Usiia

Czerwona skóra po solarium.

16 postów w tym temacie

No więc tak, chodzę na solarium tam raz na kilka miesięcy, żeby nie przesadzać. No i byłam w poniedziałek na 7 minut i było ok, nie byłam czerwona i wgl. Wczoraj byłam na 10 minut i jestem czerwona, wszystko mnie szczypie. A problem tkwi w tym, że jadę jutro do Aquaparku i nie chcę być czerwona. Myślicie, że do jutra zejdzie mi kolor czerwony? Jakieś sposoby na pozbycie się czerwonego koloru?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jest taki krem z ziaji bodajże, masło kakaowe czy coś takiego. Nie pamiętam już.. ale wiem, że moja siostra się tym kremowała po solarium zawsze. Kosztuje jakieś 5zł w każdym kiosku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po solarium skóra zaczerwienia się głównie osobom z jasną karnacją - nie ma na to rady.

Ja również, za pierwszym razem wychodzę blada z solarium, za drugim czasami też, ale za trzecim (zawsze!) czerwona jak barszcz (tzn. rumień pojawia się dopiero wieczorem). Smaruję się żelem po opalaniu, jednak zaczerwienienie nie schodzi, jedynie skóra się uspokaja, nie piecze.

Zaczerwienienie utrzymuje się ok. 3 dni (opalenizna stopniowo wnika w komórki skóry).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Stosuje się takie same specyfiki co po opalaniu na słońcu. Więc najlepszym produktem jest oczywiście D-pantenol, który łagodzi i koi podrażnienia wywołane promieniami UV. Można go kupić w aptece, ale często też występuje on w kremach czy żelach po opalaniu. Dlatego zachęcam do czytania etykiet na produktach :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moja najlepsza rada : nie chodzić do tej trumienki. Fakt, opalenizna w zimie to jest coś, ale skwarka spieczona na czerwono ? Nieee . Skóra się od tego szybciej starzeje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Spray Pantenol do kupienia w aptece! Kiedyś mój T. strasznie się spalił i to pomogło błyskawicznie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dlatego ja już dawno zrezygnowałam z solarium. skutki takiego opalania są dla mnie, że tak powiem bardziej przerażające niż "super" efekt opalonego ciała.

teraz jeśli przed jakąś okazją chcę być trochę opalona to korzystam z samoopalacza ( chociaż rzadko ), albo z opalania natryskowego. jest o wiele zdrowsze. co prawda efekt utrzymuje się krócej niż po opalaniu na solarium, ale myślę, że dla zdrowej skóry jednak warto. dla chętnych http://www.galeriaimage.pl/oferta.html#R5 na dole strony można poczytać o opalaniu natryskowym. dużo rad.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

a może pathenol? gdybyś się spryskała cała - to na pewno pomoże! bo to wygląda jednak na coś w rodzaju poparzenia, podrażnienia.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli się poparzyłaś, to tak, panthenol czy thermocool powinien pomóc. Następnym razem zanim pójdziesz do solarium wiedzac że masz tendencję do poparzeń- użyj belisse sun - pomoże ci się równomiernie opalić. Nie przesadzaj też z czasem na solarce. i zanim wejdziesz do kapsuły, nasmaruj się w domu kremem nawilżającym

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dlatego warto go mieć pod ręką;) A jak nie to zsiadłe mleko i baaaardzo dużo balsamu nawilżającego:) Ale oczywiście zgodnie z zasadą "lepiej zabezpieczać niż leczyć" to w ogóle do oparzeń nie dopuszczać... Tylko czy tak się da?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tylko czy tak się da?

Da się, wystarczy nie przesadzać z solarium (i mówi to ta, która ostatnio się spaliła) czy też ze słońcem (znowu sparzona słońcem się odezwała) plus krem z mocnym filtrem, najlepiej powyżej 30. Problem to tylko równomierne rozsmarowanie takiego kremu, powinien ktoś w tym pomóc więc w domu warto kogos o taką pomoc poprosić.

Z tego co mi wiadomo to nasmarowanie się balsamem nawilżającym przyspiesza opalanie jeśli nie zawiera filtra chroniącego.

