almea

Podrywanie "na słodką idiotkę"

Recommended Posts

Dziewczyny, ciekawi mnie, czy zdarza wam się podrywać facetów, udając głupiutką i bezbronną. Podobno to się doskonale sprawdza.

Tak się składa, że przygotowuję na ten temat materiał dziennikarski. Jeśli podrywacie w ten sposób i chciałybyście mi opowiedzieć o jakichś sprawdzonych patentach, proszę o maila z jakimś numerem kontaktowym na adres s.lecka@tvn.pl.

Share this post


Link to post

Nigdy nie podrywałam na słodką idiotkę i nie zamierzam. Nie chciałabym zresztą być z facetem, który łapie się na taki lep. Myślę, że powielany jest tu stereotyp, że kobieta to tylko "ładna buzia", którego nie cierpię. :?

Share this post


Link to post

nigdy nie zniżałam się do poziomu słodkiej idiotki :P

nie widzę w ogóle sensu w robieniu z siebie czegoś takiego-czy intelekt i dojrzałe zachowanie to coś, czego kobieta ma się wstydzić? :P

Share this post


Link to post

Widzę, że określenie 'słodkiej idiotki' wzbudza same negatywne emocje. Wydaje mi się, że żadna z nas celowo nie udaje głupiej i chyba nie do końca o to chodziło autorce tematu. Ja przez to rozumiem bycie bezbronną, nie do końca obeznaną i radzącą sobie w danej sytuacji, proszącą o pomoc mężczyznę, który może się przez chwilę poczuć potrzebnym. I nie wierzę, że żadna z was nigdy nie wykorzystała tej umiejętności, nawet nieświadomie. ;)

Share this post


Link to post

Naprawdę nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek podrywała faceta na słodką idiotkę. Nie lubię tej metody. Szczególnie jakoś nie widzę sensu by taką opcję stosować..

Share this post


Link to post

Jasne, że faceci na to lecą. Mam koleżankę, która no powiedzmy szczerze jest taką słodką idiotką. Mam w klasie 13 chłopców w tym 10 chciało z nią być. Mimo, że ledwo zdaje, ale uśmiecha się, co przerwę chodzi do lustra do łazienki. A czy ja tak podrywam? Nie, ale jak będę chciała kogoś znaleźć to zacznę, bo innego sposobu nie ma:)

Share this post


Link to post
Dziewczyny, ciekawi mnie, czy zdarza wam się podrywać facetów, udając głupiutką i bezbronną. Podobno to się doskonale sprawdza.

Nie, nigdy. Ogólnie kiepsko mi wychodzi udawanie kogoś, kim w rzeczywistości nie jestem.

A czy ja tak podrywam? Nie, ale jak będę chciała kogoś znaleźć to zacznę, bo innego sposobu nie ma:)

To strasznie nieogarniętych facetów wokół siebie masz. Moim zdaniem to nie jedyna metoda. Jest mnóstwo sposobów na przyciągnięcie do siebie drugiej osoby i nie jest koniecznym udawanie tępej, wpatrzonej w siebie dziewczynki.

Ja przez to rozumiem bycie bezbronną, nie do końca obeznaną i radzącą sobie w danej sytuacji, proszącą o pomoc mężczyznę, który może się przez chwilę poczuć potrzebnym. I nie wierzę, że żadna z was nigdy nie wykorzystała tej umiejętności, nawet nieświadomie.

A jednak.

Share this post


Link to post

Heh, mi by raczej nie wyszło, nie wyglądam na słodką idiotkę, więc nawet gdybym chciała to wątpię czy ktoś by mi uwierzył, że taka jestem na prawdę ;)

Swoją drogą dla mnie to bardzo żenujący sposób na zdobycie zainteresowania, ogólnie każda forma udawania kogoś innego jest bez sensu bo na ile czasu podziała? Tydzień, miesiąc? A co potem, przecież w końcu chłopak zauważy, że jestem zupełnie inna, że to była tylko gra i co wtedy? Na czymś takim zdecydowanie nie da się zbudować jakiejś poważniejszej relacji.

