Jump to content

PiS - czy to początek końca?


Arsen

Recommended Posts

Wulf
Teraz, yiliyane napisał:

Nie, ale ma swoich ludzi, którzy to robią ;) I ma oczywiście program socjalny, który również porywa znaczną część społeczeństwa. Swoją drogą, jestem ciekawa co najbardziej działa na wyborców PiS. Serwowana propaganda w telewizji jak to jest dobrze, świadczenia socjalne, a może prosty system "wartości", opierający się na "tradycjach", podtrzymywany także przez Kościół, który jednak dla wielu ludzi wciąż jest wyznacznikiem tego co właściwe, a co nie.

Powiem tak jeśli idzie o 2015 rok to były to:
1) Oferta socjalna 
Bo kryzys 2008 roku przelał czarę goryczy i przestał już działać "mit transformacji ustrojowej". No, i jak zwykle kryzys odczuła mniej zamożna (co nie znaczy lżej pracująca) część społeczeństwa. Nie mówiąc już o tym, że po paru latach w UE Polacy zobaczyli, że na zachodzie pewne rozwiązania socjalne istnieją, i nikt nie nazywa ich czerwonym ekstremizmem. 
Oferta PiS i tak była skromna, ale jak na standardy III RP to była wręcz rewolucja.

2) Reforma wymiaru sprawiedliwości (o czym obrońcy praworządności nie chcą pamiętać).
Tutaj to najchętniej bym odesłał do książek Kopińskiej, ale przytoczę jedną statystykę. 
Jeszcze za rządów PO (wtedy powstawały) w Polsce w ponad połowie skazań za gwałt (czyli wina udowodniona) wyroki były w zawiasach. 
Poza tym oczywiście trwająca dzika reprywatyzacja, układy prawnicze, praktyczna bezkarność polityków i urzędników, oraz takie rzeczy jak z roku na rok rozrastające się i komplikujące prawo, przewlekłość postępowań. No i koszt obsługi prawnej. 
To wszystko raczej nie budowało poczucia że żyjemy w praworządnym kraju. 

Nie mówiąc już o tym, że prawo pracy to fikcja.

No i atak PO na TK też raczej nie pomógł.

3) PiS jest partią gmin i powiatów. 
Choćby głupie budowanie przedszkoli i żłobków. PO lubi się chwalić ile to ich nie zbudowała, ale jak się przyjrzeć to ponad 90% pojawiło się w największych miastach. Za PiS pomijając że zbudowano ich więcej to pojawiały się one właśnie w mniejszych ośrodkach. 
Oczywiście daleki jestem od twierdzenia, że PiS odwrócił metropoliocentryczny (pewnie jest ładniejsze słowo) model rozwoju kraju, niemniej jest on bardziej zrównoważony, i czasem pojawi się większy projekt dla mniejszych ośrodków np. przekop mierzei. 

4) Propaganda (czy w ogóle komunikacja z wyborcami) zawsze spoko, ale trzeba pamiętać że to ma bardzo ograniczony zasięg działania. 
Zwłaszcza, że Polscy wyborcy jak wychodzi z badań są cyniczni. I serio to nie jest żart z myśleniem "wiadomo że też kradną, ale przynajmniej coś dają". 

Współcześnie dochodzi do tego również kwestia głównej partii opozycyjnej i mediów z nią związanych, i skrajnie nietolerancyjnego elektoratu, które to skutecznie zniechęcają do wyboru innej opcji niż PiS
Nie mówiąc już o tym, że dominująca na opozycji PO w ofercie ma głównie to, że chce wrócić do tego co było, i nie rozumie że wyborcy nie są zainteresowani. 

12 minut temu, Gloria napisał:

Największy problem opozycji (PO / KO) jest to, że nie oferują alternatywy dla rządów PIS.

Największy problem opozycji to PO/KO (w ogóle to mam problem by ich postrzegać jako opozycję),
1) bo współpracę rozumieją jako złożenie im hołdu lennego,
2) alternatywy nie stworzą bo ich prawdziwa oferta to powrót do przeszłości którego nikt nie chce,
3) jak ktoś nie chce ich oferty to dowie się od nich że jest: głupi/leniwy/przekupny/roszczeniowy/chory psychicznie. 

