anu-ia

Czy religia jako przedmiot szkolny jest potrzebna?

Recommended Posts

czy uważacie że religia jest potrzebna w szkołach? a może lepsza byłaby etyka? w moim gimnazjum religii uczy m. in. siostra zakonna która jest osoba bardzo fanatyczną i najchętniej podporządkowałaby całe życie szkoły pod wiarę. wolałabym uczyc sie w szkole o normach etycznych a nie o naszej wierze. a Wy co o tym myslicie?

Share this post


Link to post

W sumie to nie wiem po co jest religia w szkołach, przeciez formalnie to sie nie opłaca..

U nas np. na religi nie ma lekcji .. tylko poprostu siedzimy i kazdy gada na swoj temat, a ksiądz.. jeszcze za to kase zbija.

Share this post


Link to post

religia to dla mnie dobry sposób na podciągnięcie średniej...uważam, że w każdej szkole powinna być do wyboru religia i etyka, oba przedmioty prowadzone przez ludzi kompetentnych i nadających się do tego

Share this post


Link to post

Jak dla mnie strata czasu. Mamy religię 2 razy w tygodniu, zamiast przygotowywać się do matury siedzimy na religii, robimy co chcemy, ksiądz się niczym nie interesuje. Żeby te lekcje były chociaż ciekawe ...

Nigdy nie miałam etyki, myślę że świetnie byłoby by gdyby każdy miał możliwość wyboru.

Share this post


Link to post

Ja w szkole mam bardzo fajną religię. Ksiądz opowiada różne rzeczy, zaczynając od polityki kończąc na kawałach dla najmłodszych z gościa niedzielnego:P Tak poza tym, uważam, że mogłaby być, ale nie 2 lekcje! Wystarczyłaby jedna! Albo jedna na miesiąc zwłaszcza w gimnazjach, gdzie na serio nic się nie robi, a dzieci tylko przeszkadzają.

Share this post


Link to post

Jak dla mnie religia w szkołach to wyłącznie strata jednej, czy tam dwóch godzin lekcyjnych, które w gruncie rzeczy można byłoby przeznaczyć na naukę matematyki, która wielu uczniom sprawia mnóstwo problemów, a jak wiadomo od 2010 roku mamy obowiązkową maturę z tego przedmiotu. Pamiętam, jak w ubiegłym roku próbowaliśmy wywalczyć dodatkową godzinę matematyki, co by nadrobić zaległości, a że uczęszczałam do klasy o profilu matematycznym - większość ludzi sobie nie radziło. Nic to, nie udało się. Próbowaliśmy nawet zastąpić religię matematyką, bo i tak absolutnie nic pożytecznego się na niej nie działo, ale i to nie wyszło.

Najlepiej wspominam religię w podstawówce - wtedy nic mi nie przeszkadzało, a lekcje w sumie łączyły się z przygotowywaniem do pierwszej komunii. I tak uważam, że religia powinna być tylko w podstawówce, a później (gimnazjum i liceum) wyłącznie nieobowiązkowa. Zaoszczędzone godziny można byłoby przeznaczyć na matematykę, czy jakiś inny przedmiot i wszyscy byliby zadowoleni.

W sumie kwestią lubienia czy też nie lubienia religii jest to, kto ją prowadzi. Jeżeli uczniowie mają do czynienia z fanatycznym, zapatrzonym w przesłanki swojej wiary, a nie dopuszczającym do świadomości jakiejkolwiek innej rzeczywistości księdzem, to prawie pewnym jest, że tylko zniechęci on uczniów do siebie, jak i do samego przedmiotu. Bo kto by chciał wysłuchiwać bzdur, z którymi się nie zgadza i jeszcze nie mieć jakiegokolwiek prawa głosu? Bo z takimi ludźmi niestety nie da się w ogóle dyskutować. Jak powie - tak jest i bez gadania. Jeżeli jednak przedmiot prowadzi "spoko ksiądz", to aż miło.

