Bloody

Wniosek o alimenty.

19 postów w tym temacie

mam do Was ogromną prosbe, w grę wchodzą pieniądze.. więc każde wsparcie się przyda :P i każda rada.

Na początku lipca wyprowadziłam się z domu do cioci z racji tego, że mama mnie wyrzuciła z domu. Wyrzucenie z domu przebiegało w sposób bardzo brutalny gdyz okrzyki typu: "wypierdalaj z domu" zostały przypieczętowane atakiem bicia ze strony mamy. Niexle oberwałam.

No więc spakowałam sie i wyprowadziłam.

W momencie gdy powiedziałam mamie o alimentach usłyszalam od niej, ze nie dostane od niej ani grosza na moje "kurwienie się" chyba, że ją podam do sądu.

Dzisiaj mam zamiar napisac wniosek do sądu i alimenty ze strony matki.

W miesiącu lipiec otrzymałam od niej aż 100zł alimentów a to tylko dlatego, że moja uboga matka otrzymuje zasiłek rodzinny- na mnie akurat te 100zł.

W sierpniu tez dostanę od niej aż 100zł...

no ale idzie szkoła. Za 100zł kupie bilet miesięczny i nic pozatym.

A więc muszę napisac ten wniosek do sądu. Kilka pytań maam.

1). Na jaką kwotę mam sobie zażyczyć alimentów. Moje ptorzeby i wydatki:

- leczenie psychiatryczne ok. 50zł miesięcznie..

-blet miesięczny do skzoły 55zł miesięcznie.

- ksiązki i zeszyty, jestem w klasie maturalnej, planuje dobrze napisac maturę a co za tym idzie: zakup dodatkowych podręcznikow koszt- nie mam pojęcia ile to bedzie kosztować.. :|

- ubrania, kosmetyki, jedzenie - nie mam pojęcia ile mi na to idzie przypuszczam, że ok. 200zł

- zakup okularow- moja mama nigdy nie miala pieniedzy na to by kupic mi okulary a jestem slepa jak kwoka koszt ko. 200zł

Nie mam pojęcia na co jeszcze bede potrzebowac pieniedzie i nie mam pojecia co mogea czego nie moge napisac we wniosku o alimenty. jakies pomysly?

Moje dochody:

pracuje na czarno w sklepie miesnym raz w tyg- w soboty. Co sobote zarabiam 50zł. - pisac to we wniosku?

Alimenty od ojca w wysokosci 350zł miesięcznie.

to narazie tyle...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tutaj masz stronę, może Ci pomoże.

http://alimenty.wieszjak.pl/alimenty-na ... enty-.html

Co sobote zarabiam 50zł. - pisac to we wniosku?

Nie.

1). Na jaką kwotę mam sobie zażyczyć alimentów. Moje ptorzeby i wydatki

Oblicz mniej więcej i zostaw sobie trochę zapasu. Znając życie nie dostaniesz tyle ile chcesz więc lepiej zażądać odrobinę więcej.

Policzyłaś dojazdy, książki, leczenie. Na ubrania, jedzenie i kosmetyki dałabym więcej niż 200 zł, na pewno będziesz potrzebowała więcej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

alooohaa, z tym, że mama wie, że ja pracuę więc na pewno w sadzie o tym wspomni. Pracuje na czarno.. nie podpisalam umowy bo mama mi nie pozwolila bo wtedy podobno ojcieci przestalby placic alimenty na mnie, ktore i tak ona cale brala dla siebie. W skrocie ja miesiecznie od niej nic nie dostawalam co wiecej wymagala ode mnie bym za 50zl tygodniowo fundowala calej rodzinie obiad. Co wiecej gdy Grzywa do mnie rpzyjezdzal nie mogl jesc niczego co mama kupila bo ja na to nie stac. ;|

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Policzyłaś dojazdy, książki, leczenie. Na ubrania, jedzenie i kosmetyki dałabym więcej niż 200 zł, na pewno będziesz potrzebowała więcej.

300 zł na jedzenie musisz liczyć minimum. 10 zł na dzień to dwie bułki, coś na nie, obiad skromny i na bieżąco dokupywane te droższe rzeczy. Więc nawet 350 jedzonko.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
wymagala ode mnie bym za 50zl tygodniowo fundowala calej rodzinie obiad. Co wiecej gdy Grzywa do mnie rpzyjezdzal nie mogl jesc niczego co mama kupila bo ja na to nie stac. ;|

Nie rozumiem takich ludzi, nie rozumiem. Po prostu szkoda słów.

Bloody, Boże biedna dziewczyno. A czy Twoja mama jest w stanie sprawdzić czy teraz ciągle pracujesz? Jesteś pełnoletnia prawda? Więc raczej nie możesz wpisać tego dochodu, żeby nie narazić się na dodatkowe problemy.

