Selena

"Dobro" i "zło"...

Recommended Posts

Abyśmy mogli poznać "dobro" musi istnieć "zło". Tak samo: aby istaniała Noc, musi być Dzień, aby była Jasność, musimy poznać Ciemność. Te wszystkie zjawiska są od siebie zależne. Jedno nie może istnieć bez drugiego. One się wzajemnie tworzą. Gdybyśmy np. nie znali Ciemności, to wszystko byłoby dla nas czymś pośrednim między Jasnością a ciemnością, bo nie mielibyśmy porównania. A dzięki temu, że jest to i to, możemy odróżnić te zjawiska. Tak samo jest z Dobrem i Złem. Jedno warunkuje drugie. Tak więc teoretycznie nie powinniśmy narzekać tyle na swój los... Ale to przecież bywa przyjemne i daje upust bezsilności i złości... :wink:

Share this post


Link to post

To wcale nie usprawiedliwia Zła. Ciemności i Nocy nie tworza ludzie. Ciemność i Noc nie wyrządzaja nikomu krzywdy. Zło jest było i będzie. Ale nie oznacza że należy kolo niego przechodzić obojętnie i się cieszyć, że jest.

Share this post


Link to post

Nie usprawiedliwia. Ale możemy chociaż pocieszyć się, że "dzięki" Złu znamy Dobro. Bo gdyby nie było Zła, jak moglibyśmy odróżnić Dobro? Wszystko byłoby takie same, nie byłoby podziału. A więc, co za tym idzie, nie byłoby Dobra...

Share this post


Link to post

Czyli mam rozumieć, że popierasz zło? Zło ma wiele oblicz, ale ja nie popieram żadnego. Nie powinno się pocieszać tym że dzięki Złu znamy Dobro. Zło jest oczywiste i należy z nim "walczyć".

Pocieszyć to się można pudełkiem czekoladek.

Share this post


Link to post

Nie popieram. Ale widzę właśnie, że czegokolwiek bym nie chciała powiedzieć, zawsze spotykam się z niezrozumieniem, Nawet nie wiem jak dokładniej powinnam to wyjaśnić. Może powinnam pozostać przy odpowiadaniu na tematy, a nie tworzeniu ich...?

Też uważam, że ze Złem trzeba walczyć. Ale zrozum - gdyby go nie było, nie byłoby Dobra. Byłoby jedno, coś pomiędzy o nieznanej nam nazwie. Ale nie jest tak, bo to byłoby niemożliwe. Dobrze, że nie mamy tylko Zła... Ale gdyby nie było tego i tego, to nie można by było powiedzieć: "Ooo, to jest złe", bo nie wiedzielibyśmy co jest złe, gdybyśmy nie znali Dobra. Mniej więcej o to mi chodzi... W normalnych warunksch nie napisałabym o tym, ale tak jakoś mnie naszło.

Share this post


Link to post

zło jest odchyleniem od normy jakim jest dobro, a skoro istnieją te dwie rzeczy to muszą miec swoje nazwy i tyle moim zdaniem. Dlatego również nie zgadzam się, że "dzieki" złu mamy dobro i na odwrót. "Dzieki" nienawiści mamy miłość?

jeżlei już w takich kategoriach to poprzez doświadczanie różnych cierpien doceniamy i rozróżniamy szczęście..

Share this post


Link to post

Tak! O to mniej więcej chodziło. Nie wiem czy zauważyłyście, ale słowa "dzięki" użyłam w cudzysłowiu... W sensie przenośni. Właśnie na przykładzie Dobra i Zła chciałam powiedzieć o dostrzeganiu szczęścia i nawet tych małych radości...

Share this post


Link to post

A może po prostu istnieje zwykła boska neutralność? Czyli każdy troszczy się o siebie. Spójrzcie na zwierzęta, są neutralne nie kierują się dobrem czy złem a żyją i idzie im całkiem nieźle. Wg mnie zło jak i dobro jest odbiegnięciem od normy.

Share this post


Link to post
Też uważam, że ze Złem trzeba walczyć. Ale zrozum - gdyby go nie było, nie byłoby Dobra. Byłoby jedno, coś pomiędzy o nieznanej nam nazwie.