Mogę się jedynie usprawiedliwić, że moje poparzenie na solarium było pewną głupotą, 7 minut okazało się zbyt długim czasem na moją niby opaloną już skórę. Nie uprzedził mnie pan, że lampy są mocne a przecież widział, że ze mnie blada twarz. Kiedyś byłam na 7 minut (kilka lat temu) i nie było nic widać praktycznie a tutaj niestety do teraz skóra mi schodzi.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

po kazdym poparzeniu pantenol przynosi ulgę:) czy to poparzenie słoneczne czy też solaryjne.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie popieram chodzenia do solarium, ale pantenol jak najbardziej , a jako pierwsza pomoc może służyc ok;ad z kefiru. Bardzo szybko przynosi ulgę . Na twarz natomiast nawet jak zejdzie zaczerwienienie polecam Ci maść z witaminą A.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli jesteś czerwona to się poparzyłaś. Za każdym razem kiedy coś takiego Ci się zdarza jesteś o krok bliżej zmarszczek, plan na skórze i czerniaka. Lepiej się naturalnie opalać. Po jednym dniu nie zejdzie raczej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Kerosine taksówkarz wożący żałobników na cmentarz. 
    • Dziewczyny a mocna muzyka
      Dziewczyny, a gówniana muzyka z jakiegoś popularnego radio. Czy to jakieś tabu, jak laska zna teksty Toma Arayi, a słysząc boskiego Enrique dostaje sraczki?
    • Autobusy
      Bardzo lubię podróżować autobusami, podobnie zresztą jak całą miejską komunikacją - podejrzewam, że o wiele bardziej niż przeciętna osoba korzystająca z jej usług. Odkąd pamiętam jazda dowolnym środkiem lokomocji niesamowicie mnie uspokajała i odprężała, to jedna z niewielu sytuacji, w których autentycznie byłabym w stanie zasnąć w miejscu publicznym. Oczywiście tylko dopóki mam miejsce siedzące, podróżowanie na stojąco jest już zdecydowanie mniej przyjemne, choć ostatnio i na nie znalazłam sposób. W każdym razie odnoszę się do tego sposobu przemieszczania po mieście jak najbardziej pozytywnie i to nie tylko dlatego, że jestem na niego skazana/pomimo jego licznych wad [rozj*bane od kwietnia rozkłady jazdy większości lokalnych linii, problemy z punktualnością, hałas itp.].  Wracając zaś do samych autobusów - uważam, że są bardziej komfortowym środkiem komunikacji niż tramwaje. Mają z reguły więcej miejsc siedzących i są one wygodniejsze [choć pewien minus stanowi fakt, że pojedynczych miejscówek jest w nich jak na lekarstwo], nie rzuca nimi tak bardzo, a odgłos pracy silnika milszy jest dla mojego ucha niż charakterystyczny tramwajowy wizg. W dodatku poruszają się z większą prędkością, choć tu akurat trzeba brać poprawkę na stanie w korkach. Swoją drogą zawsze dziwiły mnie negatywne opinie na temat panującego we wnętrzach autobusów zapachu - żuli/osoby niedostatecznie dbające o higienę spotyka się rzadziej niż można by pomyśleć, a ten charakterystyczny zapach samego pojazdu jest przecież zaj*bisty  Osobiście irytuje mnie przede wszystkim nieracjonalne rozplanowanie miejsc siedzących w niektórych autobusach [szczególnie tych krótszych] czy wyjątkowo głośna praca silników części z nich [masakra dla uszu gdy taki pojazd odjeżdża z przystanku]. No chyba wręcz na odwrót   Kiedy ma to ma, wcale nierzadko zdarza się, że torowisko jest wspólne dla tramwajów i samochodów - wtedy bynajmniej nie można powiedzieć, że podróż tym pierwszym trwa krócej. Ostatnio podróżując tramwajem [bodajże ósemką] kilkakrotnie zdarzyło mi się, że głośność tego dzwonka była zbyt mocno podkręcona, a on sam brzmiał nieprzeciętnie długo - niezbyt fajne przeżycie dla osoby z nadwrażliwością słuchową. ... i często nie da się podróżować w nich inaczej jak tylko stojąc, bo tak od czapy zostało zaprojektowane ich wnętrze [wielki minus skądinąd bardzo nowoczesnych łódzkich PES].
    • Jaki zawod powinna wykonywac osoba nad Toba?
      @Borowy, ewidentnie leśniczy. Powiem Ci, że nawet trafiłeś, choć tylko z pierwszą propozycją ;p
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      85730
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    internetmaker05
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58107
    • Postów
      1417929