No chyba, że mówimy o takiej 'przeleć mnie w kończynie' to wiadomo, że 'słodkoidiotkowa' metoda będzie skuteczna ;) Raz dwa, załatwi sie co trzeba i więcej się chłopaka na oczy nie zobaczy, ale to się w moich kręgach nazywa zwykłym puszczaniem na dyskotece ^^

Share this post


Link to post

jak dla mnie podryw na słodką idiotkę to patent dla głupich i nieposiadających nic oprócz ładnej twarzy no.. idiotek.

bo jak już jakiś brzydal będzie próbował kokietować na ową metodę, to całe przedsięwzięcie spełznie na niczym.

Share this post


Link to post
Mimo, że ledwo zdaje, ale uśmiecha się, co przerwę chodzi do lustra do łazienki.

No tak. Mogłaby w tym czasie pracę domową spisać. Pewnie dlatego nie zdaje.

---------------------------------------------------------------------------------------

Sposób na "słodką idiotkę" jest całkiem owocny, bo mężczyźni lubią się czuć potrzebni, a potem być podziwiani.

Chyba nigdy tak nie podrywałam chłopaków. Byłam raczej samodzielna i wolałam im imponować. Ale to wcale na nich tak nie działa, bo chłopaki nie lubią być gorsi od dziewczyn ;)

Ale są pewne granice bycia "słodką idiotką". Mężczyźni lubią pomagać, ale nie lubą być wykorzystywani.

Share this post


Link to post

Hmmm... Wydaje mi się to co najmniej poniżające godność kobiety. Dla żartów - owszem, ale nigdy na poważnie. :roll:

Share this post


Link to post

Po prostu nie cierpie takiego zachowania, kobieta powinna być samowystarczalna i pewna siebie, a nie udawać głupiej idiotki,która boi się zwykłego karalucha :) To jest stary idiotyczny pomysł, żeby podrywać faceta swoimi słabościami...i tak później powie "jaka ona jest żałosna" :D

Share this post


Link to post

Szczerze, to irytuje mnie taki sposób podrywu. Chociaż faktycznie zauważyłam, że niektóre dziewczyny nagminnie go wykorzystują i daje to efekty. Mężczyźni chyba lubią czuć się mądrzejsi i bardziej zaradni od kobiet. No ja jednak nie potrafię w taki sposób podrywać facetów, także ten sposób zdecydowanie nie jest dla mnie ;)

Share this post


Link to post

Zdecydowanie nie. Jest to moim zdaniem dość głupie i zdarzyło mi się być świadkiem kilkakrotnie takiego "podrywu" wygląda to dość żałośnie. Zdarza się jednak, że dziewczyna naprawdę czegoś nie wie i potrzebuje pomocy, ale wygląda to jednak zupełnie inaczej niż ten chwyt słodkiej idiotki na kolesia.

Share this post


Link to post

ale nie zawsze taka metoda polega na udawaniu głupiej, można też po prostu udawać bezbronną i lekko zagubioną - a to już świetnie działa. <;

Share this post


Link to post

O w życiu. Nie lubię się bawić w żadne gierki, nie lubię czuć się niesamodzielna i zagubiona, więc byłoby to kompletnie niezgodne ze mną. Tylko przysporzyłabym sobie dodatkowych problemów od początku udając kogoś, kim nie jestem.

Share this post


Link to post

"Słodka idiotka" ma negatywny wydźwięk. Owszem, nigdy nie udawałam głupiutkiej blondynki aby kogoś zdobyć, ale czasem warto nie zgrywać całkowicie samowystarczalnej bo mężczyźni lubią wiedzieć, że są nam potrzebni. Świadomość, że są rzeczy, których bez nich nie zrobimy łechce ich ego. Jestem raczej za tradycyjnym podziałem obowiązków, nie walczę z tym, że jako kobieta jestem fizycznie słabsza dlatego chętnie poproszę mężczyznę o wymianę koła w samochodzie albo przeniesienie jakiegoś ciężkiego przedmiotu czy rozkręcenie komputera.