 

Link to post
  • 2 weeks later...
Celt

Od 2014, gdy Tusk wyjechał do Brukseli, a politycy Platformy stali się sierotami po nim, główną siłą PiS-u jest słabość PO. I brak wiarygodnej alternatywy wobec PO prezentującej atrakcyjny wyborczo program. Lewica nigdy nie podniosła się po swoich skandalach z okresu rządu Millera i to, co z niej zostało, mocno zmieniło charakter i przestało przyciągać starych wyborców SLD, przyciągając za to niektórych młodszych - jednak zbyt mało, żeby osiągnąć prawdziwy sukces wyborczy. PO zaś nadal nie podniosła się po wyjeździe Tuska, i jej kolejni liderzy są od niego słabsi pod każdym względem. Zaś w PiS-ie Jaro nie ma konkurencji i nikt tam nie podważa, że to jego partia. Duże znaczenie ma też to, że na wyborców PiS-u mocno działa strach i motywuje ich do głosowania na tę partię - czego nie można powiedzieć o wyborcach pozostałych partii. A także to, że wyborcy PiS-u na ogół mają bardzo niskie wymagania od klasy politycznej w ogóle - i to również różni ich od wyborców pozostałych partii.

I na tym tle, główną zaletą innych opcji politycznych jest raczej nie to, jakie one są i co proponują, tylko to, jakie one nie są i czego na pewno nie zrobią. Np. że nie będą rozwalać wymiaru sprawiedliwości, robić z mediów chamskiej tuby propagandowej, psuć wszystkiego czego się dotkną od stadniny w Janowie po TK i SN, psuć relacji Polski z UE, robić czystek kadrowych na wielką skalę, masowo "repolonizować" mediów i zawłaszczać państwa i instytucji, zmieniać program nauczania w szkołach pod własną ideologię, chronić księży pedofilów, kołysać się na urodzinach Radia Maryja itd. Ogólnie, mnóstwo ludzi głosujących na opozycję to po prostu elektorat negatywny PiS-u.

O 29.03.2021 at 20:43, yiliyane napisał:

Jarosław Kaczyński ma "dopiero" 71 lat i nie wygląda na schorowanego staruszka. Spokojnie pożyje jeszcze ze 10-20 lat i będzie kierował partią. 

To nie jest takie oczywiste. 71 lat to taki wiek, że można umrzeć jutro, a można umrzeć za 15 lat. Tego się nigdy nie wie. Czasem śmierć przychodzi nagle. Wystarczy dostać zawału, wylewu lub nagłego zatrzymania krążenia. W 2019 raczej nikt nie spodziewał się śmierci Jana Szyszki, a jednak on nagle zmarł. Podobnie z posłem Jerzym Wilkiem zmarłym w wieku 66 lat, wojewodą Piotrem Janią zmarłym w wieku 64 lat i posłem Stefanem Strzałkowskim zmarłym w wieku 62 lat. Niektórzy starzy ludzie z kolei umierają po upadku i złamaniu kości udowej. A Jaro raczej nie jest okazem zdrowia. Podobnie jak 76-letni Don Tadeo (dawny przeciwnik, a od 2005 sojusznik karakana). Nie wszyscy umierają wyglądając na schorowanych staruszków. Przypominam, że średnia długość życia mężczyzn w Polsce wynosi 76 lat.

O 29.03.2021 at 20:43, yiliyane napisał:

Po pierwsze, opozycja leży i kwiczy. Nie tylko nie mają pomysłów, ale też nie mają nikogo, kto byłby w stanie pociągnąć za sobą tłumy.

