Neliels

Leczenie kanałowe i ból zębów

33 postów w tym temacie

Takie małe pytanko mam.

Mialam dzisaj plombowane 3 zęby. 2 na gorze i jeden na dole po tej samej stronie.

Jeden z nich (na dole) mnei bolal predzej (przed truciem) a reszta nie.

No i ona doszla do wniosku ze zapalenie nerwa.

I dzisaj jak bylam to najpierw zaplombowala dwa na gorze i wyjeła trutke z tego na dole

Wbila mi jakas igle w zeba i cos wyciagala. Pozniej wiercila mi czyms z koncówką jak igla.

No i zaplomowala.

Teraz siedze sobie w domku i przy mocnym zacisnieciu mnie boli jakiś ząb. Nawet nie wiem ktory.

Nie wiem teraz czy to moze normlane czy nie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Miałaś leczenie kanałowe. Tym wiertełkiem z końcówką jak igła usuwała Ci dentystka nerwy z kanałów.

Ból zęba po leczeniu kanałowym jest normalny, odczuwać tego zęba można nawet przez miesiąc czy dwa. Zęby leczone normalnie czyli plombowane również mogą boleć bo były naruszone.

To na pewno minie po jakimś czasie. Staraj się nie nadwyrężać tej strony jamy ustnej jedzeniem a jedz na razie drugą stroną to nie będziesz odczuwała takiego dyskomfortu.

Swoją drogą trzy zęby na raz to sporo. Ze znieczuleniem wszystko? Mi dentysta nie podałby tak dużej dawki znieczulenia przy jednej wizycie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

bez znieczulenia :)

Na poczatku ok2 tyg temu mialam zatruwaną dolną 6. (ten od leczenia kanałowego)

Ale okazalo się tydzien temu ze sie nie zatruł to zatruła jeszcze raz.

Zobaczyła ze na gorze mam 6 i 7 lekko dzurawą. (a przynajmniej tak myslala) doszla do wniosku ze mi zaplombuje od razu. Ale okazalo się ze jednak są duże i trzeba podtruć troche.

Włożyła mi trutke więc do trzech zębów . Powiedziała ze w piatek (dzisaj) mam przyjsc z tymi do plombowania i w srode z tym na dole.

Zrobiła mi najpierw te na gorze. Przy okazji pierwy raz widzialam takie nakladanie plomby ze mi po niej swiecila jakims urządzonkiem z fioletowym światłem ; o a moze poprostu tak sie robi - nie wiem.

No i zaczela mi wiercic tego na dole to przeciez protestowac nie bede.

W sumie to sie jednak dobrze zatruł bo nic nie czulam az do momentu kiedy wbijala i wiercila urządzonkiem z igłą w pewnym miejscu. Robila tak kilka razy ale predzej nie bolało ;PPP bo tak o jak recznie dłubala iglą to tym bardziej nie bolało

No i zaplombowala.

W sumie to mozna powiedziec ze nie wspominam nie mile tego leczenia :DDDDD

ps. chyba troche plombe za wysoko mam od tego moe boleć?

wogole to masakraa...weszlam do gabinetu o 15. wyszlam o 16.35.

Aż ludzie w poczekalni zaczeli na mnie najezdzać bo za długo siedzialam ; o nie bylam prywatnie ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Uhuuu dzisaj juz nei boli ale nie zmienia to faktu ze plomba jest za wysoko i mi przeszkaaaadza

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałam leczenie kanałowe na jednym żywym nerwie (trzy pozostałe były martwe), bez znieczulenia (bo była za póżno, moja twarz spuchła) i powiem wam, że nawet złamanie nogi mnie tak nie bolało jak to...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Neliels, jeśli plomba ci przeszkadza, to przy wizycie u dentysty powiedz o tym, to ją odpowiednio spiłuje. Ból przy leczeniu kanałowym to normalka, następnym razem radzę poprosić o znieczulenie. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie wyobrażam sobie nawet leczenia kanałowego bez znieczulenia... :shock: To możliwe w ogóle? Podziwiam, ja proszę nawet o pastę dla dzieci przed wbiciem igły :D

