hanako60

Głupie docinki na temat Waszego wyglądu ?

94 postów w tym temacie

Zna się ten temat :D

Ile razy słyszałam, że jestem za chuda , za płaska , w ciąży [WTF?]

A , Wy ?

Jakie głupie docinki słyszeliście na swój temat ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi dokuczali, że jestem za wysoka, ale kiedy ze swojego wzrostu zrobiłam atut i nie przejmowałam się innymi, zamknęły się im jadaczki. ;P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Emooo idź się potnij", codziennie słyszę jakieś teksty tego typu albo "czemu się tak mocno malujesz?" i "czy mogłabyś uczesać włosy?", leje na nich wszystkich.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jestem osobą szczupłą. mimo kobiecych kształtów często słyszałam od "zatroskanych" pielęgniarek, że mam anoreksje.

kiedyś oglądałam się w lustrze z profilu. miałam wtedy jeszcze mniejsze piersi. kuzynka powiedziała "takie cycki to ja mam bez stanika". trochę mnie to zdenerwowało, więc musiałam odpowiedzieć "taką dupę to nawet bym nie miała w super majtkach uciskowych.."

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
musiałam odpowiedzieć "taką dupę to nawet bym nie miała w super majtkach uciskowych.."

hahaha i dobrze; fajny tekst :mrgreen:

ja raczej nie słyszę docinek, kilka razy może było coś na temat moich nielicznych piegów

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś ludziom przeszkadzały moje nigdy nie ułożone włosy , długie , kręcące się , nieokiełznane . A ja je lubię . Niech sobie żyją swoim życiem , a co !

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chudzielec.

Anorektyczka?

Raczej tyle. Kiedyś mnie to dotykało, zwłaszcza, kiedy słyszałam takie rzeczy od ludzi, na których mi zależało, od obcych nie.

Teraz jest mi wszystko jedno, ja akceptuję siebie i nie muszę czuć się sexy z tyłkiem Beyonce, wystarczy, że mam swój mały, jędrny tyłeczek osadzony na długich nogach. :mrgreen:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jedna koleżanka kiedyś powiedziała, że jej by było wstyd, gdyby miała chodzić po mieście mając takie malutkie piersi.

W szkole na co dzień ludzie mówią, że jestem chodzącą anoreksją.

Mamie się ostatnio wyrwało, że wyglądam jak wypuszczona z Auschwitz.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Też kiedyś usłyszałam, że jestem w ciąży, jak założyłam marszczoną bluzkę oO Myślałam, że zwiędnę.

Generalnie jestem niska i miałam kiedyś blond loki, w związku z czym było parę żartów na ten temat.

No, i nieodłączne 'ave szataaaan' z pokazywanym symbolem pacyfki, ponieważ byłam jedyną dziewczyną w gimnazjum, która nosiła glany.

No, to ostatnie to było akurat komiczne, więc jak ich wyśmiałam, to przestali.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Brat mnie przezywał per ,chudzielec' ho ho,kiedy to było, ale poza tym to nikt nigdy mnie głupio nie przezywał. Nie pamiętam żadnych docinek ze strony innych, to raczej ja docinam innym,ale nie w sposób obraźliwy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
'ave szataaaan' z pokazywanym symbolem pacyfki

leżę : DD

ja tam się zawsze cieszyłam, jak udawało mi się czasem dobrze wyglądać i mnie ludzie chodzącą anoreksją, czy czymś w ten deseń, nazywali- uwierzcie, lepsze to, niż grubas :|

