xxAneSxx

tabletki HYDROXYZINUM VP

8 postów w tym temacie

witam od 3 dni biore po 30 mg przed pÓjsciem spac ,

lecz na drugi dzien po wstaniu czuje sie jak nacpana (oszolomiona)

mam takie objawy jak :

- nudności, ból i zawroty głowy,pocenie sie

-koszmary nocne, niepokój nocny,zaburzenia pamieci

-podwójne widzenie i niepewny chód.

i ogolnie czuje sie dziwnie... czy to sa objawy przedawkowania?

czy jezeli bym przestala je brac jutro by te objawy minely ? ( lek podobno dziala od 6-8 h wiec jutro juz nie powinno byc )

pilnuj ortografii. następnym razem poleci ost. // Lisz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zmniejsz dawke,i zobacz jak się wtedy czujesz na następny dzień,lub idź do lekarza, powiedz o swoich objawach,powinien Ci zapisać jakaś alternatywe.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

dopuszczalna dawka to 50mg dziennie więc nie przedawkowałaś. to normalne, że po nich tak się czujesz, ale to mija po kilku dniach. mogłaś zacząć od 10mg to byś tak tego nie odczuła. Jeżeli przez ten pierwszy tydzien dalej tak będzie to idz po inne tabletki.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oto skutki uboczne:

Może wystąpić: suchość błony śluzowej jamy ustnej, nudności, wymioty, zaparcia, nadmierne pocenie się, senność, ból i zawroty głowy, zmniejszenie ciśnienia tętniczego krwi, nadwrażliwość, zatrzymanie moczu, zaburzenia akomodacji, pogorszenie funkcji poznawczych u pacjentów w podeszłym wieku.

Następnym razem zajrzyj w pierwszej kolejności do ulotki.

Odczuwasz po prostu skutki uboczne tych tabletek.

Jeżeli przez ten pierwszy tydzien dalej tak będzie to idz po inne tabletki.

To dobra rada.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Te tabletki, które zazywasz należą do najmocniejszych z tego rodzaju. Nie wiem czy warto faszerować się taką dawką leku jeżeli już widać tak wiele skutków ubocznych. Może spróbuj zmniejszyć dawkę albo najlepiej narazie zmienić te leki na jakieś słabsze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ulotka, ulotka, ulotka - trzeba nauczyć się czytać. Tam masz wszystko opisane, tak skutki uboczne, objawy niepożądane jak i wszelkie inne reakcje czy zalecenie oraz dawkowanie.

Jeżeli te objawy będą się nasilać albo nie będą się zmniejszać przez jakiś tydzień to idź do lekarza i powiedz, że źle się po nich czujesz i nie możesz przez nie funkcjonować.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brałam kiedyś HYDROXYZINUM tyle, że w syropie . Usypia to fakt i bardzo łatwo idzie się uzależnić . Chyba masz skutki uboczne tego . Najczęściej mijają po kilku dniach brania. Jeśli b. źle się czujesz - spróbuj to odstawić . Pójść do innego lekarza czy coś i temu zaradzić .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja pierniczę, ludzie wiem że wy piszecie to w dobrej wierze ale... no brak słów na te wasze rady.

Zmniejsz dawke,i zobacz jak się wtedy czujesz na następny dzień.
mogłaś zacząć od 10mg to byś tak tego nie odczuła. Jeżeli przez ten pierwszy tydzien dalej tak będzie to idz po inne tabletki.

Jest to lek na receptę i jako taki został on na pewno zapisany przez lekarza, który też ustalił dawkowanie. Nie wolno samemu robić takich praktyk i prób na własną rękę (z dawką) tylko od razu trzeba wrócić do lekarza! Wzięła 30, za Twoją radą weźmie jutro 10, pojutrze 20, za trzy dni znowu 10, a stężenie leku we krwi będzie szaleć. Czy wiecie, że niektórych leków nie wolno odstawiać gwałtownie po przyjęciu nawet w przypadku działań niepożądanych?

dopuszczalna dawka to 50mg dziennie więc nie przedawkowałaś

Nie wiem co tam jest w ulotce, ale literatura fachowa (FPVIII) nie podaje dawki maksymalnej dla podania doustnego hydroksyzyny. Podaje jedynie dawkę zalecaną i jest to 25 mg, ewentualne 50 mg i to dla osoby o masie ciała 70 kg, domyślam się że autorka posta waży mniej.