Nie rozumiem po co Ci to gdybanie? Zło i Dobro jest więc po co się zastanawiać co by było gdyy tego nie było? Zauważ, że nie można tego przewidzieć.

Właśnie na przykładzie Dobra i Zła chciałam powiedzieć o dostrzeganiu szczęścia i nawet tych małych radości...

Jak dla mnie to wybrałaś niezbyt trafny przykład.

Ten temat odebrałam tak, że usprawiedliwiasz w małym stopniu Zło i, że to dzięki Złu zawdzięczamy Dobro. A może właśnie jest odwrotnie? To Dobru zawdzięczamy Zło? Dla Dnia Noc, a dla Jasności Ciemność.

Troche zamotałaś :P

Share this post


Link to post

To co dla niektórych jest złem, dla niektórych jest zabawą ;)

Dla mnie np bójki to zabawa, kiedy inni ludzie uważają to za szczyt wandalizmu :)

Share this post


Link to post

i właśnie o to chodzi, że gdyby ludzie nie wyrządzali krzywdy dla zabawy/osiągania własnej korzyści itp nie byłoby zła.

Share this post


Link to post

Martusia232 - masz rację, trochę zamotałam. Ale naprawdę trudno wyrazić to słowami. I dziękuję za słowa konstruktywnej krytyki, to świetnie, że masz swoje zdanie. :wink:

A tak na marginesie - są chyba osoby lubiące Zło (przestępcy). Chociaż oni to chyba są już na nie skazani. Z reguły po pierwszej zbrodni są następne. Ale na szczęście nie zawsze...

Share this post


Link to post

Zło będzie tak długo, dopóki nie będzie ogólnoświatowej interpetacji tego zjawiska. Bo to co złem jest dla jednych, dla drugich wcale tym być nie musi :) Widziałaś film Equilibrum? Ludzie aby zapobiec złu pozbyli się uczuć. Bez uczuć byli najgorszymi bestiami jakie widział świat. A więc zło będzie zawsze, i ten świat... to bez zła byłby ściek.

Share this post


Link to post

Taaa... Ja osobiście nie marzę o jakichś okrutnych torturach i nie życzę ich nikomu, ale bez jakiegokolwiek Zła mogłoby być nieco mdło. A zresztą... I tak źle i tak niedobrze.

Share this post


Link to post
A tak na marginesie - są chyba osoby lubiące Zło (przestępcy). Chociaż oni to chyba są już na nie skazani.

Właśnie tego nie rozumiem dlaczego przestępcy są przestępcami? Czy to kwestia lubienia i nie lubienia zła? Czy po prostu czerpią przyjemność z czyjegoś cierpienia?

Nikt nie jest na nic skazany, źli ludzie mogą się zmienić na lepsze;) Zgadzam się Selena z tym, że jeden zły uczynek pociąga za soba nastepny;) I całe szczęście, że można to zatrzymać

Bo to co złem jest dla jednych, dla drugich wcale tym być nie musi

To chyba zależy od tego jakie wartości i dla jakiego człowieka są ważne. Seph Ty nic złego w bójkach nie widzisz, a dla jakiejś starszej pani to będzie po prostu głupi sposób wyzbycia sie agresi:P tak samo jest w każdym innym przypadku.

Share this post


Link to post

Widzę, że powoli dochodzimy do porozumienia. :D Extra.

Zależy jeszcze jakie przestępstwa bierzemy pod uwagę. Wiem, że niektórzy kradną, bo są bardzo biedni i nie widzą w tym nic złego. Ale ja nie uważam tego za rozwiązanie, tylko za wymówkę od odpowiedzialności za swoje postępowanie. To nic dobrego, ale jak kto lubi... :wink:

Share this post


Link to post

Hehe jakoś dochodzimy do tego porozumienia;) Właśnie też tak sądze, że bieda to żadne usprawiedliwienie. Tacy ludzie chyba nie myślą o tym jak by oni się poczyli gdyby to ich ktoś okradł;/ Teraz tak zaczełam się zastanawiać jak powinno być ukarane zło? Bo chyba nie takim samym złem, bo przecież to rodzi kolejne zło. Ale z drugiej strony dajmy na to, że ktoś odbiera komuś życie. I jak go ukarać odpowiednio do popełnionej zbrodni? Też mu oderać życie w taki sam sposób jak on to zrobił? Ale to kolejne wyrządzone zło;/

Share this post


Link to post

Bezczynność rodzi zło. Jeśli szybko złem się nie odpowie... to zło odpowie ze zdwojona siłą 8) A kradnięcie z głodu i tłumaczenie się, nie jest wymówką... tylko koniecznością.