Czy Rafał Trzaskowski pociąga za sobą mniej tłumów niż Jarosław? Do niedawna Duda miał przewagę jako ten, na którego głosowała narodowo-konserwatywna część społeczeństwa, jednak w końcu i jemu spadła popularność. Może to częściowo wynik jego schowania się w krytycznych momentach epidemii, a może częściowo skutek śmierci części jego wyborców w szczycie zachorowań. Choć ogólnie fakt, że Budka jest słabym i mało rozpoznawalnym liderem, i nie dziwię się silnemu sprzeciwowi w PO wobec jego przywództwa.

O 29.03.2021 at 20:43, yiliyane napisał:

kultywują tradycje chrześcijańskie i narodowe, z którym związana jest większość społeczeństwa

Czy ja wiem, czy rzeczywiście większość? Gdyby tak było, to w 1995 i w 2000 prezydentem nie zostałby Kwaśniewski, tylko mielibyśmy prezydenta Krzaklewskiego. A wcześniej Jan Olszewski zdobyłby o wiele lepszy wynik wyborczy niż uzyskał. I w 1993 i w 2001 wyborów nie wygrałby SLD. I w 2007 PiS nie utraciłby władzy na rzecz PO. Nie przeczę, że nadal licznie występuje w naszym kraju stereotypowy Polak-katolik, jednak stwierdzenie, że tacy stanowią większość, byłoby mocno na wyrost. W 2010 Radio Maryja miało około 1 mln słuchaczy; nie wiem, ile ma teraz, jednak na pewno wyraźnie mniej. W 2020 zarówno na Trzaskowskiego, jak i na Dudę, głosowało ponad 10 mln wyborców. Warto też przyjrzeć się wynikom sondaży dot. prawa aborcyjnego, o którym Kościół ma bardzo jasne zdanie: aborcja jest zła w każdym przypadku, i w każdym przypadku należy ją potępić, i poprzeć jak najsurowsze prawo aborcyjne. Tymczasem zaostrzenie prawa aborcyjnego w 2020 (tak jak rok wcześniej) poparło ok. 15% (wg niektórych sondaży nieco ponad 13%).

Ogólnie, ludzie, dla których tradycje chrześcijańskie i narodowe są kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji wyborczych, to raczej nie więcej niż 15%, czy bardziej ogólnie, kilkanaście procent. Żeby przyciągnąć większość wyborców, potrzeba czegoś więcej. Czegoś takiego jak programy socjalne. Zresztą sama stwierdziłaś to w następnym poście.

O 8.05.2021 at 15:10, yiliyane napisał:

Serwowana propaganda w telewizji jak to jest dobrze

To raczej tylko niewielka część składowa sukcesu PiS-u, bo na PiS głosowało dużo więcej ludzi niż oglądało "Wiadomości" i inne reżimowe programy informacyjne. Poza tym, wg danych z 2019 roku, 84% Polaków ma dostęp do internetu, zatem może bez trudu zweryfikować propagandowe kłamstwa i manipulacje z TVPiS. Większość ludzi ma też dostęp do prywatnych telewizji, niezależnych od władz. Przynajmniej na razie.

Link to post
  • 1 month later...
Wulf
O 20.05.2021 at 16:08, Celt napisał:

Platformy stali się sierotami po nim, główną siłą PiS-u jest słabość PO. I brak wiarygodnej alternatywy wobec PO prezentującej atrakcyjny wyborczo program.

No nie bardzo. Jeszcze zanim Tusk odszedł do Brukseli to sondaże obu partii w zasadzie się zrównały. Oczywiście żałosne "przywództwo" Ewy Kopacz sprawę ułatwiło, ale PiS by te wybory raczej wygrał. 


Mówienie o "atrakcyjnym wyborczo programie PO" to już dowcip z naprawdę długą brodą. Ta partia nie ma programu od dobrej dekady, jak nie dłużej. Zresztą "ciepła woda w kranie" przylgnęła do nich jeszcze za Tuska. 
To co ta partia ma to szerokie wsparcie mediów które przekonują o bezalternatywności po tej stronie sceny politycznej. 

O 20.05.2021 at 16:08, Celt napisał:

Choć ogólnie fakt, że Budka jest słabym i mało rozpoznawalnym liderem, i nie dziwię się silnemu sprzeciwowi w PO wobec jego przywództwa.

