Guest Salomea

Audiobooki

Recommended Posts

Co sądzicie o tej formie książek? Z miesiąca na miesiąc ich popularność rośnie, co mnie trochę smuci. A Wy, często "słuchacie" książek?

Share this post


Link to post
A Wy, często "słuchacie" książek?

Osobiście - w ogóle. Generalnie uważam, że ta ta forma książek jest dobra dla ludzi, którzy mają naprawdę dużą wadę wzroku i czytanie ich zwyczajnie męczy (osobiście znam wiele takich osób). Czasem ktoś sięga po to z lenistwa - okej, proszę bardzo, ale ja nie pochwalam. Są tradycje, których nie należy unowocześniać i czytanie książek do takich, według mnie, należy. Mi nic nie zastąpi zapachu papieru.

Share this post


Link to post

Zupełnie nie potrafię się nad tym skupić. Przesłucham 5-10 minut z uwagą, a później odlatuję na jakiś czas. Ostatnią fazą jest uświadomienie sobie, że nic nie wiem od X minut.

To nie dla mnie.

Share this post


Link to post

Nie pasi mi taka forma książki. ;/ Czytając zwracasz uwagę na pisownie, formy języka. Przecież taki ktoś czytający nam audiobooka może to robić do bani.

ps. a jak to się w ogóle używa ? :mrgreen:

Share this post


Link to post

A ja właśnie stwierdziłam, że to całkiem fajny pomysł :)

Co prawda, nigdy audiobooków nie słuchałam, ale teraz pomyślałam, że w samochodzie to świetne rozwiązanie, zamiast słuchania wygłupiających stacji radiowych.

Znalazłam parę fajnych propozycji"

[ciach]

Nie miałam pojęcia, że jest taki wybór w tych audiobookach! Na pewno na coś się skuszę :)

Share this post


Link to post

Nie lubię audiobooków. Mam taki problem, że nie potrafię dłużej skupić się na opowiadanej powieści, przez co muszę wielokrotnie cofać taśmę i to mnie irytuje. Nieświadomie 'wyłączam się' i pogrążam we własnych myślach.

Share this post


Link to post

Nie rozumiem takiego czytania za Ciebie, forma dla leniwych i ślepych.

Osobiście szybko czytam książki, i takie skupianie się na wyraźnym, powolnym głosie chyba zabiłoby sens całej powieści.

Share this post


Link to post

Ja może spojrzę na to od strony audycji radiowych, na które ostatnio wpadałem uprawiając pola. Leciały tam fragmenty książek. Książki były o niczym, a jednak słuchało się ciekawie. Myślę, że to fajna forma, kiedy muzyka się już znudzi, a robisz coś, co nie wymaga Twojego słuchania.

Share this post


Link to post

Mylne wrażenie w postach wyżej panuje ; że słuchanie audiobooków jest czymś dla leniwych głupców, którym nie chce się przewracać kartek i samemu wysilać swojego umysłu do sklejania literek.

Mama wam nie czytała nigdy bajek na dobranoc?

Często audiobooki przybierają wręcz teatralną formę (zależy na jakiego czytacza natraficie) nie każdy lektor ma głos wyrażający tyle emocji co średniej klasy syntezator głosu.

Nieczęsto emocje czytacza przerastają moje, dzięki temu można bardziej wczuć się w opowieść.

Są ludzie, którzy lubią czytać są ludzie którzy lubią słuchać get use to it.

PS.

Nie pasi mi taka forma książki. ;/ Czytając zwracasz uwagę na pisownie, formy języka. Przecież taki ktoś czytający nam audiobooka może to robić do bani.

ps. a jak to się w ogóle używa ? :mrgreen:

To skąd wiesz jak nie używałaś? łot the fork?

Share this post


Link to post

Osobiście audiobook'a posłucham, jeśli usłyszę pozytywna opinię o nim, jeżeli jest on zrobiony na porzadne słuchowisko, to z wielką przyjemnością włączę i odpłynę z wyobraźnią.

Swojego czasu lubiłam też mieć pod ręką książkę, z jednej strony bodźce wzrokowe, z drugiej bodźce słuchowe. Fenomenalna sprawa.

Dodatkowo jestem fanką wszelkich audiobook'ów nagrywanych przez Piotra Fronczewskiego, słucham książek, bajek, bajek, bajek. Uwielbiam faceta ; )

Share this post


Link to post

Kiedyś próbowałam wysłuchać jakiś ang, bo lektor miał niesamowity akcent, ale cóż...właśnie lektor...monotonny głos, po kilkunastu minutach drzemka.

Jednak jeśli jest zrobione to w formie słuchowiska - miałam przyjemność parę razy jadąc autem trafić na 'sprawiedliwość owiec' to coś genialnego, świetnie się słucha, czytający świetnie 'grają' głosem.

