Jump to content

Rodzice a Wasze życie intymne


Ludożerka

Recommended Posts

Posted

No własnie. Jak to wygląda w Waszym przypadku-

Czy Wasi rodzice mają pojęcie co robicie gdy jesteście sam na sam ze swoim partnerem?

Czy Wy informujecie sowich rodziców [a w szczególności to chyba mamy], że już rozpoczeliście życie seksualne, czy może dajecie im pewne oznaki licząc, że sami się domyślą?

Czy może skrzętnie to przed nimi ukrywacie?

Liczę na Wasze wypowiedzi ;)

Link to comment
Posted

Nie informuje, nie ukrywam. JEstem taka jak zawsze, nie poruszam tego tematu. Chociaz moze troche ukrywam, jakos mnie peszy rozmowa o moim zyciu intymnym z rodzicami ( tzn. z mama bop z tata to NIGDY by nie rozmawiala na te tematy). Jak moi rodzice wyjechali na 3 tyg. i bylam sama w domu, to kilka dni pozniej mialam straszne bole brzucha, a rodzice mi zaczeli wmawiac, że jestem w ciązy :roll: i do mnie mama z tekstem " i tak wiem, że nie jestes dziewica" :? Popłakałam się i powiedzialam zeby dala mi spokoj, wiecej do tego tematu nie powracala...

Takze mysle ze sie domyslaja, zwlaszcza ze mialam kilka przypalowych sytuacji przy nich, tylko że wtedy nic sie nie wydawrzylo ( np. tata mial po mnie przyjechac na ognisko - to jakies 2 lata temu bylo- i kumpel mnie odprowadzal do ulicy i sie wywalil i mnie pociagnal i wyladowalam na nim, wstajemy a on mial nie wiem czemu rozporek rozsuniety a moj tata akurat nas oswietlal swiatlami :? wiadomo co pomyslal, bo potem cos tam sugerowal :? :? ).

Nie zmierzam ich informować i jakoś usilnie ukrywać rowniez nie.

Link to comment
Posted

nie ukrywam specjalnie ale i nie informuje. oczywiscie moja matka wiecznie starając sie byc dowcipną robi jakies aluzje ale zupełnie je ignoruje. zdarzyly mi sie docinki i aluzje które byly irytujące. coraz bardziej mam ochote wygranąc matce wszystko co ma na sumieniu i dodac do smaku pare dewiacji na zapas i zeby wreszcie miec spokój :lol:

Link to comment
Posted
Czy Wasi rodzice mają pojęcie co robicie gdy jesteście sam na sam ze swoim partnerem?

Wydaje im się, że mają. Tzn. myślą, że robię więcej niż robię.

Ale nie pozwolę im długo pozostać w błędzie... ;p

Czy Wy informujecie sowich rodziców [a w szczególności to chyba mamy], że już rozpoczeliście życie seksualne, czy może dajecie im pewne oznaki licząc, że sami się domyślą?

Nie będę się zwierzać. Mamo dzisiaj zrobiłam lodzika. Nie chciałabym żeby weszli do pokoju w trakcie naszych intymnych scen... staram się, żeby cały dom nas [mnie] nie słyszał. Mama robi różne aluzje, na które albo odpowiadam zgryźliwie, albo żartem, albo ignoruję.

Inaczej jest z rodzicami mojego partnera. Mama wie wszystko. Czasem aż mi głupio wychodzić z pokoju wiedząc, że jego mama wie co my tam robimy...

Link to comment
Posted

moja mama nic nie wie :/ wedlug niej to ja jestem za mloda na chloapaka. minimalny wiek to jakies 18-19 lat keidy moge miec chloapak i uprawiac sex. :/ ona zawsze mi truje ze chloapcy sa źli niedobrzy. a jak ide gdzies z nia i widzi pare reguje tak "oj biedna dziewczyna sie zakochała" i co ja mam na to jej powiedziec? ze jak jej sie nie udalo zycie z facetem to nie znaczy ze wszyscy sa tacy? ona zacznie mi truc ze jestem za mloda. u niej to chlopak=sex=ciąza. :/ wiec wole jej nic nie mowic bo wszystko zepsuje, bedzie tylko niepotrzebnie zadawac 100 pytan dziennie. :/

Link to comment
Posted
Czy Wasi rodzice mają pojęcie co robicie gdy jesteście sam na sam ze swoim partnerem?

A po co?

Mam normalny kontakt z rodzicami, jesteśmy ze sobą mocno związani, przyjaźnimy się. Ale zupełnie nie czuję potrzeby zwierzeń. Seks to sprawa moja i faceta, prywatna, osobista - nie opowiadam o szczegółach ani rodzicom, ani nikomu innemu bo nie widzę powodu.

