Jump to content

pigułka gwałtu


Lady Black

czy pijecie stawiane przez obce osoby drinki,itp imprezach  

81 members have voted

  1. 1. czy pijecie stawiane przez obce osoby drinki,itp imprezach

    • tak
      12
    • nie
      63
    • czasami
      11


Recommended Posts

Lady Black
Posted

założyłam ten temat z powodu nagłaśniającej się sprawy właśnie tego narkotyku a mianowicie pigułki gwałtu, która nazywana jest też Forget pill - pigułka zapomnienia czy też Date-rape-drug - narkotyk na randke z gwałtem. Tak naprawde żadna z nas dziewczyn nie jest w stanie tego wyczuć ponieważ jest to bezbarwny proszek lub płynna substancja która jest bezwonna i bez smakowa. Zmieszana z napojem, drinkiem czy piwem natychmiast się łączy. Czasami nawet najbliższa osoba potrafi zawieść nasze oczekiwania i zdecydować się na taki krok.

Link to comment
Posted

no moja kumpela była na imprezie i siedziała z jakimiś znajomymi przy piwie, na chwilę odwróciłą głowe, a potem upiła łyk swojego piwa, po czym jej dobry kumpel zareagował i kazał się jej ubierać i wychodzić, na szczęście odsatwił ją do samego mieszkania, bo drogi po wyjściu z lokalu do dom u nie pamięta.. :shock: cóż się okazało :jeden ze znajomych dosypał jej czegoś do piwa, co na szczęście zauważył jej kumpel..

Link to comment
iwonkaa16
Posted

Kiedys kumpel mi opowiadał o tej pigułce ale naszczeście ja ani nikt z moich znajomych nie miał z nią doczynienia. To jest chore, że w ogole istnieją takie prochy.

Link to comment
Grzesznica
Posted

Czasami nawet najbliższa osoba potrafi zawieść nasze oczekiwania i zdecydować się na taki krok.

No nie do konca, nie zapominaj ze zdarzaja sie prawdziwe przyjaznie tez :)

Co do tabletki gwałtu...W tych czasach czasami wydaje mi sie ze ona jest zbędna, teraz wystarczy kilka gratisowych drinkow i dziewzyna jest w stanie duzo zrobic np. na dyskotece.Od dawna wiadomo, że "wilka ciągnie do lasu" a "zakazany owoc najlepiej smakuje".Jak są głupie to idą.. A pozniej cierpią.

A co do tematu... Tu mamy ciekawy artykuł...

http://kobieta.onet.pl/1342889,0,1,felietony.html

Link to comment
Lady Black
Posted

Grzesznica, oczywiście nie mówię, że każdy taki jest, ale zdarzają się przypadki, że nawetnajbiżsi zawodzą

Link to comment
Kobieteria
Posted
czy pijecie stawiane przez obce osoby drinki,itp imprezach

Rzadko pojawiam się na hucznych, spędowych imprezach, dyskotekach. Na kameralnych domowych czy pubowych spotkaniach nie mam tego problemu. Nie widuję tam osób zupełnie przypadkowych i czuję się bezpiecznie.

Jeśli już to wychodzę na dużą imprezę do klubu w weekend to z przyjaciółmi i swoje alkohole i inne płyny mam pod kontrolą - ale bez jakiejś wielkiej paniki. Nie flirtuję z przypadkowymi facetami a nawet jeśli któryś miałby mi zaproponować coś do picia to znajomi zawsze mają mnie na oku, jakby co.

Ogólnie uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Niewiele jest takich sytuacji, kiedy dziewczyna jest w 100% niewinna. Może to niesprawiedliwy pogląd ale uważam, że takie wypadki to zawsze także wina babskiej nieodpowiedzialności. Jeśli pojawia się w takim miejscu, nie zabezpiecza się kimś znajomym, nie zachowuje ostrożności w stosunku do nowopoznanych osób, prowokuje, flirtuje... W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam gwałcicieli ale dziewczyna ma dużo do powiedzenia i w dużej mierze to od niej zależy czy zostanie napadnięta czy nie.

Link to comment
Posted

nie pijam bo chodzę tylko na dobre imprezy a nie jakiś techno przypał :P

Link to comment
Mad World
Posted

Nie pijam takowych drinków stawianych przez obcych facetów....dlatego,że nie sprzyja ku temu sytuacja. Nie interesują mnie imprezy umcyk-umcyk czyli techno w pełnym wydaniu i wymalowane pół-nagie laski czy giboczący się faceci. Zresztą nie ufam nowo poznanym ludziom.

[fquote]Czasami nawet najbliższa osoba potrafi zawieść nasze oczekiwania i zdecydować się na taki krok.[/fquote]

Najbliższa osoba...? nigdy :wink:

Link to comment
Posted

Oj nieee... nigdy nie biorę alkoholu od nieznajomych ;) Nie chce później się obudzić w brudnej toalecie z zapytaniem "Będę w ciąży czy nie?". Chodzę na imprezy, fakt. Ale nigdy nie są to takie mega "mety" gdzie ludzie w kiblach "nie-wiadomo-co-robią". Poza tym otacza mnie grupka znajomych, którym mogę ufać i jak trzeba to przyleją co poniektórym osobnikom.

Ogólnie uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Niewiele jest takich sytuacji, kiedy dziewczyna jest w 100% niewinna. Może to niesprawiedliwy pogląd ale uważam, że takie wypadki to zawsze także wina babskiej nieodpowiedzialności. Jeśli pojawia się w takim miejscu, nie zabezpiecza się kimś znajomym, nie zachowuje ostrożności w stosunku do nowopoznanych osób, prowokuje, flirtuje... W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam gwałcicieli ale dziewczyna ma dużo do powiedzenia i w dużej mierze to od niej zależy czy zostanie napadnięta czy nie.

i tu zgadzam się z Kobieterią. Są na świecie niestety "puste małolaty", które uważają, że jeśli założą mini ledwo zasłaniającą tyłek i bluzkę z dekoltem to się komuś spodobają... tak spodobają... na jedną noc ;)

Link to comment
Posted

Nie chadzam na imprezy, ale jakbym chadzała to pewnie bym zbywała nieznajomych ;) tak robię jak mi nieznajomi proponują "podwiezienie".

Link to comment
Posted

Jestem bardzo przezorna i odpuszczam sobie.

Chłopak musiałby mi się wybitnie podbać żebym dała cośsobie postawić, bo tego nie wolno robić nawet kolegom, bo mam wrażenie, że to pozostawia pewne zobowiązania, a jeszcze w przypadku obcych chłopców zawsze jakośmam w pamięci, że nawet jeśli prawdopodobieństwo iż cośmi do drinka wrzuci, dosypie jest małe to jednak jest i grzecznie odmawiam.

[fquote]i tu zgadzam się z Kobieterią. Są na świecie niestety "puste małolaty", które uważają, że jeśli założą mini ledwo zasłaniającą tyłek i bluzkę z dekoltem to się komuś spodobają... tak spodobają... na jedną noc ;)[/fquote]

Dlaczego od razu puste i w mini? może i takie są też, ale nie wszystkie. Zgadzam się z Kobieterią, , iż często dziewczyny wykazują się nieodpowiedzialnością, ale też nie można ich mieszać z innymi stereotypami iż muszą być na przykład 'puste'.

Myślę, że czasami mimo zachowania dużej ostrożności może się zdarzyćcoś złego, bo nie zapominajmy, że po świecie chodzą desperaci, ludzie chorzy... Czasami uciekają się do różnych sposobów i potrafią sobie zaskarbić zaufanie chociażby dziewczyn o słabej psychice czy nastolatek, których nie miał kto przestrzec przed nieszczęściami jakie mogą im sięprzydarzyć czy nie poświęcił im uwagi i pozwolił wychodzić gdzie chce, kiedy chce z kim chce. Ludziom o słabej psychice trzeba pomagać, a nie karcić. Ludzie potrafią być zdecydowanie bardziej źli niż możemy podejrzewać.

