johanneskate

Mało znane książki, które warto przeczytać

Recommended Posts

Mamy mnóstwo tematów o książkach, ale tego nie widziałem. Dajcie swoje propozycje, koniecznie z opisem na więcej niż jedno zdanie, jeśli możliwe zdjęciem okładki, może jakąś próbką, fragmentem.

Wypisujemy tytuł, autora mniej znanej książki, a którą warto przeczytać. Koniecznie wytłumaczenie, i to nie krótkie.

Trzeci raz nie będę pisał.

Share this post


Link to post

Okej, no to jadę:

Sory, ja wiem, że już nudna jestem z tymi Bałkanami, ale:

(po raz kolejny wspominana, przeze mnie, wiem, wiem, wiem, ale na serio- warto)

Dubravka Ugresić, Kultura kłamstwa

Kultura-klamstwa-eseje-antypolityczne,27514.jpg

Zbiór „Kultura kłamstwa (eseje antypolityczne)

Share this post


Link to post

Krzysztof Varga- Tequila

tequila-b3203.jpg

Książka pełna refleksyjności nad życiem, rock'iem i pop kulturą.

W sposób przemyślanego monologu prowadzi nas przez obrzęd pochówku tłustego perkusisty,

językiem ulicy obrazuje najbardziej puste części życia, kiedy woła się o odrobinę spokoju i normalności.

Bohaterem jest zwykły człowiek, który najchętniej puściłby pawia na swoich fanów,

z hałasu muzyki i show przechodzi do ciszy łączącej ludzi w przyjaźni pełnej lojalności i zagubienia.

(...)Boże, dlaczego to wszystko mnie spotyka? Za co? Co ja muszę odkupywać, jakich obciachów natrzaskałem, że teraz mam go dźwigać? No dobra, był kumplem, ostatnia posługa, musimy być tego samego wzrostu, powiedział Martinez, bo inaczej trumna będzie krzywo, a trumna musi być prosto, bo inaczej jest kaszana. No więc do tego to się nadają tylko ludzie średniego wzrostu, bo ich jest najwięcej, ja mam metr osiemdziesiąt, czyli mniej więcej tyle co reszta. W papierach mam napisane, że to dużo, ale skoro większość ma taki wzrost, to znaczy, że to jest średni wzrost. Tylko że on miał wzrost koszykarza, wyższy o głowę od reszty. Nie to, że miał dwa metry z kawałkiem, ale ze sto dziewięćdziesiąt to spoko. Jakby, kutas, grał w jakiejś drużynie koszykarskiej, a nie w tym pieprzonym bendzie, toby go kumple od wsadów i przechwytów ponieśli, a nie my, i byłby spokój. Moglibyśmy się spokojnie nawalić na tę okoliczność, zrobić sobie kulturalną stypę, a tak to nie, trzeba być trzeźwym, my musimy być trzeźwi i kul, grabarze pewnie będą nawaleni, normalka. Więc jesteśmy trzeźwi, z tym że ja mam kaca. Załatwiłem się podwójnie, nie dość że muszę tachać to pudło, to jeszcze jestem mocno odwodniony i nawet nie mogę strzelić browca. No bo jak? I jeśli za mocno się odwodniłem, może to się źle skończyć. (...)

W książce urzekł mnie majstersztyk słów, przemyślane gry nimi i połączenie refleksyjności z mową ulicy.

Wulgarny kunszt punka zmieszany z cynizmem oraz prostym przekazem.

Taki misz masz, który wytrąca człeka z równowagi, że aż chce obić pysk głównemu bohaterowi.

Share this post


Link to post

Ostatnio czytam, a raczej słucham "Fototapeta" Michała Witkowskiego

Bardzo zabawna, językowo śliczna powieść z PRL-em w tle

Radzę czytać z przerwami bo styl po pewnym czasie może nużyć (człowiek nie ma już siły chichotać)

Dodam że w przypadku audio-booka pikanterii dodaje fakt, że autor czyta sam, a głos i manierę mówienia ma.. hmm jak powiem "gejowską" to będzie obraźliwe?

W każdym razie urocza pozycja, jestem w połowie, ale zaraz zaczynam sprzątac to sobie posłucham ;)

Share this post


Link to post

A czy można sobie o tych książkach poleconych porozmawiać, czy że tylko wstawiać recenzje?

Ponieważ jeszcze nie wiem to zaryzykuję ostrzeżenie, trudno.