Z ilu przedmiotów i jakich chcesz zdawać maturę? Obliczymy średnie koszty książek.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Alimenty należą się dziecku, dopóki samo nie jest w stanie się utrzymać, uczy się etc. Pod tym względem myślę, że Twoje 50 zł tygodniowo ze sklepu nie może być znacznym argumentem. Gorzej jednak że jest to praca na czarno- niestety trudno przewidzieć do czego kto się przyczepi;/

Czy Ty te 350 zł alimentów od ojca dostajesz dla siebie? tzn do ręki?

Wysokość alimentów powinna być poniekąd dostosowana do możliwości spłacania przez Twoją matkę. Wiadomo, że jeśli jej przychód miesięczny jest mały, a musi rozdysponować pieniądze między Twoje rodzeństwo to dla Ciebie nie zostanie pieniędzy wiele. Niemniej, wg prawa alimenty powinny być w takiej wysokości byś mogła żyć godnie, na takiej samej stopie jak rodzic.To już Ty wiesz czego można się w tej kwestii spodziewać.

Nie wiem jednak w jaki sposób może być obliczony Twój dotychczasowy przychód. Tzn alimenty+sklep (o ile go podasz, ale może być tak że matka użyje tego jako argumentu, w końcu to miesięcznie 200 zł) i jaki ma to wpływ na to czego możesz wymagać od matki. Na 100% realne jest poprosić o drugie tyle co daje Ci ojciec, choć szczerze mówiąc i tak musiałabyś mocna zacisnąć pasa. 350x2 + 200 (sklep). Powiem Ci tak- jak na samodzielne życie to mało, ale na przykład taki durny ZUS wycenia renty rodzinnie równie ubogo;/ Cholera wie co w teorii jest wystarczającym przychodem. A pieniądze od ojca też są wywalczone sądownie czy polubownie- tyle się zgodził płacić i tyle?

Pamiętaj że okulary chociażby to zakup jednorazowy, tzn tak sąd to może potraktować. Nie wiem co lepiej zrobić- czy ubiegać się o jednorazową wyższą kwotę i uzasadnić ją( w końcu to względy medyczne), czy też dzieli się taką kwotę na kilka miesięcy(jednak w tym przypadku nie wiem dlaczego miałabyś musieć czekać na zakup okularów, w końcu to jest potrzebne!).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Co wiecej gdy Grzywa do mnie rpzyjezdzal nie mogl jesc niczego co mama kupila bo ja na to nie stac. ;|

Był pretekst żeby się na kebaba wyrwać ;) ;*.

Co do okularów - Okulary, to jedno, ale co jakiś czas trzeba łazić do okulisty na badania kontrolne. Można to ująć w pozwie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

alooohaa, mama pracuje dwa sklepu dalej :D czyli wie czy robie czy nie. W ostatecznosci moge zrezygnowac z pracy by miec wieksze alimenty.

mystery, ojca alimenty sa ustalone przez sad. Z poczatku dawal mamie alimenty do reki- przez jakis ladny okres czasu jednak mama poszla do sadu i powiedziala ze nie dostawala od taty przez ten x okres czasu nic kasy i tata musiala drugi raz placic jej alimenty. Na czworke dzieci mama od taty zazyczyla sobie po 350zł. co w rezultacie daje 1400. Tacie zostawalo ok. 600zł wyplaty- jednak mama regularnie podwyzsza alimenty o 50zł. A ze tata dzieciom nie zaluje godzi sie na to.

Do tej pory moja czesc alimentow szla na mamy konto.. oczywiscie ja ani zlotowki z tego nie dostawalam bo ak to moja mama mowila: mam co jesc, gdzie spac.

Teraz gdy sie wyprowadzilam mama zrezygnowala z moich alimentow a, ze taata mial komornika z banku na wylpacie on pobral w tym miesiacu wiecej niz zwykle. Tacie zostala 400zł wyplaty i nawet nie licze na to by dal mi z tego "moja dzialke". Umowa jest taka, ze zalozylam konto w banku tata te konto podaje w pracy swojej i we wrzesniu z gory dostaje 700zl. W wyniku czego mama zapewne nie dostaniecalej czesci naleznych reszcie dzieciom alimentow. (hehe)

Osobiscie planuje mame podac o 350zł ale chyba podam o 500.

Mature planuje zdac z rozszerzone polskiego, matmy i ang.

Z racji tego, ze jestem w technikum ekonomicznym przygotowywac do matury jako tako nas nie beda tylko do egzaminow zawodowych. Czyli cala odpowiedzialnosc za pomyslne zdanie mojej matury jest w moich rekach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To ja myślę, że dodatkowe książki będą kosztowały 100 - 150 zł. Część można próbować znaleźć w bibliotece. Nie liczę tych, które potrzebujesz do szkoły.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bloody, na wniosku napisz większą sumę niż chcesz uzyskać. Sąd i tak to obetnie, a ważne, żeby miał z czego.

Jednak ja myślę, że najlepiej w twoim wypadku znaleźć jakiegoś darmowego radcę prawnego, który powie ci co i jak i pomoże.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Osobiscie planuje mame podac o 350zł ale chyba podam o 500.

