sipke1

Co myslicie o markowych ciuchach?

Recommended Posts

Mam dosyć dużo markowych ciuchów, lubię je kupować, nie ze względu na metkę - przeważnie są lepszej jakości niż te kupowane w innych miejscach. Ileśtam lat temu kupowałam tanie ciuchy z innych miejsc, i choc wyglądały podobnie do markowych, po kilku praniach kurczyły się, pruły, po prostu nie opłacało sie. A markowy sklep nie zawsze oznacza drozyzne, nawet jesli ktos nie jest jakims bogaczem może znaleźc dużo rzeczy w przystepnych cenach, wystarczy poszukac. ;)

Share this post


Link to post

Ja kupując ubrania kieruję się tym czy jest ładne i w moim stylu, a nie metką. Ubranie z second-handu może być przecież równie fajne co takie jak choćby z Benettona czy innego "dobrego" sklepu.

Oczywiście lubię też markowe ciuszki, bo mogę mieć pewność, że po praniu nadruk się nie spierze, a kolor nie wyblaknie.

Share this post


Link to post

jak bylam w podstawowce i liceum zazdroscilam innym markowych ubran i obowia, teraz mam kase i wiekszosc ubran i butow markowych i poprostu juz mnie to nie kreci

Share this post


Link to post

Ubranie jak ubranie ;) Niekiedy kupię jakiś tam markowy ciuch, ale nie wychwalam się nim, bo to naprawdę ciuch jak ciuch. Zresztą jak już nosze jakieś markowe to tylko dlatego, że mi się podoba, a w żadnym wypadku nie dla szpanu. Zresztą jak to wiele osób twierdzi: "markowe ubranie praktycznie niczym się nie różni od 'normalnego', no tylko metką" ;)

Share this post


Link to post

Metką i niekiedy jakością :P

Ja przeważnie jeśli sobie coś kupuję, to jest to ze sklepu markowego. Ale pamiętam raz byłam zażenowana - w colloseum kupowałam czarną czapkę z daszkiem, lada była długa, w kolejce ustawiły się jeszcze dwie dziewczyny, które... kupowały dokładnie takie same czapki... Potem tak już jest, ze ma się fajny, markowy ciuch, wychodzi się na miasto i wygląda się identycznie jak reszta xP

Kiedyś kupiłam sobie w cropp jaskrawo zielony, cieniutki płaszczyk z przeceny. Za parę tygodni w vivie kobieta udzielała wywiadu w identycznym płaszczyku, tylko że... używała go jako sukienki oO' to było dziwne ^^

Share this post


Link to post

90% moich ubrań jest markowych, nie względu na znaczek, lecz jakość jak kupuje sobie ciuchy to z myślą, że pochodzę w nich trochę...

Share this post


Link to post

Przeważnie markowe kupuje. Ale jak sie na promocje trafi to nie kosztuja wcale wiecej niz te "nie markowe". Trzeba miec tylko fart :wink:

Share this post


Link to post

robie tak jak większość z was czyli kupuje nie ze względu na metkę tylko na jakoś, lubie kupić jakiś ciuch który mi sie bardzo podoba i ponosić go długo a nie do pierwszego prania. Cena zazwyczaj nie gra roli ale oczywiście mam granice, na każdy typ rzeczy mam limit i więcej nie dam jak np. spodnie tylko do 300 zł, bluzki na krótki rękawek do 100 zł:) ostatnio miałam taką przygode w sklepie Puma. Zobaczyłam fajną bluzkę po przecenie i jak widziała na innych bluzkach kosztowały 59 zł i myślałam ze ta która mi sie spodobało tez tyle kosztuje, przymierzyłam ją i kumpela mi mówi ze fajna jest itd, ide do kasy a facetka do mnie 85 zł :shock: zapłaciłam ale to troche przesada...

mam takich znajomych którzy woleliby kupić spodnie za 30 zł i potem narzekają ze sie rozciągnęły niż dać chociaż te 120 zł i mieć na dłużej normalne spodnie które sie nie rozciągną...

ale jakość sie liczy najbardziej

chociaż nie kupuje często butów oryginalnych bo nie podoba mi sie ich wygląd...

Share this post


Link to post

Raczej wszystkie ubrania mam markowe i nie mysle ze to szpan lecz do kwesti gustu wole za cos przeplacic i miec to kilka miesiecy niz kupic jakas szmate ktora po pierwszym praniu sie skurczy wybleknie itedeitepe....

Share this post


Link to post

Ja nie patrze na metkę.

Poprostu wiem jakie sklepy są dobre,które mają fajne materiały,normalne ceny itepe

Mam sklepy zaufane i kupuje w nich.Ale jak jestem w większym mieście to próbuję nowych firm.

Firma też się liczy,bo np. po wypraniu bluzka z bazaru za 10 zł Ci się rozciągnie,a np. bluzka z trolla będzie w tym samym stanie jak przed kupnem:p

Ja jestem za firmowymi ubraniami.Ale jest jedna zasada: Chcesz fajny ciuch?Musisz dołożyć więcej kasy.