Ostatnio czytam, a raczej słucham "Fototapeta" Michała Witkowskiego

Bardzo zabawna, językowo śliczna powieść z PRL-em w tle

Radzę czytać z przerwami bo styl po pewnym czasie może nużyć (człowiek nie ma już siły chichotać)

Dodam że w przypadku audio-booka pikanterii dodaje fakt, że autor czyta sam, a głos i manierę mówienia ma.. hmm jak powiem "gejowską" to będzie obraźliwe?

W każdym razie urocza pozycja, jestem w połowie, ale zaraz zaczynam sprzątac to sobie posłucham ;)

AHAHAHA, już sobie poszukałam, fajne! Dzięki!

Ale chyba nie jestem w stanie się zmusić do przesłuchania całego audio-booka, tzn po fragmentach stwierdzam że faktycznie sposób czytania jest co najmniej... charakterystyczny.. do tego stopnia, że mnie rozprasza, wolałabym się jednak skupić się na treści. Faktycznie język jest świetny, uwielbiam taki styl. Poszukam książki na 100%, co najwyżej będę ją sobie audio-bookiem przetykać od święta. Cieszę się już, na zaś, i już poluję.

Share this post


Link to post
Ale chyba nie jestem w stanie się zmusić do przesłuchania całego audio-booka, tzn po fragmentach stwierdzam że faktycznie sposób czytania jest co najmniej... charakterystyczny.. do tego stopnia, że mnie rozprasza
Mnie na początku strasznie denerwował, ale potem okazał się dodatkowym plusem :)

Z tym, że faktycznie czytanie/słuchanie idzie powoli.

hmm aż sobie włączę na sen

Share this post


Link to post

Nie wiem, czy jest mało znana - pewnie nie, po filmie o tym samym tytule. Ale właśnie ją skończyłam i bardzo mnie poruszyła. Nie znalazłam tu natomiast ogólnego tematu o książkach, które polecamy.

"Lektor", Bernhard Schlink.

Historia zapadająca w serce może nie tyle ze względu na wątek miłosny (choć teoretycznie wokół niego wszystko się obraca), co psychologiczny. Postać Hanny, zbrodniarki wojennej, która całe życie ucieka przed swoją, jakby nie patrzeć, ułomnością i żyje tak, aby nie dopuścić do głosu uczucia wstydu. Jest enigmatyczna, bardzo prosta i zarazem skomplikowana, nieszczęśliwa. I Michael, który dzięki niej odnalazł siebie, a potem na zawsze utracił i nie mógł już na nowo odnaleźć. Żałuję, że tej książki nie znałam, gdy pisałam pracę maturalną o nieszczęśliwych kobietach.

Na forum filmwebu ktoś wypowiedział się o zawartej w tej książce (i filmie) historii, że jest propagowaniem pedofilii. Nie wiem, jak coś tak głębokiego można pojmować tak płytko.

Podsumowując - polecam.

Share this post


Link to post

"Zapiski na pudełku od zapałek" Umberto Eco

W jakims temacie pojaiwła się wzmianka na temat tej książki. "Zapiski" to zbiór krótkich opowiadań i faelietonów poruszajacych przeróżna tematykę.

Share this post


Link to post
"Zapiski na pudełku od zapałek" Umberto Eco

W jakims temacie pojaiwła się wzmianka na temat tej książki. "Zapiski" to zbiór krótkich opowiadań i faelietonów poruszajacych przeróżna tematykę.

Share this post


Link to post

No to tak : "Zapasy z życiem" Erica Emanuela Schmitta. Śliczna książka, o piętnastolatku, w którym mistrz widzi "grubego gościa". Akcja we współczesnej Japonii, tematyka lekka, aczkolwiek skłaniająca na koniec do refleksji. Gdyby nie konkurs z języka polskiego nie przeczytałabym tej książki, dziękuję więc za to 70% :)

Share this post


Link to post

Cykl książek o Zezé, a szczególnie pierwsza część - Moje drzewko pomarańczowe (Jose Mauro de Vasconcelos).

Piękna i niezwykle smutna historia o ponadprzeciętnie wrażliwym i inteligentnym brazylijskim chłopczyku z bardzo biednej rodziny, który zaprzyjaźnia się z małym drzewkiem pomarańczowym. W jego ciężkim życiu brakuje fizycznej radości, nie brak natomiast cierpienia, tęsknoty i rozczarowań, więc ucieka w świat wyobraźni, a Xururuca, Maluszek - jego drzewko pomarańczowe, pomaga mu sobie z tym wszystkim radzić. Jest to z założenia książka dla dzieci, ale ja nie dałabym jej żadnemu dziecku, podobnie jak "Małego Księcia". Podczas czytania wyłam jak opętana i śmiałam się na przemian.

