Ryszard205

alkohol wśród młodzieży

238 postów w tym temacie

Witam

Co myslicie o piciu alkoholu w wieku 15 lat? Czy to moze wplynac jakos na mnie? Czy cos sie stanie jak bym pil raz na jakis czas? ( np 1 w tygodniu lub dwa ) Czekam na odpowiedzi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wszystkiego w życiu trzeba spróbować, ale z umiarem.

Fakt faktem, że po coś alkohol jest dostępny od osiemnastego roku życia, ale to już osobna kwestia.

Nie sądzę, żeby coś strasznego mogło Ci się stać, o ile nie przesadzisz. No, może ewentualnie poza kacem. (;

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Sam zaczynałem w wieku 10 lat (tyle, że nie dużo). W wieku 15 lat (1 gimnazjum) miałem okres czasu, w którym piłem codziennie minimum 1 piwo. Wtedy też zaliczyłem swoje pierwsze dwa zgony. Nie czuję się z tego powodu jakiś upośledzony, więc rób jak uważasz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Fakt faktem, że po coś alkohol jest dostępny od osiemnastego roku życia, ale to już osobna kwestia.

W Polsce jest "dostępny" od osiemnastego roku życia. W Niemczech można pić już w wieku 16 lat. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że nie ma znaczących różnic w budowie organizmu nastolatka (15 lat i wzwyż), a dorosłego... Jedno, czy dwa piwa na tydzień na pewno Ci nie zaszkodzą, a to podobno może Ci nawet pomóc, np. na nerki i samopoczucie ;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Myślę, że nic się nie stanie, jeśli raz na jakiś czas pozwolisz sobie na trochę alkoholu. Sama mam 15 lat i jakoś mnie nie ciągnie do picia. Czasem tylko sięgnę po drinka Sobieskiego, ale to ma ciut ponad 4%, więc w sumie taki soczek. (;

a to podobno może Ci nawet pomóc, np. na nerki i samopoczucie.

Lepiej, żeby nie poprawiał sobie za bardzo samopoczucia alkoholem, bo stąd już mała droga do uzależnienia. I jeszcze jedno - piwo może oczyszcza organizm z toksyn, zwiększa apetyt, jest źródłem witamin z grupy B, blablabla, ale za to obciąża żołądek i źle wpływa na wątrobę, więc nie nadużywajmy argumentów dotyczących zdrowia. ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Młody organizm jest bardziej podatny na uzależnienie od alkoholu, poza tym ma on wpływ na rozwój fizyczny.

Picie w wieku 15 lat będzie mieć na ciebie znaczący wpływ, przede wszystkim na twoją psychikę. Alkohol kupujemy od osiemnastego roku życia, bo wtedy już wiemy po co i dlaczego pijemy, wiele osób poniżej magicznej kreski sięga po procenty żeby się dobrze bawić w towarzystwie(widzę tu kompleksy, nie potrafią być duszą towarzystwa i miło spędzać czas bez alkoholu), później każda wymówka jest dobra żeby się napić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

w egipcie od 7 roku :D byłem i proponowali :)

z ostaniego czasu nie dawałem rady z dołem musiałem pic piwo bo musiałem się odstresować :( i czułem się fantastycznie. Zadzwoniłem do mamy mojej dziewczyny i powiedziałem wszystko i nie chcą żebym się spotykał z moją dziewczyną :(

jak masz doła to nie pij radze :)

więc pamiętaj nie za dużo :) umiar

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Zadzwoniłem do mamy mojej dziewczyny i powiedziałem wszystko i nie chcą żebym się spotykał z moją dziewczyną

Kiepsko.

W młodym wieku pije się dla popisu, szpanu czy poczucia się dorosłym.

w późniejszych latach, wątroba może Ci się dać we znaki.

Jeśli będziesz pił z umiarem nic Ci się nie stanie, ale nie przesadzaj z piciem w tym wieku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Kategoryczne nie - na początku to tak łagodnie brzmi, potem to już się potoczy... Ah i po kiego grzyba ta dzisiejsza młodzież tak eksperymentuje ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ehh... mam tak samo 15 lat i od czasu do czasu lubie sobie walnąć jedno czy dwa i nic to nie szkodzi ale więcej niż 4 nie wypiłem nigdy ewentualnie małe ilości wódki, a na pierwszym normalnym piwie nie podpitym od rodziców to byłem w 6 s.p. Ale zdecydowanie piwko niż szlugi :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

jeśli pijesz rozsądnie to nic Ci nie będzie z punktu widzenia medycznego, tak mi się wydaję. Ja też tak jakoś zaczynałem pić 13/14 lat, ale ja mam luźny stosunek do życia i generalnie żyje chwilą i dobrym przykładem na pewno nie jestem ;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Napić się można :D kilka piwek tygodniowo nie zaszkodzi .. i tekst z uzależnieniem jest bez sensu od każdego indywidualnie zależy

A powiem wam ze napić się 2 piwka na imprezie to dla niektórych zbawienie

Normalnie na imprezie nie umiałem się rozluźnić zabawić po kilku imprezach z alkoholem teraz już go nie potrzebuje pić bo już mogę się niczego nie wstydzić i normalnie bawić.

Alkohol jest dla ludzi trzeba znać granice..i możesz ją przekroczyć tak samo w tym wieku jak i w wieku 18lat czy 50

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Może się stać jedynie tak, że: raz posmakujesz alkoholu, spodoba Ci się, stwierdzisz, że fajnie jest być "na prądzie" i zaczniesz pić częściej, niż raz w tygodniu.

Nie jestem zwolenniczką picia alkoholu przez nastolatków. Wyjątkiem są jakieś okazje okolicznościowe, ale i w takiej sytuacji trzeba znać umiar. Naprawdę (według mnie) żałośnie wyglądają kilkunastolatkowie tropiący węża na ulicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Po za kacem myślę że nic Ci nie będzie ;) Oczywiście, jak już bierzesz się za alkohol w takim wieku, to z UMIAREM! Miłej zabawy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Powiem wam jak to wygląda u mnie, pierwszego browca (w całości, bez podpijania rodzicom) wypiłem w wieku 8-9 lat. Później nie piłem absolutnie nic przez 5 lat. W wieku 15 lat na osiemnastce u kuzynki trochę zabalowałem, ale nie zaliczyłem zgona - najważniejsze mieć umiar. A teraz to jak jest jakaś okazja np. ognicho czy coś (nie jest to często - najwięcej 2 razy na miecha) lubie strzelić sobie jakiegoś browca, ale nie traktuje tego jako rozweselacz bardziej jako napój okazjonalny, ponieważ mimo mojej nawet mocnej głowy mam świadomość, że jest to alkohol i powoduje upośledzenia umysłowe :wink:

PS

Raz, jak z kolegami postanowiliśmy przerwać trzymiesięczny okres abstynencji na koniec roku to już się nie oszczędzałem, wypiłem dużo, bardzo dużo - za dużo. Nachodziły mnie różne myśli - miałem nagły przypływ "odwagi" i chciałem powiedzieć kilku osobom co o nich myślę (i tym pozytywnie ale i negatywnie) ale najważniejsze jest próbować zachowywać się świadomie i przytomnie - najgorsze co może być to pójść na całość i dać się ponieść. 8)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz