• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

riddle

Prostytucja

Recommended Posts

Serio? Myślę, że żyjesz trochę w świecie seriali, gdzie są wyłącznie przypadki, kiedy to kobiecie obiecuje się pracę, ale kończy się to prostytucją... Po pierwsze, wspominany przeze mnie przypadek kobiet, których nie nazywa się prostytutkami, ale ciężko inaczej nazwać uprawianie przygodnego seksu za korzyści materialne? Bo jej nie płaci? Okej...

Po drugi, nie czytasz internetów. Kobiety same coraz częściej się na ten „zawód

Share this post


Link to post
Są inne formy zarabiania na rodzinę.

Zawsze? W kraju ogarniętym biedą, gdzie o pracę walczy się jak o życie?

Ciało przede wszystkim należy do nas i jest związane z duszą/wnętrzem.

O ile wyznajesz wiarę w duszę. Myślę, że większość ludzi w naprawdę trudnej sytuacji wyznaje wiarę w ciepły posiłek i kąt do spania.

Share this post


Link to post
Chyba nie mogles bardziej trafic kula w plot. Nie zyje w swiecie seriali.

To co napisalam wynika z mojego doswiadczenia kilkuletniej pracy z tymi osobami w roznych obszarach, jak i krajach. Takze, nie, wydaje mi sie, ze nie musze czytac Internetow.

Ile to było lat temu? Zresztą, nieistotne. Chyba miałaś akurat tylko te najgorsze doświadczenia, ale co ja tam wiem... Czytam tylko w internetach...

Odpowiedzialam dlaczego kobiety same sie na to decyduja. Nie ma w tym zadnego zwiazku z kultem kobiet wyzwolonych, czy swiatem seksu kreowanym przez media...

..Nazywamy to przymusem wewnetrznym.

Serio? W ładne słowa to ubrałaś, gdzie się tego nauczyłaś? Nie chcę podważać Twojej wiedzy, ale skoro nie dostrzegasz tego co ja to cóż... Super. ; >

A ja zwracam Tobie uwage, ze jest to o wiele bardziej skomplikowane. Wierzac, ze zamiast kierowac sie mlodzienczymi wyobrazeniami i Internetami, spojrzysz na ten temat w zupelnie innym ujeciu.

Ja zaś chyba zrezygnuje z dyskusji z Tobą na ten temat. Nie przekonam się do Twojej wizji, zaś Ty pewnie nie posłuchasz tego co piszę gówniarz w internetach.

Share this post


Link to post
Ile to było lat temu? Zresztą, nieistotne. Chyba miałaś akurat tylko te najgorsze doświadczenia, ale co ja tam wiem... Czytam tylko w internetach...

Serio? W ładne słowa to ubrałaś, gdzie się tego nauczyłaś? Nie chcę podważać Twojej wiedzy, ale skoro nie dostrzegasz tego co ja to cóż... Super. ; >

Poziom dyskusji rzeczywiscie jest zniewalajacy. Naprawde warto kierowac sie takim rygoryzmem i stawiac na przepychanki slowne? Naprawde wartosc merytoryczna moze miec dosc fajne brzmienie :)

Share this post


Link to post

Po prostu widzę, że wiedze i doświadczenie, które nabyłaś są już lekko nie na czasie... Wybacz, ale chcesz zwrócić moją uwagę na ten problem, ale sama jesteś ślepa na jego całokształt.

Share this post


Link to post

Zawsze? W kraju ogarniętym biedą, gdzie o pracę walczy się jak o życie?

Tak, zawsze. Zawsze ma się wybór. Poza tym warto wspomnieć o manipulacjach medialnych - ja w takim miejscu jeszcze nie byłam, abym wiedziała, że nie ma innego wyjścia, a Ty? TV, internet, gazety - to wszystko to za mało..

O ile wyznajesz wiarę w duszę. Myślę, że większość ludzi w naprawdę trudnej sytuacji wyznaje wiarę w ciepły posiłek i kąt do spania.

Celowo napisałam za znakiem "/" o wnętrzu : D a ja myślę, że w państwie socjalistycznym są różnego rodzaju zasiłki, poza tym...w urzędzie pracy jest wiele ofert, ale nikomu nie chce się pracować.. po co skoro prostytucja przynosi łatwy i spory zysk...

