brulion

kurs poszerzający kwalifikacje dla kosmetyczki

Recommended Posts

Bratanica mojego faceta w zeszłym roku została kosmetyczką. Radzi sobie dobrze, ale jak chce znaleźć prace w dobrym salonie, to mówią jej, że powinna ukończyć jakieś dodatkowe kursy. Jakie kursy najlepiej zrobić, żeby najwięcej na tym skorzystała?

Share this post


Link to post

W tej chwili bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się podobno szkolenia z makijażu permanentnego. Możesz sobie o nim poczytać chociażby na tej stronie http://www.permanentny.com/szkolenia/ Coraz więcej dziewczyn interesuje się takimi zabiegami, więc po takim szkoleniu, które kończy się uzyskaniem certyfikatu, twoja bratanica nie powinna narzekać na brak klientek.

Share this post


Link to post

Ja właśnie uczę się w studium kosmetycznym i mamy możliwość zrobienia sobie certyfikatów z firmy Jadwiga. Wiem, że osoby, które się uczą mają zniżki i wychodzi to wtedy 100 zł za osobę. Ta firma jest chyba z Wrocławia i jeżeli chodzi o zorganizowane grupy, to idzie się z nimi umówić i przyjeżdżają w dany dzień do salonu, w którym odbywają się zajęcia. Dostaje się wtedy pięć certyfikatów, m.in. na głęboki peeling. Fajnie jest też zrobić sobie kurs wizażu (sama to rozważam), wiadomo, że trochę to kosztuje, ale jednak myślę, że się opłaca, ponieważ coraz więcej kobiet pragnie korzystać z usług wizażystki, a i salony cenią sobie taki dodatkowy papierek. Poza tym są też kursy ze stylizacji paznokci, czy chociażby masażu.

Share this post


Link to post

Taki kurs w rzeczywistości składa się z wielu lekcji - w Diamond Cosmetics jest to 120 godzin lekcyjnych i ma rozbudowany program, więc sporo daje. Np. w Diamond Cosmetics jak pozytywnie zakończysz kurs dostajesz nie tylko certyfikat, ale możesz nauczać, dzięki wpisowi do Kuratorium Oświaty. Myślę, że taki kurs ma sporą wagę w staraniu się o pracę.

Share this post


Link to post

Ale to nie jest żaden szok. Ja sama pracuję w salonie, po samych szkoleniach. Szkoły to przedłużenie młodości, a dla osoby, która chce nieźle zarabiać i pracować - strata czasu.

Share this post


Link to post

Szkolenia szkoleniami jednak studia kosmetyczne to mega wiedza, której nie zdobędziesz na kilkugodzinnym szkoleniu - taka jest moja opinia. Teraz każdy pracodawca wymaga nie wiadomo jakich kwalifikacji.

Share this post


Link to post
Ty pracujesz w tej branży? Sory, ale ja byłem na studiach i tam uczysz się teorii.

Byłeś akurat na kosmetologii, że tak dokładnie wiesz czego tam uczą?

Nie wierzę, że ktokolwiek dzięki teorii na studiach cokolwiek zdziałał

Oprócz teorii i praktyk w trakcie roku masz jeszcze pełno zajęć praktycznych. Dodatkowo zdarzają się też kursy dla osób zainteresowanych danym tematem.

Tak się składa, że moja partnerka pracuje w tym zawodzie. Prawda jest taka, że czasy kosmetyczek po kursach z wiedzą tylko praktyczną, a właściwie bez teoretycznej się kończą. Pracodawcy, renomowane salony coraz częściej szukają do pracy kosmetologów, lub kosmetyczek co najmniej z tytułem technika. Jakość świadczonych usług cały czas praktycznie rośnie, więc w zasadzie nie dziwię się, że tak się dzieje. Także studia to podstawa, a kursy traktowane są już raczej jako dodatek.

Share this post


Link to post
Hehe... na każdych studiach masz zajęcia praktyczne.