Share this post


Link to post

32112vjairfg7r5.gifCiuszki używane a używane to różnica...

Ja np sprzedaje tylko markowe ciuszki które wyglądają jak nóweczki są uzyte przez 1-wsze właścicielki ( bogate amerykanki) zaledwie po kilka razy lub też są ostatnimi sztukami ze sklepów tzw powystawowe i dlatego bez obawy wystawiam je na aukcje allegro. Zadziwiają mnie natomiast ciuszki które ktoś "mocno schodzi" i wystawi je później określając ich stan jako bardzo dobry. Być może on je tak sam widzi ale również nabiera potencjalnego klienta który później jest mocno zaskoczony przesyłką jaką dostanie od niedoswiadczonego sprzedawcy lub naciągacza który bazuje na ilości sprzedanego towaru a nie na zachowaniu dobrego imienia.

Pozdrawiam i zachęcam do kupowania rzeczy z 2 ręki ponieważ ich cena jest poprostu na naszą kieszeń 20 zamiast 200 a można trafić naprawdę coś wyjątkowego dla siebie i swoich bliskich. A marka to nie zawsze znaczy cena ale również bardzo dobry gatunek !

ZAPRASZAM na aukcje kimberlin

http://www.allegro.pl/show_user_auction ... id=3539023

Share this post


Link to post

Nigdy nie patrzę na metkę. Do sklepów firmowych rzadko zaglądam z prostego powodu: ciuchy w nich mi się nie podobają i tyle. Nie rozumiem dlaczego za napis nike trzeba zapłacić 200zł no ale cóż, to już inny temat. Ale tak patrząc z drugiej strony każdy sklep i każdy ciuch jest firmowy, czasem lepszy czasem gorszy. Szczerze powiedziawszy wole iść do zwykłego sklepu i kupić coś podobno gorszego a dwa razy tańszego.

Share this post


Link to post

Markowe ciuchy są fajne :D Wytrzymałe, oryginalne i mają styl. Tylko drogie są... ale świadczy to o ich jakości. Niestety niewiele posiadam takowych ubranek :/

Share this post


Link to post

Ja kupuje tylko rzeczy firmowe. Tak jak pisze koleżanka wyzej są ,,Wytrzymałe, oryginalne i mają styl" jednak nie zgodze sie z tym, ze muszą byc drogie. Nie mam cisnienia żeby miec rzeczy z najnowszej kolekcji, wiec często robie zakupy w outlecie. Czesto odwiedzam Factory w Ursusie i i Factory we Wrocławiu ( głównie jak jade na świeta do domu), tam właściwie cały czas są obnizki, a przed świetami rozprzedaże i moge kupic duzo taniej ciuchy.

Share this post


Link to post

to tak wg mnie ;))) kto co lubi ;))) ja mam rozne ciuchy ;)) napewno nie kupie butow z bazarku znaczy sie takich sportowych bo zaraz h*** je strzeli :/ wole zaplacic te 300 zl :)) i chodzic w nich 2-3 lata nie mowie ze non stop w tych samych :D aaa i moze zauwazyliscie ale niektorzy ludzie w firmowych ciuchach nie umieja sie ubrac a niektorzy na tych z baazarku umieja wszystko ladnie dobrac :) albo chodza przypuscmy non stoop w jednych spodniach z wranglera az sie przetra na dupie i totalnie zapuszcza :D:P hehe

Share this post


Link to post

Ja kupuje tylko markowe rzeczy. Wole jedna rzecz kupic markowa niz 15 firmy krzak, ktorych produkty rozsypuja sie po praniu. Często kupuje na różnych wyprzedażach i bywam w factory w moim mieście- zawsze znajde tam jakas peerełkę w przystepnej cenie.

Share this post


Link to post

Poza sklepem New Yorker wszystkie mają takie pediatryczne rozmiary, że mogę się tam ubrać dopiero jak będę anorektyczką bez cycków

Share this post


Link to post

napewno te markowe sa znacznie lepszej jakosci niz te "bez metki", ale z drugiej strony nie szaleje na ich punkcie i nie musze miec wszystkich ciuchow z najlepszych firm..mam kilka ciuchow markowych i to mi wystarczy :) a jesli chodzi o to jaka firma jest najlepsza to jak dla mnie jest to H&M! mozna tam znalezc naprawde fajne rzeczy a i ceny nie sa zawrotne :)

Share this post


Link to post

Markowe to ja mam tylko buty, bo są bardziej wytrzymałe, a ja z reguły szybko obuwie niszczę.

Ciuchy to hmm.. mam kilka markowych, ale raczej na wyprzedażach, ostatnio zaczęłam kupować w secondhandach, bo można tam znaleźć naprawdę super rzeczy za praktycznie grosze ;) Poza tym nie widzę różnicy między markowym ubraniem, a 'zwykłym' poza, rzecz jasna, metką czy nadrukiem ;P

Share this post


Link to post

Nooo, więkoszość moich ciuchów jest markowa. Nie kupuję ich ze względu na szpan czy nadmiar pieniędzy, ale z powodu wyższej jakości materiału, wykonania od tych z bazarku czy giełdy. Oczywiście dane marki promują określone style... ja odrobinę mieszam te style i wychodzi... no co wychodzi :P Ja staram się szukać oryginalnych ubrań i zazwyczaj tylko w markowych sklepach mogę takowe znaleźć, ale oczywiście są wyjątki i kilka takowych wyjątków posiadam.

