Pizzaro

Wasze poglądy polityczne.

Recommended Posts

Oj, bo ja mieszkałem pół roku i mam trochę odmienne zdanie w tej sprawie.

Możesz napisać dokładniej ? Bardzo mnie to ciekawi.

Bardzo niehonorowe prawo.

Honorowe, niehonorowe. Nie ma czegoś takiego. Jest taka możliwość i można z niej korzystać. Piszesz, że trzeba zostać w kraju z dziećmi i walczyć o lepszy byt. Piszesz, że na ciągłość w gospodarce trzeba pracować latami. Ale musisz tego zrozumieć, że tą ciągłość musi ktoś zapewnić. I są to młodzi ludzie, którzy mają dzieci. Muszą je wyżywić, zadbać o wydatki i rachunki. Muszą jakoś egzystować, by walczyć o tą ciągłość. Lecz jak mają to zrobić przy tak fatalnych warunkach ? Nie da się lub jest bardzo trudno. Chwała ojcu Twojemu za to, że się zza granicą dorobił i jest szczęśliwy.

Wybacz, ale uważam że musiałbyś być przynajmniej 2-3 razy starszy ode mnie, aby dawać mi pouczenia :)

A kij mnie to obchodzi, czy muszę być starszy x lat od kogoś, żeby go pouczać. W końcu demokrację niby mamy. Po prostu mówię, że tak będzie i twierdzę to na moim doświadczeniu.

Nie obraź się, ale nie mógł znaleźć pracy, czy nie mógł znaleźć od ręki roboty za dziesięć kafli miesiąc?

Raz miał swoją małą firmę, która naprawiała sprzęty rtv/agd, potem pracował jako monter szyb, następnie rozwoził meble. W końcu wszystko się skończyło, nie mógł nawet byle jakiej pracy za 2000 zł znaleźć. On miał i nadal ma na utrzymani cztery osoby stary. Jak miałby za 1000-2000 zł utrzymać takie coś ? Pomyśl. W końcu zainwestował w siebie, zrobił prawko na ciężarówki i wyjechał do Francji do pracy. Zarabia dużo więcej niż w Polsce i chwała mu za to. Mimo, że jest daleko i nadal nie jest łatwo to stara się, jak może i zapieprza całymi dniami jaki kierowca, by utrzymać rodzinę. Polska mu w tym nie pomagała.

Zdumiewa mnie fakt, że ludzie po maturze chcą być nie wiadomo jakimi prezesami, bo jak ktoś pracuje w piekarni, sklepie albo fabryce to jest gorszy.

No stary, kończysz marketing/ekonomię/prawo/archiwistykę czy coś w tym rodzaju i masz zapierniczać jako piekarz, czy kasjer w tesco ? No wybacz, ale nie po to się kasę buli w studia, żeby zrobić i pracować w innej branży.

stopa bezrobocia jest nie najgorsza.

I tak nie jest cudownie z płacami ;]

. Osoby pracujące w recyklingu są w oczach polskiego społeczeństwa życiowymi nieudacznikami. Kiedyś w Neapolu owi panowie zastrajkowali na 3 dni. Miasto autentycznie pływało w śmieciach, a gryzipiórki narzekały że spóźnią się do biura swoim firmowym maybachem.

Neapol to jeden wielki syf ze śmieciami i mafią śmieciową. Takie przekręty z wysypiskami tam robili, że można pisać w nieskończoność. Tam jednak zawód śmieciarza jest ważny, bo to w końcu Neapol. Ludzie lubią patrzeć na innych kategoriami. O, ten pracuje jako śmieciarz to jest gorszej kategorii, a ten ma firmę, więc jest spoko. Witamy w XXI wieku. Polecam filmik ten ->

o nie my byliśmy prowodyrami pierwszych konfliktów, ale to już swoją drogą.

hahaah ? nie my ?? hahaha... to zachłanność polskiej szlachty doprowadziło do porażki w lasach Hospodarstwa Mołdawskiego za Olbrachta, tak samo łatwy łup w Rosji, którym był tron, czyli dymitriady. To Polska z Litwą prowokowała obie wojny i skończyła, jak skończyła. To samo zrobił Walezy z Inflantami. Gdyby nie jego obietnice to może Szwedowie daliby nam spokój i nie mieliby pretekstu do ataku w wieku następnym.