To nie wiem w jakim celu pisałeś wyżej, że na studiach uczy się tylko teorii.

Tak więc powtarzam ci - cokolwiek z tego ma ten, kto samodzielnie się uczy i szuka praktyki.

To akurat przypadek Twojej siostry i może jakiś innych osób. Co nie znaczy, że u każdego tak musi być.

Moja partnerka wszystkich zabiegów bardzo dobrze nauczyła się w szkole na pracowni kosmetycznej. Wszystko zależy od chęci i szkoły, u niej akurat mieli dość wysoki poziom, więc w zasadzie żadnych praktyk doszkalających nie musiała szukać, bo właściwie już w czasie szkoły miała oferty pracy w zawodzie. Jeśli już potrzebowała jakieś kursy to z takich zabiegów gdzie są potrzebne jakieś dodatkowe uprawnienia.

Tak więc już tak nie zapewniaj, to że Twoja siostra może nie była na tyle zdolna żeby wszystkiego nauczyć się w szkole czy na kursie nie oznacza, że każdy idzie tą drogą co ona.

Moja siostra zaliczyła w tym new nails 120h szkolenia,

Z tego co widziałem to tam jest tylko 20h zajęć teoretycznych, więc w zasadzie tylko dwa dni. Pewnie o tym dlaczego, po co, dlaczego ten a nie tamten składnik, czy o dermatologii z nią nie pogadasz. No chyba, że pod tym względem też się sama dokształcała.

Poza tym taki certyfikat może wystawić w zasadzie każda firma kosmetyczna, więc miałbym obawy przed pójściem do takiej kosmetyczki.

Share this post


Link to post
Nie - pisałem, że są również praktyki, ale niewiele z nich wynika.

Jak nie wynika jak wszystkich zabiegów można się na nich nauczyć?

120h szkolenia czy kilka lat spędzonych w szkole?

Wybierałbym jednak kilka lat w szkole, niż krótkie szkolenie na którym nie uczą teorii i kilku ważnych rzeczy, które w kosmetyce są równie ważne co praktyczne umiejętności.

Certyfikat certyfikatowi nie równy - pogadaj z właścicielkami salonów to się przekonasz ;-)

Certyfikat certyfikatowi nierówny - dokładnie. Dlatego nie ma co porównywać tytułu kosmetologa czy technika z certyfikatem jakieś firmy kosmetycznej.

Z mojej strony EOT.

Share this post


Link to post

Myślę nad wizytą u kosmetologa więc tym samym pójdę do kogoś po studiach i kursach/szkoleniach. Moim zdaniem kosmetyczka/kosmetolog to osoba, która powinna mieć całą masę świadectw, certyfikatów itd. To zawód ciągłej nauki, nowych technologii i gama działów jest spora. Studia w takim zakresie wzbudzają jednak większe zaufanie. Do czynienia mają z kwasami, maseczkami, innymi preparatami, które nie każdemu można nałożyć/wykonać. Po kursie w 120h nie spodziewałabym się ani praktyki ani teorii. Nie ufam takim kursom bo dla mnie w większości to tylko papierek. To coś dla doszkolenia się a nie wyszkolenia.

Do tego doświadczenie i pasja. Jak ktoś robi to byle robić to ja dziękuje. Spodziewam się wykładu na temat chemii kosmetycznej podczas wizyty a nie tylko zabiegu. Chcę usłyszeć ciekawostki, historie, porównanie kosmetyków i właśnie wiedzę.

Szkolenia dałyby efekt gdyby trzymać się jednej dziedziny i w tym tylko robić. Ale to znowu ogranicza na rynku pracy.

Zresztą, słyszałam historię spalonej twarzy pewnej pani po wizycie w salonie i zabiegiem z kwasami u dziewczyny po technikum kosmetologii. To mnie jakoś powstrzymuje przed oddaniem twarzy komuś po kursach. Oczywiście każdy może spaprać pracę, nawet kosmetolog ze stażem kilku lat ale wiadomo gdzie jest większe ryzyko.