Myślę, że to rozsądna kwota, ale wszystko zależy od Twojej mamy przychodów. W końcu trzeba je jakby podzielić między Ciebie, resztę rodzeństwa i ją samą. Nie sądzę, żeby sąd pozwolił Ci na pobieranie alimentów jakby "kosztem" Twojego rodzeństwa. Niemniej, jeśli Twoją mamę byłoby na to stać, to kwota jest jak na mój gust zasadna. Może jednak pojawić się argument, że skoro ojciec Twój daje 350 to dlaczego niby ona ma dawać więcej. Trudno powiedzieć, zależy jakie będzie wszystkich podejście do sprawy.

Tak czy inaczej-

na wniosku napisz większą sumę niż chcesz uzyskać. Sąd i tak to obetnie, a ważne, żeby miał z czego.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja tak z innej beczki, ale jestem ciekawa. Gdzie teraz mieszkasz? Wynajmujesz jakiś pokój?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Na początku lipca wyprowadziłam się z domu do cioci z racji tego

Aktywacja.masz w pierwszym poście.

Aniu, pamiętaj, że nie od razu dostaniesz jakiekolwiek alimenty. Pamiętaj żeby wyrok sądu zanieść do komornika!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bloody, czeka Cię rozprawa z mamą face to face, przynajmniej ja tak miałam z tatą. twoja mama na pewno nie zgodzi się na polubowne rozwiązanie, skoro teraz Ci problemy robi.

Możesz ubiegać się o świadczenia alimentacyjne:

Świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują osobie uprawnionej do ukończenia przez nią 18 roku życia albo w przypadku gdy uczy się w szkole lub szkole wyższej do ukończenia przez nią 25 roku życia, albo w przypadku posiadania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności — bezterminowo.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nineku, jak sie postaram to nawet niepelnosprawnosc "moge sobie zalatwic".. wystarczy kwitek od psychiatry. Zal!.

nin, ale to zamiast alimentow? i jak to wtedy wyglada? cvo ja mam zrobic?

Dzisiaj pisz do mnie łopatologicznie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
nin, ale to zamiast alimentow? i jak to wtedy wyglada? cvo ja mam zrobic?

nie nie, jak masz przyznane alimenciochy, ale matka nie płaci, więc podajesz do komornika, komornik nie ma z czego ściągnąć, więc idziesz z kwitem od komornika o nieściągalności kasy i dostajesz z funduszu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Liszka, ok, czaję bazę. tak zrobie, ale najpierw komornik. : )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Życzenia na Facebooku
      ''Czaruś, od tygodnia leżą u mnie Twoje skarpetki, wpadnij po odbiór to złożę Ci ładnie wszystkiego najlepszego.'' Justynka
    • Pierwsza praca - problem
      Człowieku, trochę pokory. Jak na pierwszy raz to całkiem nieźle. Ja na samym początku cisnęłam za 5 na godzinę. Naprawdę nie masz co narzekać!
    • Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Początek dzisiejszego dnia był naprawdę naprawdę zły. Jeden z najgorszych jakie przeżyłam przez ostatni kluczowy dla mnie czas. Do godziny 15 chodziłam jak osa, nie mogłam się pozbierać. Wszystko naraz, po prostu lawina katastrof i kataklizmów z każdej strony. Wszystko nie tak, wszystko na odwrót, wszystko pod górkę, tylko kopnąć i kogoś ugryźć. I jak ten dzień zaczął się strasznie paskudnie źle tak zakończył fantastycznie, a zwiastunem tego niesamowitego zakończenia była młodziutka dziewczynka ubrana w różową bluzeczkę z hulajnogą. Jadąc autobusem całą drogę bacznie mnie obserwowała słodko się do mnie uśmiechając. W jakiś sposób strasznie przykułam jej uwagę, nie wiem co mogła mieć na myśli, już zapomniałam o czym to takie dziewczyneczki sobie tam myślą w tych swoich młodziutkich łebkach. Calutką drogę mnie obserwowała, wysyłała uśmieszki, a wychodząc z autobusu grzecznie kiwnęła głową i powiedziała: do widzenia Była po prostu ukojeniem dla mej duszy, jedyną dobrą i miłą rzeczą, która mnie od rana spotkała. Poczułam się trochę tak jakby mi zesłano małego aniołka, który chciał podnieść mnie na duchu i przypomnieć, że po każdej burzy przychodzi słońce i że będzie dobrze! Bo tak jak mój poranek należał do bardzo hardkorowych tak dziewczynka sprawiła, że dalsza część dnia była naprawdę mocno sprzyjająca! No lepiej zakończyć tego dnia i rozpocząć weekendu to nie mogłam! Dzięki młoda!   Go forth and have no fear!
    • Co Was najbardziej motywuje w pracy?
      Jak to co! Podwyżka i premia po całym dniu! A tego akurat ostatnio u mnie nie brakuje!
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84382
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Lekr02
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57885
    • Postów
      1419821