Share this post


Link to post
A co mnie to, przepraszam bardzo, jako Polaka interesuje? To tak samo jakbyś powiedział że złodziej który okradł bank nie powinien iść do więzienia, przecież jest biedny to mu wolno, tak? Poza tym znam imigrantów którzy pracują uczciwie, chociażby moja nauczycielka niemieckiego. Przyjechała dziko z Ukrainy, bez znajomości języka polskiego, zalegalizowała swój pobyt w Polsce i wnosi coś do tego społeczeństwa.

Może po prostu nie zrozumiałeś o co mi chodziło, a szlo mi mniej więcej o to, że włąśnie próba postąpienia jak ta twoja nauczycielka dla wiekszości cudzoziemców skonczyłby sie wydaleniem i tyle.

Cóż jeśli to według Ciebie jest kradzież... jak tam sobie chcesz, cóż wypada tylko pogratulować konsekwencji w poglądach ;]

Swoją drogą z takim podejściem pewnie byłbym jeszcze bardziej prounijnie nastawiony, ale nvm ;p

Jak się nie pracuje do słaba, nic za darmo nie ma, w Ameryce też złote góry nie stały. A dwa - sami kradną, bo z reguły kupę forsy wysyłają do Polski.

I jakby nie patrzeć wychodzimy na tym całkiem nieźle, zwłaszcza, żę często inwestują tutaj te kase i tworza nowe firmy i miejsca pracy. Nijak nie idzie tego nazwać kradzieżą, jak dla mnie to jakas aberacja,

Swoją droga w tym rozumieniu to Ameryka to jedna wielka złodziejska melina ;p

Pomijam kwestie narodowo/kulturowo/tożsamościowe, bo z reguły lewicę mało te argumenty obchodzą.

To zależy, mógłbyś się zdziwić;p

Nie mówię że lepiej jak swój kradnie niż cygan. Chodzi o to, że spory odsetek emigrantów (I nie chcę świecić rasizmem, ale nie oszukujmy się, z reguły są to czeczeni, cyganie

Czeczeni mają zwykle problem, żeby uzyskać cos poza pobytem tolerowanym (wiec i pracować legalnie nie mogą) więc można się zastanawiać czy sami po częsci nie prowokujemy tego. Co do cyganów to z tymi faktycznie przydałoby się zrobić pożadek jakiś.

etc. rzadko kiedy francuz, polak czy niemiec na emigracji mieszka pod mostem i żyje z jumy) kradnie, a nam rodowitych złodziei starczy,

Po prawdzie to o naszych rodakach za granicą już się sporo nasłuchałem więc...

to po primo. A secundo - to o czym mówiłem, spory odsetek imigrantów, ten mniej patologiczny, ten który pracuje na czarno, kradnie państwu tak samo - nie płacąc podatków, rachunków, ubezpieczeń.

I ponownie pytanie, czy gdyby nasz kraj znów sam w pewnej mierze nie produkuje tej patologii często ponad miare wyśrubowanumi wymogami?

Zdumiewa mnie fakt, że ludzie po maturze chcą być nie wiadomo jakimi prezesami, bo jak ktoś pracuje w piekarni, sklepie albo fabryce to jest gorszy. Bo trzeba mieć służbową furę, laptopa i własne biuro. Oczywiście nie mówię że tak było z Twoim tatą bo go nie znam, ale zgodzisz się ze mną - stopa bezrobocia jest nie najgorsza. A wymarzoną robotę mało kto ma. Zresztą, to wina głupich polskich stereotypów.

Ech, pewnie nawet nie wiesz jak bardzo mi się ta wypowiedz podoba :)

Share this post


Link to post
Możesz napisać dokładniej ? Bardzo mnie to ciekawi.

