Skocz do zawartości
M-FORUM.PL
Quba

Komentarze wracają

Recommended Posts

Quba

Witam. Po półrocznej przerwie do profilów użytkowników wracają komentarze. Macie teraz parę opcji konfiguracji, takich jak:

-wyłączenie ich,

-zezwolenie na oglądanie ich tylko przyjaciołom,

-zezwolenie na dodawanie nowych komentarzy tylko przyjaciołom,

-powiadomienia o nowych komentarzach na e-mail.

Wszystko to w profilu (zakładka preferencje).

Komentarze w porównaniu do poprzedniej wersji zostały uproszczone. Mamy tylko podstawowe opcje. Lekko poprawiony został formularz wysyłania, tak by można było formatować tekst. W razie jakiś problemów z tą funkcjonalnością proszę o wpis w tym temacie.

Zaznaczam, że do wygłaszania swoich pretensji odnośnie moderatorów/administratorów służy pw, a nie profil.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate

Quba, ale pracujecie jeszcze nad wyglądem, czy zostają te kropki od list po lewej?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Kisioł
Quba, ale pracujecie jeszcze nad wyglądem, czy zostają te kropki od list po lewej?
PAMIĘĆ PODRĘCZNA :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate

Kisioł, dziękuję. Wszystkim innym też zaproponuję wyczyścić pamięć podręczną.

Super wyglądają teraz komentarze. Dobrze, że mniej opcji jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Puchaty

przydało by się by nie prowadzić rozmów przez komentarze... patrz profil mendoxesa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nineku

Proszę o opcję, raportowanie przy komentarzach. W razie spamu i innych wykroczeń przyda nam się kontrolowanie tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Quba

Każdy user może usuwać komentarze w swoim profilu, więc zamiast raportu po prostu usunie. Chyba, że osoby trzecie miałyby raportować spam? W sumie dobra opcja, bo nie można wykluczyć, że ktoś założy konto tylko po to, żeby pospamować we własnym profilu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
NYC

Dzieki. Nawet dobrze to wyglada. Pewnie bedziece pracowac nad tym. Fajnie, ze sa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ylx

Całkiem zgrabnie to wyszło. I muszę powiedzieć - NO NARESZCIE!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Malinowooka
NO NARESZCIE!

To samo chciałam napisać. ; D

Podobają mi się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bishamoth

Wchodze na profil johanneskate, pisze jakis koment i nagle:

Wybrany przez Ciebie temat nie istnieje.

Zaraz po tym widze, ze dodalem u niego trzy wpisy, a chcac je usunac widze:

Błąd ogólny

SQL ERROR [ mysqli ]

You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '' at line 3 [1064]

SQL

SELECT user_id, username FROM phpbb_users WHERE user_id =

BACKTRACE

FILE: includes/db/mysqli.php

LINE: 163

CALL: dbal->sql_error()

FILE: new_comment.php

LINE: 127

CALL: dbal_mysqli->sql_query()

//Edit: Wchodze teraz i nagle nie ma zadnego mojego ostatniego wpisu...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate

No ja dostałem 2 powiadomienia o komentach Quby, których nie zobaczyłem. Ale no NYC mi dała i jest koment.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bishamoth
No ja dostałem 2 powiadomienia o komentach Quby

Jakie powiadmomienia? Ja nie dostalem zadnych :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Quba

Janku - bo ostatnie testy robilem

Bish - jak uda Ci się to powtórzyć, to się tym zajmę. Możliwe, że było to związane z małą aktualizacją forum, jaką właśnie przeprowadzałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
martuśka.
małą aktualizacją forum, jaką właśnie przeprowadzałem.

Wyskoczył mi dziwny bład z "quba" w nazwie:D

Podoba mi się, że komentarze wróciły - wreszcie:) Dobrze też, że do te stare choć myślałam, że znikną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Quba

Dalej masz jakieś błędy? W zasadzie już skończyłem na tą chwilę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Bishamoth

Dobra, u mnie wsio dziala ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mystery

OOOO i nie zniknęły stare :jupi:

I nowe opcje!

Super, dzięki (:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate

No już Bish może mi komentować, więc gitez ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Malinowooka

Ale nie pojawiają się powiadomienia o komentarzach, niestety. To kwestia ustawień, czy co?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate
Ale nie pojawiają się powiadomienia o komentarzach, niestety. To kwestia ustawień, czy co?

Możesz włączyć powiadamianie email. Innego chyba nie ma, ja też nie znalazłem:).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Malinowooka
Możesz włączyć powiadamianie email. Innego chyba nie ma, ja też nie znalazłem:).

