sipke1

Co myslicie o markowych ciuchach?

Recommended Posts

Czasami lubię sobie "sprawić "taki markowy ciuszek. Ale większość rzeczy nie jest z takich sklepów. Zawsze wypatrzę sobie coś fajnego i tańszego. Ale jak już kupuję markowy ciuszek to mam w nim zamiar trochę pochodzić.

Share this post


Link to post

Uważam że każdy ciuch ma markę ;) Osobiście jeśli chodzi o te bardziej markowe rzeczy to kupuje adidasy i buty znanych marek,ale dlaczego żeby mieć je dłużej a nie tylko pół roku albo jeszcze krócej. Jeśli chodzi o ubrania dnia codziennego,to raczej nie sa aż tak bardzo markowe...niekiedy lepiej jest kupić dwie bluzki za 50 zł , niż jedną za więcej ;) a pozatym trzeba kożystać z wyprzedaży :)

Share this post


Link to post

[fquote=Victoria]wyrzymalsze [/fquote]

nie ma takiego slowa Victoria :P przepraszam, musialam.

a co do ciuchow to zalezy jak pojmujesz markowe. nie ubieram sie w Monari czy Gortzu no ale w markowych? ceny sa wlasciwie niewiele drozsze od butikow czesto..

Share this post


Link to post

Ja uwielbiam markowe ciuchy...ok 90 % moich ciuchów mam markowe, 10% z jakiś tam sklepów.. Nie wiem dlaczego tak lubię, może mnie to dowartościowuje?

Share this post


Link to post

ja również.. trochę markowyh i trochę zwykłych.. zależy co mi się w danej chwili podoba..... albo na co mam kasę:D

Share this post


Link to post

Markowe rzeczy są oczywiście ok. Chociaż nie mogę się oprzeć wrażeniu, że część osób nosi je, aby zaszpanować...znam wiele takich przypadków.

Poza tym są wytrzymalsze (nie wszystkie!) i fajnie wyglądają.

Share this post


Link to post
choruję na modę więc pratycznie 99,99% moich ubrań to markowe ciuszki pochodzące z "wyposażenia" Galerii Krakowskiej....

:)

o o o wlasnie... o toz to...

wiekszosc moich ciuchow jest markowa... kupuje bardzo czesto, chyba jestem zakupocholiczka;) - heh... z 3 razy w msc. robie takie big zakupy i wogole...a tak to jakies pojedyncze bluzki i laze po sklepach;)

Share this post


Link to post

Ja pozwalam sobie na kupno nowych ciuszków do 5 razy w roku...A dla mnie nie markowe ciuchy to nie problem...Mogę chodzić nawet w ubraniach ze sklepów z odzieżą używaną dla mnie to nie wstyd muszą być tylko zadbane no i ładne takie żeby chociaż mi się podobały.. :P :wink: I mam nadzieje że z tego powodu nikt nie będzie się ze mnie nabijał bo według mnie to nie powód do wyzywania itp...

Share this post


Link to post

Często chodzę po markowych sklepach i często coś tam kupuję.

Lubie też pochodzić sobie po zwykłych second handach, bo

tam też można coś oryginalnego upolowac.

Tak więc nie wszystko co mam musi być z firmowa metką, ale może

się dobrze nosić i świetnie wyglądać ;)

Share this post


Link to post

Moje zakupy zazwyczaj wygladaja tak, ze obchodze wszystkie sklepy w promieniu 2 km na miescie, najczesciej sa to domy handlowe, gdzie sa butiki oryginalne, takie jak Reporter, Big Star, Tally Wejil, House, Top Secret itd, ale tez butiki takie, w ktorym sa ciuszki bez szczegolnych metek. Zwykle najpierw obchodze te drugie, jak zawsze chodzi o kase, ale zazwyczaj nic nie znajduje, albo nie ma rozmiaru (zawsze jest S i L, ale cholera nigdy M-ki nie ma juz:/). Moja najczestsza bolaczka jest jednak to, ze albo nic mi sie szczegolnie nie podoba, albo chodzi juz z tym czyms pol miasta, a tego nie scierpie. Chociaz w 80% przypadkow znajde cos dla siebie:) Co do markowych sklepow, to jestem ich klientka ze wzgledu na funkcjonalnosc ciuchow. Przyklad - do tej pory jedna z moich ulubionych bluzek jest ta, ktora kupilam 3 lata temu w Housie. Do tej pory po wielu praniach jest w swietnym stanie, podczas gdy inne jej rowiesniczki sluza mi jako uniform przy pracach w domu czy ogrodzie.

Share this post


Link to post

Dla mnie metka się nie liczy. Kupuję to, co mi się podoba i w czym mi wygodnie.