Chcesz wiedzieć w jakich okolicznościach byłem zmuszony mieszkać w Londynie czy znać moje zdanie o owej polityce socjalnej? Bo co do tego drugiego - Anglicy chcieli na każdym kroku naśladować USA i chętnie pospraszali do siebie imigrantów ze wszystkich kolonii, dając im socjal który na wszystko starcza i jeszcze można dzieciakom ajfony pokupować. Problem w tym że info szybko poszło po świecie i w Londynie mieszka teraz +/- 15% rodowitych anglików, a zdecydowana reszta to czarni i araby na socjalu :D Więc pieniążków zaczyna brakować, Anglicy odkładają już teraz funt do funta a niezadowolenie rośnie, parę miesięcy temu były w Londynie zamieszki nie wiem czy pamiętasz, głównie czarna ludność zaczęła się burzyć na za wysokie podatki (SIC!) i nanieśli na miasto straty wysokości około trzech miliardów funtów. Tak więc polityka socjalna była diamentowa przez te kilka lat, ale teraz to się baaaardzo diametralnie zmieni, o tak. To tyle o stronie gospodarczej. Strona społeczna wygląda dużo gorzej. Drobne przejawy rasizmu wobec białych zaczynają się gwałtownie nasilać i mój ojciec mało co nie dostał 10cm zimnej stali pod żebro idąc rano do pracy tylko dlatego że poprosił bandę pro-elo-raperskich nygusów żeby nie palili zioła i nie pili alkoholu pod jego drzwiami, zachowując się przy tym nadzwyczajnie głośno. To tylko jeden, osobisty przykład. O angielskich szkołach publicznych nic nie mówię, bo to kpina.

Ale musisz tego zrozumieć, że tą ciągłość musi ktoś zapewnić. I są to młodzi ludzie, którzy mają dzieci. Muszą je wyżywić, zadbać o wydatki i rachunki. Muszą jakoś egzystować, by walczyć o tą ciągłość. Lecz jak mają to zrobić przy tak fatalnych warunkach ? Nie da się lub jest bardzo trudno.

No właśnie! Musimy ją zapewnić wszyscy razem, cały naród, jak jeden mąż! A nie wiecznie zwalać wszystko na sąsiada.

Chwała ojcu Twojemu za to, że się zza granicą dorobił i jest szczęśliwy.

Pan raczy żartować? Niczego się nie dorobił przez 9 lat, pomimo że odkładają każdy zarobiony grosz, on i jego kobieta. Podatki w Londynie pozwalają się najeść, ale o odłożeniu pieniędzy nie ma mowy. Szczęśliwy też nie jest, bo spotyka się coraz częściej z dyskryminacją - oblał egzamin prawa jazdy na ciężarówkę przez Anglika, który nienawidził słowian i oskarżał ich o biedę w Anglii. Wystarczy spojrzeć na odsetek pracujących wśród białych imigrantów w stosunku do całej reszty, poza tym wspomniane akcje z gangami i resztą bydłą też nie są mu na rękę.

Raz miał swoją małą firmę, która naprawiała sprzęty rtv/agd, potem pracował jako monter szyb, następnie rozwoził meble. W końcu wszystko się skończyło, nie mógł nawet byle jakiej pracy za 2000 zł znaleźć. On miał i nadal ma na utrzymani cztery osoby stary. Jak miałby za 1000-2000 zł utrzymać takie coś ? Pomyśl. W końcu zainwestował w siebie, zrobił prawko na ciężarówki i wyjechał do Francji do pracy. Zarabia dużo więcej niż w Polsce i chwała mu za to. Mimo, że jest daleko i nadal nie jest łatwo to stara się, jak może i zapieprza całymi dniami jaki kierowca, by utrzymać rodzinę. Polska mu w tym nie pomagała.

Nie było opcji dalej pracować jako mechanik, monter szyb lub kierowca w kraju?

[quoto]No stary, kończysz marketing/ekonomię/prawo/archiwistykę czy coś w tym rodzaju i masz zapierniczać jako piekarz, czy kasjer w tesco ? No wybacz, ale nie po to się kasę buli w studia, żeby zrobić i pracować w innej branży.

Share this post


Link to post

Cóż, Ci moi znajomi wyjeżdżali tam 7-8 lat temu i rozmawiałem z nimi chyba 2-3 lata temu. Wtedy widocznie było dużo lepiej niż obecnie. Cóż, ale Londyn to nie tylko jedyne miejsce w Anglii, gdzie są mekki imigrantów. Mimo wszystko jeżeli porównać sytuację rodziny polskiej w Polsce i angielskiej w Anglii to ta druga jest w lepszej sytuacji. Twój Tata mógł tak samo dostać hartowanym metalem za przepędzeniem patologicznej grupki młodzieży w Polsce, więc takie coś to nie tylko w Anglii.

No właśnie! Musimy ją zapewnić wszyscy razem, cały naród, jak jeden mąż! A nie wiecznie zwalać wszystko na sąsiada.