Bądź co bądź - uważam, że religia nie jest potrzebna. Może być jedną z opcji do wyboru, ale zdecydowanie lepiej byłoby przeznaczyć te parę godzin na coś bardziej pożytecznego.

Share this post


Link to post

Religia jest kompletnie niepotrzebna. W mojej klasie na religię nie uczęszcza 3/4 osób właśnie z powodu niekompetentnego nauczyciela i powtarzaniem zakresu materiału od podstawówki. Moim zdaniem nie powinno być żadnej etyki zamiast religii, a samą religię przenieść do salek przykościelnych. Wtedy masz więcej czasu na inne przedmioty.

Share this post


Link to post

ani jedno ani drugie gdyż uczniowie i tak albo nie będą na to chodzić, a jeżeli już to i tak odklepie się temat a nikt i tak nic z tego nie wyniesie.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem nie jest potrzebna z dwóch powodów. Po pierwsze: do szkoły uczęszczają dzieci nie tylko wyznania katolickiego i jeśli już religia musi być w szkołach, to trzeba by było wprowadzić wszędzie lekcje etyki. Po drugie: według Mnie nie można oceniać wiary ludzi.

Share this post


Link to post

Nie. Ani religia, ani etyka nie jest potrzebna w szkole. Dzisiaj już na pewno nie.

Share this post


Link to post

Uważam, że jest potrzebna, tym bardziej, że jest dowolna, przynajmniej powinno tak być tez w praktyce. Wielkim błędem jest prowadzenie religii przez niekompetentnych katechetów ( Księża w szczególności powinni przechodzić kursy i zastanowić się co chcą przekazać). Dlaczego religia jest potrzebna? Wielu wierzących, nawet praktykujących, nie ma pojęcia o religii, którą wyznaje. Nie interesują się tym, chodzą do Kościoła, buntują się, a tak na prawdę nie mają na czym wyrobić światopoglądu bo ich wiedza jest baaardzo ograniczona.

Poza tym przydało by się, aby kilka tematów poświęć różnym religią, wiedzy o kulturze nigdy za wiele.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem jest potrzebna,bo nie wszyscy rodzice rozmawiaja ze swoimi dziecmi,na ten temat ;) A przeciez religia nie jest trudnym przedmiotem na dodatek teraz podwyzsza srednia ocen ;)

Share this post


Link to post
jest równoznaczne ze zwolnieniem z Religii

co daje tygodniowo jakieś 90min, które można wykorzystać na własne hobby etc, etc, więc o co problem?

Uważam, że PRZYMUS chodzenia na religię byłby niewłaściwy, a same lekcje religii nie. Brakuje tylko porządnych katechetów i sensownych konspektów lekcji (ich prowadzenia).

Share this post


Link to post

Religia powinna być ze szkół wyrzucona, etyka jest rozsądną alternatywą.

Share this post


Link to post
Religia powinna być ze szkół wyrzucona

ogarnij sie wulf;p teoretycznie super, praktycznie to dzialanie wywolujace jeszcze wieksze spiecia w spoleczenstwie. zreszta nieuzasadnione bo komu przeszkadza nieobowiazkowa religia w szkolach (nie wpsominajac o tym, ze jest to wazne dla naszej kultury)? a etyka powinna byc swoja droga.