[quote name=

slow]A ja zwracam Tobie uwage' date=' ze jest to o wiele bardziej skomplikowane. Wierzac, ze zamiast kierowac sie mlodzienczymi wyobrazeniami i Internetami, spojrzysz na ten temat w zupelnie innym ujeciu.[/quote']

To my zawsze wszystko komplikujemy :P Rozumiem, że są różne sytuacje itd., ale nie każda prostytutka stojąca w lesie została uprowadzona, grożono jej bronią i została zmuszona do wykonywania takiego zawodu. To po prostu niemożliwe.

Share this post


Link to post
Tak, zawsze. Zawsze ma się wybór.

Rozumiem, że mówisz to z perspektywy własnego doświadczenia. Chciałbym usłyszeć twoją historię o wycieczce do rejonów dotkniętych biedą w Ameryce Południowej albo Afryce.

a ja myślę, że w państwie socjalistycznym są różnego rodzaju zasiłki, poza tym...w urzędzie pracy jest wiele ofert, ale nikomu nie chce się pracować.. po co skoro prostytucja przynosi łatwy i spory zysk...

Załóżmy przez chwilę, że mówimy o państwie, w którym, nawet jeśli jest socjal, to jest zbyt mały, żeby starczył na cokolwiek, i gdzie dostanie pracy czasami graniczy z cudem, a człowiek musi jeść ciągle... nie brakuje takich krajów.

Share this post


Link to post

O posiadaniu wyboru - tak, mówię z własnego doświadczenia. Jeśli nie jest to przypadek zatytułowany "przymus", to zawsze ma się wybór.

Arbo, ale to są hipotetyczne sytuacje... Rozumiem osoby, które zostały zmuszone do pracowania jako prostytutki, ale podejście typu: "zarobię więcej w tym samym czasie przy lekkiej pracy" jest dla mnie brakiem szacunku do własnej osoby.

Share this post


Link to post
O posiadaniu wyboru - tak, mówię z własnego doświadczenia. Jeśli nie jest to przypadek zatytułowany "przymus", to zawsze ma się wybór.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylemat_wagonika
Arbo, ale to są hipotetyczne sytuacje...
Myślę, że wiele dzieci w Afryce chciałoby, żeby tak było. :(
podejście typu: "zarobię więcej w tym samym czasie przy lekkiej pracy" jest dla mnie brakiem szacunku do własnej osoby.
Szacunek można pojmować w różny sposób - relatywizm moralny coś ci mówi? :) Poza tym, ciekawe ile prostytutek myśli w ten sposób o swojej pracy... swoją drogą, jeśli by tak było, to chyba nie jest brak szacunku w twoim rozumieniu, skoro robią to co lubią i dostają jeszcze za to pieniądze? Praca marzenie. :P

Share this post


Link to post
Po prostu widzę, że wiedze i doświadczenie, które nabyłaś są już lekko nie na czasie... Wybacz, ale chcesz zwrócić moją uwagę na ten problem, ale sama jesteś ślepa na jego całokształt.

Oczywiscie, ze tak. Biorac pod uwage, ze jest to przedmiot mojej specjalizacji i pracuje w jednej z najwiekszych organizacji, ktore zajmuja sie tym problemem w Europie. Mysle, ze moje publikacje na ten temat takze uniemozliwily mi poznanie tego problemu. Takze czas rezygnowac z pracy ;) Troche rozwagi, samokrytyki i rozsadku. Naprawde warto nad tym popracowac.

To my zawsze wszystko komplikujemy :P Rozumiem, że są różne sytuacje itd., ale nie każda prostytutka stojąca w lesie została uprowadzona, grożono jej bronią i została zmuszona do wykonywania takiego zawodu. To po prostu niemożliwe.

