Jump to content

Ciuchy cudem upolowane


mystery

Recommended Posts

  • 4 years later...

Moje najlepsze zdobycze to:

- kurtka puchowa, przeceniona z 300zł na 200zł. Może przecena nie wielka ale biorąc pod uwagę ceny za jakie "chodzą" kurtki puchowe, to mam ją prawie jak za darmo.

- sukienka szara, ołówkowa - miałam wymarzoną sukienkę, zawsze wymarzę sobie ciuch ale sklepy rozczarowują mnie swoim asortymentem. Jednak przy tej sukience udało mi się w 100% trafić w to co chciałam. Cena była spora więc to nie jest ciuch upolowany cudem w tym względzie ale sukienka jest wymarzona więc warta każdej złotówki:)

- mam wiele wypatrzonych, ulubionych rzeczy z SH ale sukienka z Warehouse przeszła najśmielsze oczekiwania. Po pierwsze to, że była nowa, po drugie to, że jest piękna a po trzecie to, że zapłaciłam za nią 60zł a patrząc w internecie widziałam ją za 70 ale funtów czyli w przybliżeniu dobre 300zł. Ten SH, z którego jest ta sukienka ma często sukienki z tego sklepu, zawsze poszukuje właśnie u nich sukienek:)

- mam też jedne buty, które męczę od dobrych 2 albo 3 lat na wszystkie niemal wesela. Kosztowały nie wiele, chyba ok. 50zł (już po przecenie, nie jakiejś ogromnej) ale są tak wygodne, klasyczne i proste, że szkoda mi będzie się z nimi rozstawać. Była to ostatnia para więc miałam szczęście, że w moim rozmiarze.

Link to comment
  • 4 weeks later...

W tej chwili przychodzą mi na myśl jedynie moje ulubione spodnie. Takie szare dżinsy z pięknym, ciemnym wzorem. Świetnie na mnie leżą i pasują mi do wielu ubrań, szczególnie do jednej, również lubianej przeze mnie, czarnej koszulki z nadrukiem. Są dobrej jakości, bo mam je już sporo czasu i nadal wyglądają jak nowe. Kupiłam je w Danii za 50 koron, czyli około 25 zł. Przecenione z 150 zł (300 koron) ;) Fajna okazja, aż trochę żałuję, że nie kupiłam kilku par...

Link to comment
  • 7 months later...

Cudem upolowaną rzeczą przeze mnie jest sukienka, którą kupiłam na komunię mojej kuzynki z New looka. W promocji była ostatnia sztuka, o dziwo w moim rozmiarze i kolorze który mi odpowiadał. Mojej mamie na wieszaku się nie spodobała i już wkurzona miałam ją odłożyć, kiedy stwierdziła, żebym ją jednak przymierzyła i okazało się, że wyglądam w niej tak, jakby szyta była specjalnie dla mnie.

Link to comment

Nie chodziłam do SH, bo nigdy żadnego porządnego nie znalazłam - aż do czasu. Szwagierka poleciła mi perełkę a nie sklep, bo w nim są same fajne, firmowe ubrania. Jestem zadowolona m.in. z nowej bluzy z Primarku, dwóch bluzek od Dorothy Perkins, spódnicy z Top Shopu, narzutek z Atmosphere i George'a czy tuniki od Mark & Spencer. Upolowałam dość sporo wartościowych rzeczy, ale widzę, że muszę z tym przestać, bo działa to jak nałóg.

Link to comment
  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Raz złapałam w Reserved ostatnią marynarkę z danej kolekcji, która była przeceniona ze 150 zł na 80. I akurat był to mój rozmiar!

Sent using Android ForumReader app

Link to comment
  • 4 weeks later...
Niedopowiedzenia

Na wiosnę kupiłam w New Yorkerze elegancką sukienkę,o prostym kroju,czarna koronka na szarym podbiciu. Nie ma dekoltu,jest przed kolano,ale świetnie podkreśla kształty.

Kosztowała tylko 30 zł.

Link to comment

Długo czekałam na przeceny i z pewnością do moich największych łupów należy:

33090094_02-33020144_37-31083011_02-33003524_TG-33053631_02-33000292_02.jpg

Skórzana kurtka z Mango. Idealna (chociaż do Acne jej daleko). Przecena sięgała -70%. Zdecydowanie uważam się za szczęściarę.

Link to comment
  • 5 years later...
WszyscyZginiemy

Brązowa skórzana kurtka po dziadku... została mi pożyczona, aczkolwiek zwlekałam jak mogłam z oddaniem i w końcu babcia pozwoliła zachować, a że ona rządzi to dziadek też musiał się zgodzić, szczególnie że nie miał żadnej wymówki że nosi, bo nie miał jej na sobie od przynajmniej 30 lat.

Link to comment
2 minuty temu, WszyscyZginiemy napisał:

a że ona rządzi to dziadek też musiał się zgodzić

Prawdziwy związek. To się ceni! Pozdrów babcię! 