Share this post


Link to post

Pierwsze słyszę, że bezczynność rodzi zło. Głupie stwierdzenie. Zło rodzi Zło. Seph chcesz na zło odpowiadać złem? Przecież to nie ma sensu.

A kradnięcie z głodu i tłumaczenie się, nie jest wymówką... tylko koniecznością.

Czyli nie miał byś nic przeciwko gdyby ktoś Cię okradł a potem tłumaczył, że był głodny??? Ja bym wolała, żeby jednak mnie ktoś poprosił, a nie okradał!

Share this post


Link to post

A czy gdybyś nie miała co jeść żebrała byś? Szczególnie w takim świecie? Prędzej by cie skopali niż coś dali... A to ma sens. Bo człowiek jest tak długo bestią póki jest bezkarny. Zauważ że nawet największy brutal, gdy widzi kogoś większego od siebie jest spokojny a kiedy jest ktoś słabszy zamienia się w bestie... robią tak też niektórzy rodzice. Więc kara nawet jeśli jest złem musi być, bo niema nic gorszego niż bezkarność. Słyszałaś kiedyś o mechaniźmie śnieżnej kuli? Zło jeśli nie napotka na kare nawarstwia się aż w końcu eksploduje i pojawia się prawdziwe nieszczęście.

Share this post


Link to post

Oczywiście, że bezczynność rodzi zło.

Czy ktoś, kto nie miałby co robić, kto nie poczułby kiedykolwiek bata nad sobą, chociażby w formie własnego umysłu, nie zacząłby myśleć w innych kategoriach? Zło jest potrzebne tak samo, jak potrzebne jest dobro; jedno nie wyklucza drugiego, lecz je tylko uzupełnia.

Gdybyś nie miała pieniędzy na chleb, nie mogła podjąć żadnej pracy (powody teraz są nieważne), to nie kradłabyś? Nie poszłabyś do piekarni i nie poprosiłabyś, żeby ci dali chleb, bo jesteś głodna. Kto by ci coś dał za darmo? Nie licząc wyjątków, aczkolwiek wyjątek potwierdza regułę. Ja bym kradła i nie wstydzę się tego powiedzieć, wolę nie wmawiać sobie pięknych bajeczek. Większość kradzieży nie jest wyborem, lecz koniecznością. Oczywiście do pewnego momentu...

To nie te czasy szlachetnych rycerzy i bezwzględnego zła, tępiącego dobro, wesołe króliczki i pachnące kwiatki. W dzisiejszych czasach zło jest potrzebne, tragedia może stać się błogosławieństwem, kradzież zaś jedyną szansą przetrwania. Owszem, każdy by wolał, by ktoś go poprosił. Działa to też jednak w drugą stronę... poprosiłabyś? Nie musisz się zarzekać że tak, w człowieku wtedy budzi się wstyd. Lepiej ukraść i uciec, niż zrobić szopkę i narażać się na zbesztanie. Więcej zyska się kradzieżą niż prośbą.

Może nie we wszystkich przypadkach, ale w zdecydowanej większości.

Wolałabyś żyć w cudownej krainie wiecznej przyjaźni, miłości i bezinteresowności? Byłoby nudno i nie doceniałabyś tego co masz, nie doceniałabyś choćby najmniejszego przejawu życia, dobra.

Wszystko jest zmienne... to, co dla ciebie dziś jest czymś głupim, złym czy bezsensownym jutro może dać ci siłę do działania... nie raz, nie dwa przechodziłam przez takie coś, każdy z nas przechodził. Zastanowiłaś się kiedyś, dlaczego tylu ludzi nie żałuje ani jednej sekundy swojego życia, ponieważ wie, że zło dało im siłę do ogarnięcia dobrem całej swojej istoty i całego swojego życia? Również ja, bez zła, które w pewnych momentach odczułam... byłabym dzisiaj kimś innym. Nie żałuję złych chwil w moim życiu, wiem, co one mi dały i jak mam je wykorzystać.

