Wampirka

Jak włączyć bluetooth w laptopie ?

10 postów w tym temacie

A więc mam problem, nie wiem czy 1. mogę połączyć telefon ze swoim laptopem za pomocą bluetooth 2. jeśli tak, to jak ? Nie jestem pewna, ale ten model laptopa to samsung R780, ręki nie dam sobie obciąć . Niemniej jednak mam nadzieję, że mi pomożecie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U mnie jest podobnie na Windowsie 7... Ubuntu radzi sobie doskonale z przesyłem bluetooth. Może nagraj na pendriva jakieś live CD i prześlij co masz przesłać?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
mozesz.

Wystarczy sparować urządzenia.

Oczywiście, mów do mnie ,a ja i tak nic nie zrozumiem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wampirka,

Powinna być w opakowaniu dołączonym przez producenta :wink:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a nie masz takiego przycisku koło bluetootha w laptopie? weź poszukaj i naciśnij jak znajdziesz

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

witam

pewnie masz problem wogole zeby wlaczyc bluetootha poszukal na klawiaturze klawisza i nacisnij najppierw klawisz fn a pozniej trzymajac nacisnij tez n z ikonka bt

to jesli jest wbudowany modol bt ,jak masz na usb to wgraj sterowniki i pokaze ci sie ikonka na pulpicie klikas i masz

wlacz w tel bt i zaznacz widoczny

klikasz na szukanie w programie od bt ,jak ci znajdzie tela to klikasz na ikonke tela

poczym tel poprosi cie o wpisanie hasla (ja wybieram proste )

wtedy pokaze ci sie okno na monitorze i wpisz to samo haslo

i masz sparowane

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • zartyzartami  »  Nineku

      yy prowokacja bo co??? 
      · 5 odpowiedzi
    • evances  »  Kamineko

      Żyje czy nie żyje?! 
      · 0 odpowiedzi
    • Piotrz

      "Są takie piękne chwile, w których nawet najbardziej lewicowych polskich komentatorów rzeczywistości krew zalewa od realizacji ich własnych poglądów. Na przykład jak dziewczyna z Polski walczy i oczywiście przegrywa walkę o medal olimpijski z mężczyzną z RPA, który uważa się za kobietę".
      · 1 odpowiedź
    • evances

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie kurwa
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo
      · 3 odpowiedzi
    • Borowy

      Znalazłem dziś przez przypadek coś co nazywa się witarianizm i jak rozumiem, weganizm, wegetarianizm itp. to przy tym odpadam.
       
      · 7 odpowiedzi
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • co zrobisz będąc sam na sam....
      Zapodałbym jakiś milutki materiał z sadistikowego harda.
    • kawa czy herbata?
      Herbatę piję częściej niż kawę, co nie znaczy, że za kawą przepadam w mniejszym stopniu niż za herbatą. Jednak dwa kubki mocniejszej kawy lub trzy normalnej powodują, że jestem bardzo pobudzona i mam wrażenie, że wypiłam napój z Asterixa i Obelixa. Najbardziej z kaw lubię Kopiko, a herbat Remsey.
    • Nowa wersja M-Forum!
      Co do rang, to myślę, że od czasu do czasu powinno odbywać się odświeżanie załogi, bo zdarza się tak, że niektórzy odchodzą, inni wracają i skład załogi może być nieaktualny. Np. Widziałam, że w Kumplach jest kilka osób nieaktywnych już. 
    • Ojciec
      Był moim ulubionym człowiekiem. A jak napiszę, że był moim centrum, to chyba nie będzie przesada. Lubiłam go bardziej niż innych codziennie obecnych. 
      Kupił mi pierwsza książkę i zapisał do biblioteki. Bywał moim wieczornym tatą od rozmawiania o przeszłości i wymyślania bajek na już. Bywał tatą obojętnym, bo nigdy nie musiałam mu pokazywać świadectwa na koniec roku, mówić, jak ma na imię moja ulubiona Wioletka i misie (chociaż wiedział). Pasowała mi ta obojętność. Nie gniewał się na mnie ujebaną czekoladowym gofrem. Ćwiczył ze mną gimnastykę i zabierał do parku pobiegać. I wbiegał ze mną zawsze na drugie piętro. Jego wtedy wielkie łapy pod moimi pachami, a ja majtam nogami prawie szczając w portki ze szczęścia, bo wrażenia jakby na chwilę dwóm metrom wokół mnie o odebrano grawitację. Czułam się przy niem bezpieczna.  Dzisiaj wymieniam informacje typu sól jest w solniczce, a mama w ogródku. Najgorzej jak przychodzą święta, albo nasze urodziny. Dla mnie to jedyna okazja, żeby go objąć. Ojca ten uścisk pali żywym ogniem, a ja przez trzy sekundy mięknę z tęsknoty jak plastelina. I jeżeli przed kimś jest mi wstyd za to, że nie potrafię sobie poradzić z życiem, to właśnie przed nim. Bo ja wiem, że on widzi, ale nie wie dlaczego. I ja mu nie powiem. To mnie pęka serce od ponad dwudziestu lat i wystarczy żeby aż jedno, a nie dwa. I tak go lubię, chociaż to wszystko tak, jakby go nie było.
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84123
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Shutters12
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57835
    • Postów
      1421083