Maila sprawdzam raz na sto lat, wolałam te w skrzynce forumowej. (;

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Quba

Mogę zamienić to powiadomienie mailem na powiadomienie przez pw.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
johanneskate

Quba, ja uważam to za dobry pomysł bo mam powiadomienia na maila o nowych pw, więc myślę że tym co szło na email to rybka czy tak czy tak, a na pw ułatwią wielu życie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Posty

    • heavy13
      Fajnie, że przeczytałaś  nie zamierzam nikogo zostawiać przy stoliku, ale są takie sytuacje, że się ma kilka minut np. jak z nią zatańczę raz czy dwa, to dużo można pogadać, przynajmniej ja zawszę podczas tańca coś tam gadam . Z tym 10/10 to nie wiem czy dobrze napisałem. Ta z którą idę jest 10/10, ale wogóle mnie nie pociąga ani nic, a pół wsi za nią biega, natomiast druga która mnie zlewa jest taka średnia, ale coś ma w sobie sam nie wiem co. Po prostu chemia z mojej strony jest jak to mówisz a z jej nie  Może faktycznie masz rację, że ona nic do mnie nie czuje i mogę tam cyrk na kółkach odstawiać a ona i tak zdania nie zmieni, nie wiem, już byłem z tym wszystkim pogodzony, bo każdy ma inny gust, ale nie potrzebnie mi kuzynka mówiła, że coś przygadywała że mnie brała pod uwagę, bo się mi tryb nadzieja włączył i żal, że jej nie zaprosiłem (wcześniej nawet nie brałem pod uwagę tego). Onieśmielona raczej nie jest, ja jestem bardzo nieśmiały a jak mi na niej zależało, to mimo wielkiego strachu przed właśnie odrzuceniem, że się wygłupię, pisałem do niej, dzwoniłem, zapraszałem na spotkania (oczywiście nie nachalnie jak desperat). Zresztą gdyby ktoś Tobą się interesował, zapraszał itp. a by się Tobie podobał to chyba trzeba być trochę dziwnym, żeby nie chcieć utrzymywać kontaktu i odmawiać spotkań  
    • Nineku
      Idąc na wesele z partnerką no ujowo wyjdzie zostawiając ją przy stole dla flirtów i tańców z laską, która próbowała zfriendzować Ciebie. Może zmieniłeś się na lepsze (załóżmy, że wierzę Ci na słowo), ale w tym momencie jeżeli wcześniej czuła się np skrępowana czy onieśmielona, teraz dopiero może wycofać się widząc samiczkę bardziej atrakcyjną.   Na siłę próbujesz w tej waszej relacji coś upiec, a jak nie ma obustronnej chemii, to nie zdziałasz cudów.
    • Nineku
      Na to po prostu trzeba czasu :), jedni pracują nad głosem paląc i pijąc, bezsensu rozwiązanie. Trochę to musi potrwać, ale nie ma na to inszego wyjścia.
    • MrThor
      Hej. Zwracam się do Was z pytaniem. Jak zacząć mówić grubym, męskim głosem? Mutacje zacząłem przechodzić ok. 2 lata temu i od tego czasu mam dwa głosy. Ten niski, który miałem przed mutacją i ten nowy, gruby. I teraz kompletnie nie wiem jak mam zacząć mówić tym drugim głosem. Przecież z dnia na dzień nie zmienię głosu. Bardzo mnie to krępuje i utrudnia życia. Proszę o rady.
    • heavy13
      Cześć, sprawa wygląda następująco: od zawsze podobała mi się koleżanka mojej kuzynki. Podobała mi się od zawsze w sumie, ale jakoś nie było okazji się lepiej poznać przełom nastąpił, gdy byliśmy razem ze znajomymi na koncercie, po którym zaprosiła mnie jako osobę towarzyszącą na studniówkę, co mnie strasznie ucieszyło i miałem nadzieję, że coś z tego wyjdzie   niestety, mimo, że na studniówce świetnie się bawiliśmy, były delikatne flirty itp. to jednak po całej tej imprezie się zdystansowała, ja starałem się z nią utrzymać kontakt jednak było to w sumie tylko z mojej strony, udało ją się namówić na spotkanie, było miło, jednak, znowu to samo, próbowałem zagadywać na różne sposoby, zainteresować ją moją osobą. Międzyczasie proponowałem jej spontaniczne wyjścia, na basen, lodowisko, takie nic zobowiązującego, jednak zawsze miała coś innego do roboty, albo imieniny wujka, jakaś wizyta u koleżanki. Oczywiście z jej strony nie było nadal nic, nie odzywałem się przez jakiś tydzień pod pretekstem nawału roboty, jednak niestety dopóki ja nie wznowiłem kontaktu, ona milczała. Nie zraziło mnie to, ponieważ to mężczyzna ma prowadzić relację, przynajmniej na początku, ale już mi zapał opadł delikatnie :/. Mimo to udało mi się z nią spotkać jakiś czas później, szału