brulion

kurs poszerzający kwalifikacje dla kosmetyczki

25 postów w tym temacie

Bratanica mojego faceta w zeszłym roku została kosmetyczką. Radzi sobie dobrze, ale jak chce znaleźć prace w dobrym salonie, to mówią jej, że powinna ukończyć jakieś dodatkowe kursy. Jakie kursy najlepiej zrobić, żeby najwięcej na tym skorzystała?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

W tej chwili bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się podobno szkolenia z makijażu permanentnego. Możesz sobie o nim poczytać chociażby na tej stronie http://www.permanentny.com/szkolenia/ Coraz więcej dziewczyn interesuje się takimi zabiegami, więc po takim szkoleniu, które kończy się uzyskaniem certyfikatu, twoja bratanica nie powinna narzekać na brak klientek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja właśnie uczę się w studium kosmetycznym i mamy możliwość zrobienia sobie certyfikatów z firmy Jadwiga. Wiem, że osoby, które się uczą mają zniżki i wychodzi to wtedy 100 zł za osobę. Ta firma jest chyba z Wrocławia i jeżeli chodzi o zorganizowane grupy, to idzie się z nimi umówić i przyjeżdżają w dany dzień do salonu, w którym odbywają się zajęcia. Dostaje się wtedy pięć certyfikatów, m.in. na głęboki peeling. Fajnie jest też zrobić sobie kurs wizażu (sama to rozważam), wiadomo, że trochę to kosztuje, ale jednak myślę, że się opłaca, ponieważ coraz więcej kobiet pragnie korzystać z usług wizażystki, a i salony cenią sobie taki dodatkowy papierek. Poza tym są też kursy ze stylizacji paznokci, czy chociażby masażu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Taki kurs w rzeczywistości składa się z wielu lekcji - w Diamond Cosmetics jest to 120 godzin lekcyjnych i ma rozbudowany program, więc sporo daje. Np. w Diamond Cosmetics jak pozytywnie zakończysz kurs dostajesz nie tylko certyfikat, ale możesz nauczać, dzięki wpisowi do Kuratorium Oświaty. Myślę, że taki kurs ma sporą wagę w staraniu się o pracę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ale to nie jest żaden szok. Ja sama pracuję w salonie, po samych szkoleniach. Szkoły to przedłużenie młodości, a dla osoby, która chce nieźle zarabiać i pracować - strata czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Szkolenia szkoleniami jednak studia kosmetyczne to mega wiedza, której nie zdobędziesz na kilkugodzinnym szkoleniu - taka jest moja opinia. Teraz każdy pracodawca wymaga nie wiadomo jakich kwalifikacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ty pracujesz w tej branży? Sory, ale ja byłem na studiach i tam uczysz się teorii.

Byłeś akurat na kosmetologii, że tak dokładnie wiesz czego tam uczą?

Nie wierzę, że ktokolwiek dzięki teorii na studiach cokolwiek zdziałał

Oprócz teorii i praktyk w trakcie roku masz jeszcze pełno zajęć praktycznych. Dodatkowo zdarzają się też kursy dla osób zainteresowanych danym tematem.

Tak się składa, że moja partnerka pracuje w tym zawodzie. Prawda jest taka, że czasy kosmetyczek po kursach z wiedzą tylko praktyczną, a właściwie bez teoretycznej się kończą. Pracodawcy, renomowane salony coraz częściej szukają do pracy kosmetologów, lub kosmetyczek co najmniej z tytułem technika. Jakość świadczonych usług cały czas praktycznie rośnie, więc w zasadzie nie dziwię się, że tak się dzieje. Także studia to podstawa, a kursy traktowane są już raczej jako dodatek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Hehe... na każdych studiach masz zajęcia praktyczne.

To nie wiem w jakim celu pisałeś wyżej, że na studiach uczy się tylko teorii.

Tak więc powtarzam ci - cokolwiek z tego ma ten, kto samodzielnie się uczy i szuka praktyki.

To akurat przypadek Twojej siostry i może jakiś innych osób. Co nie znaczy, że u każdego tak musi być.

