Jump to content

Jak kochasz? Czy rozumiesz to słowo?


Loly

Recommended Posts

Posted

Mówisz swojej dziewczynie / swojemu chłopakowi "kocham Cię". Każdy wie co to znaczy. Ale czy na pewno?

» Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?

[np.

"nasza miłość sięga gwiazd"

"zawsze chciałbym/chciałabym być z Tobą"

"marzę o tym, żeby z Tobą zamieszkać i spokojnie żyć"

"nie potrafię bez Ciebie żyć"

"bądźmy razem na dobre i na złe"]

To tylko jedne z wielu "wysokich" tekstów wśród zakochanych par. Pytania tyczą się tylko tych, którzy mówią tak (lub podobnie) do swoich partnerów.

» Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

» Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

» Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

» Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

» Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi zarówno w samym temacie jak i w poszczególnych pytaniach.

I proszę starać się nie pisać hipotetycznie "gdybym tak mówił(a), to na pewno wybaczył(a)bym ... ".

Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji.

Link to comment
Jelly Jumper
Posted

co oznacza milsoc wim doskonale, jednak ja chyba nie potrafie dobrze kochac. kocham a jednoczesnie krzywdze, kocham jego ale ogladalam sie za innymi. to normalne ? na pewno nie. ja chyba nie nadaje sie do milosci, moze zwiazek to nie dla mnie? ale nie potrafie tez zyc sama...

Link to comment
Posted

Kiedy byłem w powazniejszym związku potrafiłem dużo z siebie dać, żeby Ona była szczęśliwa. Nigdy nie mówiłem banałów typu "nasz miłość sięga gwiazd" czy "będę cię kochał do konca swiata", ale czułem, że to co nas łączyło było wyjątkowe. Daleko mi do Petrarki, nie lezy w mojej naturze poswiecanie sie dla milosci, zmienianie zycia i planów dla jedenj osoby. Dlatego keiedy poczułem, że ten związek mnie przerasta- zakonczylem go.

Link to comment
Posted
» Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?

Na chwilę obecną nic. Gdyż aktualnie nie posiadam drugiej połowy.

» Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

Żeby banalnie nie mówić wszystko, powiem - wszystko co mogę i ma granice rozsądku, no i oczywiście nie jest to już spełnianie zachcianek, bo to po prostu nie jest szczera miłość etc. (no bo zabić się bo dziewczyna kazała czy coś to już lekka przesada)

» Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

Gdybym widział skruchę, żal za winę itp. to myślę, że byłbym.

» Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Wyciągam dłoń.

» Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

Zależy co przez to rozumiesz. Jak już wspomniałem niektóre rzeczy mają granice, granice miłości, że tak się wyrażę.

» Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Chyba tak.

Dla ukochanej osoby zrobiłbym PRAWIE wszystko. Bo teksty w stylu "nasza miłość nie zna granic" etc. są po prostu sztuczne.

Link to comment
Posted
Bo teksty w stylu "nasza miłość nie zna granic" etc. są po prostu sztuczne.

Zależy jak się kocha. Czasem tekst w stylu "chciałabym być z Tobą do końca życia" jest szczery. Jednak o wiele bardzie liczą się czyny.

Trudno było by być z kimś do końca życia jeśli nie potrafi się wybaczyć.

Na chwilę obecną nic. Gdyż aktualnie nie posiadam drugiej połowy.

A prosiłam o jak najmniej hipotetyki ;)

Cytat:

» Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

Zależy co przez to rozumiesz.

Błaganie o zostanie. Błaganie o miłość. Znoszenie bicia. itp. Wszystko co najgorsze. Niektóre kobiety są w takich związkach bo tak uzależnione są od swoich mężczyzn (niekoniecznie mężów i niekoniecznie finansowo).

Ja się boję, że mi grozi takie uzależnienie. Kiedyś w przyszłości.

Link to comment
Posted
"nasza miłość sięga gwiazd"

"zawsze chciałbym/chciałabym być z Tobą"

"marzę o tym, żeby z Tobą zamieszkać i spokojnie żyć"

"nie potrafię bez Ciebie żyć"

"bądźmy razem na dobre i na złe"

Nie lubię takich tekstów. Jedyne skojarzenie - kiepskawy serial z Natalią Oreiro czy coś w tym klimacie.