Share this post


Link to post
nie wpsominajac o tym, ze jest to wazne dla naszej kultury
Kultura kulturą. Nie zapominajmy o tym, że w Polce jest dużo osób niewierzących lub innego wyznania. Oni niestety nie mają takiej kultury jak ty. Ciężko jest im czekać dwa razy w tygodniu na następną lekcje (w tym czasie mogliby zrobić np 30 zadań z matematyki). Jak wiadomo do polskich szkół nie wprowadzą etyki. Po pierwsze wymagałoby to zatrudnienia osoby kompetentnej lub przekwalifikowania niektórych pracowników. Teoretycznie religia powinna znajdować się na pierwszej lub ostatniej lekcji. Niestety ułożenie takiego planu jest, jeżeli chodzi o większe szkoły, prawie niemożliwe. Najrozsądniejszym wyborem byłoby przeniesienie religii do salek przykościelnych. Wtedy zainteresowani by chodzili. Jeżeli wierzysz to chcesz rozwijać swoją wiarę, jeżeli nie, to nic z tym nie robisz.
teoretycznie super, praktycznie to dzialanie wywolujace jeszcze wieksze spiecia w spoleczenstwie
Spięcia pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi. Jakoś nigdzie się nie słyszy o tym, że niewierzący piszą milion petycji na temat wyrzucenia religii z planu zajęć. Po prostu większość wierzących chce na siłę zmienić myślenie innych. Kiedyś wszyscy byli katolikami, ponieważ oznaczało to polskość. Ludzie zawsze pędzą do tego co zakazane. Dzisiaj świat poszedł do przodu. Wiele zjawisk "nadprzyrodzonych" tłumaczy się naukowo. Religia przestaje być czymś pierwszorzędnym.

Share this post


Link to post

uważam, że jest niepotrzebna. jestem w III LO, i od poczatku roku szkolnego ciągle mówimy tylko o miłości, rodzinie,d zieciach, antykoncpecji, staratatata.

jak słysze , że znów jest temat zwiazany z zakładaniem rodziny, czy różnicami miedyz kobietami a mezczyznami to aż mi sie odechciewa.

może na poczatku to było ciekawe, ale ileż mozna.

generalnie strata czasu, tym bardziej, że katechetka z nami nie rozmawia, ale narzuca nam racje swoje i kościelne. a jak ktoś ma inne zdanie to od razu wielka haja nie wiadomo dlaczego.

Share this post


Link to post

W związku z tym, że jestem niewierząca, w gimnazjum na własne życzenie wypisałam się z uczestnictwa w katechezach. Nie było to takie proste, bo potrzebowałam na to zgody mamy, która nie trudno się domyślić nie chciała Jej wyrazić. Nie dlatego, że sama jest głęboko wierzącą osobą, nic z tych rzeczy, po prostu bała się, że fakt ten, będzie rzutował na opinie innych nauczycieli względem mojej osoby. Zmuszona byłam do tego, aby sama sobie tę kartkę napisać i zwyczajnie przestałam uczęszczać na zajęcia. Do czego dążę - lekcje religii powinny być wycofane ze szkół. W teorii jest możliwość wyboru: chodzisz, albo nie. Niestety ta możliwość nie jest do końca możliwością. W wielu przypadkach potrzebna jest zgoda rodziców, Oni nie chcą jej wyrazić, więc decyzja nie należy do Ciebie, a do rodziców. Głupota, bo niezależnie od wieku w tej kwestii powinna istnieć przez nikogo niepodważalna możliwość wyboru. Na świecie jest wiele osób niewierzących, bądź tych innej wiary. Mnie nie interesuje w co kto wierzy, może nawet wierzyć w stół, czy w krzesło - jeśli nie chce chodzić na religię, nie powinien być do tego zmuszany przez zakonnicę/wychowawcę/tatę/babcię/ciocię. To jaka będzie nasza decyzja nie powinno rzutować na inne przedmioty i nastawienie innych nauczycieli do nas. Mnie kilka razy nauczycielki wypomniały, że nie chodzę na religię, miałam nawet spotkanie z wychowawcą w tej sprawie. W sprawie, która powinna być prywatną i do której nikt nie powinien mnie przekonywać, umoralniać i nawracać. Kto jest wierzący znajdzie dla siebie miejsce w kościele, szkoła nie powinna ingerować w sprawy wiary. Co do etyki, zawsze chciałam uczęszczać w zajęciach, ale nikt nigdy nie dał takiej możliwości.

Share this post


Link to post

Dla człowieka wierzącego religia jako przedmiot powinna być ważna. Zrozumiałam to właściwie dopiero teraz, w nowej szkole, gdzie naprawdę zagłębiamy się w sens mszy, każdego z sakramentów i tak dalej. Ich tajemnica, to , jak wspaniale łączą się w jedną,spójną całość jest niesamowite. Pozwala to odkrywać wspaniałość ludzkiego umysłu i jeszcze większą Boga.