Dlatego ja trzymałabym się w tych kursach jednej dziedziny.

Share this post


Link to post

Martuśka - chyba powinnaś to kierować w inną stronę, bo gościu ma rację.

brulion - najlepiej przejść się po salonach, zobaczyć co oferują i czego się nie potrafi robić. Ewentualnie można przecież zapytać w jakimś salonie czego potrzebują. Ja przeszłam w new nails stylizację paznokcia + wizaż i to wystarczyło.

Share this post


Link to post

Nie zauważyłam, a faktycznie. Tak słuszne - pracuje ten kto ma największą wiedzę i doświadczenie, ale nie teoretyczne. Co mi po tym, że jakaś kosmetyczka mi powie, że ona to czytała iż.... Interesują mnie fakty wynikające z doświadczeń, tak jak każdą klientkę.

Share this post


Link to post

Bardzo bardzo dużo jest takich kursów. Chyba kosmetyczka ma najszerszy wybór kursów w swoim zawodzi. Począwszy od kursy dotyczące paznokci, wizażu, pielęgnacji ciała, makijażu permanentnego, skończywszy na kursy masażu (sama obecnie robię sobie takie kursy), np. bańką chińską, masaż czekoladą, masaż relaksacyjny stóp, masaż gorącymi kamieniami i tak dalej i tak dalej. Naprawdę kosmetyczka ma szeroki zakres możliwości dotyczący owych kursów, wystarczy poszukać w internecie. :)

Share this post


Link to post
W sumie to nie wiem czemu siostra robiła w tym new nails stylizację paznokcia - pewnie ze względu na popularność tego

To ona kosmetyczką w ogóle nie jest jak robiła taki kurs, nie wiem czemu w ogóle porównujesz te dwa odrębne zawody. Teraz dopiero wyszło, że piszesz o tym, o czym w ogóle nie masz zielonego pojęcia.

Share this post


Link to post

Może inaczej - panowie przestańcie gadać o kosmetyce i kosmetykach, a skończy to się pozytywnie dla każdego z forumowiczów :P

Pozdrawiam ;-)

Share this post


Link to post

A czy Twoja laska nie pójdzie do salonu kosmetycznego przez weselem, jakąś ważną imprezą? Raczej pójdzie... Akurat w tej branży kryzys będzie odczuwalny dopiero wtedy, gdy ludzie faktycznie znajdą się w bardzo trudnej sytuacji.

Share this post


Link to post

Laski za bardzo dbają o wygląd, żeby zrezygnować z salonów kosmetycznych ;-) Sama bym nie zrezygnowała ;-) Gdybym nie miała na kosmetyczkę, to pewnie w ogóle nie poszłabym np. na wesele ;-)

Share this post


Link to post

Wiadomo, że do pracy nie, ale są takie specjalne okazje, kiedy człowiek chce zaszaleć i się pokazać. No i właśnie taką okazją jest wesele.

Share this post


Link to post

Co w tym momencie warto robić, tj. gdzie się uczyć, aby faktycznie w szybkim czasie zdobywać kwalifikacje kosmetyczki? Co jest na topie? Jakie zabiegi?

Share this post


Link to post

Najlepszym kursem dla ksometyczki jest kurs makijażu permanentnego- ja swój robiłam w akademii skzoleniowej w koszalinie i teraz dodatkowo pracuje jako linergistka. Kurs sam w sobie bardzo dobry i kasa z zabiegów też spoko pod warunkiem ze sie go robi bardzo dobrze.