Wszystko zależy od gustu...i funduszy :wink:

Share this post


Link to post

Nie kupuję.

Ostatnio za to kupiłam materiał i uszyłam sobie czarną długą spódnicę z polaru. Świetna jest i nie zamieniłabym jej chyba na żaden markowy ciuch. ;)

Share this post


Link to post

Hej :) Ja mam większość rzeczy z markowej półki . Byłam 2 razy w Nowym Jorku iwec sobie pokupilam a co 1 miesiąc dostaje "paczkę" od rodziny w Stanach i dostaje kilka ciuszkow :P

W polsce prawie wogole nie kupuje najwyżej buty na zimę takto wszystko mam :*

Pozdrófka :*

Share this post


Link to post

chyba wiekszosc mioch rzeczy jest markowych, aczkolwiek nie wszystkie. mam takze ciuszki z bazarku, a takze z secondhandu- tam dopiero mozna znaleźć cudka!!!! mimo publicznej opinii ubrania tam sa czesto niepowtarzalne, i po prostu bajeczne. jednak bez dwuch zdan, markowe cuchy wytrzymuja o wiele dluzej niz jakiekolwiek inne.

Share this post


Link to post

Czasem jak widzę te 'markowe ciuchy' to sobie tak myślę.. To niby ma być takie 'stylowe'? Markowe = stylowe, w rozumieniu większości. Po tym, jak już przejże jakość towaru, sprawdzam cenę.. ooo spory kawał materiału, wygląda jak ścierka do wycierania rąk, jaka wisi u mnie w kuchni i kosztuje 150 zeta, fajnie. Nawet jeśli miałabym tyle kasy na zwykłą koszulkę, to na pewno nie kupiłabym jej. Wolałabym kupić jakiś materiał i sama - nieudolnie - coś sobie z niego wyszyć i tak chodzić. :P

Sytuacja wygląda inaczej jak ciuch mi się podoba i kosztuje tyle, na ile wygląda jego wartość.

Share this post


Link to post

Ja kupuje tylko markowe ciuchy. Uważam,że są lepszej jakości. Często zagladam do outletów np. do Factory, bo mozna tam znaleźc ciuchy znanych marek za grosze.

Share this post


Link to post

Jako, że nie zwracam uwagi na obowiązującą modę i większość ciuchów z firmowych sklepów po prostu mi nie odpowiada, uważam je za ochydne i w życiu bym ich na siebie nie ubrała, na 'wyższą półkę' ręki nie wyciągam paczkolwiak pamięta, czasy świetności Orsay'a]. Lubię chodzić po sklepach, odpowiadają mi firmowe ciuchy ze względu na ich większą trwałość, ale niestety - w tej kwestii jestem wymagająca i nie zaspakajam się modą, gdzie na każdej wystawie możemy zobaczyć podobną rzecz. Zanim znajdę coś dla siebie upływa z reguły dużo czasu.

Bardzo dużo czasu ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Sibethesto
    • Shady-Lane90
    • dannonka
    • yiliyane
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • Sibethesto
      O czym teraz myślisz?
      Pisanie do słabo znanych osób kompletnie mnie rozstraja. Wolę nawet nie myśleć o tym, jak w przyszłości będę sobie radziła, czy raczej nie radziła, z poznawaniem nowych ludzi. Żeby jeszcze mnie to nie obchodziło, ale nie, muszę się skręcać...
    • yiliyane
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Taka sama miseczka znalazła się też na dzień dziecka  
    • Shady-Lane90
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Idealny prezent na dzień dziecka ♥ Piękny wisiorek, serduszko z najwyższej próby srebra od moich ukochanych rodziców. Być może też, jeśli nie trzepnie mnie rzut SM (co mało prawdopodobne), to z oddziałem neurologii spotkam się następnym razem pod koniec sierpnia ♥ Dostałam 3 opakowania Tecfidery, jak nigdy ♥
    • dannonka
      Co Ci sprawiło dzisiaj radość?
      Po 9 miesiącach przerwy w końcu mogłam oddać te 450 ml krwi  Za każdym razem czuję się niesamowicie z myślą, że oddając cząstkę siebie, mogę komuś uratować życie. 
    • Kerosine
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Odpowiedziałam w pierwszym temacie [swoją drogą wyjątkowo dobrze do mnie dopasowanym, brawo za wybór] =) Nie jestem pewna, czy aby nie zwodzi mnie intuicja, ale na wszelki wypadek - jeśli jesteś przekonana o konieczności wypowiedzenia się za każdym razem w obydwu wybranych dla Ciebie przez daną osobę wątkach informuję, że jak najbardziej możesz udzielić się tylko w jednym z nich   Zapraszam teraz do zabawy @mw2. Oto moje propozycje dla Ciebie: Pierwszy temat potraktuj jako prze