I dlatego właśnie został przewodniczącym. Zresztą sprzeciw o którym mówisz jest bez znaczenia, bo nosi się on głownie "w dołach" partii, a to tylko część tego co "góra" ma gdzieś. 
To że nim przestał być to efekt kompromitacji partii w sprawie EFO, postępującego rozkładu, no i faktu że na chwile PO spadła na 3 miejsce w sondażach.
 

O 20.05.2021 at 16:08, Celt napisał:

Lewica nigdy nie podniosła się po swoich skandalach z okresu rządu Millera i to, co z niej zostało, mocno zmieniło charakter i przestało przyciągać starych wyborców SLD, przyciągając za to niektórych młodszych - jednak zbyt mało, żeby osiągnąć prawdziwy sukces wyborczy.

Skandale jak skandale. Prawdziwy problem z Millerem był taki, że jego rząd w dużej mierze realizował gospodarczy program prawicowej opozycji, kontynuując tym samym politykę zapaści państwa prowadzoną przez postsolidarnościowe partie. 
 

 

O 20.05.2021 at 16:08, Celt napisał:

Zaś w PiS-ie Jaro nie ma konkurencji i nikt tam nie podważa, że to jego partia. Duże znaczenie ma też to, że na wyborców PiS-u mocno działa strach i motywuje ich do głosowania na tę partię - czego nie można powiedzieć o wyborcach pozostałych partii. A także to, że wyborcy PiS-u na ogół mają bardzo niskie wymagania od klasy politycznej w ogóle - i to również różni ich od wyborców pozostałych partii.

Owszem Jaro nie ma konkurencji, i pewnie dlatego w naszych warunkach PiS jest partią z jasnym programem, celem i posiada wolę jego wykonania. 
I tak szczerze to jak dla mnie jeśli chodzi o najniższe wymagania wobec partii...to raczej elektorat Platformy. Im naprawdę do szczęścia wystarczy że ktoś powie "Kaczyński ty ch...". Nie trzeba nawet udawać że ma się program. 

Ludzie  głosują na PiS bo ten przynajmniej starał się realizować postulaty (z różnym skutkiem). 
Jeśli strach ma tu jakieś znaczenie, to jest nim strach przed powrotem rządów Platformy, ale i to powoli się im wyciera w pamięci.

 

O 20.05.2021 at 16:08, Celt napisał:

Np. że nie będą rozwalać wymiaru sprawiedliwości, robić z mediów chamskiej tuby propagandowej, psuć wszystkiego czego się dotkną od stadniny w Janowie po TK i SN, psuć relacji Polski z UE, robić czystek kadrowych na wielką skalę, masowo "repolonizować" mediów i zawłaszczać państwa i instytucji, zmieniać program nauczania w szkołach pod własną ideologię, chronić księży pedofilów, kołysać się na urodzinach Radia Maryja itd. Ogólnie, mnóstwo ludzi głosujących na opozycję to po prostu elektorat negatywny PiS-u.

Tylko zapewne nie bierzesz pod uwagi tego, że obietnica reformy wymiaru sprawiedliwości była dla wyborców PiS w 2015 roku postulatem równie ważnym co 500 plus. I jakby nie patrzeć to PO rozpoczęła ostatni etap demontażu TK. 
Księża pedofile nie są wcale jakoś bardziej chronieni niż wcześniej, kasa na kościół płynie równie warto co zawsze, podobnie z programami nauczania. Zresztą czy trzeba przypominać które partie razem powoływały IPN i CBA?


 

Link to post
Celt
23 godzin temu, Wulf napisał:

ale PiS by te wybory raczej wygrał. 

Jednak nie miałby samodzielnej większości. Nie miałby jej również wtedy, gdyby w 2015 lewica postanowiła startować jako komitet wyborczy zamiast jako koalicja, i gdyby nie była tak podzielona - a tak, kilkanaście procent głosów się zmarnowało, a bezlitosna metoda D'Hondta "nakarmiła" zmarnowanymi głosami zwycięską partię. Zarówno próg wyborczy w Polsce, jak i metoda D'Hondta są IMHO mało demokratyczne i dość niesprawiedliwe, ale to osobny temat.