Przeczytaj dokladnie moje wypowiedzi. Nigdzie tego nie napisalam, co wiecej pisalam o tym, ze prostytucja takze jest wyborem. Czesto kierowanym przymusem wewnetrznym, wyobrazeniem o latwosci zarabiania pieniedzy. Jednak tak, wiekszosc prostytutek, ktore stoja przy drodze, to dziewczyny, ktore w rozny sposob trafily do naszego kraju. Akurat prostytutki uliczne rzadko zajmuja sie tym z wlasnej woli. Poza tym to nie jest tak, ze dziewczyna wyjdzie na ulice i zarabia spore pieniadze. Na przykladzie Katowic. Kazda ulica ma swojego opiekuna, np. ulica Bankowa w Katowicach nalezy do pewnej Krakowskiej mafii. Kobiety, ktore na niej pracuja, musza wpierw zaplacic im. Nastepnie kazda zwykle ma swojego "opiekna", ktory zabiera spora czesc pieniedzy. Najczejsciej pobierane sa takze oplaty za mieszkanie. Poza tym ubrania i makijaz. W efekcie tego rodzaju prostytutki zarabiaja o wiele mniej niz kobieta wykonujaca prace spoleczne z Urzedu Pracy. Czy moge z tego zrezygnowac? Nie. Nawet jesli poczatkowo byl to ich wybor, szybko staje sie to zobowiazaniem. Pomoc takiej osoby jest bardzo skomplikowana. W koncu osoby trzecie na tym zarabiaja. Nie ma sytuacji, w ktorym nagle owa kobieta stwierdza "nie chce juz byc prostytutka" i po prostu odchodzi. Poza tym tu wchodza rozne, inne czyniki sytuacyjne. Mechanizmy psychologiczne i spoleczne. Mozna byloby to tlumaczyc godzinami.

Poza tym pisalam juz wczesniej:

Początkowo może być to świadomy wybór. Jednak on zawsze będzie się wiązał z jawnym ograniczeniem ludzkiej wolności. Zwłaszcza w Polsce, gdzie prostytucja i handel ludźmi są zjawiskami praktycznie nierozerwalnie połączonymi. Osoba, która wyraziła zgodę na prostytucję także może być ofiarą i także może dojść do jej wykorzystywania seksualnego. Obojętnie, czy jest to prostytutka uliczna, czy kobieta świadcząca usługi seksualne w barach, hotelach i restauracjach. W przypadku handlu ludźmi zgoda na to, czy ktoś decydował się na ten proceder nie ma absolutnie żadnego znaczenia. I to nie jest forma usprawiedliwienia tych osób, ponieważ tego także nie zamierzam robić, lecz uwrażliwienia innych na to, że prostytucja może kryć za sobą więcej niż powszechnie znane nam stereotypowe oblicza tego zjawiska. I nie, nie wsadzam tu wszystkich przypadków do jednego worka. Takie są realia. Zwłaszcza w Polsce.

Wbrew pozorom łatwo jest podjąć taką decyzję. Zwłaszcza przez osoby znajdujące się w złej sytuacji materialnej. Dla większości z tych osób ma to przybrać formę jedynie "dorobienia sobie". Ma trwać tylko chwilę. Nie oskarżałabym tutaj nikogo o naiwność. Wiele osób w tym temacie w swoich wypowiedziach właśnie tak zobrazowało prostytucję. Tyle, że z tego świata o wiele trudniej jest wyjść , ponieważ reguły w nim panujące pozbawiają człowieka jakiejkolwiek samosterowności. Pracowałam z wieloma kobietami, która dobrowolnie 'wyszły' na ulicę. Nie spodziewały się jednak, że ich wola zostanie ograniczona do tego stopnia, że nie będą mogły z tego zrezygnować, gdy podejmą taką decyzję. Czy ich sytuacja jest inna niż nastoletnich Bułgarek, które przyjechały do Polski, ponieważ miały dostać stypendia na uczelniach, a w rzeczywistości stoją przy trasie? Różnica tkwi jedynie w tym, że jedne z nich społeczeństwo skazałoby na potępienie, a drugim zaoferowało pomoc.

Share this post


Link to post

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie, że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona?

Jedynym usprawiedliwieniem byłoby to, że ktoś robiłby to przez szantaż lub ze strachu wtedy można by było to usprawiedliwić.

2.Czy uważacie, że powinna zostać zalegalizowana, jeśli tak to dlaczego, jeśli nie to również dlaczego?

Moim zdaniem nie powinna. Kobiety w ten sposób zarabiające sprzedają swoje ciało a co za tym idzie nie mają do siebie szacunku.

3. Co myślicie o osobach korzystających z usług prostytutek?

Takie osoby są zdesperowane, jeśli płacą komuś za sex muszę być naprawdę zdesperowane i trochę żałosne.

4. Jakie jest wasze zdanie na temat samych pań do towarzystwa?

Nie chcę nikogo obrażać ale odrzuca mnie od tego i brzydzę się tym. Nie mogę pojąć do jakiego stopnia trzeba być zdesperowanym i nie mieć szacunku do siebie by sprzedawać swoje ciało. W głowie mi się to nie mieści.