Moja partnerka wszystkich zabiegów bardzo dobrze nauczyła się w szkole na pracowni kosmetycznej. Wszystko zależy od chęci i szkoły, u niej akurat mieli dość wysoki poziom, więc w zasadzie żadnych praktyk doszkalających nie musiała szukać, bo właściwie już w czasie szkoły miała oferty pracy w zawodzie. Jeśli już potrzebowała jakieś kursy to z takich zabiegów gdzie są potrzebne jakieś dodatkowe uprawnienia.

Tak więc już tak nie zapewniaj, to że Twoja siostra może nie była na tyle zdolna żeby wszystkiego nauczyć się w szkole czy na kursie nie oznacza, że każdy idzie tą drogą co ona.

Moja siostra zaliczyła w tym new nails 120h szkolenia,

Z tego co widziałem to tam jest tylko 20h zajęć teoretycznych, więc w zasadzie tylko dwa dni. Pewnie o tym dlaczego, po co, dlaczego ten a nie tamten składnik, czy o dermatologii z nią nie pogadasz. No chyba, że pod tym względem też się sama dokształcała.

Poza tym taki certyfikat może wystawić w zasadzie każda firma kosmetyczna, więc miałbym obawy przed pójściem do takiej kosmetyczki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Nie - pisałem, że są również praktyki, ale niewiele z nich wynika.

Jak nie wynika jak wszystkich zabiegów można się na nich nauczyć?

120h szkolenia czy kilka lat spędzonych w szkole?

Wybierałbym jednak kilka lat w szkole, niż krótkie szkolenie na którym nie uczą teorii i kilku ważnych rzeczy, które w kosmetyce są równie ważne co praktyczne umiejętności.

Certyfikat certyfikatowi nie równy - pogadaj z właścicielkami salonów to się przekonasz ;-)

Certyfikat certyfikatowi nierówny - dokładnie. Dlatego nie ma co porównywać tytułu kosmetologa czy technika z certyfikatem jakieś firmy kosmetycznej.

Z mojej strony EOT.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Myślę nad wizytą u kosmetologa więc tym samym pójdę do kogoś po studiach i kursach/szkoleniach. Moim zdaniem kosmetyczka/kosmetolog to osoba, która powinna mieć całą masę świadectw, certyfikatów itd. To zawód ciągłej nauki, nowych technologii i gama działów jest spora. Studia w takim zakresie wzbudzają jednak większe zaufanie. Do czynienia mają z kwasami, maseczkami, innymi preparatami, które nie każdemu można nałożyć/wykonać. Po kursie w 120h nie spodziewałabym się ani praktyki ani teorii. Nie ufam takim kursom bo dla mnie w większości to tylko papierek. To coś dla doszkolenia się a nie wyszkolenia.

Do tego doświadczenie i pasja. Jak ktoś robi to byle robić to ja dziękuje. Spodziewam się wykładu na temat chemii kosmetycznej podczas wizyty a nie tylko zabiegu. Chcę usłyszeć ciekawostki, historie, porównanie kosmetyków i właśnie wiedzę.

Szkolenia dałyby efekt gdyby trzymać się jednej dziedziny i w tym tylko robić. Ale to znowu ogranicza na rynku pracy.

Zresztą, słyszałam historię spalonej twarzy pewnej pani po wizycie w salonie i zabiegiem z kwasami u dziewczyny po technikum kosmetologii. To mnie jakoś powstrzymuje przed oddaniem twarzy komuś po kursach. Oczywiście każdy może spaprać pracę, nawet kosmetolog ze stażem kilku lat ale wiadomo gdzie jest większe ryzyko.

Dlatego ja trzymałabym się w tych kursach jednej dziedziny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Martuśka - chyba powinnaś to kierować w inną stronę, bo gościu ma rację.