23 godzin temu, Wulf napisał:

jak dla mnie jeśli chodzi o najniższe wymagania wobec partii...to raczej elektorat Platformy.

Bez przesady - to PiS jest partią nieuznającą żadnych zasad i żadnej przyzwoitości, nawet najbardziej elementarnej. Tak chamskiego zawłaszczania wszystkiego co się da, tak chamskiej propagandy partyjnych mediów, tak chamskiego łamania zasad parlamentaryzmu jak np. nagminne odbieranie głosów posłom opozycji przez pisowskiego marszałka sejmu czy zarządzanie posiedzenia starego sejmu już po wyborach, nie sposób byłoby sobie wyobrazić za rządów PO. A także jakiejkolwiek innej partii - przy wszystkich wadach PO i innych partii. Pisowcy nie poczuwają się do odpowiedzialności za cokolwiek, a ich prokuratura umarza wszystkie przekręty. Przypominam, że skutkiem afery hazardowej w 2009 było siedem dymisji w rządzie PO-PSL, a skutkiem dwóch samobójstw porywaczy Krzysztofa Olewnika w więzieniu była dymisja ministra spraw wewnętrznych. Bo politycy PO mimo wszystko poczuwali się do odpowiedzialności za państwo i funkcjonowanie jego aparatu. Tymczasem w rządzie PiS-u, nie było dymisji po o wiele gorszych przekrętach i aferach niż za PO. I jakoś ze strony wyborców PiS-u nie widać żądań dymisji - ani dymisji Ziobry, ani dymisji Sasina, Kamińskiego, Dworczyka i innych odpowiedzialnych np. za wybory kopertowe oraz za podejrzane zgony w więzieniach (jak zgony Dawida Kosteckiego i Brunona Kwietnia). W rządzie PO były dymisje, bo Tusk wiedział, że wyborcy by nie wybaczyli, gdyby władze udawały, że nic się nie stało (jak na początku, po ujawnieniu afery Rywina, próbował twierdzić Miller). Gdy w 2002 Miller postanowił iść w zaparte po ujawnieniu afery Rywina i nie robić żadnych dymisji, to po dalszym rozwoju tej sprawy SLD szybko straciło olbrzymią część wyborców, a poparcie spadło im o grubo ponad połowę. W 2009 Tusk zareagował na aferę hazardową całkowicie inaczej niż Miller na aferę Rywina - i całkowicie inaczej niż pisowcy od początku reagują na wszystkie afery ze swoim udziałem. No i przede wszystkim, o aferach PO np. w 2009 i 2014 dużo informowała TVP. Nie do pomyślenia przy obecnej TVP wobec afer PiS-u.

Bo czy wyobrażasz sobie, żeby PO zrobiła z TVP tak prymitywną partyjną tubę propagandową, jaką zrobił z niej PiS? I żeby przed wyborami prezydenckimi TVP regularnie przedstawiała Dudę w takim świetle, w jakim obecna TVP przedstawia Trzaskowskiego i Tuska, a Komorowskiego przedstawiała tak samo, jak obecna TVP przedstawia Dudę? I żeby w kwietniu czy maju 2015 TVP zniekształcała głos Dudy, żeby brzmiał trzeszcząco, i nakładała na kadry czerwony filtr, żeby wyglądało, że Duda ma czerwoną twarz? I żeby w 2015 debata kandydatów na prezydenta wyglądała w TVP tak, jak wyglądała w 2020?

To m.in. o takie właśnie wymagania wyborców wobec polityków mi chodziło.

23 godzin temu, Wulf napisał:

Nie trzeba nawet udawać że ma się program. 

Owszem, to duża wada - jednak politycy PO mają przynajmniej elementarną przyzwoitość i poczucie odpowiedzialności, której zupełnie brakuje pisowcom. I piszę to pomimo całej mojej niechęci do Budki i Schetyny i chłodnego stosunku do Kopaczowej.