Share this post


Link to post
Po prostu widzę, że wiedze i doświadczenie, które nabyłaś są już lekko nie na czasie... Wybacz, ale chcesz zwrócić moją uwagę na ten problem, ale sama jesteś ślepa na jego całokształt.

Oczywiscie, ze tak. Biorac pod uwage, ze jest to przedmiot mojej specjalizacji i pracuje w jednej z najwiekszych organizacji, ktore zajmuja sie tym problemem w Europie. Mysle, ze moje publikacje na ten temat takze uniemozliwily mi poznanie tego problemu. Takze czas rezygnowac z pracy ;) Troche rozwagi, samokrytyki i rozsadku. Naprawde warto nad tym popracowac.

Jeśli w pracy też jesteś zamknięta na dyskusje, widzisz tylko swoje zdanie i z góry stawiasz się wyżej nad innym rozmówcą... To tak. Chyba masz rację, warto zastanowić się czy Twoja praca ma sens. ; >

Zresztą nie wiem czy jakakolwiek wymiana zdań z Tobą da cokolwiek Ostatnie posty przestają dotyczyć tematu, więc to jest moment, kiedy trzeba przestać.

Share this post


Link to post
1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

I wreszcie;

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

1) Dużo kobiet sięga do prostytucji z powodu braku pieniędzy na dziecko. Ale takie pytanie.. czy dziecko chciałoby aby matka była prostytutką? Ja już wolałabym umierać z głodu niż patrzeć jak moja mama niszczy siebie.

Więc nie - nie może być usprawiedliwiona.

2) Generalnie jakby prostytucja była zalegalizowana to pomogłoby to zwiększyć budżet kraju. Traktować prostytucje jako zwykłą pracę - fuuuuu... to jest okropne. Nie wiem co byśmy zrobili i tak nie pozbędziemy się prostytucji ;/

3) Nie jest to jakimś większym wyczynem wydymać laskę, która miała milion facetów w sobie. Uważam, że ludzie korzystając z takich usług są hm.. żałośni i zdesperowani.

4) Pan czy Pani do towarzystwa to jedno i to samo.

Share this post


Link to post
14 minut temu, Kerosine napisał:

Wracając zaś jeszcze do hipokryzji - jeśli kobieta sprzedająca swoje ciało jest dnem, DOKŁADNIE TAK SAMO sytuacja wygląda w przypadku faceta korzystającego z jej usług, a niestety społeczeństwo postrzega ten problem bardzo jednostronnie. 

Po stokroć się z tym zgadzam. Podobnie jest zresztą w przypadku gwałtu, czy innych krążących wokół kobiecego ciała i seksu. Zawsze patrzymy na to jednostronnie. Kobieta kusi, prowokuje, kobieta, jest zła, splugawiona, należy ją zepchnąć na margines społeczeństwa, bo nie zasługuje na miejsce w nim. A co z drugą stroną, która w tym uczestniczy?

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona?

Prostytucja nigdy mnie nie dotyczyła, ani nie przejawiała się w najbliższym otoczeniu. Skoro są kobiety, które nie widzą w tym nic złego, co ja mogę? Wiem, że nigdy nie pokusiłabym się o zarobek w takiej formie. I żaden czynnik, jak dla mnie, nie będzie usprawiedliwiał sprzedawania swojego ciała. Pozostaję przy postawie perioratywnej, jeśli chodzi o to zjawisko. I nikt nie wmówi mi, że prostytutki okazjonalne czy urlopowe to panie, które życiowa sytuacja zmusiła do takiego posunięcia i nie powinno się ich oceniać pod złym kątem.

Cytuj

2. Czy uważacie że powinna zostaż zalegalizowana, jeśli tak to dlaczego, jesli nie to równiez dlaczego?

Wystarczająco już mamy czynników demoralizujących społeczeństwo. Liczę się z tym, że za kilka lat prostytucja będzie zjawiskiem tak powszechnym, jak stosowanie tabletki do 72h, jako normalnej antykoncepcji.