Ale fakt, ból może się utrzymywać, w końcu to niezła ingerencja. Niewygodna plomba do spiłowania.

kanałówka nie boli ;) anot

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hm.. ja miałam leczenie kanałowe i miałam je robione właśnie dlatego, że miałam takie objawy jak Ty teraz. Ząb po prostu umarł jakby, bo się kanały zapchaly. Cierpiałam niemiłosiernie, zanim do leczenia doszło, a jak już tylko otwór zostal wywiercony od razu przeszło. To nie dobrze moim zdaniem, że Cie teraz boli. Kiedy mi zamknieto ząb, rowniez bol powrocil, trzeba bylo zrobic wszystko jeszcze raz i juz bylo idealnie :)

Ja mialam leczenie kanałowe bez znieczulenia i uwierz, ani troche mnie nie bolalo. Nie jest to bolesne leczenie, wg mnie. Troche nieprzyjemne, bo słyszysz i czujesz takie zgrzytanie tego metalowego czegoś o zęby. Ale poza tym nie ma co boleć.

Koniecznie zadzwon do swojej dentystki i jej o tym powiedz! Możliwe, ze trzeba teraz wlasnie leczenie zacząć. Bo nie sądzę, aby zrobiła Ci kanałowe bez Twojej wiedzy. Zwłaszcza, że to kosztuje sporo pieniędzy.

Pozdrawiam! :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Au pair ma rację, żaden szanujący się i Ciebie dentysta nie zrobi kanałowego bez powiadomienia o tym. Daj koniecznie znac, co dalej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja miałem leczenie kanałowe zębów dwa lata temu. Od tamtego czasu nie narzekam na żadne objawy, choć lekarz nie dawał mi gwarancji, że to pomoże. Tamte chwile do dzisiaj mi się śnią i są to raczej koszmary. Nie życzę nikomu takich wrażeń. Po prostu dbajcie o swoje zęby. To najprostsza metoda, zapobieganie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Klucznik, zgadzam się z tobą. Najlepszą metodą jest zapobieganie. Mój wujek miał leczenie kanałowe zębów i także nie narzekał. Mówił, że wszystko jest bezpieczne i skuteczne. Żadnych problemów. Widać, że technologia stomatologiczna w ostatnich latach poszła znacząco do przodu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Najlepszą metodą jest zapobieganie.

No tak. Ja mam genetycznie chyba słabe zęby, bo myję je 3x dziennie, nie jem zbyt wiele słodyczy, używam nici dentystycznej a kanałowe miałam już dwa razy robione. A nie skończyłam nawet 18 lat.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dentysta nie mówi jakie to będzie leczenie - robi to co do niego należy.

Najlepiej zapobiegać - chodzę co pół roku do dentysty, 3 razy dziennie myję zęby ajoną, staram się co 3 miesiące zmieniać szczoteczkę i nic się nie dzieje. Leczenie kanałowe to nie tylko ból, to również wysokie koszty ;/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Właściwie po leczeniu kanałowym bolało mnie przez około tydzień. Sam zabieg odbywał się pod znieczuleniem ale boleśnie odczuwalny był moment wyrwania nerwu.

Nie martw się, kanałowego nie robi się tylko osobom, które o zęby nie dbają.. ; )

Ja osobiście dbam o zęby (może bez szału typu "po każdym posiłku szczotka, kubek, ciepła woda) ale co pół roku chodzę do stomatologa, żeby ponownie nie przechodzić przez kosztowne cierpienie ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mijasz się z prawdą. Ja o zęby dbam, a mimo wszystko kanałowe miałem.

Najważniejsze są systematyczne wizyty u dentysty, żeby sprawdzić co się dzieje.

