Majorek

Kazirodztwo

Recommended Posts

no napewno nikt zdrowy nie robi tego z rodzinka... bleee

to musi byc juz jakas choroba psychiczna zeby sie skusic na kuzynke/kuzyna a juz nie daj borze matke..

az szkoda gadac...:P

pozdro :wink:

Share this post


Link to post

a co powiecie o nekrofilii i zoofilii ? to jeszcze gorsze.

Wyobrazcie sobie w kostnicy lezy trup a ktos podchodzi i ... a blee ...

Share this post


Link to post

Jak miałem 8 lat podobała mi się kuzynka więc chyba miałem coś z głową ;)

Teraz to już by nie przeszło :P No cóż ilu ludzi tylu wykrętow;]

Z rodziną, którą znam od dziecka nie wyobrażam sobie tego w życiu ale szczerze np. gdybym poznał jakąs kuzynkę, której nigdy nie widziałem i zakochałbym się z wzajemnościa.. Na szczęście jednak nic takiego się nie zdarzyło i raczej nie zdarzy (uff..)

Share this post


Link to post

W Niemczech jest glosno o pewnym rodzenstwie. Chlopiec, zaraz po urodzeniu zostal oddany do adopcji. Dopiero w wieku 17 lat poznal swoja rodzona mame i rodzenstwo. Zakochal sie ze wzajemnoscia w jednej z siostr (wlasciwie byli dla siebie obcymi ludzmi). Sa para od kilku lat. Maja 4 dzieci (z czego 3 jest uposledzona). Mieli sprawe w sadzie. Facet dostal 2 lata (odsiedzial) a dziewczyna kilka miesiecy w zawiasach. Facet poddal sie w wiezieniu styrylizacji, wyszedl i znow sa razem. Podobno zyc bez siebie nie moga. Wszelkie proby rozdzielenia ich nie skutkuja. Juz teraz nie moga miec dzieci, wiec moze zostawic ich w spokoju? Ciezko jest przestac kochac na wezwanie. A skoro oni juz tyle lat walcza o ta milosc, to moze im pozwolic?

Share this post


Link to post

Myślę, że czasy Habsburgów i ich rodzinnych związków nas czegoś nauczyły... Na przykład tego, że dzieci z bliskiego pokrewieństwa rodziców rodzą się z upośledzeniami... Takim przykładem może być król Ludwik II Szalony... U mnie na osiedlu jest para która jest jednocześnie rodzeństwem... Teraz widzę, że ta kobieta jest w ciąży... żal mi ich i tego bidnego dziecka...

Share this post


Link to post

wiecie co dla mnie to jest naprawde wielkkkaaa pomyłka ludzi... oni chyba nie zdają sobie sprawy co robią... zresztą jak można się obarczyć taką hańbą...

Share this post


Link to post

jeszcze ciocie bzyknąć czy kuzynke to można :mrgreen: ale najbliższą rodzine to nie :twisted:

Share this post


Link to post
jeszcze ciocie bzyknąć czy kuzynke to można :mrgreen: ale najbliższą rodzine to nie :twisted:

hehe... z braku laku... :P :P :P :P

Share this post


Link to post

to patologia no.

co tu dużo gadać.

Inaczej jeśli rodzeństwo jest rozdzielona i tak na prawdę się nie zna. Pozna dopiero później i zakocha. To moim zdaniem jest dopuszczalne.

W Niemczech jest glosno o pewnym rodzenstwie. Chlopiec, zaraz po urodzeniu zostal oddany do adopcji. Dopiero w wieku 17 lat poznal swoja rodzona mame i rodzenstwo. Zakochal sie ze wzajemnoscia w jednej z siostr (wlasciwie byli dla siebie obcymi ludzmi). Sa para od kilku lat. Maja 4 dzieci (z czego 3 jest uposledzona). Mieli sprawe w sadzie. Facet dostal 2 lata (odsiedzial) a dziewczyna kilka miesiecy w zawiasach. Facet poddal sie w wiezieniu styrylizacji, wyszedl i znow sa razem. Podobno zyc bez siebie nie moga. Wszelkie proby rozdzielenia ich nie skutkuja. Juz teraz nie moga miec dzieci, wiec moze zostawic ich w spokoju? Ciezko jest przestac kochac na wezwanie. A skoro oni juz tyle lat walcza o ta milosc, to moze im pozwolic?

Wystarczającą karą jest upośledzenie dziecka.

Chcą być razem, niech będą.