Share this post


Link to post

Zgadzam się z opinią koleżanki, sama skończyłam kurs makijażu permanentnego, także w Koszalinie u Aleksandry Góreckiej i muszę przyznać,że dzięki temu mam wiele nowych klientek. Tylko przy wybieraniu kursu makijażu permanentnego trzeba znaleźć dobrą szkołę. Tą w Koszalinie mogę polecić z czystym sumieniem, bo Pani Aleksandra naprawdę chce nauczyć i chce jej się uczyć. Zanim tam się zapisałam, byłam na innym kursie i to była totalna porażka, bo trenerka zamiast nadzorować pracę na modelkach, sama wszystko robiła, żeby nie daj Bóg jakaś kursantka czegoś nie zepsuła, no zwariować można było. W Koszalinie jest inaczej a do tego program kursu jest bardzo rozbudowany. Pozdrawiam

Share this post


Link to post

A może coś z kosmetologii estetycznej np z mezoteriapii mikroigłowej? Tym też coraz bardziej cieszy się rynek... Z tego co wiem to bardzo dobrą firmą szkoleniową z tego zakresu jest Venetta. Sama byłam zainteresowana więc zasięgnęłam trochę info na temat tej firmy i kursy które robią są naprawdę w dobrych warunkach, dużo się kobietki uczą u nich.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem DOBRE makijażystki są bardzo potrzebne i warto żeby cały czas się edukowały. Jeżeli jednak chodzi o większe zarobki to warto zrobić kurs na linergistke :) Moja kosmetyczka zrobiła sobie taki w Biotekpolska.pl po kursie kupiła ich urządzenie do makijażu permanentnego i jest zadowolona z takiego posunięcia ;)

Share this post


Link to post

Także polecam kurs z makijażu permanentnego. Zabieg makijażu permanentnego jest coraz chętniej wybierany nie tylko ze względów estetycznych ale także medycznych. Kurs makijażu permanentnego warto jednak odbyć w sprawdzonym miejscu, które cieszy się renomą. Wiele dobrych opinii słyszałam o http://www.biotekpolska.pl/ ;)

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 1 reply
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 replies
  • Posts

    • natiii95
      anonimowa krótka ankieta POMOCY
      Cześć, mam na imię Natalia i jestem studentką studiów magisterskich na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Zwracam się do Was z wielką prośbą o wypełnienie przygotowanej przeze mnie krótkiej ankiety, która dotyczy aspiracji i systemu wartości młodych ludzi. Ankieta jest w pełni anonimowa, a Wasze odpowiedzi mogą mi pomóc przy pisaniu pracy magisterskiej  Poniżej zamieszczam link do strony, na której znajduje się ankieta: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfPbLCEi1N3wcekFnSVfzbo0aQzdl8PiN
    • michaelowax3
      O czym teraz myślisz?
      Ludzie właśnie tacy są. Dopóki świetnie im się układa nie potrzebują nikogo a gdy tylko wali im się porządek przypominają sobie nagle i oczekują wsparcia.  Można liczyć tylko na siebie. 
    • Kerosine
      Opisz siebie jednym słowem!
      Ruina Wyłącznie do utylizacji.
    • natiii95
      Cześć - anonimowa krótka ankieta POMOCY
      Poniżej zamieszczam ponownie link do ankiety (działa): https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSfPbLCEi1N3wcekFnSVfzbo0aQzdl8PiNKXuVaFq_AzriBiWw/viewform?usp=sf_link Będę wdzięczna za poświęcenie kilku minut na wypełnienie ankiety pozdrawiam
    • yiliyane
      Pomożecie mi?
      Takie huśtawki nastrojów, o których piszesz prawdopodobnie wynikają z burzy hormonów. Takie są uroki dojrzewania. Jednych dopada to w większym stopniu, innych w mniejszym. Zastanów się na spokojnie co czujesz do tego chłopaka. Czy jednak skłaniasz się ku temu, że mu nie ufasz, czy jednak sądzisz, że jest on jedną z nielicznych osób, które Cię w pełni akceptują? Nie sądzę, żeby przy takich huśtawkach nastrojów związek był dobrym pomysłem (musisz mieć też na uwadze jego uczucia), ale może z