Share this post


Link to post

Paco Ahlgren - "Dyscyplina". O czym? Nie wiem, cóż mogę powiedzieć w tym temacie, bo to książka dość złożona i zaskakująca. Odsyłam do opisu z okładki, nie chciałabym swoim komentarzem niechcący zepsuć Wam ani strony tej lektury! :D

Gdybyście ujrzeli własną śmierć, czy ta wiedza zmieniłaby to, jak przeżylibyście resztę życia?

Douglas Cole jest prześladowany – i chroniony – ale o tym nie wie. Jego życie zdruzgotała niewytłumaczalna tragedia, jego umysł nawiedzają upiorne wizje, im bardziej jednak kwestionuje naturę straszliwych wydarzeń rujnujących mu życie, tym trudniej mu znaleźć odpowiedź. Zepchnięty na krawędź szaleństwa, Douglas rozpoczyna rozpaczliwą psychiczną walkę z wrogiem, którego nie widzi i nie rozumie. Rozstrzygnięcie tej bitwy zaważy na losach całej ludzkości.

Share this post


Link to post

Jest bardzo dużo polskich pisarzy, których twórczością warto się zainteresować. Na pewno jednym z nich jest Rafał Wałęka. Jego książka "Skazany" jest naprawdę niesamowita. Można ją kupić na stronie wydawnictwa goneta.net i jak na razie jedynie tam jest dostępna. Jest to kryminał psychologiczny, który od początku do końca trzyma w napięciu.

Share this post


Link to post

niedawno wydana książka więc podejrzewam, że może być małoznana. Grupa docelowa: nastolatkowie młodsi :)

ostatnio czytałam "Kieliszek trucizny" Baccalario (jest cała seria Na tropie sensacji)

to zabawna powieść detektywistyczna dziejąca się w Paryżu, grupa mieszkańców próbuje rozwiązać tajemnicę morderstwa - może więcej pisać nie będę..

b.przyjemna książka, czyta się szybko, wciąga :)

Share this post


Link to post

David Eddings - Belgariada.

Jest to cykl pięciu książek, pierwsza to Pionek Proroctwa.

Share this post


Link to post

Ja polecam książkę Stephena Kinga 'Sklepi z marzeniami'. Wydaje mi się, że nie jest ona szczególnie znana pomimo dobrze znanego autora.

"Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić "wszystko, o czym zamarzysz". Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. W rzeczywistości, spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń, znieść myśli, że mógłby utracić to, co udało mu się zdobyć jakimś cudem. Tylko Pangborn, miejscowy szeryf, będzie próbował przeciwstawić się przybyszowi. Czy bez pomocy sił nadprzyrodzonych uda mu się odnieść zwycięstwo w walce z czarna magią? Jaka cenę przyjdzie mu zapłacić? Pangborn ma także pewną słabość - bardzo chciałby poznać sekret tajemniczej śmierci swojej żony i dziecka... " z http://lubimyczytac.pl/ksiazka/49234/sk ... marzeniami

Share this post


Link to post

"Hoolifan: 30 years of hurt" Martina Kinga i Martina Knighta.

Hoolifan.jpg

Hoolifan to unikalna książka, która nie ma odpowiednika na polskim rynku wydawniczym. Rzetelnie, ale z dużym poczuciem humoru, opisuje rzeczywistość angielskich stadionów, zanim te stały się wzorcem do naśladowania dla całej Europy.

Książka ta napisana została przez dwóch chuliganów Chelsea Londyn związanych z klubem od wczesnych lat 70. Od podszewki ukazuje życie jednej z najgroźniejszych i najsławniejszych grup chuliganów - Headhunters (fanatyków Chelsea).

Myślę, że nie jest zbyt znana, a na pewno powinna znaleźć się na liście każdego fana piłki nożnej. To, co mnie w niej urzekło to całkiem inne spojrzenie na problem pseudokibiców od tego, jakie próbują nam wcisnąć media.

Czy prawda ta istotnie jest aż tak przerażająca, jak się powszechnie uważa? Czy przyczyny patologicznych zachowań kibiców są naprawdę tak skomplikowane, jak próbują to przedstawić socjolodzy? W Hoolifan nie ma prostych odpowiedzi na te pytania. Jest za to fascynująca prawda o jednym z największych fenomenów współczesnej kultury masowej - kibicach piłki nożnej.