Podobnie myślą miliony ludzi... zło jest nam potrzebne, do dostrzegania dobra. Wiedziałabyś jak wygląda dany kolor, gdybyś od urodzenia była niewidoma? No właśnie, to jest dobre porównanie.

Dlaczego przestępca jest przestępcą?

Przez zło. A dlaczego człowiek chory psychicznie jest chory? Z tych samych powodów. Odrzucenie przez otoczenie, narastająca frustracja, własne paranoje. Wszystkie te czynniki kumulują się i prowadzą właśnie do tak rozumianego zła. Jednak gdyby się zastanowić, nawet takie zło rodzi dobro, niekoniecznie u bezpośrednio zainteresowanego.

Share this post


Link to post

Seph może i bym nie żebrała, ale też bym nie kradła. Kradzież to taki sam wstyd jak żebranie.

Więc kara nawet jeśli jest złem musi być, bo niema nic gorszego niż bezkarność.

Zgadzam się, że nie ma nic gorszego niż bezkarność. Ale po to dano nam mózg, aby z niego korzystać i wymyślać dobre rozwiązania dla wszystkich. Czy jeśli ukaramy dajmy na to morderce śmiercią, to czy sami na rękach nie będziemy mieli jego krwi? Więc teraz nas powinno się ukarać tym samym? I tak w kółko? Zgadzam się kara powinna być, ale ta kara nie powinna wyrządzać kolejnego zła.

Mentira nie cofajmy się w okolice epoki kamienia łupanego i nie mów mi że to przetrwania kradzież jest potrzeba, bo to nie prawda.

Wolałabyś żyć w cudownej krainie wiecznej przyjaźni, miłości i bezinteresowności?

Tak wolałabym żyć w takiej nudnej krainie, lepsze to niż życie pośród zła.

Jeśli Ty stawiasz sobie fakt, że do osiągniecia szczęścia potrzebujesz zła to okej Twój wybór. Ale pamiętaj, że nie masz prawa przy tym innych krzywdzić.

Jeśli chodzi o ta kradzież to sami sobie przeczycie;/ Twierdzicie, że zło winno być ukarane to dlaczego kradzieży nie chcecie karać przecież jest złem?! Nawet jej nie potępiacie wręcz przeciwnie.

Share this post


Link to post

Owszem, przesadziłam i to grubo (ale źle się wyraziłam, nie o takie "przetrwanie" chodzi), czasem dopiero się coś widzi, jak się przeczyta ponownie. Ale nie spotkałaś się z sytuacją, gdzie kradzież jest czymś innym, niż chęcią szybkiego wzbogacenia się materialnego czy chęcią dokuczenia niezbyt przychylnemu sąsiadowi? Nie chodzi mi tu o jakieś dobrze rozwinięte kraje, jakieś społeczności... świat nie ogranicza się tylko do bogatych miast, z odpowiednimi placówkami etc. :|

A powiedz mi... jakie ktoś niewidomy może mieć pojęcie o tym, że coś jest dla przykładu koloru czerwonego? Jakie możesz mieć Ty pojęcie o bólu, skoro nigdy nie drasnęłabyś się igłą? Skąd wiesz, czym jest dobro, skoro nie znasz definicji zła? Jak odróżniasz kłamstwo od prawdy?

Nie napisałam tego, że potrzebuję zła na ulicach, bójek, napadów, kradzieży etc. by godnie żyć, bym miała poczucie bezpieczeństwa, satysfakcję oraz wiele innych rzeczy, z których składa się pojęcie szczęścia. Aczkolwiek wiem, że gdybym nie poznała strachu, nie mogłabym czuć się bezpiecznie, gdybym nie czuła bólu, nie mogłabym cieszyć się zdrowiem etc.

Wyobraź sobie... rodzisz się we wspaniałym, nieskazitelnie czystym, wolnym od agresji świecie... nie wiesz nic poza tym, że jesteś, że czujesz, że żyjesz. Jesteś jak niezapisana kartka papieru, na której piętno może odcisnąć każde wydarzenie. Lecz w tym świecie nie ma zła, nie ma kłamstwa, nie ma przemocy. Dorastasz w tym świecie i co dalej? Potrafiłabyś podać definicję zła? Bo ja sobie tego nie wyobrażam.