Wkurza mnie to, że inni lydzie chcą za wszelką cenę zapanować nad życiem innych ludzi.

A miłość jest piękna, czemu jej zabraniać, jeśli oni tak na prawdę długi czas się nie znali?

Share this post


Link to post

To że rodzeństwo się nie znało jeszcze można zrozumieć, ale nie wiem jak można... fuj! Dla mnie wogóle dziwne jest to że brat kocha siostrę... oczywiście w sensie tak jak chłopak dziewczynę.

A o nekrofilii wolę nawet nie myśleć, z trupem.. brr..

Share this post


Link to post

Nawet jak pomyśle, że mogłabym z kimś z rodziny to ...ufff okropne!

Nie rozumiem jak tak niektórzy mogą.

A jak się czują, to tymbardziej.

A właśnie chodzi też o dzieciaki, które przez takie coś mają urodzić się chore?

Wydaje mi się, że Ci ludzie chyba sobie tylko w ten sposób urozmaicają swoje nudne życie.

Share this post


Link to post

po pierwsze nie zawsze pierwsze dziecko ze zwiazku kazirodczego rodzi sie ulomne, to zalezy od genow, przewaznie potrzeba kilku pokolen aby jakies dziecko urodzilo sie chore(to tak na marginesie)

dla mnie osobiscie to glupota!!! szczerzeto bardziej akceptuje zwiazki homoseksualne niz kazirodcze!!!

Share this post


Link to post
Co o tym myślicie? (jak coś to kazirodztwo to uprawianie sexu ojciec z córką, matka z synem lub ktoś z kimś z rodziny). Wg. mnie jest to chore. Przecież z rodziną nie można uprawiać sexu. Nie rozumiem takich ludzi. Lepiej już z prostytutką nie z kimś z rodziny :/

Oczywiście, że to jest chore.

Share this post


Link to post

Cóż, interesuję się Twincestem, czyli właśnie parami kraziorodczymi i jak narazie idzie pod ostrzał Bill i Tom Kaulitz-Trümper z Tokio Hotel, choć trochę mnie ta już moja fascynacja, hm, no nie wiem, nudzi?, może temu, że jej nie pielęgnuję, bo jakby chwilowo nie mam jak.

Ale cóż, takie wyobrażenia są sympatyczne i fajne, jednak nie wyobrażam sobie tego tak naprawdę, na real, nie sądzę, żeby to było możliwe, iż dwoje braci kochaliby się taką miłością.

Zresztą, twincest w wykonaniu bliźniaków Kaulitz to nasz wymysł, nasz, nastolatek.

Sytuacja, którą opisała swego czasu Magda jest zupełnie inna i coś takiego jest, no, po prostu inne. Cóż, może naprawdę dać im spokojnie żyć? Co szkodzi to ludziom? To ich życie.

Share this post


Link to post

chore, obleśne i niedopuszczalne.

(pamiętacie przecież Edypa).
)

Pamiętamy, lubię tą książkę.

Share this post


Link to post

Nie wyobrażam sobie seksu z członkiem rodziny. Po prostu czuje bariere, której nie można przekroczyć. To dla mnie chore, jak widze dla większości.

Share this post


Link to post

Ja również uważam, że jest to coś niewyobrażalnego, a wręcz obrzydliwego.

Ale próbuję patrzeć na to z innej strony. Zdarzają się też takie związki, kiedy rodzeństwo zostaje rozdzielone np. przy narodzinach. Nie mają pojęcia o swoim istnieniu. Poznają się, zakochują, planują wspólną przyszłość...aż w pewnym momencie wychodzi "suprise". Oczywiście, mogą się rozstać, chociaż będzie to trudne dla obojga. Mogą ze sobą zostać i walczyć z prawem. Ale co jeśli spłodzą dziecko zanim się dowiedzą? Przecież wtedy taki związek nie różni się niczym od "normalnego". Oboje są nieświadomi.

Tu jest problem. W takim wypadku ludzie próbują podejść do tego troszkę inaczej. Już się wtedy nie krzyczy, że to jest "fuj", bo można sobie wyobrazić, jak to jest. Nagle się okazuje, że nie mogę z Nim być. Czemu? Bo prawo tego zabrania. I bo to niezdrowe dla naszego może przyszłego potomstwa...