Na pewno nie raz wpadł każdemu z nas w ręce jakiś reportaż reportaż o zgwałconych dziewczynach i naprawdę łatwo jest być mądrym tylko wtedy kiedy się teoretyzuje.

Tak więc zgadzam się, że można uciec przed takimi zdarzeniami, ale nie zawsze. Nawet chyba często nie można, bo jak tak patrzę jak wiele dziewczynek tak po prostu jakimś cudem dostaje się do klubów albo nawet na jakieś domowe imprezy mieszczące ludzi zewsząd to nie potrafię się doszukać w tym ich winy, a to jednak one najczęściej stają się ofiarami.

Link to comment
Guest Anonymous
Posted

Trzymam się zasady rodziców, azeby nie brac cukierkow od nieznajomych, nie wsiadac z nimi do samochodu ani nie wpuszczac do domu:P -bezproblemowo:)

Link to comment
Posted

Ja rzadko chodzę na imprezy, a jak piję to zawsze nalewam do połówki i wypijam całe, później można sobie dolać.

Link to comment
Posted

głupi to ja nie jestem... wsypią coś i po sprawie...trzeba sie pilnować jak nie wiem co... :twisted:

Link to comment
Posted

nie mam takiego problemu bo nie pije :)

Link to comment
Kobieteria
Posted
nie mam takiego problemu bo nie pije :)

Soków i wody też nie?

"Tabletka gwałtu" rozpuszcza się w każdym płynie, nie tylko w alkoholu.

Link to comment
Posted

"Ogólnie uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Niewiele jest takich sytuacji, kiedy dziewczyna jest w 100% niewinna. Może to niesprawiedliwy pogląd ale uważam, że takie wypadki to zawsze także wina babskiej nieodpowiedzialności. Jeśli pojawia się w takim miejscu, nie zabezpiecza się kimś znajomym, nie zachowuje ostrożności w stosunku do nowopoznanych osób, prowokuje, flirtuje... W żadnym wypadku nie usprawiedliwiam gwałcicieli ale dziewczyna ma dużo do powiedzenia i w dużej mierze to od niej zależy czy zostanie napadnięta czy nie."- kobieteria

Poczulam sie skrzywdzona! Na impreze ide by sie bawic, nie by prowokowac! Ponadto, moze wyda sie to dziwne, ale mam 21 lat i jestem dziewica, nie dlatego, ze nikt mnie nie chial, ale dlatego, ze ja nie chcialam, pomimo bycia w ok 2-letniem zwiazku... i przykro mi, ze zachowania "rozowych panienek " rzutuje na ocene innych dziewczyn...

Tiaaa, wbrew pozorom wiekszosc dziewczyn idzie na randke/impreze, a nie na "numerek"... I Twoje zdanie jest krzywdzace... Przeciez pigulka gwaltu nie jest stosowana TYLKO na imprezach w podejrzanych klubach! Czesto stosuja ja na "domowkach", gdzie wiekszosc osob zna sie i darzy zaufaniem, czy chocby na randce ("randka z gwaltem")/ wypadzie "na piwo/cole/kawe"... NIe powiesz mi chyba, ze prowokacja jest eleganckie ubranie w takich sytuacjach czy wypicie tej coli/kawy czy chocby piwa? Ze kazda dziewczyna idac na randke mysli jakby to zaciagnac chlopaka do lozka?

A co ma do powiedzenia dziewczyna, ktora po wypiciu drinka "odlatuje", nie pamieta,. co sie z nia dzieje, a w wiekszosci przypadkow po prostu mdleje i lezy "na klode", w zrcumialy sposob nie majac jak sie bronic? Tez prowokuje? Tez "chce"?... jak dla mnie to tak, jakby wykorzystac dziewczyne, ktora zemdlala na ulicy, niewazna z jakiego powodu, zapasc, cukrzyca, czy po prostu zrobilo sie jej slaboi, bo "sie nie broni"... lub zwiazac dziwczyne tak, by nie mogla sie ruszac... wtedy tez sie nie broni, a roznica miedzy nia a potraktowana "pigulka gwaltu" jest tylko taka, ze ta druga nic nie pamieta...