Te tabletki, które zazywasz należą do najmocniejszych z tego rodzaju.

A skąd jest taka rewelacja?? Po pierwsze hydroksyzyna jest jedynym stosowanym anksjolotykiem z grupy piperazyny więc trudno mówić że jest najsilniejsza z tego rodzaju, a jeśli mówisz o anksjolitykach ogólnie to jest to akurat najbardziej bezpieczna grupa ze wszystkich leków uspokajających (mowa o lekach syntetycznych).

Ulotka, ulotka, ulotka - trzeba nauczyć się czytać. Tam masz wszystko opisane, tak skutki uboczne, objawy niepożądane jak i wszelkie inne reakcje czy zalecenie oraz dawkowanie.

Jeżeli te objawy będą się nasilać albo nie będą się zmniejszać przez jakiś tydzień to idź do lekarza i powiedz, że źle się po nich czujesz i nie możesz przez nie funkcjonować.

Chyba jedyna rozsądna rada jaka się tu pojawiła. W razie działań niepożądanych trzeba iść do lekarza i nie pytać o nic na żadnym forum, bo jeszcze kłopoty będą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Jak się czujesz?
      Najwidoczniej znudzona, skoro przyszłam napisać tutaj trzy posty. 
    • Instagram - fotograficzna społeczność
      Mam dwa profile. Jeden dotyczy mojego bloga i umieszczam tam wyłącznie zdjęcia książek. Drugi prywatny, ale nie do końca, bo każdy może tam wdepnąć i zobaczyć. Ten prywatny to dla mnie taki wirtualny album. Prowadzę go, bo lubię wiedzieć, że trzy tygodnie temu lała mi się krew z palca u stopy, że osiemdziesiąt dwa tygodnie temu żarłam spleśniały ser, że kilka dni temu znalazłam w torebce kanapkę z października. Sama obserwuje tylko siedemnaście profili, gdzie znakomita większość dotyczy botaniki (tak, droga plusosiemnascie, wyobraź sobie, że na tym portalu nie funkcjonują tylko profile, na których pod każdym zdjęciem można spotkać tagi pt. poliszgirl, mojadupa, czy mojecycki.). Obserwuje jeszcze dwie znajome blogerki, profil Muminków, kilku ulubionych fotografów i chyba tyle. Czyli żadna cudza prywata, bo cudze mnie nie interesuje.

      Co do mojej aktywności, to na profilu dotyczącym bloga, ograniczam się tylko do wrzucania zdjęć i czasami odpowiadaniem na wkurwiające komentarze, ale jestem cierpliwa. Przestałam używać tagów i dziwię się, że ludzie umieszczają ich po dziesiąt pod każdym zdjęciem. Okej, są mniej popularne, które nie wyglądają jak płynący strumień, gdzie po minucie trzeba scrollować dziesięć minut, żeby dogrzebać się do swojego zdjęcia, ale czy ktoś zagląda w te tagi? Nie sądzę. To po prostu nie działa i szkoda na to energii.
      Na prywatnym też nie używam tagów, bo nie zależy mi ani na zasięgu tych zdjęć, ani na obserwujących. Na tym drugim zresztą też. Daje serduszka zdjęciom z roślinami, bo są przepiękne. Ale prawda jest taka, że oprócz wrzucania zdjęć, jestem właściwie całkowicie bierna z tymi nielicznymi, roślinnymi wyjątkami. Jest mnóstwo pięknych profili tematycznych. To taki trochę Tumblr, ale bez możliwości zmiany szablonu. Po prostu trzeba wiedzieć co by się chciało obserwować, a potem zacząć tego szukać. 
    • Ile zarabiacie? (taka mała sonda dla osób pracujących)
      Na tyle dużo, że szkoda mi na gumy do żucia.
    • Wyzywanie złych opiń
      To nic nieda bo oni wtedy będą chcieli się bardziej zemścić.
    • Wyzywanie złych opiń
      Jeśli ktoś wam dokucza w szkole zgłoście się do nauczyciela w tedy ta osoba będzie ukarana i będziecie mieli spokuj             Polecam się na przyszłość
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      85327
    • Najwięcej online
      7884

    Najnowszy użytkownik
    Aleksusia45
    Rejestracja
  • Aktywni użytkownicy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      58026
    • Postów
      1419973