Czy Wy informujecie sowich rodziców [a w szczególności to chyba mamy], że już rozpoczeliście życie seksualne, czy może dajecie im pewne oznaki licząc, że sami się domyślą?

Tu się buntuje przeciwko dyskryminacji ojców - mój wie o moim życiu i rozumie mnie 100 razy lepiej niż mama ;)

Wiedzą. Właściwie niewiadomo skąd bo nikt im nie mówił ;) Jednocześnie cały czas mają nadzieję, że ten mój związek nie jest taki do końca poważny, ale wspólne wakacje czy nocowanie u lubego czy jego u mnie akceptują bez większych emocji.

Czy może skrzętnie to przed nimi ukrywacie?

Ukrywać nie ma czego ale i chwalić się nie widzę potrzeby.

Myślę, że w moim domu jest bardzo normalna, zdrowa atmosfera dookoła seksu itepe. Szanujemy wzajemnie swoją wolność, nie wpieprzamy się na siłe w nie swoje sprawy - ale jednocześnie gdybym miała jakiś problem w domu zawsze znalazłabym pomoc.

Link to comment
Posted

moja mama mi tam w spodnie nie zaglada :D

ale zauważyłam że nie wiedziec czemu ciagle obserwuje Weronikę :D

(typowo Myszka xD) czy tam coś nie rośnie :D

Kotek-nie tyj :D :*

Link to comment
Incomprehensible
Posted

Mama, odkąd zaczęłam tajemniczo wychodzić z domu, stała się podejrzliwa, ale prawdopodobnie myśli, że nie robię wielu rzeczy, które tak naprawdę robię. Jestem najmłodsza, więc rodzice uważają mnie jeszcze za dziecko, no cóż, taki los najmłodszego... :roll:

Z kolei tata się zawsze boi, że mnie gdzieś tam zgwałcą... :twisted: Nie mówi tego wprost, ale ja zawsze wiem, o co chodzi :D.

Nic im nie mówię, niech sobie przypomną, jak sami byli w moim wieku... :roll:

Link to comment
Posted

nie informuje, nie ukrywam, jesli pytają (mama, bo ojciec boi sie jak ognia tego tematu :P ) to odpowiadam

Link to comment
Posted

Moja mama tez lubi czasami wyskakiwac z niby smiesznymi tekstami dotyczacymi mojego intymnego zycia. Nie odpowiadam na jej zarty, ewentualnie odburkne cos zlosliwego. To moja sprawa, wole zeby nikt sie tym nie interesowal.

Link to comment
Posted

rzucaja jakies aluzje ale nic nie wiedza. nie zapomne jak mi mama zrobila jakis ponad rok temu pogadanke o sexie xD

Link to comment
Posted

Mama nie chce wierzyć że ciągle jestem małą Agniesią i nie dopuszcza do siebie myśli o moim życiu intymnym a tata był świadkiem kilku incydentów :roll:

Link to comment
Posted

z mamą na luzie mogę o wszystkim pogadać i doskonale wie co robię z dziewczyną ;), a ojciec kiedyś po prostu zapytał w prost czy śpimy ze sobą to powiedziałem, że tak i tyle :)

zresztą ile ja mam lat żeby się ukrywać tak z tym ;)

Link to comment
Posted
ale zauważyłam że nie wiedziec czemu ciagle obserwuje Weronikę

powiedz jej lepiej zeby mi tortilli nie wciskała :P

@topic

moi rodzice mi ufają-w koncu grzeczna córusia jestem :P

jestem odpowiedzialna i wiem co mogę robić i w jakich granicach zepy potem czegos nie załować....

rodzice mi ufają - a zreszta wiedzą ze teraz to tylko ze znajomymi sie spotykam ;)

a jak mam jakiś intymny problem -tylko taki nie teges-to mówie o nim z mamą-moge jej o wszystkim powiedzieć :)

Link to comment
Posted

moja mama wiecznie mi powtarza zebym nie robila glupot bo pozniej beda ludzie gadac ze MATKA dziecka nie upilnowala.. Wiec mysla ze ja sie seksie z moim Lubym.. A mam dopiero 15 lat....Raz na nich nakrzyczalam ze nie zajde w ciaze bo nie jestem wiatripylna:D.. Ale jak na tekie teksty jak mi puszcza to sie dziwie bo akceptuje ze to robie.. choc nie robie;pp (mam nadzieje ze nie napisalam za bardzo zawile;p)

Nigdy nie dopuszcze zeby rodzice wiedzieli co robimy;) Po prostu nie mam z nimi takiego kontaktu...

