Yvonne

Jak o siebie dbacie w ciągu dnia ?

Recommended Posts

Niewiele się zmieniło w mojej rutynie dnia.

Staram się regularnie dbać o siebie i skrupulatnie wykonywać wszystkie zabiegi pielęgnacyjne. Jednak najczęściej wszystko zależy od mojego samopoczucia i wolnego czasu.

Na ogół rano biorę prysznic używając peelingu myjącego. Gdy mam więcej czasu stosuję balsam. Do twarzy używam żelu, toniku oraz kremu. Jest to mój punkt numer jeden jeżeli chodzi o poranną pielęgnację. Przemywam ją schłodzoną wodą różaną.

Jeżeli mam bardzo opuchniętą twarz to na ogół wcześniej wykonuję masaż kostkami lodu.

Wieczór zwykle poświęcam na odrobinę relaksu. Wykonuję masaż ciała szorstką gąbką. Nakładam oliwkę oraz balsamy. Co kilka dni stosuję także bańki chińskie. Nie zasnę póki nie nakremuję stóp i rąk wiedząc, że miałam na to czas.

Włosy myję co dwa dni. W zależności od potrzeby nakładam dodatkowo na nie kompres, bądź maskę odżywczą.

Co tydzień nakładam maseczkę z zielonej glinki z mikrodermabrazją. Maseczkę peel off. Peeling gruboziarnisty, bądź borowinowy. Staram się także używać soli oczyszczającej.

Raz w miesiącu farbuję włosy. Reguluję brwi. Przyciemniam je henną. Chodzę na manicure i pedicure.

Nie chcę jednak, by było to tylko powierzchowne dbanie o siebie. Tym bardziej, że nigdy nie miałam zbyt wiele cierpliwości do zabiegów pielęgnacyjnych.

Piję wodę. Ziołowe herbaty. Odżywiam się zdrowo. Kilka razy w tygodniu jeżdżę konno. Czasem chodzę na basen. Spaceruję. Należę do osób bardzo leniwych. Dlatego najczęściej stale walczę z samą sobą, by nie zagubić tych nawyków.

I najważniejsze- każdego dnia staram się zrobić coś dla siebie. A konkretnie zadbać o swoje samopoczucie. Nawet jeżeli mają być to tylko drobne rzeczy w postaci kubka kakao, przeczytania książki przed snem, czy obejrzenia ulubionego serialu.

Share this post


Link to post

W ciągu dnia raczej nie mam czasu, żeby o siebie jakoś szczególnie dbać, ale nadrabiam w weekendy. Wtedy sporo czasu poświęcam na włosy i stopy. Nakładam maskę na włosy i chodzę w niej tak długo jak tylko mogę. Używam montibello, kupiłam w sklepie fryzjerskim

Share this post


Link to post

Rano biorę szybki prysznic, myję twarz żelem i oczyszczam tonikiem, myję zęby, używam antyperspirantu, oraz wcieram krem w dłonie i paznokcie, i oczywiście szczotkuję włosy. W weekendy i inne wolne dni dodatkowo wcieram w całe ciało balsam.

W ciągu dnia przede wszystkim staram się dbać od siebie od wewnątrz zdrowo się odżywiając, pijąc odpowiednie ilości wody, jakieś ziółka.

Wieczorem robię demakijaż, oczyszczam i nawilżam twarz, myję się pod prysznicem, robię peeling stóp, następnie nakładam na nie krem, wklepuję w ciało balsam, myję zęby. Wcieram tonik w skórę głowy przy okazji wykonując delikatny masaż. Co 2-3 dni myję włosy (raz w tygodniu - olejowanie, szampon, maska, płukanka ze skrzypu i/lub pokrzywy, serum na końcówki, pozostałe mycia - szampon, odżywka, płukanki, serum na końce). Raz w tygodniu robię peeling całego ciała i nakładam maskę na twarz. Przed sem szczotkuję włosy.

Share this post


Link to post

codziennie rano: prysznic, balsamowanie ciała, później myję twarz, przemywam tonikiem i zaczynam robić makijaż. Standardowo po śniadaniu myję zęby. Skórę głowy traktuję specjalną wcierką. Ciało pryskam perfumami i stosuję antyperspirant.

po południu: poprawiam makijaż, myję zęby po posiłkach, odświeżam okolice intymne, w razie potrzeby znowu używam antyperspirantu i perfum.

codziennie wieczorem: demakijaż mleczkiem Nivea, mycie twarzy, przecieranie tonikiem. Następnie jest prysznic. Przed snem kremuję twarz, nakładam punktowo maść na wypryski, kremuję dłonie i natłuszczam usta. Włosy znowu nacieram wcierką.

w tygodniu: peeling twarzy/maseczka, manicure/pedicure, depilacja ciała, maluję brwi henną, myję włosy co 2-3 dni, stosuję maski do włosów/odżywki, nie suszę włosów ani nie prostuję, co mycie nakładam na włosy olejek min. na 1h, max. cała noc.