Share this post


Link to post
"Słodka idiotka" ma negatywny wydźwięk. Owszem, nigdy nie udawałam głupiutkiej blondynki aby kogoś zdobyć, ale czasem warto nie zgrywać całkowicie samowystarczalnej bo mężczyźni lubią wiedzieć, że są nam potrzebni. Świadomość, że są rzeczy, których bez nich nie zrobimy łechce ich ego. Jestem raczej za tradycyjnym podziałem obowiązków, nie walczę z tym, że jako kobieta jestem fizycznie słabsza dlatego chętnie poproszę mężczyznę o wymianę koła w samochodzie albo przeniesienie jakiegoś ciężkiego przedmiotu czy rozkręcenie komputera.

Kiedyś czytałam o tym jak dziewczyna prosiła swojego Misia o to żeby pająka zabił, chociaż się nie boi, ale chce mu dać poczucie że jest męski i potrzebny. :roll:

Share this post


Link to post

Nie każda bezbronna istotka jest głupiutka. Za to na pewno każda głupiutka jest bezbronna. Bezbronna przed własną głupotą. Żadna normalna dziewczyna nie udaje głupszej niż jest, a jeśli się zachowuje jakby udawała, to znaczy, że wcale nie udaje. Co innego gdy ktoś robi sobie żarty.

Nie wiem jak inni, ale jest też taka cecha, dla której nie mam nazwy a która mnie niesamowicie wkurza. W sumie to jest zbiór kilku cech - gestykulacja a la Legalna blondynka i robienie słodkiego głosiku :crazy:

Gdy pada hasło ''słodka idiotka'' od razu pojawia mi się przed oczami tipsiara z solarium, nie koniecznie w różowym ubranku i nie koniecznie blondynka, w tonie tapety

Share this post


Link to post

Może i działa to na chłopców, ale na pewno nie na mężczyzn. Poza tym według mnie udawanie kogoś kim się nie jest zawsze kończy się źle, a udawanie osoby głupiutkiej jest żenujące jak dla mnie, więc nie rozumiem jak ktoś może tak w ogóle robić z własnej, nieprzymuszonej woli. Bawienie się w idiotę, tak mądrze i dojrzale.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Jakie rozrywki na mieście Was bawią?
      Trudne pytanie, gdyż z perspektywy jednostki stroniącej zarówno od ludzi [zwłaszcza ich dużych skupisk], jak i np. hałasu wielkie miasto - a właściwie jego najbardziej tętniące życiem centrum - po prostu nie jest w stanie zaoferować mi zbyt wielu sprawiających autentyczną przyjemność atrakcji. Mimo to na ich liście zdecydowanie mogę umieścić wizytę w planetarium* i palmiarni, coroczne wrześniowe dni otwarte w EC-4 czy co ciekawsze wystawy [kotów rasowych, minerałów, pajęczaków (spośród których n
    • Kerosine
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Duża podwyżka cen ciepłej wody i ogrzewania, która weszła w życie bodajże przedwczoraj to coś co najmniej bardzo, bardzo irytującego.
    • paulina3212
      ryż przy odchudzaniu?
      Ja mając rozpisaną dietę od dietetyka w swoim menu mam ryż.
    • Sibethesto
      Wasz ulubiony napój
      Kocham dobrze zrobioną czekoladę, słabe kawy z mlekiem, koktajle bananowe oraz herbaty - zielone, waniliową, cynamonową oraz mocną, czarną z miodem. Niestety nie umiem wybrać pojedyńczej rzeczy z tej listy.
    • Sibethesto
      Body Positivity
      Chociaż nie wnikam w body positivity zbyt aktywnie, to raczej je popieram. Co prawda nie jest to idea, którą czuję całą sobą - mam dosyć typowe poczucie estetyki i nie widzę piękna w każdym ciele. Nie przeszkadza mi to jednak spać spokojnie, bo w końcu trudno szybko zmienić sposób widzenia wpajany przez kulturę całe życie. Do tego mam niesamowitą umiejętność nierzucania zbędnych, krzywdzących komentarzy oraz szanowania innych ludzi. Może to właśnie powinno zostać mniej skrajnym odpowiednikiem Bo