Share this post


Link to post
według Mnie nie można oceniać wiary ludzi.

mi tam nikt nigdy wiary na religii nie oceniał, a jedynie znajomość modlitw, wiadomości teoretyczne z obu Testamentów a także z historii.

Share this post


Link to post
Kultura kulturą. Nie zapominajmy o tym, że w Polce jest dużo osób niewierzących lub innego wyznania. Oni niestety nie mają takiej kultury jak ty. Ciężko jest im czekać dwa razy w tygodniu na następną lekcje (w tym czasie mogliby zrobić np 30 zadań z matematyki).

nie jestem wierzaca, ale rzeczywiscie wychowywalam sie w rodzinie katolickiej. i wedlug mnie to jest zbyt wazne dla naprawde wielu polakow i zwyczajnie za malo szkodliwe zeby sie tym zajmowac. a na okienku tez mozna zrobic zadania z matmy;p

gdyby tylko ludzie byli tolerancyjni i otwarci mogliby zyc razem wieszajac sobie co chca na szyjach, w domach, ryjac symbole na lawkach w szkole, cokolwiek. mi sie taka wizja podoba, a wydaje mi sie ze dazymy w odwrotnym kierunku. w strone swiata w ktorym trzeba sie chowac ze swoja wiara wlasciwie bez powodu. a aktywni ateisci zamiast pomyslec przez chwile czego wlasciwie chca robia sie po drodze cholernie radykalni i agresywni. zaczynam sie bac, ze zdrowy rozsadek, ktory pozwalal sie ludziom zajmowac naprawde waznymi sprawami teraz walczy o zmiane porzadku, ktory wlasciwie nikomu nie wadzil.

Share this post


Link to post
katechetka z nami nie rozmawia, ale narzuca nam racje swoje i kościelne. a jak ktoś ma inne zdanie to od razu wielka haja nie wiadomo dlaczego.

ja mam religię z siostrą która nie potrafi zrozumiec priorytetów normalnego życia i najchętneij kazałaby nam nic nie robić w domu ani nie chodzić na żadne dodatkowe zajęcia żeby chodzic do koscioła i na spotkanie przygotowawcze do bierzmowania. w dodatku jest niekompetentna (przykład: na sprawdzianie należało podać regułkę, kumpel nauczył sie i napisał tak jak w podręczniku jest podane a siostra dał mu zero punktów, bo stwierdziła że to jednak jest źle). I naprawde nie podoba mi sie program. Mówimy o takich rzeczach które uważam że przeciętnemu katolikowi nie sa potrzebne do tego żeby praktykowac wiare

Share this post


Link to post

Religia jest wogóle nie potrzebna , jeszcze jak jest z ksiedzem to normalnie ,ale juz z katechetkami to nie ja nie nawidze mojej katechetki jak i ksiedza . Ale chrześcijaninem jestem lecz nie praktykującym

Share this post


Link to post
Religia powinna być ze szkół wyrzucona, etyka jest rozsądną alternatywą.

Tylko znajdź mi proszę ludzi, którzy mają kompetencje prowadzić zajęcia z etyki.

Już kiedyś był pomysł, żeby zastąpić jedno drugim i wyszło na to, że etykę po takich zmianach prowadzili by... księża. Więc co za różnica jak się to będzie nazywać, skoro technicznie to nadal będzie to samo?

Share this post


Link to post

To fakt, że jest nieobowiązkowa i jak się komuś nie podoba - można zrezygnować. Ale dzieciaki, szczególnie te młodsze, posyła się na nią tak czy inaczej, bo co ludzie powiedzą. A takie młode główki bardzo łatwo zryć, zwłaszcza, kiedy ktoś jest fanatyczną katechetką/katechetą/księdzem z zamiłowania. W mojej podstawówce była kiedyś wielka awantura, bo dzieciaki na sprawdzianach z przyrody wypisywały, że zmiana pór roku to zasługa Pana Jezusa, a ksiądz dodatkowo tłukł im do czaszek, że to samo dotyczy narodzin dziecka i nie ma to absolutnie nic wspólnego z biologią! Za taką religię ja dziękuję. Ale tak jak powiedział Bourne, nie ma jej czym zastąpić, więc kółko się zamyka.