W ogóle nie za bardzo lubię mówić o miłości. Może dlatego, że pewnych rzeczy jeszcze nie rozumiem, nie jestem pewna, przerastają mnie.

Miłość to duże słowo... Szczere "Kocham Cię" jest bardziej intymne niż kontakt fizyczny. Często czuję się za młoda na takie poważniejsze deklaracje.

Na przykład taka sytuacja, o jakiejś pisałaś...

Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Może i to egoistyczne, ale nie zrezygnuję z własnych ambicji. Bo w tej chwili jednak zdrowy rozsądek jest silniejszy niż serducho i ściąga mnie na ziemię - najważniejsza jest matura, studia, praca, od mojego wykształcenia zależy reszta życia... a związek? Jeśli rzeczywiście wart czegoś to wytrzyma rozłąkę.

Podobnie nie jestem zazdrosna o np. częste wyjazdy służbowe faceta, kolejne odwołane spotkanie. Traktuje to wszystko na dużym luzie i staram się za bardzo nie przeżywać, nie zamieniać się w taką serialową nastkę obgryzającą paznokcie i wpatrującą się w telefon "Zadzwoni czy nie zadzwoni?"...

Mówisz swojej dziewczynie / swojemu chłopakowi "kocham Cię". Każdy wie co to znaczy. Ale czy na pewno?

Wiesz, dla mnie to taka naturalność, szczerość, spontaniczność, czystość intencji, zaufanie... Rynkowski śpiewał kiedyś "Ja przy Tobie mogę śmieszny być, pewny siebie, jak kościelna mysz, mało zgrabny, nieporadny"...

A Jopkowa...

"Los jak wszystkim dał mi tylko jedną postać

i nie nazbyt nią ucieszył mnie

ale zawsze potrafiłam inną zostać

gdy wchodziła duża stawka w grę

Dziś posiadam różnych twarzy cały rejestr

w których lepiej niż we własnej mi

o jak dobrze umieć być tym, kim się nie jest

ja umiałam nim przyszedłeś Ty

Dla Ciebie jestem sobą

i choć to tak mało jest

nie potrafię być przed Tobą

nikim więcej"

To właśnie Miłość :)

Link to comment
Posted

powiem szczerze- nic nie wiem o miłości. Mam tylko nadzieję, że będę wiedziała, kiedy przyjdzie. Wiem tylko, że miłość to uczucie, którego człowiek nie może w pełni opisać, jest tyle różnych sposobów na opowiedzenie o tym uczuciu, że właściwie brakuje jakiegoś konkretnego. Zresztą to uczucie jest niepowarzalne dla każdego człowieka, tak jak jego charakter, dlatego wszyscy mogliby podać różne definicje miłości. Przynajmniej mnie.

Link to comment
Posted

ojLoly, Loly.

» Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

tak. i tob ez chwili wachania. zresztą, udowodniłem Jej to już nie raz.

Link to comment
S.A.M.A.R.O.
Posted

Temat bardzo ciekawy...

Długo nie byłam pewna, czy kocham. Nawet, jak już byliśmy razem słowa "kocham Cię" nie pojawiły się tak od razu, bo trzeba do nich dorośleć i przede wszystkim zrozumieć ich sens. Nie powtarzam żeglarzykowi tego non stop, bo to nie o to chodzi - czasem lepiej, żeby druga osoba to CZU

Link to comment
Posted
» Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?

bardz często mówie jej że ją Kocham ;)

"Myśle o Tobie dniami i nocami"

"zawsze chciałbym/chciałabym być z Tobą"

"marzę o tym, żeby z Tobą zamieszkać i spokojnie żyć"

"nie potrafię bez Ciebie żyć"

"bądźmy razem na dobre i na złe"]

też to mówiłem i szczerze tak myśle ;)

» Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

wszysko ! Dosłownie ;)

» Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

nie umiał bym wybaczyć zdrady... tam mi się wydaje . Bez względu z kim i w jakich okolicznościach..

» Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Tak. Jestem pewniem , że wybaczył bym to raczej gdyż Kocham ją bardzo mocna i nie był bym wstanie zostawić jej przez jakiś błąd . Oczywiscie rana by została , ale starał bym sie o tym nie mysleć ;)

» Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

wydaje mi się ze był bym wstanie ;)

» Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

tak był bym w stanie gdyż miłość w życiu jest najważniejsza ;) według mnie ;)

Link to comment
Posted
Cytat:

» Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

wszysko ! Dosłownie Wink

Cytat:

» Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

nie umiał bym wybaczyć zdrady... tam mi się wydaje . Bez względu z kim i w jakich okolicznościach..

Zobacz jak bardzo wyklucza się to co piszesz.

Mówisz, że jesteś w stanie zrobić wszystko, a czy miłość nie wybacza?

Cytat:

» Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Tak. Jestem pewniem , że wybaczył bym to raczej gdyż Kocham ją bardzo mocna i nie był bym wstanie zostawić jej przez jakiś błąd . Oczywiscie rana by została , ale starał bym sie o tym nie mysleć Wink

Ale jeśli byłaby to zdrada to już nie podałbyś ręki?

O to właśnie mi chodzi. Mówimy coś, ale nie do konca jesteśmy pewni co.

Link to comment
Posted
Ale jeśli byłaby to zdrada to już nie podałbyś ręki?

O to właśnie mi chodzi. Mówimy coś, ale nie do konca jesteśmy pewni co.

napisałaś:

» Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada)
Link to comment
Posted

[fquote]Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?[/fquote]

Ja jakoś nie jestem zwolenniczką wyszukanych metafor. Najczęsciej mówię 'Kocham Cię' albo 'Dobrze, że jesteś'. Najbardziej lubię małe gesty, które wyrażają więcej niż słowa ;)

[fquote]Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?[/fquote]

Zależy. Tak w życiu codziennym? Potrafię się zmienić i utemperować swój charakterek. A niekiedy bywa to trudne.

Jednak jeśli coś by mu groziło [sytuacja jak z filmu ;)] to byłabym w stanie zrobić większość rzeczy, które by mnie nie zabiły.

[fquote=Loly] Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?[/fquote]

Wybaczyłabym, gdy mi sam o tym powiedział. Gorzej jeśli dowiedziałabym się od kogoś, a on by jeszcze zaprzeczał :?

Nie zniosłabym, gdyby zdradził mnie z moją dobrą koleżanką...

[fquote]Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?[/fquote]

Jeśli by mnie poniżał, to znak, że potrzebuje kogoś innego, kogoś kto ma słabszy charakter ode mnie. Znam swoją wartość i nie pozwolę sobą pmiatać. Nawet jemu. Bo są pewne granice, do których można się zmienić, ale nie może być tak, że to partner dyktuje Ci jaka masz być i co masz robić.

Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Pomogłabym. Chciałabym dla niego jak najlepiej, mimo tej sytuacji. Bo wierzyłabym, że wszystko się wyjaśni. Przecież mógł mnie zranić nieumyślnie. Liczyłabym na szczerą rozmowę. Myślę, że miłość nie kończy się jedną przykrą sytuacją, tylko umiera stopniowo.

Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Nie wybiegam jeszcze w przyszłość z moimi marzeniami. Narazie są one przyziemne. Jest to trudne pytanie, sama nie wiem co bym zrobiła...

Link to comment
Posted

Nie chcę robić off topa, ale Ty napisałeś, że potrafisz zrobić wszystko, a wybaczyć zdradę to już nie.

Więc jeśli nie potrafisz wybaczyć, to nie potrafisz zrobić wszystkiego.

;)

Link to comment
Posted
Nie chcę robić off topa, ale Ty napisałeś, że potrafisz zrobić wszystko, a wybaczyć zdradę to już nie.

Więc jeśli nie potrafisz wybaczyć, to nie potrafisz zrobić wszystkiego.