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja przez ponad pol zycia slyszalam: "moze bys tak w koncu cos zjadla, bo jestes strasznie chuda" i inne pokrewne. tak bylo prawie zawsze dopoki nikt mnie nie zobaczyl przy stole. miny zawsze ludzie mieli rewelacyjne, kiedy pochlonelam np. dwie pizze i powiedzialam, ze sie wzglednie najadlam, a sami nie mogli jednej do konca wcisnac ;)

i biust mi nie chcial kielkowac zbyt szybko, wiec kilka razy uslyszalam, ze jestem deska. jak sie obcielam na krotko, to mnie za chlopca brali, chociaz wcale nie chodzilam ubrana jak chlopiec :crazy:

ha! i jeszcze mnie zawsze brali za mlodsza niz jestem. ile to ja uwag uslyszalam pod swoim adresem ze zwrotem per dziecko od osob sporo mlodszych. nawet mi dzieci w bloku nie chcialy wierzyc ile mam lat :lol:

i z wzrostu sie smiali, bo do pewnego wieku bylam strasznie niska, ale za to nikt nie mogl mi dorownac w chowanego ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ja przez ponad pol zycia slyszalam: "moze bys tak w koncu cos zjadla, bo jestes strasznie chuda" i inne pokrewne. tak bylo prawie zawsze dopoki nikt mnie nie zobaczyl przy stole. miny zawsze ludzie mieli rewelacyjne, kiedy pochlonelam np. dwie pizze i powiedzialam, ze sie wzglednie najadlam, a sami nie mogli jednej do konca wcisnac ;)

i biust mi nie chcial kielkowac zbyt szybko, wiec kilka razy uslyszalam, ze jestem deska. jak sie obcielam na krotko, to mnie za chlopca brali, chociaz wcale nie chodzilam ubrana jak chlopiec :crazy:

ha! i jeszcze mnie zawsze brali za mlodsza niz jestem. ile to ja uwag uslyszalam pod swoim adresem ze zwrotem per dziecko od osob sporo mlodszych. nawet mi dzieci w bloku nie chcialy wierzyc ile mam lat :lol:

i z wzrostu sie smiali, bo do pewnego wieku bylam strasznie niska, ale za to nikt nie mogl mi dorownac w chowanego ;)

Nie no, jakbym siebie widziała ^^

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja to chyba jakiś ewenement jestem.

niegdy nie uslyszalam, ze jestem za chyda/za gruba. nigdy nie usłyszałam, że mam za małe/za duże piersi. nigdy nie usłyszałam, że jestem za niska/za wysoka.

jak byłam młodsza, jakieś 4 lata temu mi mówili jedynie , ale to też rzadko, że wyglądam na starszą. bardzo rzadko jednak. ;p

od przemiłych sasiadek z bloku czesto słyszę jedynie: "to ty madzia? ale sie zmieniłaś..." ;d tylko nie wiem z której strony.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

często słysze od koleżanek,że za chuda,że anorektyczka i że nie wyglądam na swój wiek.nawet swego czasu udało im się wprowadzić mnie w kompleksy na punkcie mojej chudości ;p

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

hmm , mówili mi i teraz czasem słyszę, że jestem za chuda , że mnie wiatr porwie albo , że się zaraz złamie na pól, żebym coś zjadła i takie tam. Kiedyś słyszałam też teksty typu 'idzie szatan' oO??? tylko dlatego , że byłam blada , chodziłam czasem w czarnych bluzkach i miałam długie czarne włosy -.- teraz już nie słyszę nic na swój temat , ale kto wie.., co o tobie ktoś za plecami szepta :P

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Często słyszę, że jestem za chuda, że powinnam przytyć, jeść więcej, jeść jakieś tłuste potrawy oO

Czasami matka docina mi z powodu moich włosów (trudne do ułożenia) , ale ja to olewam w tym przypadku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nienawidze gdy ktoś czepia się mojego niskiego wzrostu. Sama lubię moje 154 cm i nawet nie chciałabym mieć więcej. W końcu małe jest piękne :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najczęściej że za chuda, a dawniej dzieciary za mną wołały, że się opalam przez sitko, bo mam dużo piegów na twarzy :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moje "docinki":

- za chuda - niektórzy pytali się czy aby nie choruję/chorowałam na anoreksję, że mam więcej jeść itd. Zawsze muszę tłumaczyć, że już tak mam, że to geny itd. a jem sporo i często.

jestem za chuda , że mnie wiatr porwie albo , że się zaraz złamie na pól, żebym coś zjadła i takie tam

hehe to u mnie norma zawsze:P

- młodo wyglądam - z tym mam zawsze sporo kłopotu, jakieś uwagi, dziwne zachowania - zmieniam to ale też przyzwyczajam i cieszę:)

- włosy - mam ich malutko i są bardzo cienkie i często tylko słyszę "ale masz cieniutkie włoski"... Jak do dziewczynki:) Ale na to nic nie poradzę i nadal katuje je prostownicą i farbuję.