Cytuj

3. Co myślicie o osobach korzystajacych z usług prostytutek?

Kiedyś miałam możliwość rozmowy z dziewczętami z zakładu poprawczego, które trudniły się sponsoringiem. Jedna z Nich powiedziała mi: "Obraz faceta...wie Pani, takiego idealnego, nie istnieje dla mnie. Widząc u takiego oblecha obrączkę na palcu, który do mnie przychodzi... no rzygać się chce, że miłość można tylko spotkać w książkach".
Sądzę, że osoby korzystające z usług prostytutek to zazwyczaj panowie szukający nowych wrażeń, bez żadnych zobowiązań. Rzadko są to faceci, którzy ot tak, idą sobie pogadać. Dla mnie to kompletne zbydlęcenie. To faceci nie znający swojej wartości, mający kompleksy, chcący podnieść sobie ego, traktujący ciało kobiety jak przedmiot (nie wnikając już w kwestię czy prostytutka doznaje satysfakcji seksualnej czy tylko udaje).

Cytuj

4. Jakie jest wasze zdanie na temat samych "pań do towarzystwa"?

Takie samo, jak wobec pań zajmujących się prostytucją.

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

Jeśli ktoś chce i czuję taką potrzebę to dlaczego nie ? Ja bym tego nigdy nie robiła, bo uważam to za brak szacunku dla siebie, ale jeśli komuś nie przeszkadza to w jaki sposób zarabia, to jego ciało jego sprawa.

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

Mniej więcej to co napisałam powyżej. Jest mi to całkowicie obojętny temat, bo jeśli ktoś będzie chciał w taki sposób zarabiać, to I TAK BĘDZIE i to się nie zmieni. Będa burdele (i tak są) i tak Panie zawsze stoją przy ulicach, więc karać kogoś za to , że chce się sprzedawać jest głupie. Bo niby dlaczego interesuje kogoś czyjś tyłek.

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

Nie mam zdania, grunt to trzymać się z dala od takich osób i z nimi nie współżyć, bo można się czymś zarazić.

I wreszcie;

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

patrz odp do punktu 1.

 

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

Dlaczego miałaby być w ogóle nieusprawiedliwiona? Praca jak każda inna, nic złego. Oczywiście jeśli kobieta nie jest zmuszana i robi to z  własnej woli. A że widocznie ten sport lubi to sobie dorabia, ot cała filozofia. Inna rzecz, że się nie szanuje i raczej żaden facet przychylnie na taką osobę nie popatrzy, ale to jej świadomy wybór widocznie.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

Powinna, ponieważ odebrałoby to mafii potężne pieniądze. Poza tym byłoby to o wiele bezpieczniejsze; wchodząc do burdelu nikt nie musiałby się obawiać, że mu coś do picia dosypią i skończy gdzieś okradziony. Poza tym od dziewczyn pracujących tam wymagałoby się okresowych badań na choroby weneryczne i nie byłoby problemów z HiVami i innymi kiłami. No i oczywiście spore wpływy do kasy państwa.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

Ludzie jak wszyscy inni. Sam nieraz korzystam. Naprawdę, nie każdemu chce się bawić w związek, marnować na niego siły, czas i pieniądze. Szczerze mówiąc, z perspektywy użytkownika tego rodzaju usług powód jest też taki, że nie jestem wystarczająco cierpliwy żeby chciało mi się podrywać, bajerować dziewczyny. Więc jest to dla mnie szybsza opcja, a że facetem (i człowiekiem ;)) się jest, to pewne potrzeby są i tego się nie oszuka - biologia. Jeśli nie jest się w żadnym związku i ma wystarczająco kasy - czemu nie?

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

Kobieta z licznikiem między nogami, służąca do zaspokojenia swojej potrzeby za obopólną zgodą a dla niej dodatkowo korzyścią materialną 8).

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

Powiedzenie, że to zawód jak każdy inny byłoby sporą przesadą bo podjęcie się takiego sposobu zarabiania na życie, gdzie sprzedajesz siebie jest chcąc nie chcąc wyrazem upadku cząstki ludzkiej moralności. Oczywiście, że może być usprawiedliwiona gdy jest wyborem świadomym, a wiem że raczej jest takim zaledwie w kilku procentach. Osoba zmuszona do prostytucji przez kogoś czy jakieś szczególne okoliczności, po prostu się w ten sposób wyniszcza. Uważam, że gdy prostytucja jest wyborem świadomym, niewymuszonym w żaden sposób i przemyślanym (czyt. prostytutka zna konsekwencje jakie mogą towarzyszyć wyborowi tego zawodu, tym fizycznymi czy nawet psychiczną odpowiedzialnością) jest wtedy czymś w pewien sposób "usprawiedliwionym" przed ogółem - bo to w pełni jej/jego decyzja, po co wtedy się burzyć? Mogła taka osoba zrobić coś innego, ale nie zrobiła i tyle.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