Share this post


Link to post

Tylko znajdź mi proszę ludzi, którzy mają kompetencje prowadzić zajęcia z etyki.

myslę, ze kompetencje do tego mieliby filozofowie, ale nie tylko- są na pewno jakieś kursy, które dają uprawnienia do prowadzenia tego przedmiotu

Share this post


Link to post
na pewno jakieś kursy, które dają uprawnienia do prowadzenia tego przedmiotu

co jest cholernie smutne. polonistki probujace wykladac filozofie bo troche liznely na studiach to najgorsze co moze byc. ale kompetencje maja studenci filozofii. wprowadzic nauczycielska, jak na innych kierunkach bywa i byloby ok.

Share this post


Link to post

Uważam, że głupotą było wprowadzać Religię jako przedmiot do szkół. Religia jest osobistą sprawą każdego człowieka. Nie formułką do wykucia. Jeśli ktoś wierzy w Boga to niech się modli i chodzi do kościola, a nie podnosi sobie średnią.

Share this post


Link to post
Religia jest osobistą sprawą każdego człowieka. Nie formułką do wykucia.

w pełni sie z tym zgadzam. głupota jest oceniac nas na podstawie naszej wiedzy o wierze

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Filip
    • michaelowax3
    • Kerosine
    • Markiz
    • bolek12
    • Gloria
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Eugenika
      Nie widzę w tym niczego pozytywnego - wolny wybór człowiekowi się należy. Coś mi przyszło na myśl - chcą z Nas zrobić roboty! Chociaż i tak nie wiem czy to odpowiednie określenie. Chyba jacyś nie normalni ludzie mogliby myśleć, że pozbywanie się gorszego sortu to coś dobrego. Kaczyński kiedyś głosił, że ktoś co do niczego się nie nadaje przez gorszy gen prawa do bytu nie ma - więc o czym tu rozmawiać jeśli rządzą nami tacy ludzie. W obliczu tego nie będziemy mieć państwa które się szanuje. Poza
    • Kerosine
      WszyscyZginiemy (II)
      6. Widzisz się w roli ewentualnego moderatora?
    • Kerosine
      10 tematów - konkurs!
      Temat numer 7. również zaliczony (;
    • Kerosine
      Czemu dziewczyny mogą się do siebie tulić a chłopcy nie
      Stanowi to bezpośrednią konsekwencję wymagań / oczekiwań / nakazów i zakazów stawianych chłopcom i dziewczętom przez określony wzorzec płci kulturowej [gender]. Ten może się różnić w zależności m. in. od miejsca na mapie [dobry przykład podany przez @WszyscyZginiemy], ale co istotniejsze - możemy na niego wpływać i de facto kreować go, choć osobiście nie pokusiłabym się o dokładne wyznaczenie granic zakresu w jakim jest to możliwe [mimo wszystko trudno mi przyjąć do wiadomości, że uwarunkowania
    • michaelowax3
      Wielokulturowość. Wasze opinie na ten temat.
      Akceptacja, przede wszystkim akceptacja drodzy rodacy. Kluczowym elementem budowania bezpiecznego świata. A nasz świat bezpieczny nie jest. Istnieje zaściankowość widoczna na każdym kroku. Albo zacofanie intelektualne. Ale największym czynnikiem jaki ma moim zdaniem wpływ na obecną sytuację jest brak wiedzy i uprzedzenia o "odmiennych, obcych, innych". Żeby się to zmieniało jak na razie opcji nie widać na horyzoncie a gorzej jedynie dzieje się. Edukacja w szkole leży to dorastają takie zacofane