;)

ale przy zdradzie nie widze co wybaczać. Zdrada oznacza ze partner/ka nie chce juz być z Toba bo w innym przypadku by tego nie robił/a Według mnie ;)

czyli rozumiem to tak że to ona mnie zostawia zdradzając mnie.

Link to comment
Posted

[fquote=Loly]Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość? [/fquote]

Mówię po prostu Kocham Cię, czasami nachodzi mnie na wymyślanie wypowiedzeń właśnie z "wyższej półki" ;)

[fquote=Loly] Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia? [/fquote]

Prawie wszystko, jest jedna rzecz, której nie byłabym w stanie zrobić.

[fquote=Loly] Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi? [/fquote]

I to właśnie przebaczenie zdrady jest rzeczą, której nie byłabym w stanie zrobić.

[fquote]Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)? [/fquote]

Tak, wyciągnęłabym rękę, aby pomóc mimo tego że zostałabym zraniona.

[fquote=Loly] Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi? [/fquote]

Dać się poniżać, aby ratować związek? Nie, jeśli ta osoba kochałabym mnie nie byłaby zdolna do poniżania mnie.

[fquote=Loly]Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?[/fquote]

Tak, jestem w stanie. Jeśli zajdzie potrzeba rezygnacji z moich marzeń- zrezygnuję.

Link to comment
Jelly Jumper
Posted

uzaleznienie od partnera? ja chyba niestety juz sie uzaleznilam:(:(:(

Link to comment
Posted
Jak kochasz? Czy rozumiesz to słowo?

Nie rozumiem.

Link to comment
Posted

ale przy zdradzie nie widze co wybaczać. Zdrada oznacza ze partner/ka nie chce juz być z Toba bo w innym przypadku by tego nie robił/a Według mnie ;)

czyli rozumiem to tak że to ona mnie zostawia zdradzając mnie.

Wedlug mnie to nie jest do konca prawda :roll: .

Link to comment
Posted

Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?

Zwykle nie mówie dużo. Nie lubie patetycznych słów. Dla mnie słowa "Kocham Cie" znaczą bardzo wiele. I wypowiadam je zawsze szczerze. Często zdarza mi sie poczuć nagły przypływ uczucia i musze dac temu jakoś upust ;) Zdarza sie ze wtedy wypowiadam właśnie tą deklaracje- ale z pełnym przekonaniem. Jeszcze cześciej przytule sie z cała ufnościa na jaka jest we mnie. To On częsciej zdobywa sie na wyznania, On pisze poematy-które gdyby nie nastrój mogłyby być uznane wręcz za troche..komiczne w swej wzniosłości? Ale i tak je uwielbiam.

Sama bywa ze tez bardziej kwieciście wyraże swoje uczucia ale...eh...sama nie wiem..

w kazdym razie- jakby nie było kiedyś, w przyszłosci- 2 lat z zycia nie wymaże. I myśle ze mam jakąś podstawe i śmiem twierdzić ze swiadomie wypowiadam te słowa i nie bede ich załować.

Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

Myśle ze wiele. Jesli jestem pewna uczucia.

Angażuje sie, daje bardzo wiele z siebie. Ale tez wiele wymagam...

Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

..Dlatego zdrada dla mnie byłaby wyrazeniem braku szacunku. dlatego tez nie sadze ze mogłabym wybaczyc. jesli sie angazuje równie silnie jestem zraniona. Zdrada -czyli podązanie za popędem jest moim zdaniem oddaniem sie zwierzęcemu niemal instynktowi. A Miłośc w mojej definicji to uczucie ludzkie i wyzsze niz naturalna fizyczność.

tak wiec jedno wyklucza drugie. Pociąg- moze sie zdarzyc ale poddanie sie mu wbrew deklaracji jaką sie komuś złozy- to dla mnie za duzo. brak deklaracji jest moim zdaniem lepszy niz jej złamanie i to w tak drastyczny sposób.

Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Tak, mimo wszystko. ogólnie w swojej naiwnosci zawsze pomoge potrzebującemu.ale w tej sytuacji...