2. Czy uważacie ze powinna zostać zalegalizowana, jeśli tak to dlaczego, jeśli nie to również dlaczego

Z tego co wiem, o dziwo ze szkoły ba nawet z zajęć ogólnych nie jest to wiedza zdobyta "na korytarzu", to sama jako taka prostytucja nie jest zabroniona a za to jest powiązane z nią stręczycielstwo i tym podobne. A że mimo wszystko zawsze jakoś była obecna (w końcu najstarszy zawód świata!) i raczej będzie - usprawnienie i zalegalizowanie w większym stopniu nie byłoby złym wyjściem. Gdyby w "przybytkach wątpliwej rozkoszy, a niewątpliwej rzeżączki" bardziej kontrolowano/badano i dbano o pracownice jak i sprawdzano klientów, mogłoby się to wszystko w miarę kulturalnie odbywać. Może większa dostępność takich usług i po takowej legalizacji zepchnięcie ich z takiego tematu tabu pozwoliłoby niektórym rozładowanie huci, zmniejszając ilość gwałtów czy bestialstwa wobec kobiet. Może.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

3. Co myślicie o osobach korzystających z usług prostytutek

O ogóle jako ogóle, wypowiedzenie się byłoby ciężkie a osobiście nie znam żadnej, albo żadna się nie przyznała. Brzydzę się na pewno żonatymi mężczyznami korzystającymi z ich usług, ogólnie nie toleruje właściwie prawie żadnej formy zdrady. Jakakolwiek też forma wyżycia się/agresja wobec tych pań też jest nie do zaakceptowania. Inaczej będę oczywiście patrzeć na osoby, które coś popchnęło do skorzystania z tych usług jakaś desperacja, chorobliwa samotność i chęć bliskości drugiej osoby, problemy ze współżyciem czy różne inne wypadki.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

4. Jakie jest wasze zdanie na temat samych "pań do towarzystwa"

Chyba ono zostało zawarte już częściowo w odpowiedziach na wcześniejsze pytania. Te które w prostytucje "wpadły" z różnych przyczyn się wyniszczają i bardzo mi ich żal, do tych których to była mniej lub bardziej świadoma decyzja nic nie mam. Z kolei jeśli decyzja takiego zarobkowania była dziełem głupoty/czasem wręcz lenistwa, czy jakiś niezbyt złożonych i znaczących pobudek, pozostaje mi tylko współczuć ale to nadal nie stawia mnie w pozycji aby źle o nich mówić. No cóż to ich życie, ich decyzje i one będą ponosić ich konsekwencje.

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

I wreszcie;

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

1. Prostytucja, najstarszy zawód świata... Była, jest i będzie. Uważam, że dopóki kobieta nie jest do niej zmuszana, to w sumie niech będzie. Przecież to ich sprawa jak żyją.

2. Tak. Wtedy może jakoś dałoby się kontrolować higienę, czy coś...

3. Lepiej prostytutka niż gwałt.

Jak ktoś chce, to jego sprawa.

4. Ladacznica też człowiek, tylko krocze ma robocze. Trochę mi ich żal, nie wyobrażam sobie takiego życia w zbyt kolorowych barwach, ale przecież nie są zmuszane. Ich wybór. 

Share this post


Link to post
O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

Jeśli ktoś chce, niech się prostytuuje. Mnie nic do tego.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

Tak, powinna. Państwo dostanie pieniądze, a panie nie będą musiały marznąć przy drogach, no chyba że będą chciały. A poza tym można by wtedy wprowadzić obowiązkowe okresowe badania pań i będzie mniejsze ryzyko zarażeniem się czymś. I to samo tyczy panów - bez aktualnych badań nie ma zabawy. I życie stałoby się lepsze.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

Co kto lubi.

O 18.04.2007 at 22:29, riddle napisał:

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

Nie mam nic przeciwko. Jesteśmy wolnymi ludźmi. Każdy pracuje na siebie jak potrafi i chce. Jedna woli za pieniądze podcierać tyłki Niemcom, a druga użyczać swój. Różni są ludzie.