Share this post


Link to post

A mnie dziwi jedno. Dlaczego tak niby wg was to takie obrzydliwe? Według papierów to 1. stopien pokrewieństwa, to już fe, ale jak kuzyn cioteczny, to już spoko nie ma problemu? A co sądzicie o hipotetycznej sytuacji adoptowanego chłopca, który chciał się orzenić ze starszą kobieta i okazałoby się, że to jego matka?

Dopiero teraz zauwazyłem posta wyżej :P

Ale wg mnie nadawanie sztucznych ograniczeń jest bez sensu i niech każdy kocha się z kim chce.

Share this post


Link to post

noo nawet jak nie patrzeć na to jak to wygląda w sensie nie wiem jak sie wyrazić noo że wogóle nie wiem jak mozna popatrzeć porzadliwie na swoją siostre brata ojca czy coś w tym stylu plus do tego co najważniejsze konsekswencje: chore dzieci z takiego związku... nie wiem jak taką krzywde mozna dziecku wyrządzać... myślę że to jajkaś choroba ;D

Share this post


Link to post

Zależy, chociaż w sumie, nie wiem czemu, ale to nie wydaje mi się chore. Nieważne, czy jest to świadome czy nie. Są ludzie, którzy nie potrafią znaleźć miłości. Szukają, czekają, ale nie mają żadnych szans, ale pozostaje np. siostra, brat, kuzyn, kuzynka i między tymi osobami pojawia się miłość i co wtedy? Jak dla mnie nic. Nie ma wg jakiejś specjalnej różnicy między normalnym związkiem.

Oczywiście kontakty ojciec córka lub syn matka, są już chore, jak i każdy taki związek kiedy z tego jest dziecko planowane są już zdecydowanie chore i szalone.

Można powiedzieć, że akceptuję takie związki, ale pod warunkiem, że nie wyrządzaliby krzywdy nikomu innemu, np. właśnie dziecku, które byłoby upośledzone i takie, które nie byłyby budowane na samym seksie czy zaspokojeniu seksualnym, bo to jest już patologia całkowita. Ale jak w takim związku pojawia się uczucie miłości między bratem a siostrą na podstawie mężczyzna kobieta, to jeśli całe ich życie jest też splątane miłością, to nie widzę tutaj patologi i zła jakiegokolwiek.

Związki kazirodcze (powtarzam związki, nie małżeństwa, bo to byłoby już niemoralne jakieś tak dla mnie... nie wiem czemu, po prostu takie inne odczucie do tego mam) nie powinny być zakazywane, tylko powinny mieć określone reguły, czyli że nie powinno w ich wyniku dojść do zapłodnienia, a sądzę, że by te osoby to zrozumiały, bo by dziecko ich cierpiało i oni z tego powodu, ale dziecko adoptować można byłoby i chyba nawet na rękę by taki osobom by to było. No i jak wspomniałem wyżej, nie powinien się odbywać między rodzicem z dzieckiem i powinna być w tym miłość połączone z pożądliwością, a nie sama pożądliwość.

Pewnie wiele osób na mnie teraz wyjedzie, ale zastanówcie się. Czy gdyby nagle się okazało, że Wasza druga połówka byłaby Waszym rodzeństwem, albo kuzynostwem, to czy bylibyście w stanie od tak o odpuścić od tej miłości? Na pewno żadne z was w jedną sekundę by nie pogodziło się z tym i zmieniło odczucia do tej osoby z miłości życia do brata/siostry. Spróbujcie na to spojrzeć tylko okiem miłości, a nie samym seksem, bo to patologia już jest.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem to jest wciąż jeszcze zbyt silne tabu. Szczerze mówiąc kiedyś myślałam jak większość z was, ale teraz wiem, że nie ma nic pewnego na świecie, że to wszystko może się zmienić dość szybko.

Uważam, że dopóki nie ma manipulacji, dopóki są to dwie świadome, dorosłe osoby, to jest to dziwne, ale nie złe. Swoimi historiami nie będę się dzieliła na forum, ale ten temat bardzo mnie interesuje i mam taką swoją ambicję, żeby odczarować ten temat. Jeśli ktoś chce mi pomóc, posłuchać albo opowiedzieć swoją historię - zapraszam na priv. : )

Share this post


Link to post

Prawdę mówiąc to mam przyjaciółkę, która zbytnio lubi swojego kuzyna :oops: tyle że jest to osoba z dalszej rodziny ;)

A co do bliskiej rodziny to jest to chore xxd

Share this post


Link to post

nie wyobrażam sobie seksu z osobą z rodziny. jest to coś, czego nie jestem w stanie przekroczyć (i dzięki bogu).

potrafię ejszcze zrozumieć takie związki kazirodcze, gdzie rodzęństwa zostają rozdzielone, a po latach sie w sobie zakochuja, i tak dalej, i tak dalej, bo nie jest to ich wina, nie mają pojecia coi robią.

ale świadome zachowanie to sorry, jak dla mnie obrzydliwe.