Dobro i zło jest nierozerwalnie ze sobą związane, czerń i biel, ofiara i drapieżnik, dzień, noc... pokoju na świat na siłę nie sprowadzisz, nie otulisz globu ciepłym puchem... i nikt nie chce tu nikogo krzywdzić, wręcz przeciwnie. Gdyby zło nie było karane, rozprzestrzeniłoby się jeszcze bardziej. Jednak na wiele wyrządzonych krzywd jest rada, pomoc, do niej należy się zwrócić w wielu przypadkach. Pokój, anarchia... to szczytne ideały, lecz niestety to utopia i nic nikt na to nie poradzi.

Trzeba sobie radzić na tym świecie, jak nie łomem, to gromem. Niepowodzenia, krzywdy i smutki są nieodłącznym elementem każdego życia, zło jest nam potrzebne do osiągnięcia dojrzałości emocjonalnej, do szanowania tego, co dobre.

Share this post


Link to post
A powiedz mi... jakie ktoś niewidomy może mieć pojęcie o tym, że coś jest dla przykładu koloru czerwonego? Jakie możesz mieć Ty pojęcie o bólu, skoro nigdy nie drasnęłabyś się igłą? Skąd wiesz, czym jest dobro, skoro nie znasz definicji zła? Jak odróżniasz kłamstwo od prawdy?

Nie może wiedzieć, bo żyje w ciemności. Mam pojęcie o bólu, zaznałam go. Znam definicie zła. I potrafie odóróżnić dobro od zła. Nie chodzi mi tutaj, że chce stworzyć jakaś Utopie na Ziemi. Bo wiem, że jest to nie możliwe. Wiem o tym, że ból, cierpienie, kłamstwo itp jest i będzię, ale możemy się starać je ograniczać. Mi jedynie chodzi o to, żebyśmy nie karali zła złem. Zło załagodzmy dobrem, kłamstwo przykryjmy prawda. Może brzmi tandetnie i kiczowato, ale to o wiele lepsze rozwiaznie, a nie pojście na łatwizne, bo nie jestem głodna to kradne.

Mentira w tym co piszesz jest sporo racji, ale mam wrażenie, że próbujesz przekonać mnie do Zła, chcesz żebym zaakceptowała kradzieże z głodu i karanie złem za zło? Ja tego w najbiższym czasie nie zrobie na pewno.

Share this post


Link to post

Ależ ja Cię nie chcę na nic przeciągnąć, kobieto! :mrgreen:

Ja uwielbiam się kłócić, bo zawsze jest ciekawie...

Tak poza tym, to myślisz, że nie chciałabym takiej błogiej utopii rodem z umysłów członków Federacji Anarchistycznej? Hęęę? :mrgreen:

Tylko, że to jest utopia. I gadanie o tej utopii nic nie zmieni, trzeba działać.

Share this post


Link to post

Kobieto ja nie mam pojęcia co Ty chcesz ze mna zrobić:P

My się chyba nie kłocimy raczej "rozmawiamy" w głebokim znaczeniu tego słowa;)

Nie mam pojęcia jakie masz pragnia i czy chcesz tej Utopii w końcu czy nie:P Ale ja wole utopie niż ten świat co teraz, on się robi powoli nudny. Bo jak zła za dużo to też nie może być ciekawie.

Chcesz działać? Ja też chce działać. Problem w tym, że nie wiem jak i nie wiem co to przyniesie;)

Tak wogóle to gadanie nie wiele zmienia, niestety;/

Share this post


Link to post

Hheh, ja nie chcę działać, ja działam :mrgreen:

Każdym swoim dobrym uczynkiem co dnia. Nu. Jakie to banalne, jakie to proste. Powoli zmieniam się na gorsze, ale chyba dobrze mi z tym :mrgreen:

Share this post


Link to post

Może lepiej już idz spać :P Dobre uczynki i zmiana na gorsze? Hmm... interesujące.

W każdym razie działaj sobie rób co chcesz, baw się w co chcesz i z kim chcesz, zmieniaj się itp itd ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now