Z ćwiczeń to kiedyś były z płyt w domu, biegałam. Teraz staram się dużo spacerować, czasami zrobię jakieś lekkie ćwiczenia, no i chodzę na aerobik 1,5h co dwa tygodnie.

Chyba wsio ;-)

Share this post


Link to post

Jak wracam po pracy i uczelni, to jedyne o czym marzę, to sen ;p co nie znaczy, ze nie dbam o siebie w ogóle... standardowe zabiegi rano i wieczorem...raz na tydzien, jak mi sie uda, jakas maseczka relaksacyjna, peeling na dłonie i stopy. zimą wezmę się za jakieś brzuszki, bo rower będę musiała do piwnicy odstawić...

Share this post


Link to post

Pomijając prysznic i mycie zębów i inne podstawowe czynności: używam kosmetyków do twarzy z różnych serii. Mam tonik, żel, maskę, peeling i kilka innych. Do tego używam też całkiem dobrego kremu matującego. I to by było na tyle.

Share this post


Link to post

Dużo zależy od tego czy mam czas, czy muszę biegać po domu jak szalona, bo za późno wstanę. Pierwsza rzecz to mycie zębów, bo źle się czuję z nocną nieświeżością. Następnie używam toniku z wody ryżowej i żelu do mycia twarzy. Nakładam krem na twarz i na ciało. Jak już wszystko jest cacy, to się maluję. Wieczorem zmywam makijaż, kąpię się, znowu używam toniku, żelu do mycia twarzy i kremu. Staram się codziennie ćwiczyć na kręgosłup, bo mam lekką skoliozę. Ja mam ochotę to pompki też porobię, bo mam dość słabe ręce. Staram się regulować brwi od czasu do czasu, maluję paznokcie jak mam czas.

Share this post


Link to post

Uwielbiam eksperymentować z różnego rodzaju zabiegami kosmetycznymi. Ostatnio zdecydowałam się na wypełnienie zmarszczek kwasem hialuronowym i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie robiłam tego oczywiście na własną rękę tylko w wyspecjalizowanym gabinecie dermatologicznym. Jeśli ktoś chce wypróbować tą metodę to gorąco zachęcam ;) Ja robiłam zabieg w Gabinecie Bella w Warszawie.

Share this post


Link to post

W ciągu dnia raczej nie ma na to czasu.

Chyba że mowa będzie o wybieraniu nóg zamiast tramwaju czy samochodu ;)

i picie dużej ilości wody

Natomiast dla urody mam czas rano i wieczorem, kiedy mam trochę luzu

Share this post


Link to post

Pierwsze co robię, to myję zęby. Później, po nocy, myję twarz żelem, po osuszeniu skóry przecieram jeszcze tonikiem, a po wyschnięciu wklepuję krem nawilżający. Albo się maluję albo nie i tak już zostawiam do wieczora. Wieczorem zawsze kąpiel albo prysznic, to zależy, podczas czego golę nogi, bo włoski rosną mi dosyć szybko, są ciemne i widoczne, dlatego też muszę to robić codziennie. Potem z twarzą robię to samo, co rano, a w całe ciało wcieram jakiś balsam, to też zależnie od nastroju, jaki zapach będzie mi akurat pasował. I zęby. Czasami zamiast balsamu używam olejku Babydream fur mama, bo świetnie nawilża mi skórę i potem jest taka przyjemna w dotyku. Peeling całego ciała raz, dwa razy w tygodniu, z twarzą to samo. A, przed umyciem się jeszcze zawsze ćwiczenia na brzuch, pośladki i ramiona. Tak się do nich przyzwyczaiłam, że od pół roku nie wyobrażam sobie ich nie zrobić. To, co miało zostać zrzucone czy uwypuklone, zostało już zrobione, ale teraz tymi lekkimi ćwiczeniami podtrzymuję efekt ;)

Share this post


Link to post

Dzień zwykle zaczynam od szybkiego prysznica, przemycia twarzy ciepłą wodą a później tonikiem, umycia zębów. Ostatnio również mycie włosów "przeniosłam" z wieczora na rano. Jakoś wygodniej mi jest je myć właśnie po wstaniu z łóżka, pomimo, że jestem przez to zmuszona do częstszego stosowania suszarki, to nie narzekam, bo moje włosy po tym naprawdę lepiej się później, w ciągu dnia, prezentują.