Share this post


Link to post

Według mnie jest to chore i niezdrowe - dla ewentualnego dziecka z przyczyn genetycznych. Nawet trudno byłoby nazwać pokrewieństwo dziecka z kazirodczego związku i innymi członkami rodziny. Jeśli rodzeństwo, rodzic - dziecką są razem nieświadomie, to jest to bardzo trudna sytacja dla nich. 

Share this post


Link to post

Też uważam to coś niedopuszczalnego i obrzydliwego.

Niestety nawet takie dewiacje mają swoje lobby. W 2014 roku w Niemczech toczyła się dyskusja nad częściową depenalizacją kazirodztwa wśród przybranego rodzeństwa. Takie dyskusje miały miejsce w 2014 roku.

O krok dalej poszedł ostatnio europejski bastion spierdolenia umysłowego czyli Szwecja. Tamtejsza Liberalna Partia Ludowa cytuję: "opowiedziała się za zalegalizowaniem seksu między rodzeństwem dla osób powyżej 15 roku życia oraz za możliwością wyrażenia pozwolenia na "pozostawienie" swojego ciała po śmierci do współżycia bez obawy konsekwencji prawnych."

Podobno to było tylko zdanie przewodniczącej i reszta towarzyszy się od tego odcięła, ale cholera wie co tym kretynom chodzi po głowie.

Żeby nie było że bez źródła: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kazirodztwo-i-nekrofila-powinny-byc-legalne-twierdza-mlodzi-szwedzcy-liberalowie,wid,18188808,wiadomosc.html

Szwecja niedługo będzie krajem muzułmańskim i to mogą być pierwsze zabiegi mające dostosować prawo do oczekiwań "nowych Szwedów". Obym się mylił ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Sibethesto
      Co wam dziś zryło beret?
      Ogarnęłam co robił w życiu Kukiz przed polityką. Przez chwilę miałam przez to laga mózgu, nie powiem że nie. Całe życie tylko jakoś mętnie przewijało mi się gdzieś w tle Kukiz'15, a tu proszę...
    • Sibethesto
      Czy intuicja kiedykolwiek was zawiodła?
      Zdarza mi się jej słuchać, ale głównie w mało istotnych kwestiach. Rzadko ją, hmm, czuję, bo mam dosyć specyficzny sposób układania myśli. Sporo wewnętrznych podszeptów dosłownie przyjmuje postać uosobionych głosów. Także gdy mam ochotę na odrobinę niekonwencjonalnego przewodnictwa w życiu, to po prostu stawiam tarota.
    • Sibethesto
      Czy dziś wrażliwość się opłaca?
      Nie, wrażliwość się nie opłaca, ale tak samo nie opłaca się hodować kwiatów, podziwiać widoków lub bywać na wystawach. To zabawna cecha, niby często się jej nienawidzi, ale w gruncie rzeczy ma w sobie jakiś szlachetny, fascynujący rys. Albo po prostu tak sobie wmawiam, jako osoba całkiem wrażliwa - żeby się pocieszyć. Kto wie.
    • Kerosine
      Dania/produkty, jakich zawsze chcieliście spróbować
      Przeglądając dzisiaj najnowszą gazetkę promocyjną Lidla dostrzegłam na jednym ze zdjęć nieznany mi wcześniej rodzaj lodów, a mianowicie Magnum Ruby - i tak oto dowiedziałam się o istnieniu zupełnie nowego [obok klasycznej gorzkiej, mlecznej i białej] rodzaju czekolady o ponoć zaskakującym, delikatnym, lekko kremowym i charakteryzującym się owocowymi nutami smaku. Nie muszę chyba dodawać, że od razu wskoczyła ona [choćby pod postacią wspomnianych lodów] na moją listę must taste ^^
    • yiliyane
      Co ostatnio oglądałeś?
      Marsz pingwinów - 8/10. Obejrzałam ten film głównie dlatego, bo strasznie mi się podoba jak pingwiny "jeżdżą" na brzuchach XD Fajny, fabularyzowany film dokumentalny, współczuję tylko kamerzyście, że musiał spędzić zimę na Antarktydzie. Brr.