Share this post


Link to post

Nie lubię czegoś takiego, bądź co bądź, ale nie ma to jak usiąść z książką, poczuć jej zapach, dotknąć, zaciąć się kartką:> zdecydowanie wolę "tradycyjne" książki

Share this post


Link to post
Chuda napisał:
A ja właśnie stwierdziłam, że to całkiem fajny pomysł :)

Co prawda, nigdy audiobooków nie słuchałam, ale teraz pomyślałam, że w samochodzie to świetne rozwiązanie, zamiast słuchania wygłupiających stacji radiowych.

Znalazłam parę fajnych propozycji"

[ciach]

Nie miałam pojęcia, że jest taki wybór w tych audiobookach! Na pewno na coś się skuszę :)

Jeżeli chodzi o "Imię Róży" to odradzam audiobooka. Lektor średni i jak dla mnie to jest książka, którą dużo lepiej przeczytać samemu. Dopiero wtedy da się poczuć nieprzeciętny styl i język jakim posługuje się Eco. Można dużo stracić zamieniając jego książki na audibooki.

Share this post


Link to post

Ja osobiście też zdecydowanie bardziej wolę tradycyjną "pisaną" wersję książki niżeli tą czytaną przez kogoś, aczkolwiek nie będę ukrywała, że zdarzyło mi się słuchać "Imienia Róży" czytanego przez Krzysztofa Gosztyłę (facet jest niesamowity!) i muszę przyznać, że gdyby nie fakt, że później słuchałam innych książek w czytanych przez bardzo monotonnych lektorów to być może byłabym za audiobookami. Niemniej jednak stało się jak stało. Może i dobrze. Dlatego sięgam po papierowe wersje książek, które mogę "pomacać" tzn. poczuć rodzaj kartki, przewertować kilka stron... To jest cały urok książek. Nie wspominając już o fakcie, że audiobook może zepsuć całą książkę, stąd czytajmy tradycyjne wersje książek! :)

Share this post


Link to post

z audiobookami spotkałam się nie raz. jak byłam mała miałam swoją ulubioną Bajkę o łaciatym słoniu, której mogłam słuchać milion razy i jeszcze więcej. nadal czasami do niej powracam. :mrgreen:

teraz, ze względu na długie podróże busami postanowiłam słuchać audiobooków w trakcie jazdy. niestety nie potrafiłam się zupełnie na tym skupić i wróciłam do tradycyjnej formy czytania książek.

swoją drogą kiedyś wynalazłam genialną stronę [ciach], na której zamieszczone są darmowe wersje audiobooków w języku angielskim. słuchając tego można nie tylko podszkolić słownictwo ale także wsłuchać się w wymowę. polecam spróbować. :roll:

Share this post


Link to post

A ja piszę z pytaniem do fanów audiobooków :lol:

Od dzisiaj można kupić nową książkę Eco - Cmentarz w Pradze. Myślicie, że będzie już dostępna w wersji audio? Wiem, że taka wersja była szykowana, ale czy pojawia się w dniu premiery ksiązki czy dopiero po jakimś czasie? Orientujecie się?

Share this post


Link to post
A ja piszę z pytaniem do fanów audiobooków :lol:

Od dzisiaj można kupić nową książkę Eco - Cmentarz w Pradze. Myślicie, że będzie już dostępna w wersji audio? Wiem, że taka wersja była szykowana, ale czy pojawia się w dniu premiery ksiązki czy dopiero po jakimś czasie? Orientujecie się?

Dobra, sprawdziłam sama 8) Audiobook jest już dostępny, a lektorem jest Jarosław Gajewski. Koszt około 40 zł. Ja mam zamiar wypróbować :)

Share this post


Link to post
Dobra, sprawdziłam sama 8) Audiobook jest już dostępny, a lektorem jest Jarosław Gajewski. Koszt około 40 zł. Ja mam zamiar wypróbować :)

Audiobook od 69 minut dostępny w internecie ;)

Share this post


Link to post

Ja jestem leniwy, mam wadę wzroku, problemy z czytaniem(?). Bardzo lubię audiobooki i słucham ich dużo! Nie rezygnuje przy tym z czytania tradycyjnych książek, ale nie zawsze jest to możliwe. Podczas pracy lubię posłuchać dobrej książki niż radia, ale podzielność uwagi jest ograniczona, więc słucham najczęściej te książki, które już wcześniej czytałem.

Share this post


Link to post

Kupiłam audiobook "Cmentarz w Pradze" Umberto Eco :-) Na prezent dla siostry i myślę, że to bardzo fajny pomysł. Nie wiem jak Wy, ale mnie potwornie wkurzaja stacje radiowe, przepełniono głupimi reklamami i muzyką puszczaną w kółko. Audiobook to dobra alternatywa. Mam nadzieję, że prezent będzie udany :)

Share this post


Link to post

Ja nie potrafię się skupić na słuchaniu audiobooków. Zdecydowanie wolę tradycyjną formę książki.

Share this post


Link to post
A Wy, często "słuchacie" książek?

Oj raz mi się zdarzyło skorzystać z tego rodzaju książki. Nie miałam zbytnio czasu na siedzenie i czytanie Potopu, z którego miałam mieć sprawdzian na następny dzień. A poza tym miałam kilka ważnych spraw do załatwienia, więc słuchając robiłam inne rzeczy i w ten sposób się wyrobiłam.

Co sądzicie o tej formie książek?

Osobiście wolę czytać książki. Lubię zapach książek, dotykać kartki, podziwiać jak zostały sklejone literki w piękne słowa. Analizuję słowa. Zapisuję godne uwagi złote myśli. Niestety nie mogłabym tego wszystkiego zrobić, słuchając audiobook'a. Aczkolwiek nie potępiam ludzi, którzy korzystają z tej formy książek. Ważne, że coś robią, wyobraźnia przecież też wtedy pracuje i się rozwija.

Aczkolwiek ja jestem tradycjonalistką jeśli chodzi o tę kwestię.

Share this post


Link to post

wg mnie audiobooki są dobrym dodatkiem do książek - gdy nie masz czasu / nie masz jak czytać (po drodze na przystanek, w tłumie w autobusie)

ale nie zastąpią nigdy przyjemności czytania prawdziwej KSIĄŻKI

Share this post


Link to post

Ostatnio byłam tak przeziębiona, że nie mogłam wstać z łóżka, a czytanie wykluczały łzawiące oczy, więc skusiłam sięna audiobooka. Może to i głupie, ale miałam obawy, że nie połapię się w fabule i kto jest kto, bo jestem wzrokowcem, ale poszło niespodziewanie dobrze. Bardzo szybko czytam, więc zostanę przy tradycyjnych książkach, jednak moje uprzedzenie dla audiobooków bardzo spadło.

Share this post


Link to post

Zdecydowanie wolę czytać, to sprawia przyjemność, jednak myślę, że dla jakiejś babci która już niedowidzi taki audiobook byłby dobry. ;)

Share this post


Link to post

Uwielbiam audiobooki, chociaż więcej czytam zwykłych książek.

A mój ulubiony lektor to Roch Siemianowski. Super!

Ah - i dodam, że trochę nie rozumiem ludzi słuchających podczas np.: prowadzenia samochodu. Uwagę tracę momentalnie, gdy zaczynam robić coś poza słuchaniem. Także albo w łóżku przed zaśnięciem, albo nagrać na płytę i puścić w zwykłym odtwarzaczu CD. Inaczej bym nie potrafiła. Błyskawicznie gubi się wątek.

Share this post


Link to post

Wcale nie słucham książek, parę razy się zdarzyło, jednak ja wolę tradycyjne książki. W tym przypadku tradycja pobija technologię. Jesli już nie mogłabym znaleźć mocno upragnionej książki w wersji papierowej to juz ewentualnie bym odsłuchała jej z audiobooka.

Share this post


Link to post

Nie, audiobooki zdecydowanie do mnie nie trafiają, kiedyś próbowałam słuchać jakiejś lektury do szkoły bo nie miałam jej na swoich półkach a i w bibliotece nie znalazłam, ale to kompletnie nie to samo co mieć w ręku książkę, wczytywać się w jej tekst. Poza tym przy słuchaniu zbyt łatwo się dekoncentruję,kiedy mam przed sobą tekst łatwiej mi się na nim skupić, a tak to co chwilę gubię wątek ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • mw2
    • dannonka
    • Markiz
    • michaelowax3
    • Martusiaaaaaa92
    • Filip
    • Kalafior_Grozy
    • Kerosine
    • bolek12
    • WszyscyZginiemy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • mw2
    • mw2
      Zmiana profilu po 1 klasie z humana na biolchem
      W zasadzie przeniesienie na ten kierunek zależy tylko od Ciebie. Ja byłam w liceum na mat-fiz i były w mojej klasie osoby, które zdawały rozszerzoną chemię i biologię, a później dostały się na medycynę. Jednak szczególnie w zakresie biologii korzystały z korepetycji. Wszystko zależy od determinacji, a przede wszystkim od systematycznej nauki. Przeniesienie na kierunek biologiczny na pewno ułatwi naukę, bo nie będziesz się skupiać już na innych przedmiotach. Możesz też porozmawiać z nauczycielami
    • Filip
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      głosuję na @michaelowax3
    • Kalafior_Grozy
      Wybory Użytkownika Miesiąca
      Oddaję głos na @michaelowax3
    • Kerosine
      Foodbook
      Śniadanie: Müsli Codzienne od One Day More na mleku o standardowej dwuprocentowej zawartości tłuszczu uzupełnione pojemniczkiem świeżych malin Obiad: Pstrąg pieczony z czosnkiem i rozmarynem w towarzystwie malutkich ziemniaczków w mundurkach oraz bukietu warzyw ugotowanych na parze [brokuł + kalafior (w tym odmiana romanesco) + marchewka] Kolacja: Dwie duże - choć zarazem cieniutkie - kromki pełnoziarnistego chleba żytniego z suszoną śliwką obłożone plastrami jaja na twardo, pomidora i