Link to comment
Kobieteria
Posted
Na impreze ide by sie bawic, nie by prowokowac!

Ale czasy mamy takie, że trzeba myśleć i za siebie i za wszystkich innych. Kontrolować, rozsądnie oceniać sytuację. Brać pod uwagę, co może się wydarzyć.

Ogólnie cała Twoja wypowiedź jakby w ogóle nie odnosiła się do mojej.

Przeciez pigulka gwaltu nie jest stosowana TYLKO na imprezach w podejrzanych klubach! Czesto stosuja ja na "domowkach", gdzie wiekszosc osob zna sie i darzy zaufaniem, czy chocby na randce ("randka z gwaltem")/ wypadzie "na piwo/cole/kawe"...

Więc trzeba wiedzieć, na jakie imprezy się chodzi i z kim się zadaje. Zawsze zasada ograniczonego zaufania.

Jeśli idę na imprezę, gdzie będą osoby, których nie znam to nigdy sama. Idę z przyjaciółką, jedną lub kilkoma i pilnujemy się wzajemnie. To mało kosztowne a wystarczające zabezpieczenie. One nie pozwolą mi wyjść samej z jakimś mężczyzną nawet jeśli nie będę w "podejrzanym stanie".

A co ma do powiedzenia dziewczyna, ktora po wypiciu drinka "odlatuje", nie pamieta,. co sie z nia dzieje, a w wiekszosci przypadkow po prostu mdleje i lezy "na klode", w zrcumialy sposob nie majac jak sie bronic? Tez prowokuje? Tez "chce"?...

Czy ja coś takiego sugerowałam? W tym momencie ona jest bezbronna.

Ale wcześniej to, co się działo zależało od niej. Mogła odmówić wyjścia z mężczyzną sam na sam, mogła pilnować swojego drinka, mogła zwrócić się do innych o pomoc - "kontrolę".

Link to comment
Posted

Odebralam to jako sugestie, ze dziewczyna wypijajaca drinka/piwo/sok z pigulka ma jakis wybor, ze prowokowala "przed"... zwykle jednak gdy facet zorientuje sie, ze dziewczyna jest "latwa", lepi sie do niego, rezygnuje z pigulki (w koncu to kosztuje, drink jest tanszy).. Oczywiscie, zdarzaja sie prowokatorki, ale im ani alkohol, ani pigulka tym bardziej nie sa potrzebne..., a jesli uwazasz, ze sama rozmowa jest prowokacja, to ja dziekuje... przeciez taka dziewczyna przykladowa idzie do miejsca pelnego ludzi, przypadkowe znajomosci, chocby w toalecie przy poprawianiu makijazu, sa nieuniknione...osobiscie gdybym chciala bawic sie sama, nie wychodzilabym w zaludnione miejsce..przeciez to normalne, ze na imprezie sie flirtuje i podrywa, nienormalne jest pomaganie sobie pigulka.. chodzilo mi o tzw. "kontrolowane wyjscie", o jakim piszesz... nie zawsze mozesz zajmowac sie wszystkim naraz, czasem wystarczy, ze odwrocisz wzrok na chwile, zagadnie cie znajomy, i juz mozesz dostac pigulke do napoju, co nie oznacza, ze prowokowalas zachowaniem...niestety, sprawcy najpierw wybierajac ofiare, widzac, ze dziewczyna jest chetna, zagaduja ja, stawiaja drinka i ... no wlasnie... "pigulkowcy" dzialaja inaczej- wybieraja dziewczyny, ktore nie sprawiaja takiego wrazenia, czesto nawet sa wsrod kolezanek... tym bardziej, ze potencjalnym sprawca moze byc twoj kolega/przyjaciel/chlopak (poczatek zwiazku)...