Share this post


Link to post

Chyba mogłabym polecić Jonathana. S. Foera i jego książkę Strasznie głośno, niesamowicie blisko. Tego autora mozecie kojarzyć z książką "Wszystko jest iluminacją", jednak ta druga jest nieco mniej znana.

Strasznie głosno, niesamowicie blisko opowiada o chłopcu (na imię miał Oskar), który stracił ojca w ataku na WTC. Ten chłopiec znajduje w gabinecie ojca pewien klucz, nienależący do niego. Postanawia odszukać właściciela zguby.

Książka jest napisana z perspektywy Oskara. Foer doskonale wcielił sie w tą niezwykle wrażliwą, delikatną postać. Ta powieść jednocześnie potrafi wzruszyć do łez i równie mocno rozbawić czytelnika. Poszukiwania właściciela klucza pomagają Oskarowi uporać się ze stratą najbliższej osoby.

Ja te książkę czytałam chyba ze 4 lub 5 razy i myślę, że jeszcze nie jeden raz ja przeczytam, choćbym znała całą fabułę i tekst tej książki na pamięć.

Jeszcze mogłabym polecić książki Jana Pawła Krasnodębskiego. Tematyka książek tego pisarza opowiada zazwyczaj o ludziach z uzależnieniami lub z problemami psychicznymi, czasami sa to historie całych rodzin, w których członkowie próbują uporać sie ze swoimi problemami itp. Krasnodębski napisał min książki takie jak:

Diament: powieść o chłopcu, który uzależnia się od gier komputerowych i ma stany lekowe, a jego problemy pogłębiają się po śmierci ojca.

Stokrotka i druga część tego: opowieść o dziewczynie z problemem uzależnienia od narkotyków, w drugiej części ta dziewczyna jest terapeutką i pomaga ludziom z problemami natury psychicznej.

To nie tylko te książki napisał Krasnodębski, ale tez i wile innych. Jesli ktoś interesuje się psychologią czy powieściami o takiej tematyce to polecam zagłębic się w twórczość tego pana. W jego książkach przeżycia bohaterów i ich problemy są dokładnie opisane, ze można się wczuć w tych bohaterów.

Share this post


Link to post

Zauważyłam, że na tym forum nikt nie czyta reportaży, ale zaryzykuję.

Tak bardzo zbiorczo mogę polecić serię Sulina (No dobra, nie tak całkiem zbiorczo, bo "Czarnobyl" był słaby jak człowiek, który nie jadł przez dziesięć dni), ale za to "Bukareszt. Kurz i krew", "Jakbyś kamień jadła" (no to jest prawdziwy reportaż. Mocny, brutalny, o zbrodni niepojętej dla normalnego, zdrowego umysłu. Być może dlatego jest taki krótki. Dobre książki nie wymagają pięciocentymetrowych grzbietów. Grzbiet książki Tochmana nie ma nawet jednego centymetra, a i tak cholernie zapada w pamięć), "Zrób sobie raj", czy "Czardasz z mangalicą" - bardzo warto. Bardzo.

Prócz tego mocno zachęcam do zapoznania się z książkami Barbary Demick. U nas zostały wydane dwie: "Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej" oraz "W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy".

Po przeczytaniu tej pierwszej myślałam, że wyskoczę z butów. To książka z samymi okropnościami, śmiercią, głodem żołądka i głodem miłości (nie macie zielonego pojęcia jak miłość w takiej ciemnej dupie jak Korea Północna jest ciężka. Wręcz niemożliwa. Demick pisze o tym jak nikt).

Znowu będę nieznośnie monotematyczna, ale w dalszym ciągu mocno polecam Orianę Fallaci i jej wszystko. Od początku do końca - wszystko. W dalszym ciągu uważam, że za mało ją się u nas czyta. Mam wrażenie, że nikt nie zna i nie kojarzy. A przecież wszystkie wywiady i powieści są nieziemsko dobre. Szczególnie wywiady. Była królową wywiadów i już chyba tak zostanie. W żadnym wypadku nie można powiedzieć, żeby kiedykolwiek odwaliła fuszerkę. Ile to razy wkurwiła czy zgasiła swoimi niepozornymi pytaniami i uwagami największych durni tego świata.