W sobotę, podczas kompletowania ostatnich prezentów świątecznych, upolowałam na przecenie ostatnią spódniczkę ze sztucznej skóry. Szukałam takiej od dłuższego czasu i w końcu się udało. W dodatku za bezcen! 

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • Zielona.
  • Najnowsze posty

    • yiliyane
      Odpowiedziałam w pierwszym   Wyznaczam teraz @Vertigos i @Anarchist, a tematy to:  
    • yiliyane
      Już dawno nie byłam u lekarza państwowego. Nie chodzę za często do lekarzy, ale jak już idę, to raczej prywatnie. Prędzej człowiek umrze niż doczeka się wizyty na NFZ. Pół roku czekania na wizytę u lekarza rodzinnego, potem co najmniej półtora roku na wizytę u specjalisty. NFZ "opłaca się" tylko przy bardzo drogim leczeniu i takim, które może być odwleczone w czasie. Jeżeli jest pilna potrzeba wizyty u lekarza, zrobienia badań i postawienia diagnozy, to w naszym pięknym kraju takie są realia, że się człowiek tej wizyty państwowo nie doczeka. Powinien być państwowy, plus oczywiście możliwość otwarcia i prowadzenia prywatnych klinik i gabinetów. Całkowicie płatna służba zdrowia prowadziłaby do tego co jest w Stanach - że za byle wizytę z katarem dostajesz rachunek na tysiąc dolarów, w efekcie czego na leczenie stać tylko najbogatszych. Nie. Jak już wspomniałam, całkowicie wolny rynek w przypadku służby zdrowia spowodowałby, że większość ludzi de facto straciłaby możliwość leczenia się, bo nie byłoby ich na to stać. Teraz za wizytę u specjalisty płacisz, powiedzmy, 200 zł. To i tak dużo i wiele osób na to nie stać. Ale wyobraźmy sobie byle wizytę za 2 tysiące. Nie chcielibyśmy takiej sytuacji.
    • Kerosine
      @Gloria i @yiliyane, zapraszam  
    • yiliyane
      Nie. Nie mam takiej potrzeby. Stosuję filtry tylko na intensywne letnie słońce, a i też nie zawsze. Słońce rzadko mnie parzy. Ratują mnie włoskie geny Nie. Właściwie tylko na początku lata, kiedy skóra jest jeszcze zupełnie nieopalona po zimie, muszę uważać. W ten sposób trochę mnie przypiekło w czerwcu, kiedy byłam w termach (w Polsce) na świeżym powietrzu. Z kolei jak byłam teraz we wrześniu na Teneryfie, to w ogóle się nie smarowałam i nic mi nie było - bo skóra już się przyzwyczaiła do słońca. Opalanie się nie jest niczym złym, o ile robi się to z umiarem. Spiekanie się na raka, leżąc od rana do wieczora plackiem na plaży to zdecydowanie zły pomysł. Podobnie jak chodzenie na solarium. Ale lekka, naturalna opalenizna, która tworzy się latem, nie jest niezdrowa. Zupełnie nie wystawiając skóry na światło słoneczne blokuje się dopływ witamy D3. Kiedyś więcej się smarowałam kremami z filtrem i unikałam słońca i efektem było stężenie witaminy D3 na poziomie 7 ng/ml (gdzie norma to 31-50 ng/ml, a mój wynik uznawany jest za ciężki niedobór). Więc, jak we wszystkim, trzeba umieć znaleźć złoty środek. Może nie nazwałabym tego obawą, ale nie przepadam za efektami długiego siedzenia przed urządzeniami elektronicznymi. Najczęściej skutkuje to u mnie bólem głowy, silniejszym niż zazwyczaj.
    • yiliyane
      Nie mogłabym oddawać krwi, nawet gdybym bardzo chciała. Ze względu na problemy zdrowotne moja krew nie zostałaby przyjęta. Poza tym nie sądzę, żeby mój organizm zniósłby taki ubytek krwi. Przy krwiodawstwie pobiera się aż 450 ml krwi, co trwa 5-8 minut. Do morfologii pobiera się podobno do 5 ml krwi, a mnie już zdarzyło się raz zemdleć (spadek cukru najprawdopodobniej, spowodowany utratą krwi i byciem wiele godzin na czczo), wielokrotnie też robiło mi się słabo lub też mdliło mnie, ale poza tym obyło się bez większych konsekwencji. Tak więc w moim przypadku bycie dawcą krwi odpada.
  • Recent Status Updates

    • Anarchist

      Anarchist

      Och, te remonty w mieście, nie widać końca :C 
      · 2 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      Anarchist
      Anarchist
      1
    3. 3
      Gloria
      Gloria
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    9 posts
    yiliyane
    yiliyane
    6 posts
    Anarchist
    Anarchist
    2 posts
    Gloria
    Gloria
    1 post
    trombalski300
    trombalski300
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    40 posts
    Anarchist
    Anarchist
    38 posts
    yiliyane
    yiliyane
    19 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    816 posts
    yiliyane
    yiliyane
    705 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    637 posts
×
×
  • Create New...