"mogla sie zrwocic do kogos o pomoc"- a co jesli to "przyjaciel", do ktorego zwrocila sie o pomoc, wsypal jej cos do drinka albo po prostuwykorzystal sytuacje?

Uderzylo mnie, ze wrzucasz wszystkie dziewczyny do "jednego worka"- tych prowokujacych..."takie wypadki to zawsze także wina babskiej nieodpowiedzialności"... Czegos tu nie rozumiem... bo takie zdanie w jakims stopniu pietnuje normalne dziewczyny, nieprowokujace, chcace milo spedzic wieczor... wychodzi na to, ze to my mamy sie pilnowac, najlepiej nie wychodzic z domu, a jesli juz padniemy ofiara gwaltu p-o pigulce, to "wina naszej nieodpowiedzialnosci", "prowokujemy" i w ogole jestesmy zleee, a taki gwalcicielnie mial zlych zamiarow, on tylko wykorzystal okazje? to troche jak pokutujace w umyslach konserwatywnych ludzi/ mieszkancow krakow, w ktorych nie ma praw kobiet przeswiadczenie na temat gwaltu- to jej wina...tak naprawde wychodzi na to, ze nigdy nie jestesmy bezpieczne, a jesli kts wykorzysta te krociutka chwile nieuwagi- to nasza wina, bo moglysmy zrobic cos jeszcze... zawsze znajdzie sie jakies "cos jeszcze"... najlepiej gdybysmy wcale nie wychodzily? Bo w kazdej osobie moze czaic sie gwalciciel? Bo jestesmy nieostrozne, nieodpowiedzialne? Prowokujemy zachowaniem? To chore...

[ Dodano: Nie Maj 13, 2007 15:15 ]

Uwazam, ze problem tkwi w czyms innym- w tym, ze zgwalcone dziewczyny nie zglaszaja sie na policje, bo naczytaly sie na forach albo w jakichs innych miejscach, ze "to i tak nc nie da"... i nie daje, bo nie robia nic w tym kierunku! Efekt samospelniajacego sie proroctwa... A gwalciciele czuja sie coraz bardziej bezkarni...

Ja, gdyby mi sie cos takiego przytrafilo, od razu zglosilabym sie na policje, oddala i zabezpieczyla probke moczu... a jesli znalazlabym sie w mieszkaniu obcego faceta, staralabym sie zapamietac adres/ spisac dane z dowodu czy cos... nie wiem... ale w tej sytuacji najbardziej liczy sie czas, im szybciej sie zglosisz, tym wieksze szanse sa na zlapanie sprawcy... NIE MA ICH WCALE jesli sie nie zglosisz... ponadto, nie zglaszajac tego na policje, potencjalnie pozwalasz zwyrodnialcowi dzialac dalej, rozwalac zycie innym kobietom...

Link to comment
Posted

bazia:), wydaje mi się, że trochę naginasz fakty i wkładasz Kobieterii, w usta słowa, które są karykaturą prawdziwych treści jakie zawarła w swoich postach...

Ja nie odczytałam ze słów Kobieterii, takich krzywdzących opinii jakie Ty zaobserwowałaś. Możemy się bronići myśleć 'przed'. Wiele zależy od nas i już.

Sama w swoim poprzednim poście też napisałam o sytuacjach, kiedy nie można obwiniać dziewczyny, ale też całkowicie szgadzam się z Kobieterią. Po prostu trzeba to sobie jakoś wypośrodkować.

Ale Twoje zdanie np.

a jesli uwazasz, ze sama rozmowa jest prowokacja, to ja dziekuje...

Po prostu nie rozumiem... Czy Ty na pewno odnosisz się do postów Kobieterii?