Po prostu staram się powiedzieć, że ludzie chcą mieć dobrze tu i teraz, a nie na coś zaczekać, czy zapracować. Jak mają zapewnić byt dzieciom, skoro ledwo z zapłaceniem wysokich podatków sobie radzą. Widziałem gdzieś tabele państw UE, gdzie była najniższa i średnia płaca, koszt benzyny i wysokość emerytur. Wszystko w euro podane. Gdzie Polska ? Podajże trzecia, czy czwarta od końca.

Pan raczy żartować? Niczego się nie dorobił przez 9 lat, pomimo że odkładają każdy zarobiony grosz, on i jego kobieta. Podatki w Londynie pozwalają się najeść, ale o odłożeniu pieniędzy nie ma mowy.

Dobra, strzelałem w ciemno. Ale i tak ma lepiej z pieniędzmi niż w Polsce. Przecież sam odwleka powrót do kraju ? Dlaczego ? Widocznie tam mu lepiej i są warunki pracy.

Nie było opcji dalej pracować jako mechanik, monter szyb lub kierowca w kraju?

Jakby takie możliwości były i oferty to by pracował. To chyba logiczne ?

Trololo, jak ktoś studiuje śmieszne kierunki a potem po studiach, bez doświadczenia chce być od razu kierownikiem czy managerem to faktycznie nic tylko wyjechać. Wszystko przez tępy stereotyp że trzeba rozkazywać innym aby być kimś. Teraz ludzie robią jakieś kosmiczne studia i w Macu pracują a mój wujas kafelkarz po zawodówie robi taką kasę że to głowa mała :P Potrzeba zawodowców. Co prawda poziom techników i zawodówek w szkole jest żałosny, ale to przez to że każdy leciał kierunkiem LO -> studia wyższe z innego wymiaru. I roboty były. Dobrze płatne. A teraz czas na reformy :)

Ja ze względu na rodzinną tradycję, zamiłowanie i predyspozycję planuję pracować na morzu jako nawigator lub mechanik pokładowy, o czym już Ci mówiłem. I jakoś nie muszę być prezesem banku żeby cieszyć się życiem i zawodem.

Śmieszne ? Haha. Jeżeli nie ma się gdzie znaleźć pracy po studiach to niech kierunki likwidują lub ograniczają. Bo po co, skoro i tak nie ma pracy po tym ? Nie pisałem, że wszyscy po studiach chcą być kierownikami, czy kimś wysoko. Chcą się spełniać zawodowo i wykonywać zawód w którym się szkolili i za naukę płacili. Wiem, że ostatnio coraz bardziej to ludzie po zawodówce mają większe płace od wykształconych.

No dokładnie o tym mówię! Czy nie zgadzamy się w tej kwestii?

W tej kwestii właśnie się zgadzamy ;]

Jeśli chciałbyś porozmawiać na ten temat, to proponuję założyć oddzielny topic, ten oscyluje wokół innych priorytetów.

Nie mam takiej potrzeby, tylko chciałem pokazać, że się pomyliłeś w tym aspekcie.

Share this post


Link to post
Ale i tak ma lepiej z pieniędzmi niż w Polsce. Przecież sam odwleka powrót do kraju ? Dlaczego ? Widocznie tam mu lepiej i są warunki pracy.

Nie, po pierwsze komplikacje prywatne, a po drugie odłożona suma pieniędzy nie pozwoli mu odpalić w Polsce interesu.

Jakby takie możliwości były i oferty to by pracował. To chyba logiczne ?

Niekoniecznie. Sporo imigrantów wyjeżdża bo chcą sobie żyć jak szlachta a nie dlatego, że nie mają co jeść. Myślę że Twój tata należy tu do mniejszości która naprawdę miała lipę, nie znam sytuacji. W takim wypadku mogę zaakceptować wyjazd z kraju, ale tylko w przypadku kiedy po zarobieniu chce się wrócić i dalej robić tu.

akby takie możliwości były i oferty to by pracował. To chyba logiczne ?

No nie. To działa tak że po komunie każdy chciał być VIP. Wybuchły kierunki administracyjne, inżynieria etc. Teraz z kolei brakuje zawodowców. Pobudowano jeszcze więcej szkół nastawionych na zarządzanie, a teraz ludzie albo zawijają z kraju, albo idą bardziej w wykształcenie zawodowe. Do tego mamy niż. Zaprasza się studentów zza granicy na zapchanie dziur, i to będzie pierwsza fala imigracji w Polsce. Ale to swoją drogą.