Nie wszystko widać na pierwszy rzut oka, więc dobrze jest posiadać również zdjęcie rentgenowskie.

Wtedy łatwiej będzie wyłapać problemy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Współczuję Wam bólu po kanałowym, mnie tylko bolało wstawienie trutki, no męczyłam się kilka dni, a głupia mogłam od razu do niego z tym pójść , a samo kanałowe nic mnie nie bolało. Byłam przygotowana na ostry ból, a tu nic! Także miło to wspominam, a to że po zaplombowaniu lekko boli to raczej nic dziwnego, musi się utwardzić plomba.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Leczenie kanałowe wcale nie musi być bolesne. Ja już miałem 3 razy zabieg i jest zawsze ze mną, ok, a nigdy nie brałem niczego przeciwbólowego, ani też nic.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli leczenie kanałowe odbywa się bez znieczulenia to ból jest bardziej niż pewny. Istnieje w zasadzie tylko jedna metoda na uniknięcie takiej sytuacji, mianowicie - systematyczne mycie zębów, wizyta co pół roku u dentysty no i zdjęcia rentgenowskie, bo takie rzeczy w wielu przypadkach widać dopiero po zdjęciach. Co do systematyki - najlepiej nowa szczoteczka co 3 miesiąc, no i pasta ajona.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Generalnie o zęby trzeba dbać. Jednak leczenie kanałowe trzeba zrobić na zębie, jaki wygląda zdrowo, ale boli. Ja robiłem leczenie kanałowe na Ukrainie w Truskawcu. Ceny o połowę niższe niż w Polsce. Używają bardzo dobrych materiałów i są bardzo mili. Rozumieją po polsku bez problemu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Leczenie kanałowe to z pewnością nic przyjemnego. Sam przez to przechodziłem, z tym, że w moim przypadku ból był przede wszystkim przed zabiegiem, a sam zabieg okazał się (na ile to możliwe przy wizycie u dentysty) bezbolesny. Leczenie kanałowe okazało się konieczne po tym, jak szkolna dentystka najwidoczniej nieumiejętnie lub też po prostu niedokładnie wyczyściła mi ząb i równie niechlujnie go zaplombowała. Po pewnym czasie ząb się odezwał i przywitał zgorzelą. Zanim dotarłem na wizytę nerw praktycznie obumarł, stąd bezbolesny zabieg. Ale bólu przed wizytą nie życzę nikomu (no może odrobinę szkolnej dentystce, która mi taką przygodę zafundowała :P ).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
na Ukrainie w Truskawcu

Moja mama miała okazję leczyć zęby na Ukrainie i też sobie chwaliła. Była akurat w sanatorium i wykorzystała możliwość wizyty. Co ciekawe - ząb, który tu przez dentystę został uznany do usunięcia tam został wyleczony. Mamy niby bardzo dobrego i szanowanego dentystę bo trudno się do niego dostać ale jednak diagnozy są różne. Sama technika, gabinet, sprzęt - super, wszystko nowoczesne, czyste itd. No i właśnie - ceny nawet mniej niż o połowę tańsze. Moja mama wyleczyła sobie chyba dwa zęby (normalne plombowanie) i usunęła kamień za jakieś 100zł (u nas wyniosłoby to prawie 300zł).

Co do bolesności kanałowego leczenia. Mnie nigdy ząb żaden nie bolał, nie psuł się z zewnątrz a w środku masakra. Faktycznie musiałabym mojego dentystę zmusić do częstszego rtg bo to mniejsze zło a inaczej to nic nie wykryje. Samo leczenie dla mnie bolesne też nigdy nie było bo ja bez podania znieczulenia buzi nie otwieram a i dentysta nie zaczyna leczenia jak pacjenta nie znieczuli.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wyleczyć dobrze kanał do wielka sztuka, to prawda że spora ilość dentystów nie potrafi leczyć zębów a co jedynie zaleczyć, mój brat poszedł leczyć jeden ząb i po prześwietleniu okazało się że z jednego ma 4 zęby do leczenia kanałowego, wszystkie były leczone wcześniej za pieniążki lecz nie były dobrze zaleczone pozostawiona próchnica lub nieszczelne wypełnienie są następstwem takiego kanału.