W ciągu dnia, kiedy jestem w nieustannym ruchu, nie mam zbyt wiele czasu na żadne zabiegi, dlatego dbam o siebie głównie od wewnątrz (odpowiednia ilość płynów i zdrowa, zbilansowana dieta), staram się dziennie znaleźć chociaż chwilkę na jakąkolwiek aktywność fizyczną. W zależności od pory roku, czasu jaki mogę na to przeznaczyć i mojego nastroju, są to albo biegi, rower, pływanie, zajęcia fitness, tenis, bądź szybkie ćwiczenia w domu.

Wieczorem zaczynam od oczyszczenia twarzy żelem, od czasu do czasu robię peeling, później smaruję twarz olejkiem arganowym, z drzewa herbacianego lub kremem. Podczas wieczornej kąpieli używam delikatnego peelingu, następnie nakładam na całe ciało balsam, smaruję stopy i dłonie kremem z mocznikiem, myję zęby i wskakuję do łóżka.

Share this post


Link to post

Doszłam do leniwej wersji dbania o sobie. Rano myję twarz żelem, psikam wodą termalną, nakładam krem z filtrem i czasem krem nawilżający. Potem albo nakładam makijaż albo nie - zależy od dalszego planu dnia. Jeśli nie robią makijażu od razu bo wychodzę popołudniu, powtarzam ww. czynności i dopiero nakładam makijaż.

Włosy staram się ogarnąć na dwa sposoby - albo nadają się do zostawienia rozpuszczonych albo nie i zostaje związanie (częstsza opcja). Psikam lakierem lub sypie na nie proszek utrwalający i związuje w jakimś nieładzie.

W ciągu dnia nakładam często krem na ręce i to tyle typowego dbania w ciągu dnia. Staram się robić wszystko aby ani makijaż ani włosy nie wymagały poprawek i najczęściej się to sprawdza.

Wieczorem spędzam ze 40 minut w łazience i ciągle zastanawiam się czemu. Makijaż zmywam żelem przed kąpielą. Co drugi dzień nakładam maseczkę z kurkumy (jeśli pamiętam), po zmyciu jej dopiero kąpiel. W czasie 20 minut czekania albo nic nie robię (oddaje łazienkę partnerowi) albo np. zmyję odżywkę z paznokci i pomaluje na nowo. Po kąpieli (i myciu włosów) szczotkuje ciało na sucho i nakładam balsam. Następnie spryskuję twarz wodą termalną, osuszam i nakładam krem na noc. Potem dochodzę do włosów - spryskuję Jantarem, nakładam aloes (albo jakiś krem na loki), czeszę je i zwijam w kok. Potem smaruje rzęsy i brwi olejem rycynowym. Na koniec zęby. Przed wejściem do łóżka jeszcze krem na ręce i balsam na usta.

Nie mam raczej dni, w których robię coś więcej. Owszem, dochodzi jeszcze regulowanie brwi czy pedicure/manicure ale to są czynności z doskoku i nie mam określonych dni i czasu kiedy to robię.

Nie ćwiczę. Mam to ciągle w planach ale brakuje mi butów. Chcę zacząć biegać ale jakoś ciężko mi się rozstać z pieniędzmi by kupić buty. Innych ćwiczeń nie mam ochoty wdrażać. Mam pewne pomysły ale one kosztują a bezrobotny to sobie może tylko pomarzyć.

Dietę dalej trzymam dość dobrą. Nie jadam wszystkiego co popadnie, nic gotowego z paczek/słoików, mięso ograniczyłam, zmieniłam kilka nawyków i jest naprawdę dobrze.