Nie mam takiej potrzeby, tylko chciałem pokazać, że się pomyliłeś w tym aspekcie.

No dobra, ale można by założyć jakiś topic na ogólne pogaduszki historyczne, o ile taki nie istnieje.

Share this post


Link to post

Odświeżam.

Są tu jacyś prawicowcy lub lewacy ? Może liberał lub konserwatywny się trafi ?

Share this post


Link to post

Kisioł, witam, a z tej strony konserwatywny liberał [libertarianin]. Jak oceniasz szanse Ron'a Paul'a na zwycięstwo w wyborach lub zwycięstwo w partii republikańskiej ? Ma on jakiekolwiek szanse czy raczej Obama może czuć się niezagrożony ze strony Paul'a, Romney'a, Santorum'a i Ginrgich'a ?

Share this post


Link to post

Mnie głównie interesuje sytuacja polityczna w Polsce. Jestem skrajnie prawicowy w kwestii światopoglądowej. A gospodarka powinna żyć swoim życiem. Jak najmniej w nią ingerować, obniżyć podatki, ułatwić zakładanie nowych firm. Czyli wolność gospodarcza.

Share this post


Link to post

Gdy ktoś pyta mnie o moje poglądy mówię, że - PiS bo program i idee tej partii jak najbardziej odzwierciedlają moje poglądy.

Interesuję się polską polityką, ostatnio co nie co węgierską, staram się sledzić co się dzieje za granicą ale nie 'siedzę' w tym.

Share this post


Link to post

Osobiście bardziej chylę się ku lewicy, niż prawicy, od zawsze mam jakąś awersję do tradycji, więc tym bardziej. Uważam, że trzeba się unowocześniać, a nie ciągle stać w miejscu, no bo przecież tradycja, nie wolno jej łamać.

Share this post


Link to post

Darcia K, a kto powiedział, że tradycje się nie zmieniają choć trochę ? Jesteś lewicowa tylko w tym aspekcie czy pozostałych także ?

Share this post


Link to post
Darcia K, a kto powiedział, że tradycje się nie zmieniają choć trochę ?

A czy ja powiedziałam, że tradycje się nie zmieniają?

Jesteś lewicowa tylko w tym aspekcie czy pozostałych także ?

Generalnie to jest tak: tradycja jawi mi się od zawsze i na zawsze jako zło wcielone, którego trzeba się pozbywać, co do Boga - wierzę w Niego, ale na religię sikam sikiem prostym, bo dla mnie Bóg a religia jest kompletnie czym innym. Tylko z ojczyzną się liczę, ale to też bez przesady.

Share this post


Link to post

Posiadanie stałych poglądów nie jest słuszne. Nie chodzi o to, żeby być jak chorągiewka, przy różnych rozmówcach przytakiwać do sprzecznych opinii, ale o to, że nie powinno się narzucać sobie jednego stałego programu. Dzielenie na prawice-centrum-lewice uważam za zgubne. Poglądy się tak nie dzielą, to sztuczny i idiotyczny podział, który blokuje prawdziwe rozmawianie o tym, jak świat powinniśmy poukładać.

Share this post


Link to post

jik, no widzisz, masz rację. Ja sztywno się nie trzymam koncepcji prawicowych, bo wierzący nie jestem oraz nie sprzeciwiam się aborcji ;] Jednak zmiany światopoglądu politycznego powinny być podyktowane jakimiś poważnymi zdarzeniami czy rozmowami, a nie zwykłymi chciejstwami.

Share this post


Link to post
Jak oceniasz szanse Ron'a Paul'a na zwycięstwo w wyborach lub zwycięstwo w partii republikańskiej ?
Życzyłbym Amerykanom zwycięstwa Rona Paula, ale nic z tego nie będzie. Szaleje "kryzys", a w takim czasie społeczna gospodarka rynkowa, promowana przez Demokratów, zyskuje najwięcej popularności. ale myślę, że Bush na tyle zniechęcił ich do Republikanów, że nic z tego nie będzie. Dodatkowo Paul zapowiada powrót armii do kraju, czym z kolei nagrabił sobie u wojskowych.

