Jump to content

Imprezy do rana


Elana

Czy lubisz imprezować do białego rana?  

92 members have voted

  1. 1.

    • Nie
      33
    • Tak
      60


Recommended Posts

LeCatarina

No i ja lubię. Do rana mogę się bawić jak mam znajome towarzystwo, bo wtedy razem poszalejemy. Nawet moze byc na trzezwo/ pół trzeźwo. No ale jesli mialaby to byc impreza na ktorej tylko siedzimy i pijemy to się szybko zmyję. Ja to lubię sobie potanczyc, a i spac sie wtedy czlowiekowi nie chce :).

Link to post

Nie umiem odpowiedzieć... Czasami zmęczenie powoduje, że chce się iść już do domu, albo czujesz, że wypiłeś za dużo i też się zawijasz. Kiedyś lubiłam tak długo imprezować, owszem. Czasami do 8 rano... Ale kiedy idę na imprezę z moim chłopakiem to grzecznie wychodzimy kiedy jeszcze ciemno ;)

Link to post
Cwaniaczek
Nie widzę w tym żadnej frajdy żeby imprezować do 5 rano

Oglądanie wschodu słońca przy piwie. Przekonałem? ^^

Link to post

od czasu do czasu lubię :) ale nie za często bo potem następny dzień mam z głowy odsypiając...

Link to post
  • 3 weeks later...
masochistka

Uwielbiam (; Zresztą chyba nie pamiętam żeby jakakolwiek z imprez (tych pamiętnych i udanych) skończyła się nie później niż o 4, 5. Bardzo lubię wracać do domu przy wschodzie słońca. Oczywiście liczę się z tym, że następny dzień jest jakby to powiedzieć, wyjęty z życiorysu.

Link to post
Rather_Logical

Ja tam nie widzę problemu w imprezowaniu do 5 czy 6 nad ranem. Jak czasami muszę wyjść koło pierwszej to czuję, jakbym przyszedł tylko na pięć minut. 2 maja jedziemy np z kumplem na koncert - wyjeżdżamy pociągiem 2 maja o godzinie 12:00 na miejscu będziemy koło 16. Koncert się zaczyna o 19:00 i trwa do 5:00 3 maja :P potem powrót pociągiem więc jak wyjedziemy o 12 (2 maja) to wrócimy dopiero o 9 rano (3 maja). życie :D

Link to post

Lubię, czy nie lubię.. w sumie ciężko stwierdzić. Ogólnie nie przepadam za imprezami. Z paru powodów - jednym z nich jest alkohol, bez którego obecnie żadna impreza się nie odbędzie, a jeżeli już - kojarzy się z jedną wielką lipą (i w większości przypadków lipą się okazuje).

Jeśli już zdarzy się, że na jakiejś imprezie się znajdę - nie piję (rzecz oczywista), natomiast reszta owszem, dlatego ciężko wytrzymać z bandą naprutych, często do nieprzytomności, ludzi będąc totalnie na trzeźwo. Zmywam się więc około północy, co by nie być świadkiem kompromitowania się wyżej wspomnianych osób oraz zwyczajnie sobie tego widoku oszczędzając.

Link to post

W ogóle nie przepadam za imprezami, hałasem, który na nich panuje, więc staram się je omijać.

Na Sylwestrze byłam do 1.30 i to była najdłuższa impreza mojego życia.

Link to post

Imprezy do rana fajna sprawa tylko czasami nie jestem w stanie wytrzymać do rana.

Wpływ przeważnie mają różne substancje, ale bywało też na odwrót- dzięki pewnym substancją się całą noc wytrzymywało, ale to było dawno.

Link to post

To wszystko zależy od imprezy, ale te w mieście zwykle kończą się koło 2, 3. Więc zwykle do tej godziny imprezuję, poza tym, o 2 już opadam z sił, jak np. o 21 zaczynam tańczyć. Bo.. głównie po to chodzę na imprezy ;D

Link to post

Osobiście nie widzę nic pociągającego w tzw. melanżach do samego rana, wiecznym kacu itp.

Ok, można napić się piwa ze znajomymi, ale upijanie się nie robi na mnie dużego wrażanie, bynajmniej nie tego pozytywnego. ;)

Imprezy do rana.?

Czasem jest to dobry motyw, jednak o wiele bardziej pasują mi imprezy zaczynające się wcześniej i kończące maksymalnie o 1 lub 2. I też bez nadmiaru alkoholu.. ; p

Istnieje różnica między piciem a upijaniem się. ; p

Link to post

Nie lubię imprez typu dyskoteka, domówka, oraz nie lubię alkoholu. Tyle w tym temacie. :P Nie widzę w tym wszystkim głębszego sensu.

Link to post

Niestety moja mamusia jest jaka jest i niewiele jeszcze mogę w sprawie imprez do rana powiedzieć, aczkolwiek zdarzyły się - w klubie byłam najdłużej do 2:00 oraz zaliczyłam 3 całonocne domówki. Nie mam nic przeciwko takim imprezom, jednak razem ze znajomymi preferujemy zaczynające się w dzień, a kończące się około 23 w plenerze, więc i tak nie narzekam. Mam jeszcze dużo czasu, aby się wyszaleć, co niewątpliwie nastąpi już niedługo. (:

Link to post
Painkiller

Do 2-3 na dyskotekach, zabawach, koncertach owszem fajnie pobawić się, ale później to już jest taka trochę męczarnia. Ostatnio taką imprezą dla mnie była studniówka, bawiłem się do końca do 6, ale już tak ok. 4-5 dużo ludzi odpadło i w ogóle trochę nudno zrobiło się.

Na ogniskach czy przy piwie raczej nigdy dłużej niż do 2 nie siedzę, nie widzę jakiegoś sensu większego w tym - wolę wcześniej zacząć, niż później walczyć z ciężkimi powiekami.

Link to post

Bo nie ma się co na siłę męczyć! I lepiej wyjść wcześniej (2, 3) kiedy już zaczyna wszystko się kończyć, niż później na siłę się nudzić i męczyć. Impreza jest udana kiedy się dobrze bawimy i jest konkretnie. Takie rozwlekanie i przeciąganie byle jak najdłuzej, mimo iż się nie ma siły jest zupełnie bez sensu. A i chyba lepiej wygląda jak ktoś rozsądnie wyjdzie wcześniej, np aby się wypać, jeśli jutro gdzieś jedzie. To raczej jest postrzegane pozytywnie :) Bo można szaleć i się dobrze bawić, a jednocześnie być rozsądnym. :)

Link to post
karmelove

Zależy z kim i zależy gdzie. Ja mogę się bawić nawet przez trzy dni, jeżeli są świetni ludzie i miejsce gdzie wszyscy się dobrze czują. I wcale nie zawsze taka impreza oparta jest na alkoholu i używkach tylko i wyłącznie.

Link to post
johanneskate
I wcale nie zawsze taka impreza oparta jest na alkoholu i używkach tylko i wyłącznie.

szkoda że nigdy takiej nie widziałem. o.O

Gdzie takie są, powiedz, to przybiegnę na kolanach:D.

A co do imprezowania, wolę jak sie skończy szybciej. Człowiek lepiej się czuje, jest wyspany itp.

Link to post

Zależy od atmosfery i od znajomych. Zazwyczaj jest tak, że z kimś wracam. Nie lubię chodzić sama po ciemnym mieście. Najdłużej impreza trwała od 3 popołudniu do 9 rano :?

Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • michaelowax3
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    933 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...