Share this post


Link to post

Nie mam nic do profesjonalistek. Każdy orze jak może. Po co to usprawiedliwiać? Zapewne wiele Panów korzysta z takich usług i pewnie na złe im to nie wychodzi. Ma ktoś potrzebę i idzie, proste. To było i będzie.

A prostytucja w Polsce jest nielegalna?Do odpowiedzialności pocigani są jedynie klienci. Mogę się mylić, nie siedzę w temacie.

Nie podobało by mi się jednak jakby ta usługa była promowana i kształtowała młode kobiety na profesjonalistki. To powinien być wybór dojrzałej kobiety.

Share this post


Link to post

Prostytucja istnieje wyłącznie dlatego, że istnieją mężczyźni skłonni płacić za usługi seksualne. Gdyby żaden mężczyzna nie chciał płacić za usługi seksualne, to prostytutki by nie istniały. To mężczyźni i ich podejście są przyczyną istnienia tego zjawiska.

Prostytucja jest w Polsce legalna (tzn. nie jest nielegalna), jednak nie jest uregulowana prawnie, a nielegalne jest tylko sutenerstwo, stręczycielstwo i zorganizowania działalność tego typu, jak dom publiczny. Za to w Skandynawii karani są tylko klienci prostytutek, bo nielegalne jest tam płacenie za seks, a nie świadczenie płatnych usług seksualnych.

I w związku z tym ciekaw jestem, czy często zdarzają się tam sytuacje takie jak ta:

:P

Odnośnie podejście do prostytucji, to częsta jest tutaj hipokryzja, bo z jednej strony niby wszyscy odżegnują się od pomysłów płacenia za seks, a z drugiej strony, prostytutki jakoś nie narzekają na brak klientów. No ale w tematach związanych z seksem i seksualnością roi się od hipokryzji, podwójnych standardów, stereotypów, mitów, a także tabu, zakazów itd.

Moim zdaniem, prostytuujące się kobiety nie powinny być karane za to, co robią, jednak państwo nie powinno czerpać zysków z prostytucji, bo w ten sposób samo staje się stręczycielem i sutenerem. Dlatego pomysł opodatkowania prostytucji uważam za niedobry.

Dla mnie prostytutki nie są osobami godnymi jakiegoś szczególnego szacunku, uznania ani naśladowania czy stawiania za wzór, i uważam, że do pewnego stopnia świadczy to (lub może świadczyć) o braku szacunku dla siebie, jednak nie potępiam takich kobiet (ani mężczyzn, bo istnieją też męskie prostytutki). I wiem, że często taki wybór wynika z biedy czy z braku perspektyw. Takim kobietom to nawet współczuję.

Uważam że dopóki prostytucja nie wiąże się z przemocą, handlem ludźmi, stręczycielstwem ani sutenerstwem, dopóty nie ma powodu jej zwalczać. Lepiej że istnieje prostytucja niż gdyby mężczyźni mieli napastować przyzwoite kobiety (czasem i tak niektórzy to robią, ale skala na pewno byłaby inna, gdyby nie istniały prostytutki). Choć zmuszanie kobiet do prostytucji uważam za podłość, którą należy zwalczać i ścigać z całą stanowczością. Bo to de facto jedna z współczesnych form niewolnictwa.

@WszyscyZginiemy: nie powiedziałbym, że prostytucja to sprzedawanie siebie. Ani że to "sprzedawanie swojego ciała" (to sformułowanie z kolei kojarzy mi się ze sprzedażą nerki). Raczej, że jest to sprzedaż usług seksualnych. Bycie wynajmowaną/wynajmowanym. Niektórzy wynajmują kobietę, żeby im posprzątała dom czy zaopiekowała się dziećmi, albo wynajmują mężczyznę, żeby im skosił trawnik, naprawił kran, pracował szpachlą, położył kafelki, glazurę i malował ściany, a inni wynajmują kobietę, żeby uprawiała z nim seks. Różni ludzie mają różne potrzeby.