Share this post


Link to post

Wszystko zalezy od dnia oraz miejsca, w ktorym jestem. Niemniej moj styl zycia oraz wrodzone lenistwo, skutecznie uniemozliwiaja mi wprowadzenie okreslonych rytualow pielegnacyjnych. Teoretycznie kazdy poranek zaczynam od prysznica. Staram sie regularnie nakladac olej kokosowy lub nawilzajacy balsam. Twarz myje czarnym mydlem, przemywam plynem micelearnym i obowiozkowo nakladam krem z filtrem. O ile pamietam. Nie maluje sie, wlosy zwykle musze miec zwiazane. Krem do rak nosze codziennie w torebce, lecz nie uzywam. Natomiast staram sie co jakis czas spryskac twarz woda termalna. Wieczorem nakladam na cialo olej kokosowy, na twarz arganowy. Nie pamietam kiedy ostatni raz uzywalam maski na wlosy. Zreszta na twarz takze nie, chociaz obiecuje sobie, ze znow wroce do regularnego stosowania glinki. Raz na jakis czas w salonie wykonuje manicure, pedicure i wszystkiego rodzaju depilacje. W ciagu tygodnia naprawde odzywiam sie zdrowo, ekologicznie, nie pale, pije duzy wody. Od miesiaca planuje zakup karnetu na silownie. Tak naprawde to wszystko pozniej jest wina weekendow. To czas, w ktorym zarywam noce, jem pizze od 3 nad ranem i zapominam o istnieniu balsamow do ciala, poniewaz zwykle musze wziac blyskawiczny prysznic. Po cichu obwiniam te dobre geny, moze gdyby naprawde byloby zle, to znalazlabym wiecej motywacji. Poza tym wciaz mam nadzieje, ze pewnego dnia nie tylko zaczne sie malowac, ale tak zmobilizuje sie do cierpliwego wykonywania zabiegow.

Share this post


Link to post

Poza dbaniem o zbilansowaną dietę i raz w tygodniu basen, to dla mnie podstawą codziennej pielęgnacji jest makijaż i oczyszczanie twarzy, zwłaszcza, że mam suchą cerę i wrażliwą. Testowałam wiele sposób i obecnie stosuję tylko delikatne mleczka do cery wrażliwej i co odkryłam u siebie, dużo lepsze zamiast wacików są patyczki kosmetyczne, ja używam Tami MyCare z Hebe, są delikatniejsze i nie rozwarstwiają się. Czy ktoś jeszcze używa do demakijażu patyczki kosmetyczne?

Share this post


Link to post

tez myślę o tym by teraz jeszcze bardziej o siebie zaczać dbać. W końcu do wiosny pasuje jakoś wyglądać.Nawet zastanawiałam sie czy nie zakupić sobie regenerum do rzęs. Bo zauważyłam, ze wcale nie wyglądają tak jak bym chciała. Po za tym postawie na diete i większa aktywność fizyczną.

Wstawianie linków jest możliwe dopiero od 50 postów. Usuwam // Kero

Share this post


Link to post

Zazwyczaj rano przed szkołą odwiedzam siłownie, taka szybka godzinka. Bieganko rozbudzenie się. Szybki prysznic. Maluję oczy tylko tuszem, podkład i w drogę! Wieczorem nakładam czasem jakąś maseczkę lub inne specyfiki. W weekend natomiast potrafię siedzieć przed wyjściem nawet 2 godziny. Wtedy idzie w ruch wszystko co się tylko da. :roll:

Share this post


Link to post

Nie jestem fanką spędzania godzin w łazience :) Rano wystarcza mi 15 min - prosty makijaż i prysznic. jedynie wychodząc na imprezę spędzam więcej czasu. Wieczorem kremowanie twarzy,a wcześniej bardzo dokładne zmycie makijażu i moja skóra nie wymaga niczego więcej :)

Share this post


Link to post

Rano przemywam twarz wodą, w ciągu dnia też, jeżeli się spocę. Wieczorem oczywiście kąpiel z myciem włosów. Twarz myję ponownie, tym razem pianką. Jeżeli skóra robi się mocno przesuszona, że aż swędzi - kremuję. I w zasadzie to tyle. Nie stosuję jakichś szczególnych zabiegów, i tak nie pomogą :lol:

Share this post


Link to post

Rano szybkie mycie, ogarniecie wygladu itd., po pracy/wieczorem jakis prysznic, nakremowanie twarzy kremami ujędrniajacymi i przeciwzmarszczkowymi, jakies maseczki na wlosy itd.

Share this post


Link to post

Z rana myję włosy (raz w tygodniu nakładam maseczkę, najczęściej w weekend bo mam na to czas), twarz i jeśli mam czas nakładam szybki makijaż. Gdzieś tam w ciągu dnia kremuję dłonie. Natomiast wieczorem biorę prysznic, czasem robię maseczkę na twarz, i jeśli nie zapomnę o istnieniu balsamu to go użyję. To chyba tyle, innych specjalnych zabiegów nie robię :P

Share this post


Link to post

Codziennie myj włosy, używaj kremu do rąk, a wieczorem nakładam koreańską maskę na twarz. Używam stąd masek Nip https://shopy.pl/, są super fajne, doskonale nawilżają moją skórę
 

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
    • Shady-Lane90
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  mw2

      Dawaj koty do wyprzytulania! ♥
      · 12 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
  • Popular Now

    • Asamix
      4
  • Posts