Nie rzucam słów na wiatr, tak samo uczucie przemysle piec razy. jesli ktoś jest dla mnie wazny to nie zmieni to sie w jednej chwili. moze być to bardzo bolesne ale nie umiałabym przekreslic takiej waznej częsci mojego zycia tylko dla zemsty.

Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

Zakłądam ze uczucie nie opiera sie na agresjii.Nie pozwoliłabym sie poniżać. Choćbym miała uschnąc z tesknoty kierując sie instynktem samozachwowczym nie dałabym robić sobie krzywdy. Myśląc racjonalnie z zachowania partera wywnioskowałabym ze nie czuje do mnie tego uczucia jakie powinien. dla mnie miłosc łączy sie z szacunkiem. poniżenie jest przeciwieństwem szacunku. mozliwe ze partner zachowywałby sie tak bo miałby jakis problem. taki problem leczy sie u lekarza

Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Jak znam życie doszłoby do kompromisu. Nie oddałabym wszystkich swoich marzeń. jakąś ich cześc- napewno.ale wiem tez ze On nie chciałby takiego poświecenia. ani ja od niego. jak sie chce mozna dać rade.

strasznie trudny temat i dla mnie niemal niemożliwy do ubrania w odpowiednie słowa. pewnie wiec zauważę jakies niescisłosci.

starałam sie nie pisac hipotetycznie ale to bardzo trudne- bo przeciez mało z nas stanęło w obliczu jakiegokolwiek z wymienionych problemów. opieram sie na ( tylko) 2 letnim doświadzceniu.

przepraszam ze tyle ględzenia

Link to comment
mała czarna
Posted

Nigdy nie zrzygnuję z marzeń, z realizacji siebie. Jeśli będzie kochał zrozumie, będzie mnie wspierał. A nie kazał rezygnować z czegoś, co mnie uszczęsliwi.

Link to comment
Posted

Miłość jest trudna. Miłość boli. Miłość wymaga.

Wiele czeka nas przykrych sytuacji, przykrych słów, rozczarowań w życiu, by nauczyć się, że Miłość to nie tylko słodycz, piękne słowa, prezenty, że to nie seks, pieniądze, wygoda i dostatek.

Link to comment
Posted
Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swoich marzeń (np. praca za granicą) dla Ukochanej Osoby?

Tak, jestem w stanie, gdyż moim największym marzeniem jest bycie z tą jedyną, ukochaną osobą :)

Czy aby uratować związek dasz się poniżać swojemu partnerowi?

Nie, nigdy nie pozwolę na to, żeby chłopak z mojego życia zrobił piekło. Nawet gdy kocham najbardziej na świecie.

Powiedzmy, że zachodzi sytuacja, która bardzo Cię rani (nie zdrada), a jej sprawcą jest Twój Ukochany / Twoja Ukochana. Czy jeśli on/ona spada w dół Ty wyciągasz dłoń pomimo, że przy tym upadku ona/on Cię zranił(a)?

Tak, bez względu na to co zrobi i jak bardzo mnie zranił jestem w stanie podać mu pomocną dłoń. Nawet gdy nie jesteśmy już razem.

Czy jesteś w stanie wybaczyć zdradę? W jakich okolicznościach? Czy jest jakaś różnica z kim zdradzi?

Nie, zdrada jest jedyną rzeczą, której nie jestem w stanie nikomu wybaczyć. Zdrada przekreśla wszystko co było przed nią, nawet największą miłość.

Co jesteś w stanie zrobić dla Miłości Swojego Życia?

Wszystko oprócz wybaczenia zdrady.

Co takiego jej mówisz? Jak wyrażasz swoją miłość?

To czy powiem tylko: "kocham Cię" czy użyję jakiegoś "wysokiego" stwierdzenia zależy od sytuacji. Najczęściej mówimy sobie, że bardzo nam na sobie zależy, że się kochamy i że spędzimy ze sobą całe życie bez względu na przeciwności losu. Nasza miłość jest wieczna :)

Link to comment
Pieszczotka
Posted

Jeżeli się kocha,to ja uważam,że nie trzeba specjalnie tego powtarzac.