23 godzin temu, Wulf napisał:

Ludzie  głosują na PiS bo ten przynajmniej starał się realizować postulaty (z różnym skutkiem). 

Jeśli chodzi wyłącznie o programy socjalne, to owszem. Jednak to, że przy tym pisowcy przejęli i rozwalili wszystkie możliwe instytucje, powinno budzić silny sprzeciw wyborców tej partii - a jednak tego nie widać. Widocznie im odpowiada autorytarny i autokratyczny styl rządzenia oraz Ziobro jako minister sprawiedliwości traktujący prokuraturę jako swój prywatny folwark.

23 godzin temu, Wulf napisał:

obietnica reformy wymiaru sprawiedliwości była dla wyborców PiS w 2015 roku postulatem równie ważnym co 500 plus.

Przecież PiS nigdy nie przeprowadził żadnej reformy wymiaru sprawiedliwości - przeprowadził tylko kadrową czystkę i zaczął gnębić niepokornych sędziów i prokuratorów. A jednak jakoś z tego powodu poparcie im nie spadło - a ostatecznie wręcz wzrosło, przed następnymi wyborami.

Link to post
Wulf
O 15.07.2021 at 22:50, Celt napisał:

Jednak nie miałby samodzielnej większości. Nie miałby jej również wtedy, gdyby w 2015 lewica postanowiła startować jako komitet wyborczy zamiast jako koalicja, i gdyby nie była tak podzielona - a tak, kilkanaście procent głosów się zmarnowało, a bezlitosna metoda D'Hondta "nakarmiła" zmarnowanymi głosami zwycięską partię. Zarówno próg wyborczy w Polsce, jak i metoda D'Hondta są IMHO mało demokratyczne i dość niesprawiedliwe, ale to osobny temat.

Ogólnie się zgadzam, choć w przypadku SLD i Palikota do pewnego stopnia rozumiem decyzję, prawo dotyczące subwencji mamy jakie mamy. 

O 15.07.2021 at 22:50, Celt napisał:

Bez przesady - to PiS jest partią nieuznającą żadnych zasad i żadnej przyzwoitości, nawet najbardziej elementarnej. Tak chamskiego zawłaszczania wszystkiego co się da, tak chamskiej propagandy partyjnych mediów, tak chamskiego łamania zasad parlamentaryzmu [...]

Mówisz znów o rządze i ogólnym funkcjonowaniu w polityce, a mowa jednak jest o elektoracie. Ten natomiast jest po prostu cyniczny, i nie ograniczam tego jedynie do elektoratu PiS. Generalnie chodzi po prostu o popularne "wszyscy kradną, ale Ci jednak coś dają".  Słowem, ludzie przeważnie mają w dupie co "ich" politycy robią robią na lewo, o ile coś tam dla nich zrealizują. 

Tak szczerze to Ja rządu PiSowskiej części postsolidarności, postrzegam jako rozwinięcie tego co działo się za PO-wskich rządów tego środowiska z korektą o różnicę w okolicznościach. 
Jest taki filozoficzny problem nazywany pierścieniem Gygesa, w skrócie chodzi o to jaki człowiek jest gdy ma zapewnioną bezkarność.

Po liberalnej stronie mediów dopiero rozpoczynał się proces bratania się z partią (dość powiedzieć ze ich naczelny propagandysta jest obecnie redaktorem naczelnym jednej z większych gazet). I głownie to o ich opinie martwił się Tusk. Masowy elektorat miał zawsze gdzieś. PiS natomiast miał już własne media, a te liberalne mają wpływy głownie w wielkomiejskim elektoracie, o który PiS jakoś specjalnie nie walczy. 

No i PiS dostał władzę "samodzielną" tj. bez konieczności bratania się z partiami nie będącymi częścią ZP, co przy silnej dyscyplinie wewnątrz partii oznacza w naszym systemie po prostu bezkarność. Więc PiS miał w zasadzie wolną drogę by zrealizować wizję państwa Solidarności. 
Tusk takiego komfortu medialnego i politycznego nie miał, dlatego musiał reagować na afery rozgrywające się na poziomie rządowym. No i dymisjonował członków własnej partii, a nie koalicjanta. Więc nie było ryzyka rozpadu koalicji i utraty władzy. 