Na koniec zostawiłam Sandora Maraiego. Ten pan stworzył niejeden świat i niejedno zajebiste zdanie, które mogłabym cytować jak głupia i szczycić się tym, że znam takie fajne zbitki słów i myśli gościa, którego też czyta się u nas w skandalicznie małym wymiarze. "Żar" też wywalił mnie z butów. Cała konstrukcja historii - przyznajmy na pozór prostej, a nawet przewidywalnej - to jakiś majstersztyk. Istna literacka zjebioza. Upajałam się już od pierwszego zdania. A jego dzienniki... to jedyna książka, po której bez wahania kryklam ołówkiem i nie jest mi żal. Ma tyle świetnych ustępów, tyle trafnych myśli, że czytam ją już od dwóch miesięcy. Dawkuję tak bardzo minimalnie jak tylko można. Pewnie za chwilę zacznę czytać po jednej stronie, żeby nie skończyła się za szybko. Marai nie zawodzi.

Pewnie przesadzam z tym wszystkim. Ale polecam jakby coś. I pewnie o czymś zapomniałam.

William Wharton - "Ptasiek"

Przecież ta książka nie jest mało znana.

Przy okazji zastanawiam się ile czytających przebrnęło przez opis pracy hycli i psów idących na przemiał, a ile sobie odpuściło lekturę po tym fragmencie.

Share this post


Link to post

No jak reportaże, to chyba Wojnę Futbolową Kapuścińskiego można pod to podpiąć

Share this post


Link to post

90080441.jpg

W kanałach Lwowa autorstwa R. Marshalla to nic innego jak zbiór autentycznych wspomnień ocalałych z holocaustu ze Lwowa. Na podstawie tej książki powstał film A. Holland pt. W ciemności.

Według mnie - warto przeczytać, jak chyba każdą książkę traktującą o historii i tragediach, jakie się wydarzały w przeszłości. Chociażby po to, żeby o nich nie zapomnieć i żeby wiedzieć przed popełnianiem jakich błędów w przyszłości należy się wzbraniać.

Share this post


Link to post

"Lektor"? Varga? "Ptasiek"? U. Eco? E.E. Schmitt? S. King?

Czy wszyscy aby na pewno zrozumieli temat?

Share this post


Link to post

Pani Maria Bucardi znana jest z czegoś zupełnie innego niż pisania powieści tak więc akurat ta książka "Mroczne góry" może nie zostać dostrzeżona. A szkoda bo warto ja przeczytać. Świat jaki stworzyła jest fantastyczny, bohaterowie idealni do tego świata i jest to powiązane z magią czyli moje klimaty. Polecam każdemu bo może się niedługo zagubić wśród innych "bestselerów"

Share this post


Link to post

"Autodestrukcja krok po kroku. Przewodnik sarkastyczny" - jedna z niewielu książek psychologicznych, która chociaż bardzo denerwuje, to pomaga. :) Fajne podejście autora do wielu współczesnych napompowanych zagadnień typu depresja, fobie i inne wykręty. :)

Share this post


Link to post

"Szczygieł"- Donna Tartt. Jest to jedna z nowszych książek, bo wydana w tym roku. Po jej przeczytaniu stwierdzam, że to najlepsza powieść, jaką kiedykolwiek czytałam. Polecam

Share this post


Link to post

Mroczne Góry Marii Bucardi, przyjemna i wciągająca lektura na wieczór. Opowiada o młodej dziewczynie oskarżonej o czarnoksięstwo, która była przez to zmuszona do ucieczki. Ciekawa akcja, z wątkiem miłosnym :) Można ją kupić w księgarni internetowej Magiczny Świat :)

Share this post


Link to post

Właśnie przeczytałam książkę pt. " Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów" Helen Rappaport. Jest no nowa książka, dlatego nie wszyscy mogą ją znać :)

Share this post


Link to post

Cięższy temat, bo historyczny, ale w sumie o miłości... do potwora... One kochały Hitlera, autorstwa Marthy Schad.  Historie kobiet zafascynowanych człowiekiem, który zepchnął świat w otchłań piekła. Charyzmatyczne rządy Hitlera fascynowały wiele kobiet, które wielbiły Führera, doradzały mu i wspierały na wszystkie możliwe sposoby. Małżonka wydawcy, Elsa Bruckmann, w Monachium, i Helene Bechstein, żona właściciela fabryki fortepianów, w Berlinie, umożliwiły Hitlerowi nawiązanie kontaktów. Bardzo przystępnie napisana i naprawdę ciekawa:-)

 

418554-352x500.jpg

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now