Share this post


Link to post

Była jest i będzie. 
Nie wiem, nie korzystam, nie mam zamiaru, ale też mi nie przeszkadza. To sprawa tej kobiety ( o ile nie robi tego pod przymusem), czy faceta. Kto korzysta jego sprawa, ale sądze że posiada jakieś  kompleksy, tym bardziej jeśli jest młody. 
W dodatku mam wrażenie, że prostytucja i pornografia wysysa wszystko co najlepsze, co może człowieka spotkać w bliskości z drugim człowiekiem. 

Share this post


Link to post

1. Co sądzicie o prostytucji, czy uważacie że w pewnych przypadkach może być usprawiedliwiona

Nie widzę żadnego usprawiedliwienia. Prostytutkami nie zostają kobiety, które się szanują. Wolałabym zdechnąć z głodu niż upaść tak nisko.

2. Czy uwazacie ze powinna zostac zalegalizowana, jesli tak to dlaczego, jesli nie to rowniez dlaczego

Prostytucja powinna siedzieć w podziemiu (naprawdę nieprzyjemne jest natrafienie na dzielnicę czerwonych latarni np. w Amsterdamie, nie życzę sobie czegoś takiego w polskich miastach), ale nie powinna też być nielegalna.

3. Co myslicie o osobach korzystajacych z uslug prostytutek?

No raczej mózgiem/sercem się nie kierują, tylko innym sprzętem. Nie szanuję takich ludzi, ale lepiej tak, niż żeby mieli gwałcić.

4. jakie jest wasze zdanie na temat samych "pan do towarzystwa"

Cóż. Mam na końcu języka parę epitetów, ale w porę się powstrzymam :)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Filip
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Fifi! Do lekcji! ;D 
      · 3 replies
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Po zamachu na London Bridge media i politycy mówią dobrze o tutejszych Polakach jak nigdy Co ciekawe, głównie lewicowi politycy i media, by pokazać, że imigranci z UE nie są tacy źli jak ich zwolennicy brexitu przedstawiają. Zwłaszcza, że drugi z bohaterów, rodowity Brytyjczyk, okazał się nie być bez skazy: jest mordercą niepełnosprawnej dziewczyny, który dopiero co wyszedł przedterminowo z więzienia.
      · 3 replies
    • Filip

      Filip

      Herbaty dawno nie piłem, tym bardziej na czas, ale podoba mi się kreatywność tych tytułów, z niecierpliwością czekam na następne.  
      · 16 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Filip

      Gdzie jest Fifi :> ;D 
      · 17 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Borowy

      Bierz kalendarze z pracy.
      Rozkręcamy biznes. Zyskiem podzielimy się po połowie ;D
      · 19 replies
  • Posts

    • Kerosine
    • Filip
      Nadmiar czy niedosyt? Co tak na prawdę jest lepsze?
      Wolę niedosyt, przynajmniej wówczas mam chęci i motywację do dalszego działania.
    • Filip
      czym dla was jest prawda?
      Moim zdaniem prawdą możemy nazwać wyrażanie tego co sądzimy w sposób nieraniący innych. Wiele ludzi twierdzi, iż jest tak szczera itp., typowe mylenie chamstwa ze szczerością. Dzisiejszy świat jest jaki jest. Spotykamy się z problemami w pewnym stopniu podobnymi do tych, z którymi spotykali się ludzi kiedyś, także nie wiem, czy lepszym pytaniem nie byłoby co ogólnie sądzimy o świecie. Moja odpowiedź na takie pytanie brzmiałaby, że jest w sumie średni, ale lepszego nie odkryli, więc nie narz
    • Filip
      Kastracja pedofili
      To dobry pomysł, ale jak czas pokazał - niewprowadzony. Jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad swoim popędem i co gorsza - wykorzystuje do rozładowania tego dzieci, powinien ponosić tak surową karę, jest to w pełni uzasadnione. Tylko, że aby to wprowadzić to paradoksalnie - trzeba mieć jaja , a nasi rządzący najwyraźniej zostali wykastrowani.
    • Filip
      Satysfakcja z życia
      Nieczęsto jest kolorowo, ale dzięki dobrym ludziom, których (co prawda rzadko), ale spotykam, chce mi się żyć. Na pewno wiele rzeczy chciałbym zmienić, choć czasu chyba bym nie cofnął, bo nie wiem czy jest sens żałowania jakiegoś czynu, myślę, że jednak to, przez co przeszedłem sprawiło, że stałem się silniejszym człowiekiem. W pewnym sensie jestem z tego dumny, choć oczywiście nie ze wszystkiego co zrobiłem.