Jump to content

Sylwester- jak w tym roku?


Aktywacja

Recommended Posts

Jak spędzacie Sylwestra w tym roku?

Ja mam pewne obawy, ponieważ koleżanka robi imprezę w sali obok Kościoła, mianowicie w sali parafialnej bodajże. Ksiądz powiedział, że nie ma problemu i daje nam darmo salę. Będzie z 10 osób, z tym, że 2 to moje bliskie koleżanki,a w tym roku kończę LO wiec powinnam przyjść. Co o tym myślicie. Jakie są wasze plany?

Link to post

z narzeczonym na przebieranej domówce u kumpeli- zombie w strojach z lat 20-tych- tylko muszę się jeszcze zaopatrzyć w sztuczną krew i farby do ciała :D

Link to post

Przyjeżdżają do mnie kumple z rodzinnego miasta, koleżanka z chłopakiem i przyjaciółka. Przychodzi do mnie też druga przyjaciółka. Będzie też moja współlokatorka z chłopakiem i ich znajomi. Najpierw domówka, potem rynek, potem klub. Zapowiada się mega :)

Jedyny problem - gdzie my się pomieścimy ze spaniem?! : D

Link to post

Sylwester z Ukochanym i Jego kuzynami z dziewczynami. Domówka. Powitanie Nowego Roku + integracja z przyszłą rodzinką ;)

Link to post

W tym roku Sylwestra spędzę tak, jak w zeszłym - Nowy Rok przywitam na stoku w górach z resztą narciarzy i snowboardzistów. Po pierwszej przeniosę się do pensjonatu i tam pewnie będę imprezowała do rana z jakimiś nowo poznanymi ludźmi ;)

Link to post
kaloryfer898

było dużo propozycji ale nie pasowało to mnie, albo jej...więc korzystając z okazji że moi rodzice gdzieś idą to ona przyjdzie do mnie.

Zrobimy z moim bratem i jego żoną jakąś flaszke może dwie a potem...ech będzie miło! :)

Link to post

ja idę do kumpla na imprezkę, czyli domówka :) i prawie ta sama ekipa co rok temu, tylko jakieś 3,4 osoby mają być nowe ale od tego są imprezy żeby poznawać nowych ludzi :)

Link to post

Jestem wściekła.

Miałam jechać do Belgradu - posypało się

Miałam jechać w góry - posypało się

Miałam jechać gdziekolwiek - posypało się

Czyli zostaje Kraków, w dodatku w okrojonym towarzystwie

nuda

Link to post
histeryczna

w końcu z moją genialną ekipą. będzie świetnie. bedzie grunge, sama dobra muzyka i tyle. lepiej być nie może:]

Link to post

Kilka planów było, stanęło na tym, że u Paula w mieszkaniu razem z przyjaciółką i jej chłopakiem. Może podejdziemy na Sopockie molo (całe 2 minuty pieszo) i popatrzymy sobie na fajerwerki.. będzie miło:) Dobre jedzenie, dobry alkohol i doborowe towarzystwo - czego chcieć więcej... :)

Link to post

Być możę pójdę na domówkę, gdzieś koło 30 osób ma być, ale nie wiem jeszcze czy się zdecyduję. Mogę też zostać w domu i nie będę z tego powodu ubolewać. :)

Pójdę - fajnie, nie pójdę - też się nic wielkiego nie stanie. :)

Link to post
Mam nadzieję, że w łóżku w domu. Oby tak było. Nienawidzę sylwestra.

Również mam nadzieję, że nikt mnie z domu nie wyciągnie - nie lubię Sylwestra, nigdy mi nie wychodził.

Link to post

Mam parę opcji, ale raczej wybiorę domówkę ze starą bandą. Dobre jedzenie, dobry alkohol - jako fan Okolicznego Elementu i człowiek myślący podobnie jak koledzy z Opola wybiorę Balsam Pomorski, polskie Hennessy