"Kocham Cię,kocham!" i "Ale wiesz ze cię kocham ,ale wiesz , wiesz?" to jakby desperackie utwierdzanie sie w przekonaniu, że jeszcze nie koniec...dla mnie to nonsens. Jak się kogoś kocha to kocha i tyle, żadna etykieta nie jest tu potrzebna :wink:

Link to comment
Posted
"zawsze chciałbym/chciałabym być z Tobą"

nie potrafię bez Ciebie żyć"

....Wiem co mówie mówiąc ,,Kocham cię"

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Najnowsze posty

    • Love20
      @Gloria Myślę, że samotność i brak kontaktu z ludźmi sprawia, że tak ciągnę do tej osoby. Bardzo dobrze się z nim dogadywałam, chodziliśmy na długie spacery i zwiedzaliśmy różne zakątki miasta. Dużo się śmialiśmy i było mi z nim po prostu dobrze. Nie czułam się samotna w społeczeństwie. Właściwie zaczęło się od zajęć z nim na które uczęszczałam. Bardzo mi się spodobało jego poczucie humoru, podejście  do drugiego człowieka i kreatywność. 
    • Gloria
      Pomyśl także nad tym, jakie później przedmioty chciałbyś zdawać na maturze, a także co po maturze chciałbyś robić. Czy wybrany profil i przedmioty z nim związane przydadzą się w przyszłości... ?
    • Gloria
      Co Ci się właściwie w nim podoba... ?
    • Gloria
      Do maja 2023 r. jest jeszcze sporo czasu, więc masz możliwość znaleźć chwilę, aby wygospodarować czas na naukę. Pamiętam, że chciałem dobrze zdać maturę rozszerzoną z matematyki, a postanowiłem, że zacznę się uczyć dopiero kilka miesięcy przed maturą. Ostatecznie, z tej nauki mało co wyszło, a na rozszerzonej maturze w zasadzie nic nie napisałem. Natomiast jak do matury jest prawie rok to już można się przygotować... myślę, że najistotniejsze jest ustalenie planu działania (nauki).
    • Love20
      Witam serdecznie, Przyszedł czas na rozmowę. Tego dnia był bardzo uradowany... Otóż zapytałam się go co sądzi o naszej znajomości. Odparł, że raczej przyjacielsko, mamy wspólne tematy, dobrze ale nic więcej.  Ja mu odpowiedziałam, że musimy się przestać widywać bo czuję do niego coś więcej niż tylko przyjaźń. Na koniec spotkania było przytulenia i koniec spotkań. Teraz tego żałuję, tęskne za nim bardzo, czuję pustkę i samotność. Miałam tylko jego jeśli chodzi o zaufaną  znajomość. Z drugiej strony troszkę czuję gniew. Nie wiem co mu chodziło po głowie... Myślę, że troszkę traktował mnie jak jedną z opcji do spędzenia czasu. On był u mnie kilka razy w domu a ja jak chciałam go odwieźć to zawsze się wykręcał i nawet w jego strony nie chodziliśmy.  Gdy podczas ostatniego spotkania zadzwoniła jego mama on nawet nie powiedział prawdy gdzie jest a wręcz ja okłamał, że dopiero wychodzi z pracy. Myślę, że ta znajomość go chyba przytłaczała. On wyjeżdża za kilka miesięcy do innego miasta. Te uczucie do niego jest tak silne. Dopiero minął tydzień od ostatniego spotkania. Dać sobie czas? 
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      3
    2. 2
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      3
    3. 3
      yiliyane
      yiliyane
      3
    4. 4
      Martusiaaaaaa92
      Martusiaaaaaa92
      1
    5. 5
      Paawel
      Paawel
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    14 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    9 posts
    Gloria
    Gloria
    6 posts
    Cranche
    Cranche
    6 posts
    Vatslav
    Vatslav
    5 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    4 posts
    Gustaw
    Gustaw
    4 posts
    Love20
    Love20
    4 posts
    wardrum
    wardrum
    3 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    73 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    477 posts
    yiliyane
    yiliyane
    443 posts
    wardrum
    wardrum
    162 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up