Osobiście bardziej mnie martwi polityczny monopol PO i PiS, czyli partii, które bardzo chętnie zobaczyłbym na śmietniku historii razem z SLD i PSL. Martwi mnie też rosnąca popularność Palikota, dziwi mnie, że ten stary oportunista ma tylu zwolenników.

Żeby mój post nie okazał się zbyt drętwy, to dorzucam: dobry czerwony to martwy czerwony ;)

Share this post


Link to post
Życzyłbym Amerykanom zwycięstwa Rona Paula

+1

PO i PiS, czyli partii, które bardzo chętnie zobaczyłbym na śmietniku historii razem z SLD i PSL

+2

Martwi mnie też rosnąca popularność Palikota

+3

dobry czerwony to martwy czerwony

+4

^^ Cóż, według mnie Paul nie ma jakichkolwiek szans na wygranie z Obamą, choć może ostatni z ramienia swojej partii nie będzie. Ja typuję Romney'a, lecz wątpię, żeby ktoś mógł zagrozić Mubarakowi. Czy wojskowi potępią powrót armii do kraju ? Hm, oni może nie, lecz ludzie którym zależy na wojnie i ropie. Mało który żołnierz chce walczyć cały czas poza krajem. Widziałem urywek z TV amerykańskiej, jak żołnierz popierający Rona udzielał wywiadu i gadał, że to USA bezpodstawnie wojuje na wschodzie, że trzeba się wycofać etc.

Co do polskiej sceny politycznej - niestety prawicowe partie ( prawicowe, nie jakieś PiSy, PO ) mają bardzo nikłe szanse na większy odzew. Niby mamy SPZZ, KNP, UPR ( rocks! ) i PR, ale co z tego skoro nie mogą znaleźć wspólnego języka ? Lewica niestety rośnie (?) w siłę ?

No i na koniec - -Co robi lewak w Morzu Czerwonym? robi Plum.

Share this post


Link to post

Liberalne poglądy w kwestiach społecznych + gospodarka wolnorynkowa + wspieranie procesów unifikacyjnych = Lewak jak się patrzy :) (choć może z obecnie niestandardowym podejsciem do kary śmierci)

Życzyłbym Amerykanom zwycięstwa Rona Paula

Ja raczej życzylbym tego wszystkim poza USA i Izraelem (oczywiście pod warunkiem, że świat przestałby gwaltownie reagować na problemy gospodarcze USA, bez tego byłoby to bardzo niekorzystne dla szerszej rzeszy krajów) ;p

Jego pomysły koniec końców (gdyby je wprowadzić) byłyby zabójcze dla Amerykańskiej gospodarki.

No ale nie ma szans, o nominacje będzie mu ciężko bo zniecheca do siebie wojskowych i wszystkich chcacych supremacji USA w polityce międzynarodowej. Nawet gdyby jakimś cudem dostal tę nominacje, to większych szans raczej z Obamą nie ma.

Share this post


Link to post

Gdybym dziś miał pójść głosować, wiem jedno na pewno - nie postawię krzyżyka przy żadnym nazwisku reprezentującym PiS. Pomijam fakt, że prezes Kaczyński naprawdę powinien zasięgnąć porady psychologa i piszę to z całą powagą. Nie jest mi po drodze z tą partią w kwestiach społecznych w ogóle. A poza tym - wyniesienie PiS-u do władzy, do wyniesienie do władzy Kościoła, taka jest prawda.

SLD? Grupa podstarzałych komunistów. PSL? Chłopi-hipokryci, którzy wejdą w koalicję z każdym, by tylko dostać się do foteli ministerskich. Palikot? Jego radykalność w niektórych kwestiach zakrawa o śmieszność. Ziobryści? Marny, kolejny odłam PiS-u. Korwin-Mikke? Nie jest mi z nim po drodze w kwestiach społecznych. PO? Cóż, mogą dużo, robią mało. Tusk odkąd tylko został premierem boi się dokończyć sprawy z in vitro, ze związkami partnerskimi, dokonać porządnej, a nie corocznej a beznadziejnej reformy edukacji. Wszystko co ta partia robi, jest podyktowane zimnymi kalkulacjami, czy aby na pewno nie zawadzi nam to w sondażach. Nie mogę patrzeć na ministra Gowina, który ze swoimi poglądami jest dla mnie gorszy niż Kaczyński, bo jest nie w tej partii co trzeba.