[fquote="bazia]Uwazam, ze problem tkwi w czyms innym- w tym, ze zgwalcone dziewczyny nie zglaszaja sie na policje, bo naczytaly sie na forach albo w jakichs innych miejscach, ze "to i tak nc nie da"... i nie daje, bo nie robia nic w tym kierunku! Efekt samospelniajacego sie proroctwa... A gwalciciele czuja sie coraz bardziej bezkarni...

Ja, gdyby mi sie cos takiego przytrafilo, od razu zglosilabym sie na policje, oddala i zabezpieczyla probke moczu... a jesli znalazlabym sie w mieszkaniu obcego faceta, staralabym sie zapamietac adres/ spisac dane z dowodu czy cos... nie wiem... ale w tej sytuacji najbardziej liczy sie czas, im szybciej sie zglosisz, tym wieksze szanse sa na zlapanie sprawcy... NIE MA ICH WCALE jesli sie nie zglosisz... ponadto, nie zglaszajac tego na policje, potencjalnie pozwalasz zwyrodnialcowi dzialac dalej, rozwalac zycie innym kobietom...

[/fquote]

Myślę, że masz dużo racji. Na pewno wiele dziewczyn nie zgłasza gwałtu na policję co jest w jakiś sposób błędem.

Ale z drugiej strony. Niby wyobrażam sobie, ze postapiłabym dokłądnie tak jak opisałaś, ale z drugiej strony... Pisząc to siedzę sobie w jakiejś śmiesznej pozie i sączę zimniutką wodę mineralną i ktośmi właśnie robiu obiadek i leci fajna muzyka. Nie odczuwam żadnej nawet najmniejszej presji, taki totalny chillout. Jak się czuje zgwałcona dziewczyna? Czy od razu po caym wydarzeniu jest w stanie podejmować odważne, racjonalne decyzje, kiedy przecież mogła zostać nastraszona, może się wstydzi i myśli ,że to jej wina, może nie ma komu powiedzieć, bo nawet przed gwałtem jej życie nie było sielanką i nie ufa ludziom... Ewentualności jest wiele. A im dłużej z tym zwleka tym jest trudniej, bo sprawa sie przedawnia i coraz trudniej sięzebrać.

Nie wiem na ile moja obecna mądrość by mi pomogła w takiej sytuacji. Mam nadzieję, ze by pomogła, ale... Ale. :wink:

Link to comment
Posted

Witajcie, jestem moderatorką nowego forum społecznego o pigułce gwałtu i zapraszam do wypowiadania się na nim. http://forum.drinktest.pl

Link to comment
Posted

Ja nie biorę... Tylko raz jak jakiś facet przyniósł szampan do boksu w którym na połowie siedzieli moi znajomi na połowie jego napiłam się, ale dokładnie patrzyłam jak polewał :P Wszyscy wtedy pili i oblewaliśmy nawet z tymi nieznajomymi fajną dyskotekę :D Heh :)

Sama bym sie nie napiła.Zresztą cały czas przebywałam z tymi znajomymi moimi. Mam trochę rozumu... :P

Link to comment
Posted

Nie.

Póki co nie zażyłam i zamierzam uważać.

Link to comment
Posted

no ja też sie z tymi rzeczami nie spotkałem ... i oby tak dalej ... trzba być porąbanym nieźle żeby coś takiego komuś zrobić ...

Tak ogólnie to słyszałem tylko jak gdzieś na jakieś imprezie jakieś dziewczynie zarzucili GHB i nie było ciekawie ... pozdro

Link to comment
Posted

Co to za kobieta, która bierze piwo postawione od nieznajomego, co to za uwodziciel, który boi się powiedzieć szczerze kobiecie, ze mu się podoba stawiając jej browara czekając, aż ona stanie sie dla niego łatwiejsza.