- źle się ubieram - to od siostry/Lubego/mamy - ale zawsze im odpowiadam, że mało mnie to obchodzi bo czuje się w tym czy w tamtym dobrze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na temat mojego wyglądu najwięcej do powiedzenia ma moja mamusia:

a)-do 18 roku życia byłam "anorektyczką", "kości mi sterczały" i lada chwila miałam się przełamać na pół. Generalnie "zaraz umrzesz, dziecko". "TO JEST CHOROBA!"

b)-po 18 roku życia i przytyciu 5 kg od stanu "anorektyczki" zostałam "naszym misiem kuleczką", "pączuszkiem", "brzusiem". "TO JEST CHOROBA!"

90% znajomych nie zauważyło zmiany między stanem a) a b) ale moja matka wie lepiej.

c)- Jestem kurduplem.

Owszem,koszykarzem nie jestem i nie będę ale bez przesady, większość moich rówieśniczek jest zbliżonego wzrostu, zresztą ja lubię być niska, wręcz bardzo. Wg mnie jestem po prostu kompaktowa ;) Ale mojej matce to przeszkadza.

d)- wyglądam dziecinnie. Słyszałam to wiele razy ale tylko z ust matki brzmi to nieprzyjemnie i sprawia, że mam straszny kompleks, żeby iść gdzieś coś załatwić, bo myślę, że wszyscy mnie będą postrzegać jako dzieciaka. No taka prawda, że wyglądam dość niepozornie, ale co poradzę, jakoś sobie radzę. Pewnie bym nie zwracała na to aż takiej uwagi gdyby nie jej kpiny.

Ależ mam mommy issues! :lol:

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • Gwałt
      Jestem ciekaw, gdzie w internecie można znaleźć wiarygodne źródło informacji nt. warunków życia gwałcicieli w zakładach penitencjarnych. Podasz, proszę, jakieś linki?
    • najbardziej chciałbym zwiedzić ....
      A ja będę chyba oryginalny, bo ciągnie mnie w rejony Mongolii, ogółem - za Ural. Kolej transsyberyjska, itp. A tak w ogóle, to marzę o tym, żeby mieć własne biuro podróży i profesjonalnie organizować wyprawy dla chętnych (finansowanie i utrzymanie bym miał z tego, tylko najpierw muszę być sławnym podróżnikiem, hehe ) Na razie uczę się języków (angielski, rosyjski) dorabiam w wakacje i dni wolne przy organizacji wycieczek, towarzyszyłem przewodnikowi np. tu, przy Krakow Auschwitz concentration camp tours. Ciężki temat ogółem, bo czasem trzeba emocjonalnie ogarniać grupę, ale dobrze się w tym czuję. @Maggie Byłem, polecam, aż się chce zostać:)  
    • Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Poranny autobus, który mimo iż przyjechał o właściwej godzinie i miał odpowiedni numer okazał się kończyć trasę w zwykłym dla tej linii miejscu zamiast [jak zwykle w dwóch kursach po piątej] dojeżdżać do pętli niedaleko mojego zakładu. Na szczęście spóźniłam się do pracy tylko niecały kwadrans.
    • Kujonki
      Są straszne, wstydziłabym się w nich wyjść na ulicę. Generalnie tak czy siak jestem przeciwniczką okularów i uważam, że mało kto wygląda w nich naprawdę korzystnie, ale akurat te biją wszelkie rekordy szpetoty. Na dokładkę stanowią dla mnie doskonały przykład bezsensownej i lanserskiej strony mody.   
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84358
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    Salezy47
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57877
    • Postów
      1419721