Solidarność? Dzisiaj to już tylko robotniczy Związek Przyjaciół Radia Maryja. Zresztą jak większość polskich związków zawodowych, których postulaty to coś na miarę wymagania sześciu dni wolnych od pracy w tygodniu.

Share this post


Link to post

Tylko i wyłącznie poglądy prawicowe. Żadnego lewactwa! Partia Nowa Prawica - Janusza Korwin Mikke.

Share this post


Link to post

karr, ten kapitalizm dyktatorski to w sumie ustrój Chile z lat, kiedy panował tam Pinochet. Tzn. była dyktatura jednostki, lecz rynek był wolny, prywatyzacja, zachowanie tradycji i kontakty z Kościołem. Bardzo dobra perspektywa ;] Mnie w tym teście wychodził chyba, hm... nie pamiętam już w sumie. Idę zrobić.

Najbliższa Ci ideologia to: Pinochetyzm (kapitalizm dyktatorski)

Wolność gospodarcza: 33

więcej od 58.4% uczestników testu

Tradycjonalizm:2

więcej od 38.8% uczestników testu

Wolności obywatelskie:-13

więcej od 12.7% uczestników testu

Ciężko znaleźć krótkie określenie na ustrój, wprowadzony w Chile w latach 1973-1990 przez Augusto Pinocheta Ugarte. Zakłada on władzę dyktatorską (junta wojskowa), uwolnienie rynku (poszanowanie własności prywatnej, prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, niskie podatki) oraz poszanowanie tradycji i dobre stosunki z Kościołem.

Cytat:Recepta generała Pinocheta jednocześnie szanuje naukę ekonomii, jak i naukę społeczną Kościoła, czyli chrześcijańskie wymagania moralne odnośnie życia gospodarczego i społecznego i tym różni się od innych ?cudów? gospodarczych współczesnych... - x. Michał Poradowski

No i się cieszę choć to tylko głupi test.

Share this post


Link to post

heh, też sobie zrobiłem test jeszcze raz ^^

Wolność gospodarcza: -10

więcej od 18.1% uczestników testu

Tradycjonalizm:-42

więcej od 5.5% uczestników testu

Wolności obywatelskie:32

więcej od 67.4% uczestników testu

Najbliższa Ci ideologia to: Socjaldemokracja

Socjaldemokracja jest lewicową ideologią, dążącą do uspołecznienia gospodarki rynkowej poprzez silny interwencjonizm. Socjaldemokraci - w przeciwieństwie do komunistów - nie negują prywatnej własności środków produkcji, przy czym dążą do zmniejszenia nierówności społecznych poprzez prowadzenie silnej progresji podatkowej i polityki socjalnej. W kwestiach obyczajowych socjaldemokraci zazwyczaj prezentują poglądy liberalne

Cóż jeśli idzie o wynik to ideologia ta sama (lewactwo jak widać zresztą), choć punktu nieco inne :)

Share this post


Link to post

Wulf, ja robiłem to chyba 4 razy w ciągu 2 lat ? Na początku wyszedł mi konserwatyzm liberalny, potem libertynizm ( choć nie jestem pewien czy taka opcja była w ogóle ), znów konserwatyzm liberalny i teraz kapitalizm dyktatorski. Czyli mniej więcej się zgadza.

Share this post


Link to post

U mnie nic oryginalnego :D :

Wolność gospodarcza: 0

więcej od 26.5% uczestników testu

Tradycjonalizm:0

więcej od 35.6% uczestników testu

Wolności obywatelskie:19

więcej od 48.1% uczestników testu

Najbliższa Ci ideologia to: Socjaldemokracja

(odpowiedziałem na każde pytanie)

Share this post


Link to post

Ja jestem bardziej lewicowcem, ale z umiarem. Nie popieram adopcji , przez pary homoseksualne i ingerowania państwa w życie obywateli. Do prawicy mi daleko zwłaszcza w polskim wykonaniu. Nie popieram tego wielbienia tradycji bez względu jaka ona jest i wbrew rozsądkowi.

Share this post


Link to post
Nie popieram tego wielbienia tradycji bez względu jaka ona jest i wbrew rozsądkowi.

A możesz zarzucić jakimiś przykładami, coby odnieść się bym mógł ? Bo to dzięki tradycji i historii naród ma prawo przekroczyć prób przyszłości. Co masz jeszcze lewicowego w sobie ?