Link to post
  • yiliyane pinned this topic

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      ... a także smutna, chora i z wyrzutami sumienia, bo pewne chwile [a właściwie całe lata] na zawsze pozostaną już w czasie przeszłym niedokonanym. Prawda, mogłabym wiele złożyć po prostu na karb choroby, ale chyba jednak... nie wszystko? Hmm. W sumie największe jaja byłyby wtedy gdyby okazało się, że w tym pociągu od samego początku nie było maszynisty, a jedynie autopilot. Niezwykle zaawansowana sztuczna inteligencja...
    • Kerosine
      Zgodnie z sugestią @Gloria testowo modyfikujemy nieco zasady naszej zabawy - od tej pory wyznaczone do odpowiedzi zostają dwie osoby, a swoich następców i tematy dla nich wybiera ta z nich, która jako pierwsza udzieli odpowiedzi. Do pary @Celtowi dobieram @mw2, wątki pozostają bez zmiany 
    • Alechandro
      Cześć, a mogę prosić o pomóc? :) W internecie jest baardzo duży wybór farb "deco color", gdzie dokładnie zamawiasz i jaki rodzaj wśród wszystkich wybierasz? I czy trzeba podpalać farbę na samym końcu jak to robią malując na dworze, albo schną dość szybko? Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi
    • Gloria
      Bardzo fajnie, że masz motywację, ponieważ to od twoich chęci zależy, czy w ogóle dojdzie do spotkania. Jeżeli chodzi o pokonanie lęku, stresu przed pierwszym spotkaniem to musiałabyś temat przedyskutować z jakąś osobą Może to być bliska osoba, a może to być także osoba zupełnie nieznana, z zewnątrz (np. psycholog lub psychoterapeuta). Miałem coś podobnego. Wszystko siedzi w naszej głowie. To przez to jak my postrzegamy rzeczywistość, tak ona jest przez nas postrzegana (ma to sens? ). Jeżeli zmienisz myślenie o danej rzeczy, to wiele się zmieni. Natomiast z takiego zwykłego, ludzkiego punktu widzenia, wszystkie te obawy są po prostu ludzkie, więc przeżywanie pewnych rzeczy jest nieuniknione i należałoby to po prostu zaakceptować. Być może łatwiej przyjdzie Ci oswoić się z tą sytuacją, jeżeli wyobrazisz sobie, że jeżeli się spotkasz, to przynajmniej wykorzystasz szansę na poznanie kogoś, na nawiązanie nowej relacji. Jeżeli to się nie uda - nic się nie stanie, bo spróbowałaś. Z drugiej strony, jeżeli nie pójdziesz na to spotkanie, to tak naprawdę nie dowiesz się, czy coś z tej relacji w ogóle by było, bo po prostu nie dałaś szansy tej relacji się rozwinąć.
    • Nieprzenikniona
      Zacznę od tego, że długo jestem sama a poprzednie dwa związki plus jedna luźniejsza relacja na tyle skopaly mi tylek, fundując gorycz i rozczarowanie, że przestałam starać się o nawiązywanie relacji i utrzymanie ich. Z zaufaniem było też kiepsko przez jakis czas. Dlugo byłam sama, bo nie chciałam niczego na siłę. Niedawno nawiązałam przez portal rozmowę z pewnym facetem i mamy się spotkać, bo on z tych, co od razu chcą się spotkać i pogadać na żywo. Ja też chce, ale od czasu tamtych porażek towarzyszy mi lęk. Boję się bliskości. Sam dotyk wydaje mi się czymś obcym. Tak długo byłam sama, że przywykłam do tego i nie umiem tego zmienić. Mam stres, że on mnie zobaczy i się zniechęci jak jakaś nastolatka. Czy ktoś tak kiedyś miał? Jak to zmienić?   Chcę spróbować, bo... mam dość mojej szarej egzystencji i widzenia się tylko z babkami z roboty. Chcę się otworzyć na ludzi.
  • Recent Status Updates

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Więcej czasu potrzebne od zaraz! :/
      · 2 replies
    • NYC

      NYC  »  Martusiaaaaaa92

      Odpisałam;)
      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Z okazji dzisiejszego święta - ku przypomnieniu, że pokochanie drugiego człowieka [przynajmniej tym zdrowym rodzajem miłości] jest niemożliwe bez uprzedniego przynajmniej zaakceptowania i uszanowania samego siebie, a każdy z nas już na starcie jest kompletną całością, nie zaś czyjąkolwiek połówką 
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      Dziś tak bardziej...
      Zimowo. O.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Kerosine

      Po co Kubusiowi Puchatkowi koszulka skoro i tak latał bez gaci?
      · 1 reply
  • Popular Contributors

    1. 1
      Kerosine
      Kerosine
      2
    2. 2
      WszyscyZginiemy
      WszyscyZginiemy
      1
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    5 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    1 post
    Gloria
    Gloria
    1 post
    Alechandro
    Alechandro
    1 post
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    47 posts
    yiliyane
    yiliyane
    24 posts
    Gloria
    Gloria
    20 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    933 posts
    yiliyane
    yiliyane
    758 posts
    Shady-Lane90
    Shady-Lane90
    693 posts
×
×
  • Create New...