W ZP dynamika jest inna. SP i Porozumienie z racji braku subwencji muszą być w koalicji bo żyją z wpłat polityków zatrudnionych w spółkach i ministerstwach. zarazem jednak mają na tyle posłów że decydują o tym czy Kaczyński ma tę większość czy jednak nie. Dlatego dymisji (zwłaszcza w kontekście SP) nie będzie.

Jak dla mnie to że PO grała bardziej w białych rękawiczkach to nie kwestia tego że była to partia jakoś moralnie lepsze (bo nie była, aferki hulały aż miło), a jedynie różnica w okolicznościach w jakich przyszło im rządzić. Zresztą to PO zaczęło powoływać "dublerów" do TK. 
 

O 15.07.2021 at 22:50, Celt napisał:

Bo czy wyobrażasz sobie, żeby PO zrobiła z TVP tak prymitywną partyjną tubę propagandową, jaką zrobił z niej PiS?

Przypominam, że ówczesną gwiazdą TVP był niejaki Lis.
 tak szczerze to w drugiej kadencji kurs był dość mocno widoczny. 
 

O 15.07.2021 at 22:50, Celt napisał:

PO mają przynajmniej elementarną przyzwoitość i poczucie odpowiedzialności, której zupełnie brakuje pisowcom.

Jeśli twierdzisz, że PO miało jakąś przyzwoitość to nie rozumiem dlaczego odmiawiasz jej PiSowi. 
Podobne afery, podobny nepotyzm, podobna niekompetencja, podobne ciągnięcie kasy z państwa i samorządów (tutaj to trwa do dziś). No i nie od dziś wiadomo, że jak dziś ktoś jest w PO to jutro równie dobrze może być w PiS.;]
PiS jest w tym jedynie trochę bardziej bezczelny...bo po prostu może taki być (okoliczności).
 

O 15.07.2021 at 22:50, Celt napisał:

Jeśli chodzi wyłącznie o programy socjalne, to owszem. Jednak to, że przy tym pisowcy przejęli i rozwalili wszystkie możliwe instytucje, powinno budzić silny sprzeciw wyborców tej partii - a jednak tego nie widać. [...]
Przecież PiS nigdy nie przeprowadził żadnej reformy wymiaru sprawiedliwości - przeprowadził tylko kadrową czystkę i zaczął gnębić niepokornych sędziów i prokuratorów. A jednak jakoś z tego powodu poparcie im nie spadło - a ostatecznie wręcz wzrosło, przed następnymi wyborami.

 Zastanawiałeś się dlaczego obrona sądów była tak żałosna i w zasadzie szybko wygasła? 
Bo widzisz generalnie ludzie domagali się reformy wymiaru sprawiedliwości, a Ziobro miał ją dać, do czego zabrał się z iście jakobińskim zapałem. No i dostał odpowiednie narzędzia z zapewnieniem bezkarności. To robi co chce. 
Oczywiście cała "reforma" to w istocie ordynarne zawłaszczenie, ale odpowiedzią PO był...powrót do tego co było.

Ba owe czystki często są w elektoracie traktowane jako po prostu sprawiedliwość wymierzona wymiarowi "sprawiedliwości", albo raczej kolesiom z PO. Więc generalnie tu PiS może dość daleko się posunąć bez strachu o sondaże, tym bardziej że przeważnie nie uderza to bezpośrednio w interesy elektoratu.  

Nie zaskakuje więc, że wyborcy dla których kwestia reformy sądownictwa była ważna, woleli wybrać kontynuację tejże, zamiast cofnięcia się do tego co było. 
Poza tym rząd PiS miał mimo wszystko niezłe wyniki gospodarcze, a więc i na nich spłynęła nagroda że ludowi się poprawiło. 



 

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    933 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...