brulion - najlepiej przejść się po salonach, zobaczyć co oferują i czego się nie potrafi robić. Ewentualnie można przecież zapytać w jakimś salonie czego potrzebują. Ja przeszłam w new nails stylizację paznokcia + wizaż i to wystarczyło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie zauważyłam, a faktycznie. Tak słuszne - pracuje ten kto ma największą wiedzę i doświadczenie, ale nie teoretyczne. Co mi po tym, że jakaś kosmetyczka mi powie, że ona to czytała iż.... Interesują mnie fakty wynikające z doświadczeń, tak jak każdą klientkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bardzo bardzo dużo jest takich kursów. Chyba kosmetyczka ma najszerszy wybór kursów w swoim zawodzi. Począwszy od kursy dotyczące paznokci, wizażu, pielęgnacji ciała, makijażu permanentnego, skończywszy na kursy masażu (sama obecnie robię sobie takie kursy), np. bańką chińską, masaż czekoladą, masaż relaksacyjny stóp, masaż gorącymi kamieniami i tak dalej i tak dalej. Naprawdę kosmetyczka ma szeroki zakres możliwości dotyczący owych kursów, wystarczy poszukać w internecie. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
W sumie to nie wiem czemu siostra robiła w tym new nails stylizację paznokcia - pewnie ze względu na popularność tego

To ona kosmetyczką w ogóle nie jest jak robiła taki kurs, nie wiem czemu w ogóle porównujesz te dwa odrębne zawody. Teraz dopiero wyszło, że piszesz o tym, o czym w ogóle nie masz zielonego pojęcia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Może inaczej - panowie przestańcie gadać o kosmetyce i kosmetykach, a skończy to się pozytywnie dla każdego z forumowiczów :P