Obecnie ma dobrego lekarza który lecz z mikroskopem a jeden ząb mu ratował 8 godzin. (w sumie 4 wizyty do jednego zęba) oczywiście każde leczenie ze znieczuleniem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Martwe zęby mają to do siebie, że mimo braku nerwów bolą, szczególnie przy zmianach pogodowych. Mogą boleć przy niskim bądź wyższym ciśnieniu, bądź przy gwałtownej zmianie temperatury, natomiast nie powinny boleć same z siebie bądź podczas nacisku. Być może przesadziła z plombom. Jeżeli ból nie ustanie to powinnaś udać się do stomatologa i jej to powiedzieć. Płaci się to się wymaga.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam. Mam takie pytanko: czy po zaaplikowaniu trutki do zęba (wczoraj, ok 15) okolice tego zęba mają prawo boleć? Ból nie jest tak intensywny jak wcześniej (przed rozpoczęciem leczenia), ale trochę się martwię :/

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Oceń muze
      Kiedyś bardzo często słuchałem Arnaldsa, jednak z jakiegoś powodu od niego odszedłem. 4/6  Klimat jest, chór brzmi ciekawie, tylko to pianino wydaje mi się wręcz niepotrzebne. https://www.youtube.com/watch?v=O2rv_w944tY  
    • Wycieczka do Rumunii
      W górach drogi są dość... ekstremalne. Poza tym nie jest źle, na autostradach trzeba mieć wykupioną winietę, reszta przynajmniej kilka lat temu była darmowa. Cywilizacyjnie ciężko to opisać - są regiony fajnie rozwinięte, z nową infrastrukturą, ale też kompletne dziury.
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Tak z dnia na dzień? Jednego dnia jest dla mnie mega czuła, a drugiego nie czuje nic? Taka nagła zmiana o 360 stopni... W każdym razie dziękuję za wyrażenie swojego zdania.  
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Przecież był powód, napisałeś o nim – zdaniem Twojej, teraz już byłej, dziewczyny uczucie, które pewnie między wami było, się wypaliło. Co pozwala przypuszczać, że tkwiąc dalej w tej romantycznej relacji, tylko by się męczyła, co nie ma żadnego sensu. Tyle. Myślę, że powinieneś dalej sobie żyć. Spokoju i zdrowia!
    • Zostawiła mnie bez powodu...
      Jestem (byłem) z dziewczyną blisko 10 miesięcy. Oboje bardzo w sobie zakochani, żadne z nas nie widziało poza drugą osobą świata. Te wakacje miały być po prostu nasze, jak to osiemnastolatkowie mieliśmy pełno planów. I jak na złość na początku sierpnia wszystko zaczęło się psuć... Każde z nas miało coraz mniej czasu dla drugiej osoby, przez to bardzo często się kłóciliśmy, aż pewnego dnia stwierdziliśmy że tak nie może być i trzeba coś z tym zrobić. Postanowiliśmy się spotkać w sobotę zanim moja dziewczyna szła do pracy. Nigdy nam się tak super nie rozmawiało jak wtedy. Pogodziliśmy się, postanowiliśmy co zmienimy, cały czas się do mnie tuliła i powtarzała że mnie kocha. I przez kilka dni wszystko na prawdę było okej aż nagle we wtorek stwierdziła że to nie ma sensu, zostańmy przyjaciółmi... stwierdziła że z jej strony wszystko się wypaliło I nie chce dłużej tego ciągnąć...  I teraz pytanie do was...co o tym wszystkim myślicie, jaki mógł być powód tak nagłej zmiany zdania...? I co ja, chłopak z chorym sercem mam zrobić...?
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84149
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    JDaniels
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57847
    • Postów
      1421285