nie było bo ja ciągnąłem cały temat rozmów itp, na koniec jeszcze zaczęła ziewać (xD), byłem już pewny, że daję sobie z nią spokój, ale napisała mi po wszystkim, że następnym razem ona stawia, co dało mi nadzieję na kolejne spotkanie, niestety na krótko, bo kolejne dwie propozycje spotkania odmówiła, za każdym razem  pisała, że jest już umówiona na proponowany przeze mnie termin (oczywiście innego nie podała). Wtedy już dałem sobie spokój całkowicie, żeby nie wyjść na nachalnego, nie to nie. Nie kontaktowałem się z nią przez 2 miesiące, nie było dnia żebym o niej nie myślał i czekał, że może się odezwie, niestety jak dobrze się domyślacie... nie dała nawet znaku życia.  Dopiero w dzień kobiet postanowiłem napisać jej życzenia, odpisała, sama coś zagadała, stwierdziłem, co mi szkodzi i zaryzykowałem jeszcze jedną OSTATNIĄ już propozycją spotkania, ściemniłem, że będę u niej w mieście coś załatwiał, to wpadnę jej wręczyć kwiatka i osobiście złożyć życzenia przy kawie na mieście. Odpisała mi tylko że odezwie się później bo coś załatwia, odpisać odpisała, ale tylko coś tam o tych swoich sprawach, że jedzie do innego miasta, bo musi zawieźć papiery, a spotkanie zlała całkowicie. Powiedziałem jej tylko szkoda, że cię nie będzie i życzyłem jej powodzenia tam z tą jej pracą. Tu byłby koniec tego dramatu  ale ta moja kuzynka, jej można powiedzieć przyjaciółka, ma w tą sobotę wesele, ja oczywiście nie brałem pod uwagę zapraszania tej koleżanki (ona też ma zaproszenie), ponieważ wyszedł bym już na jakąś łajzę, żebraka po tych moich zalotach i jej odrzuceniach, trzeba mieć swój honor hehe, ale miałem cichą nadzieję, że może ona tym razem wyjdzie z inicjatywą. Kuzynka mnie dobiła, bo przy rozmowie wyszło, że brała mnie pod uwagę na to wesele, ale stwierdziła, że pewnie jestem zły na nią (te jej kosze wszystkie). Przez to wszystko wróciło mi całe zauroczenie, a już powoli zapominałem o niej :/ Pluję sobie w brodę teraz czemu ja jej nie zaprosiłem, na pewno by się zgodziła. Ale z drugiej strony narobił bym sobie tylko nadziei a ona po weselu dalej by mnie traktowała jak przed (podobno jak kobieta od razu nie postrzega nas jako potencjalnego partnera to nie da się tego zmienić już) miała by mnie za takiego bawidamka (tak jak kolesia z którym idzie teraz, w tamtym roku byli na 6 weselach razem i nic z tego nie wynikło, zfriendzonowała go tylko :D) tak to może spojrzy na mnie inaczej jak przyjdę z kimś innym trochę odmieniony, te wszystkie jej zlewki mi dały motywacji, zacząłem ćwiczyć aby załagodzić to nieszczęśliwe zauroczenie, przybyło 14kg (nie tłuszczu xD) odkąd się widzieliśmy ostatnio, ogólnie zmieniłem fryzurę, bardziej dbam o siebie, może uzna mnie za bardziej niedostępnego/atrakcyjniejszego przez to że ją sobie odpuściłem i nie prosiłem się  o to wesele (a coś tam myślała o mnie bo wspominała kuzynce). Teraz Co byście zrobili na moim miejscu, idę na to weselę z taką dobrą znajomą, że się tak określę po łebkowemu 10/10. Są dwie opcje, albo tamtej powiedzieć tylko cześć i z nią nie zatańczyć/nie zagadywać olać całkowicie, albo coś tam próbować dyskretnie poflirtować, zatańczyć, skomplementować, ogólnie żeby myślała, że po weselu znowu się będę starał o nią, a potem czekać tylko na jej ruch (ja już swój limit wykorzystałem ). Wydaje mi się, że druga opcja będzie lepsza, bo ja nie mam do niej o nic w sumie żalu, nie chcę wyjść na obrażalskiego czy coś, już delikatnie poszedłem w drugą stronę bo była pewna, że będę chciał iść z nią. PS. sorry, że tak długo, ale musiałem się wygadać, bo nie mogłem spać ostatnio w nocy przez to   i chciałem przedstawić, cały obraz sytuacji. Najlepsze jest to, że ona nawet za ładna nie jest a tak mi się w banie wryła, ogólnie jak myślicie co do sytuacji sprzed wesela, dość jej dałem swojego zainteresowania i inicjatywy, czy trzeba się było bardziej starać? 
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Nineku
      Nineku
      6
    2. 2
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      4
    3. 3
      Borowy
      Borowy
      3
    4. 4
      Feral Thing
      Feral Thing
      3
    5. 5
      Kalafior_Grozy
      Kalafior_Grozy
      2
×