Share this post


Link to post

Test przemówił:

Wolność gospodarcza: 36

więcej od 62.2% uczestników testu

Tradycjonalizm:1

więcej od 37.6% uczestników testu

Wolności obywatelskie:18

więcej od 46.7% uczestników testu

Najbliższa Ci ideologia to: Liberalizm

Zawsze sądziłam nieco inaczej i raczej nieco dziwny wydaje mi się ten wynik, ale kto wie? Może i racja.

W każdym razie na pewno nie chciałabym się określać jako prawicowiec albo lewak. Myślę o tych pierwszych - widzę skinów i jest mi niedobrze, myślę o drugich - widzę pancury i czuję się tak samo, jak przy pierwszych.

Share this post


Link to post

Pod względem gospodarczym jestem liberałem. Nie uważam się ani za prawicowca, ani za lewicowca, ani za centrystę.

Lubię elitaryzm, nonkonformizm i indywidualizm, natomiast nie lubię egalitaryzmu ani stadności.

Niektórzy nazywają mnie skrajnym prawicowcem, inni lewakiem, inni lewicowcem, inni centrystą. Dla jednych jestem prawicowcem z powodu mojej niechęci do michnikowszczyzny, środowiska GW, homoseksualizmu, interwencjonizmu gospodarczego, polityki socjalnej i wybielaczy PRL-u i ruchu komunistycznego oraz sceptycyzmu odnośnie demokracji, a dla innych jestem lewicowcem z powodu mojego antyklerykalizmu, antykatolicyzmu, nienawiści do PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego i LPR-u.

Nie lubię się szufladkować.

Share this post


Link to post

Oto Twoje wyniki:

Wolność gospodarcza: -12

więcej od 16.1% uczestników testu

Tradycjonalizm:-52

więcej od 3% uczestników testu

Wolności obywatelskie:40

więcej od 77.6% uczestników testu

Najbliższa Ci ideologia to: Socjaldemokracja

Jestem głównie 'lewakiem' jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe, co widać po wyniku tradycjonalizmu. A w Polsce to ludzie kochają tylko patrzeć w tył.

W każdym razie na pewno nie chciałabym się określać jako prawicowiec albo lewak. Myślę o tych pierwszych - widzę skinów i jest mi niedobrze, myślę o drugich - widzę pancury i czuję się tak samo, jak przy pierwszych.

fajne porównanie, przy tych pierwszych też mi nie dobrze i aż ciśnienie rośnie, za to przy drugich przeciwnie ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Bloody.
    • Mario9
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Bloody.
      W co grasz??
      Morroc&Bean na androida.
    • Maggie
      Książka, którą aktualnie czytasz
      Książke miałam na swojej liście "do przeczytania" od kiedy tylko zainteresowałam się tematem osobowości dyssocjalnej. Jest napisana w przystępny sposób - tak, aby zwykły czytelnik, nieposiadający wiedzy z zakresu psychologii czy psychiatrii mógł dobrze zapoznać się z tematem.  Polecam osobom, które podejrzewają, że mogli kiedyś spotkać na swojej drodze psychopatę (lub wciąż z nim obcują). Książka pokazuje na co uważać podczas wchodzenia z nim w relację - bowiem psychopaci to nie tylko morde
    • Shady-Lane90
      Co właśnie wyczynia twój zwierzak?
      Zajmuje większą część mojego łóżka. Chociaż w sumie mam wrażenie, że to bardziej jej labradorowe łoże, niźli moje, ludzkie ;D 
    • Martusiaaaaaa92
      Cześć
      Hej Pozdrawia również matka trójki dzieci również pochodząca z kuj-pom
    • Kerosine
      Spadające gwiazdy
      Będziecie oglądać [a być może nawet fotografować] w tym roku Perseidy?  Maksimum aktywności roju - jak już pisałam wcześniej w sąsiednim temacie - przypada oficjalnie w nocy z 12 na 13 sierpnia*, jednak wyraźnie zwiększona liczba "spadających gwiazd" powinna być widoczna już po 9-10 dniu obecnego miesiąca, a pierwsze meteory można upolować nawet na jego początku.  Wskazówka obserwacyjna: chcąc zobaczyć jak największą liczbę Perseidów paradoksalnie nie należy patrzeć na gwiazdozbiór, od któr