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Czy byłaś z tym u lekarza?
    • Gloria
      Cześć! Może sytuacja wynika z tego, że używasz prezerwatywy podczas stosunku. Musielibyście kiedyś spróbować bez (jeżeli taka możliwość wchodzi w grę). Skoro jesteś przyzwyczajony zaspokajać się w inny sposób, to musiałbyś w jakiś sposób przestawić się na to, aby osiągać orgazm podczas stosunku. Z drugiej strony, jesteś w dosyć komfortowej sytuacji, bo możesz przez długi czas uprawiać seks bez orgazmu. Wielu mężczyzn dużo by za to dało. Myślę, że możesz mieć pewną blokadę w głowie - zresztą sam o tym piszesz, że dużo o tym myślisz itp... Jak wypiłeś alkohol to było w porządku i do tego byłeś podniecony... Na pewno nie ma co sobie narzucać presji - ważne, abyście czuli się dobrze robiąc to, a nie myśleli o tym, czy tak ma być itp. Jak to dalej widzisz... ?
    • Gloria
      @types i jak?
    • Rafał Skura
      Witam, mam problem. Jestem mężczyzną, wiek 30+, posiadam partnerkę, kobietę 25+, z którą jestem w związku już 8 miesięcy, seks uprawiamy już od 7 miesięcy, kochamy się, dogadujemy się, ufamy sobie, staramy się dla siebie, czujemy się ze sobą komfortowo, seks zawsze w prezerwatywie, ponieważ nie chcemy ciąży oraz partnerka nie korzysta z innych form antykoncepcji, nie mieszkamy razem, więc seks uprawiamy raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, jak się uda. Ważę 90 kg przy wzroście 180 cm. Rok przed poznaniem partnerki schudłem 25 kg w ciągu niecałego roku. Nie palę papierosów, nie zażywam narkotyków, nie biorę leków antydepresyjnych ani żadnych innych na stałe, nie mam stwierdzonej depresji, piję alkohol 2-3 razy w tygodniu po kilka piw.   Problem polega na tym, że nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu w trakcie stosunku, seksu waginalnego. Orgazm osiągam tylko wtedy, kiedy partnerka robi mi dobrze ręką, handjob , a i wtedy zdarzają się problemy, potrzeba czasu, czasem się nie udaje (lub gdy sam się masturbuję na osobności, wtedy nie ma problemów).   Mimo wieku 30+, jest to moja pierwsza partnerka seksualna (niestety, tak czasem w życiu bywa) więc nie ma poprzednich doświadczeń. Jestem również pierwszym partnerem seksualnym mojej dziewczyny. Przez większość dorosłego życia masturbowałem się przy użyciu ręki (przeważnie oglądając filmy pornograficzne różnej treści) i nigdy nie miałem problemów z osiągnięciem erekcji oraz orgazmu, nigdy nie było z tym problemu, nigdy nawet nie było wątpliwości, że erekcja lub orgazm będzie. Rozumiem, że mogło tutaj dojść do pewnego uwarunkowania masturbacyjnego, przyzwyczajenia organizmu do konkretnej stymulacji w celu osiągnięcia orgazmu. Próbuję z tym walczyć. Staram się ograniczać, wykluczać masturbację. Jeżeli uprawiam seks z dziewczyną w weekend, to potem cały tydzień nie masturbuję się, na kolejny weekend jestem napalony i chętny, uprawiamy seks, mam erekcję, czuję podniecenie, ale nie mogę dojść w trakcie seksu. Musimy przestać i dziewczyna kończy mi ręką. Dziewczyna jest wyrozumiała, stara się, pyta co może zrobić lepiej, próbuje mi pomóc, inicjuje i wymyśla sposoby na to, aby było mi lepiej.   Podczas pierwszego razu pojawił się problem z zaburzeniami erekcji, penis wstał, założyłem prezerwatywę ale w trakcie próby penetracji opadł i potem ze stresu i nerwów nie dało się kontynuować (dziewczyna była wyrozumiała). Zakładam, że był to typowy problem stresu związanego z pierwszym razem. . Kolejne próby były bardziej udane, była erekcja, penetracja, seks w prezerwatywie ale bez orgazmu. Początkowo nawet trudno było osiągnąć orgazm wywołany handjob partnerki. Po 2-3 próbach się udało.   