Przyznam szczerze, że w życiu nie miałam na sobie markowego ciucha, chyba, że po siostrze coś mi akurat spasowało - ostatnio nawet mama mnie namawia, ale ja nie chcę. Czułabym się jakaś taka posegregowana. Albo za duża niechęć jest we mnie ;]

Share this post


Link to post

Nie myślimy, bo nie mamy na nie pieniędzy. Nie lubimy głodować :mrgreen:

Share this post


Link to post

jak moge to kupuje markowe.

choc dle mnie to bez różnicy markowe ubranie czy takie "zwykłe"

czasami inni takie nosza zeby sie ...pochwalic jacy to onie nie są. :roll:

Share this post


Link to post

Zalezy jak rozumiec to markowe;]

Jesli nie z targu ani ze zwyklych sklepow tylko z jakis sieci sklepow i dobrej opini typu np.reserved ,house, divese,troll,reporter reebok adidas nike itp. to moja szafa sklada sie w 45% wlasnie z ciuchow z takich sklepow ..a reszta nie zostala kupiona na targu tylko w normalnych sklepikach w moim miescie hehe:D Ale osobiscie nie mam nic przeciwko markowym ciuchom bo sa one napewno wykonane z lepszego materialu czy tworzywa niz te kupione w normalnym sklepie;] hehe

Share this post


Link to post

Są drogie, ale zdecydowanie jestem za nimi...:P baaaardzo różnia się krojem, materiałem i wogóle:D ciuszki z ryneczku tylko pozornie wyglądaja tak samo... po kilku praniach można się łatwo o tym przekonać hehehe :razz:

Share this post


Link to post

Jeżeli kupuje sie markowe ubrania, to marka ta przeważnie jest gwarancją jakości, dlatego ubrania np hollistera są tak drogie. Ja kupuje najczęściej markowe BUTY, ciuchy też, ale buty są dla mnie najważniejsze

Share this post


Link to post

zalezy o jakie marki chodzi: nie ubieram się w americanosie, wranglerze itp. (chociaż pojedyncze rzeczy sie zdarzą), ale w innych sieciach sklepów typu H&M, Orsay Taily Weil itp. Co do butów to jednak powinny byćlepszej jakości i zawsze kupuje markowe

Share this post


Link to post

No a ja tu wam zadam to pytanie...

Przeszkadza dziewczynom że chodzisz w samych najeczkach że jaki to ty nie jesteś?ja z reguły w spodniach z nike chodze ponad rok i mi sie nie niszczą chociaż było wiele wypadków, koszulki i buty tak samo i powiem lepiej że lepiej kupić 1 spodnie z nike za 120zł na rok niż 3 pary nieoryginały po 40 zł i mieć 3 miechy... ;) A kuźwa niektórym przeszkadza że tak chodzisz jakby skejcior i ze sie przechwalasz...czy to czasem nie zazdrosc?

Share this post


Link to post

Wybieram ubrania ktore mi sie podobaja nie jest wazny ich producent.Wazne zebym sie dobrze w nich czula i wygladala jakos przyzwoicie.

Przeciez ludzie patrzac na Ciebie widza najpierw ubranie ogolem nie ogladaja metek :)) jak dla mnie ciuchy markowe od ciuchow zwyklych odroznia tylko bardzo wygurowana cena...

Raczej zaopatrzam sie w te "zwykle" ubrania bo na te marlowe po prostu szkoda kasy :P

Share this post


Link to post

Gdy kupuję ciuch, w którym wiem, że pochodze troszkę dłużej, to lepiej żeby były właśnie dobrej firmy :wink: Ale jeżeli wiem, że w tym ciuszku pochodzę tylko 1 sezon, albo kupuję go na konkretną okazję, to wolę te tańsze :P Poza tym świadomość, że za jedną bluzkę w markowym sklepie zapłacę tyle, co za cały strój z dodatkami na bazarku to jakos tak ciężko mi podjąć decyzję :P Lubie zakupy i licze wszystko tak, żeby kupić jak najwięcej, za jak najmniej :wink: a markowe ciuchy do tanich nie należą :P

Share this post


Link to post

Kupuję markowe ciuchy bo jak bym kupiła ciuch na bazarze to pół szkoly chodziła by w takim ciuchu a na markowe nie każdego stać. Poza tym markowe ciuchy są zrobione z lepszego materiału.

Share this post


Link to post

Markowe ciuchy ... w sumie większość moich ciuchów jest markowych, żeby nie powiedzieć chyba wszystkie. Zgadzam się z Callise, wiem co to za ból chorować na modę :) Nie kupuję w markowych po to, aby pokazać, że mam metkę. Po prostu wygodniej mi iść do sklepu gdzie mam wszystko rozwieszone, w danych kolorach, rozmiarach. Tym bardziej, że mam prarę sklepów do których chodzę zawsze, nigdy się jeszcze nie zawiodłam no np. Re-reserved, trafia idealnie w moje gusta i styl, tak jak parę innych sklepów. A co mam zrobić jeśli mi się te ciuchy podobają i już :) Moja kumpela za to ubiera się w większości w ' ciuszkach' bo woli mieć 5 bluzek za moją jedną, ale uwielbiamy ze sobą chodzić na zakupy :D A co racja, to racja markowy trzyma się dłużej

Share this post


Link to post

często kupuję markowe ciuchy...poprostu bardziej mi odpowiadają...lubię ciuchy z New Yorkera...zawsze mają ciuchy modne i na czasie.... i jeśli trafi się na dobrą przecenę to można kupić spodnie za 40 zł!!! tak samo jest z bluzkami....