Pozdrawiam ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A czy Twoja laska nie pójdzie do salonu kosmetycznego przez weselem, jakąś ważną imprezą? Raczej pójdzie... Akurat w tej branży kryzys będzie odczuwalny dopiero wtedy, gdy ludzie faktycznie znajdą się w bardzo trudnej sytuacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Laski za bardzo dbają o wygląd, żeby zrezygnować z salonów kosmetycznych ;-) Sama bym nie zrezygnowała ;-) Gdybym nie miała na kosmetyczkę, to pewnie w ogóle nie poszłabym np. na wesele ;-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Co w tym momencie warto robić, tj. gdzie się uczyć, aby faktycznie w szybkim czasie zdobywać kwalifikacje kosmetyczki? Co jest na topie? Jakie zabiegi?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najlepszym kursem dla ksometyczki jest kurs makijażu permanentnego- ja swój robiłam w akademii skzoleniowej w koszalinie i teraz dodatkowo pracuje jako linergistka. Kurs sam w sobie bardzo dobry i kasa z zabiegów też spoko pod warunkiem ze sie go robi bardzo dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zgadzam się z opinią koleżanki, sama skończyłam kurs makijażu permanentnego, także w Koszalinie u Aleksandry Góreckiej i muszę przyznać,że dzięki temu mam wiele nowych klientek. Tylko przy wybieraniu kursu makijażu permanentnego trzeba znaleźć dobrą szkołę. Tą w Koszalinie mogę polecić z czystym sumieniem, bo Pani Aleksandra naprawdę chce nauczyć i chce jej się uczyć. Zanim tam się zapisałam, byłam na innym kursie i to była totalna porażka, bo trenerka zamiast nadzorować pracę na modelkach, sama wszystko robiła, żeby nie daj Bóg jakaś kursantka czegoś nie zepsuła, no zwariować można było. W Koszalinie jest inaczej a do tego program kursu jest bardzo rozbudowany. Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A może coś z kosmetologii estetycznej np z mezoteriapii mikroigłowej? Tym też coraz bardziej cieszy się rynek... Z tego co wiem to bardzo dobrą firmą szkoleniową z tego zakresu jest Venetta. Sama byłam zainteresowana więc zasięgnęłam trochę info na temat tej firmy i kursy które robią są naprawdę w dobrych warunkach, dużo się kobietki uczą u nich.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Moim zdaniem DOBRE makijażystki są bardzo potrzebne i warto żeby cały czas się edukowały. Jeżeli jednak chodzi o większe zarobki to warto zrobić kurs na linergistke :) Moja kosmetyczka zrobiła sobie taki w Biotekpolska.pl po kursie kupiła ich urządzenie do makijażu permanentnego i jest zadowolona z takiego posunięcia ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Także polecam kurs z makijażu permanentnego. Zabieg makijażu permanentnego jest coraz chętniej wybierany nie tylko ze względów estetycznych ale także medycznych. Kurs makijażu permanentnego warto jednak odbyć w sprawdzonym miejscu, które cieszy się renomą. Wiele dobrych opinii słyszałam o http://www.biotekpolska.pl/ ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Martusiaaaaaa92
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      Jaki serial ostatnio oglądaliście ?
      Czarnobyl Zwykle pisząc na temat tego co oglądałem stosuję specyficzne poczucie humoru, które chyba tylko według mnie nosi znamiona "zabawnego". Tym razem tego nie zrobię. Przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy zginęli i nadal giną w wyniku tej tragedii. Do tej pory o Czarnobylu oglądałem jedynie filmy dokumentalne gdyż wszystkie te "Reaktory Strachu" i inne takie produkcje to była według mnie satyra i to dość niskich lotów. HBO stanęło na wysokości zadania. Stworzyli coś co równie dobrze jak filmy dokumentalne oddaje realia tamtych dni. Osobiście według mnie zabrakło scen budowy sarkofagu i serial śmiało mógł mieć 6 odcinków, ale szanuję to czego dokonali producenci. Są pewne rozbieżności między serialem a tym co się tam działo (m.in. stworzona jedna fikcyjna postać). Jest na ten temat kilka filmików na YT, ale ich lekturę zostawię sobie na inną okazję. Żarłem kolejne odcinki jak małpa kit. Jeden po drugim i nie żałuję ani nanosekundy tego czasu. Kto nie oglądał - POLECAM. Warto.  
    • samerpiszesiesummer
      Lalka na prezent
      Nie ma to jak robić linkowanie odkopując temat sprzed roku, pseudo marketerze
    • samerpiszesiesummer
      mieszkanie
      Hej! Ja mając tyle lat co Ty wyprowadziłem się na stancję - w zasadzie teoretycznie wynajmowałem tylko pokój w bardzo nowocześnie urządzonym, ładnym mieszkaniu. Ale współlokatora większość czasu nie było, bo pracował w transporcie międzynarodowym. Płaciłem pięć stówek miesięcznie i dawałem radę - z tym, że ja miałem sporego farta i już jako 18-latek (uczyłem się zaocznie) znalazłem całkiem dobrze płatną pracę.  Na stancji mieszkałem 1,5 roku - wróciłem do domu rodzinnego. I nie dlatego, że było mi źle - duuużo lepiej mi się mieszkało samemu i mam nadzieję w ciągu kilku lat pójść na swoje, po prostu taki ze mnie typ człowieka, że bardziej samotnik nawet pod względem rodzinnym. Tutaj na wsi lub w bliskiej okolicy, jakiś zwykły dom a nie mieszkanie w bloku. Właśnie dlatego wróciłem, bo na wsi się wychowałem i miasto jakoś mi nie pasuje mimo wielu wygód. Jak to mawiają: "ze wsi jesteś, na wieś wrócisz". No i działam tutaj w ochotniczej straży pożarnej, z którą chyba nie potrafiłbym się rozstać na długi okres...  Jeśli jeszcze jej nie masz, poszukaj jakiejś pracy. Najlepiej uderzaj w coś stałego a nie sezonowego. Powodzenia - dasz radę jeśli tylko chcesz.  Nikt mi nie pomagał. Do wszystkiego, co mam, dochodziłem samodzielnie. Jako 20-latek wielkiego majątku nie mam, ale prawko, samochód czy takie pierdoły jak dwa laptopy itd. finansowałem sobie sam.
    • mani
      Lalka na prezent
      Podzielę się swoimi przemyśleniami. Dla córki znajomej pluszaki w ogóle nie były atrakcyjne w wieku trzech lat. Teraz bardziej się nimi interesuje, a ma siedem lat. Jak była młodsza, to uwielbiała lalki interaktywne. Dostałą chodzącego bobasa, jednak nie był on najlepszej jakości i szybko się zepsuł. Tak więc planując zakup interaktywnej lalki warto postawić na dobrą markę. Dziecko podczas zabawy z pewnością niejednokrotnie ją upuści. Ja polecam, no ale każde dziecko jest inne i gwarancji nie ma. Zawsze można postawić na klasykę, czyli lalka płacząca, mówiąca, "ssąca" smok itd. Ciekawe modele można znaleźć m.in. w tym sklepie.
    • yiliyane
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Pociąg, na który biegłam, a który w ogóle nie przyjechał.