Od tego czasu przyjęliśmy taktykę uprawiania seksu dla przyjemności, do momentu aż się zmęczymy a następnie w celu osiągnięcia orgazmu partnerka kończy mi ręką. Jednak uważam, że tak nie może być. Partnerka w trakcie seksu również nie jest w stanie osiągnąć orgazmu pochwowego, Osiąga łechtaczkowy podczas stymulacji ręcznej z mojej strony. Zabawy oralne również wykonujemy dla przyjemności bez orgazmu. Nie ma zabaw analnych.   Seks uprawiamy głównie w sytuacjach komfortowych, w mieszkaniu bez innych domowników, w pokojach hotelowych.  Seks uprawiamy zarówno na trzeźwo jak i po alkoholu, po kilku piwach, po niewielkich ilościach wódki. Seks uprawiamy głównie w pozycjach na pieska i na misjonarza. Jeden jedyny raz udało mi się dojść w trakcie seksu w pozycji na misjonarza, w prezerwatywie, byłem bardzo podniecony oraz po niewielkiej ilości alkoholu. Mimo wielu prób wcześniej i potem w dokładnie takich samych warunkach, więcej razy się nie udało.   Po takim czasie, w trakcie seksu czuję presję, staram się i próbuję dojść w trakcie seksu, jednak się to nie udaje. Im bardziej myślę o tym, że powinienem dojść, tym bardziej się nie udaje. Nawet jak staram się nie myśleć o tym, żeby dojść to i tak z tyłu głowy o tym myślę i nie potrafię. Zaczynam się stresować, czasem penis opadnie, czasem nie, ale orgazmu nie ma. Stosunki z penetracją potrafią trwać i po 15-20 i więcej minut ale bez orgazmu. Po tym wszystkim dziewczyna musi mi robić ręką dodatkowe 5-10 minut zanim dojdę. Nie ma różnicy czy jestem zestresowany i zmęczony po pracy czy wypoczęty i w dobrym humorze, efekt jest taki sam.   Mimo tego, jeżeli czasem jestem sam i chcę spróbować się masturbować, to nigdy nie mam problemu, wzwód jest, orgazm jest w przeciągu kilku minut.   W trakcie seksu staram się angażować, zapewnić przyjemność zarówno partnerce jak i sobie. Próbowałem nawet skupić się tylko na sobie, jednak nie robi to różnicy. Nie wiem co mogę zrobić aby osiągnąć orgazm w trakcie seksu. Nie używamy żadnych gadżetów erotycznych, jedynie prezerwatywy do seksu i lubrykant na bazie wody do handjob.   Partnerka mówi, że jej to nie przeszkadza.... no ale wiadomo, że tak. A nawet jeśli nie.... to mi to przeszkadza. Czy są jakieś sposoby na uzyskanie szybkiego, szybszego lub jakiegokolwiek męskiego orgazmu w trakcie seksu?   Być może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak nam pomóc? Sytuacja się nie zmienia zbyt specjalnie od początku związku. Łatwiej mi osiągnąć orgazm podczas handjob od dziewczyny, rzadziej penis opada w trakcie seksu, ale dalej nie ma orgazmów w trakcie seksu. Nie korzystaliśmy jeszcze z pomocy psychologa ani nie mówiliśmy nikomu o naszych problemach. Starałem się zawrzeć jak największą ilość informacji. Jeżeli potrzeba więcej informacji to chętnie ich udzielę.    Pozdrawiam.  
    • Vatslav
      wiele razy kupowalam kosmetyki tej firmy
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      5
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Love20
      Love20
      1
    5. 5
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    yiliyane
    yiliyane
    5 posts
    wardrum
    wardrum
    5 posts
    Cranche
    Cranche
    5 posts
    types
    types
    4 posts
    Gloria
    Gloria
    4 posts
    Kalafior_Grozy
    Kalafior_Grozy
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    74 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    478 posts
    yiliyane
    yiliyane
    448 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up