Link to comment
Posted

eee... jak ja jade do mojej dziewczyny , albo ona ma przyjechać do mnie to mam w domu małe kazanie na temat sfajczenia sobie życia przez nie spodziewaną ciąze, oraz na tem sexu w młodym wieku... ostatnio strasznie sie wkurzyłem i zleksza dojechałem starszej zeby już mi nie prawiła tych kazań. Raz przez przypadek za bardzo sie interesowała moim życiem i zaczeła szperać mi w szafkach i znalazła gumki a akurat wtedy brakowało tam jednej :/ ja jestem taki że nie lubie sie tłumaczyć wiec powiedziełem tylko ze to moje życie i juz nie wracamy do tego tematu ;)

Link to comment
Posted

o rety, widzę że wiekszosc ma raczej wyrozumiałych rodziców, bo ja jak zamkne drzwi od pokoju a siedze z chłopakiem to od razu juz coś robie ;/ mam 22 lata a moja matka tylko patrzy czego sie czepić. no ale jest sama wiec chyba nie znosi faktu ze ona nie moze. a mamie sie nie zwierzam ale ona i tak jasno domysla sie bo jak to zawsze mowi, ze w tym wieku to by dziwne było eshhh ogolnie nie ma u mnie tematu seks.

Link to comment
Posted

Ja tam moim rodzicom nic nie mówie ale pewnie się domyślają... przecież nie patrzymy sobie z moim chlopakiem tylko w oczy :roll: nie ten wiek i nie te czasy:) :twisted: zreszta połowa rodziców powinna przypomnieć sobie przysłowie: "nie pamięta wół, jak cielęciem był"

Link to comment
super-niunia
Posted

Powiem tak. Nie informuje swojego ojca ( bo tylko z nim mieszkam ) co robię w łóżku ze swoim chłopakiem. On też się mnie nie pyta co robimy. mówi tylko abyśmy nie zrobili jakiegoś głupstwa, którego będziemy później żalować. I tyle. Matce też się nie zwierzałam, bo nie dogadywałam się z nią za bardzo. Bardziej dogaduje się ze swoją przyszłą teściową :D

Link to comment
Black_Magic
Posted

Moi starzy raczej nie mieszają sie w moje życie intymne...

Link to comment
Posted

moje życie = moja sprawa xD

jak już coś powiem to żeby jej dowalić ^^ [tata sie nie wypowiada]

[jeszcze nie było 1 razu jeśli o tym myślicie teraz xD]

zresztą nigdy o tym nie wspominają ;]

nawet nie będę musiała się wysilić żeby skłamać... wszystko połkną xD

Link to comment
Jelly Jumper
Posted

jua nigdy z mama o takich sprawach nie bede rozmawiac!dlaczego? moja matka jest chora na tym punkcie. gdyu siedzie sama w pokojuz chlopakiem, ona mkusi wchodzic co 20 mkin aby sprawdzic czy przypadkiem nie robimy czegos zlego(mamy po 16 lat) dla niej grzechem jest nawet calowanie czy przytulanie sie! gadalam z nia o tym, staralam sie wytlumaczyc, ze moze mi zayfac, ze jestem rozsadna itd ale nie pomoglo. ona jest inna... gdy np. spoznia mi sie pare dni okrez yto ta juz pyta czy jestem pewna, ze nic nie zrobilismy a chlopakiem itd1 juz tego nie moge zniesc. ta sytuacja jest cholernie meczaca!

Link to comment
kasienka973
Posted

ej..czytam te wszystkie wasze wypowiedzi i naprawde stwierdzam ze mam cudownych rodzicow! mojej mamie moge powiedziec wszystko. :)

Nigdy mnie za nic nie potepila i wie ze hmm..rosne :) Wie ze kocham mojego chlopaka i ze nic mi z nim nie grozi.

to ona uswiadomila mi na czym polega cala sfera zycia seksualnego, powiedziala o zabezpieczeniach, a kiedys tam skad sie biora dzieci. :)

Teraz wie, ze wszystko zalezy ode mnie.

Tata? Jest tak samo kochany no ale z nim nie pogadam jak kobieta z kobieta. ;)

aczkolwiek.. kiedy dostalam pierwszy raz okres pobieglam do taty :D heh..

I wiem ze oni pomoga mi w nawet najtrudniejszej sytuacji. i nigdy nie zostawia mnie na lodzie. a z Nimi wszystko jest latwiejsze, mimo ze jak akzdy czasami mam ich totalnie dosc. ;)

Pozdrawiam.

Link to comment
  • 3 months later...
Posted

Ja to ukrywam, ale myślę że mama się domyśla co się dzieje kiedy nocuję u swojego chłopaka albo on u mnie:)

Link to comment

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    • There are no registered users currently online
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać.
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up