ale to nieznaczy,że kupuję tylko markowe ciuchy...zdarza mi się kupić jakąś bluzkę,czy coś na targu...

i w przeciwieństwie do niektórych znanych mi osób nie uważam,że jeżeli ktoś nie ubiera się markowo jest gorszy :/.... bo osobiście znam takie laski...ale to już inna sprawa :)

Share this post


Link to post

Markowe ciuchy hmmm... Jesli chodzi o spodnie to zawsze markowe bo lubie miec cos porzadnego na dluzej... Noi lubie tez fakt ze nie musze ich skracac, mam juz swoj staly rozmiar i zawsze cos fajnego znajde. Jesli chodzi o inne ciuchy to jak sie cos zdarzy ladnego i markowego to ok, moge kupic ale cena musi tez byc rozsadna (nie lubie placic tylko za firme :|)

Share this post


Link to post

Lubię markowe ubrania, ale nie ze względu na metkę, tylko na jakość, bo to na nią zwracam uwagę - podobnie jak mystery. Studencki budżet raczej nie pozwala na zakupy w D&G, Chanel, Zarze itp, ale takie sklepy jak Camaieu, H&M, Orsay itp. jak najbardziej. Choć i tam są rzeczy gorzej i lepiej szyte, trzeba umieć znaleźć te lepsze. Wolę zapłacić nieco więcej niż za miesiąc musieć kupować następną bluzkę. Kiedyś kupiłam taką śliczną sukienkę na lato, którą założyłam chyba dwa razy, bo szwy się porozłaziły i po praniu się dół tak dziwnie porozciągał na różne strony... aż zal było patrzeć. Dlatego teraz jestem wyczulona na jakość materiału i wykonania.

Share this post


Link to post

Niestety, tylko markowe... :| Nie wyjdę w ciuchu który nie ma odpowiedniej metki...

Share this post


Link to post

Markowe ciuchy lol takie i tylko takie.. Wole dac wiecej kasiury na rzecz ktora jest praktyczna i mam ja dlugo niz kupowac byle jakei ciuszki w ktorych pokaze sie tylko raz a po praniu rozciagna sie lub calkiem sie rozprują:|:| .. bblee Reebok Rulez:) :lol::lol::lol:

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
    • Sibethesto
    • yiliyane
    • Driss
    • Shady-Lane90
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • yiliyane
      Jak przekonać rodziców do kupna nowego laptopa?
      Jak to musisz? Chcesz, ale nie musisz. Chyba że ktoś przystawia Ci pistolet do głowy i mówi, że strzeli, jeśli nie kupisz sobie laptopa  4 tysiące złotych to dużo. Tym bardziej, że ma być to sprzęt do rozrywki, a nie do pracy. Nie dziwię się, że rodzice nie chcą wydać tylu pieniędzy. Będziesz musiał sam sobie ufundować tego laptopa, jeżeli go tak bardzo pragniesz.
    • d8c
      Czy jej już przeszło?
      Rozumiem, natomiast wdaję mi się że jest to tylko i wyłącznie moja wina. Nie wiem jak to naprawić, nie wiem czy w ogóle da się to naprawić. Wczoraj gdy poruszyłem temat tego czy jest wszystko okej, usłyszałem tylko, że ona ma dość ciągłego zapewniania mnie że jest wszystko w porządku i że zależy jej tak samo jak na początku. Mam przeczucie że jest coś nie tak, ona twierdzi, że ja sobie to wmawiam. Nie wiem co mam robić. Z jednej strony chce być zapewniany że jest wszystko w porządku, jednak chyb
    • OverHubert
      Jak przekonać rodziców do kupna nowego laptopa?
      Ale ja muszę przed wakacjami tego laptopa i laptop kosztuje 4k ale dziękuję za pomysly 
    • yiliyane
      Jak przekonać rodziców do kupna nowego laptopa?
      A nie mają racji? Co innego, gdyby Twój obecny laptop się psuł albo gdybyś potrzebował lepszego sprzętu do pracy, a co innego, gdy chcesz nowy komputer, bo chcesz grać w gry. To nie jest potrzeba, tylko zachcianka   Ich prawo. Poza tym skąd wiesz ile mają pieniędzy, czy nie mają jakichś naprawdę ważnych, dużych wydatków w planach, czy nie stracą nagle pracy z powodu kryzysu? Ile Twój wymarzony laptop kosztuje? Może jest zwyczajnie za drogi. To jest żaden argument. Co robi kolega i
    • OverHubert
      Jak przekonać rodziców do kupna nowego laptopa?
      Witam, mam taki problem, mam 5 letniego laptopa, który w grach radzi sobie dobrze, ale w nowszych już nie do końca i miałem taki pomysł, że przyda mi się lepszy sprzęt, ale moi rodzice mówią, że ten jest jeszcze dobry. Kiedy ich proszę o nowy laptop to niestety mówią nie, mimo że mają pieniądze. W szkole radzę sobie dobrze, gdyż mój kolega ma słabsze oceny ode mnie a dostał laptopa. Przepraszam, że tyle napisałem, ale bez rozpisania nie ma za bardzo sensu.