• Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Weronika

Co Ci chodzi po głowie?

Recommended Posts

Chodzi mi po głowie pieszy wypad gdzieś w miejsce z którego z góry będę widział całe swoje miasto. Z browarem.

O tak, zdecydowanie z browarem.

Share this post


Link to post

Mogłabym spakować się w swoją małą podróżną torbę, zabierając głównie pudełka wypełnione magicznymi cukierkami, które podobno mają ulżyć mi w uczuciu bezsensu istnienia i wyjechać. 

Ale kurwa nie mam dokąd.

Share this post


Link to post
18 minut temu, Shady-Lane90 napisał:

Mogłabym spakować się w swoją małą podróżną torbę, zabierając głównie pudełka wypełnione magicznymi cukierkami, które podobno mają ulżyć mi w uczuciu bezsensu istnienia i wyjechać. 

Przecież nie ma gdzie, nie ma z kim, nie ma po co.

Share this post


Link to post
Teraz, Crusoe napisał:

Przecież nie ma gdzie, nie ma z kim, nie ma po co.

 

I przecież nie ma powodu. Przecież wszystko jest w porządku. I wszystko będzie dobrze..

Share this post


Link to post
1 minutę temu, Shady-Lane90 napisał:

I wszystko będzie dobrze..

Oczywiście, przecież kurwa wszystko może się zdarzyć. Poza tym życie, pewnie nie ma głębszego sensu. My je mu nadajemy.

Share this post


Link to post
Teraz, Crusoe napisał:

Oczywiście, przecież kurwa wszystko może się zdarzyć. Poza tym życie, pewnie nie ma głębszego sensu. My je mu nadajemy.

 

W ogóle wyolbrzymiamy, wymyślamy sobie problemy na silę, zamiast cieszyć się życiem. 

Depresja? To przecież nie choroba. To nasze widzi mi się. 

Bez leków też potrafimy funkcjonować. Lubimy się naćpać. Taka prawda! 

Share this post


Link to post

Bez wielu rzeczy, czynników można funkcjonować. Jakby nie patrzeć każdy przychodzi na świat z niczym. Jakoś musi zapełnić swoją kartę. Większość peoplów do których i ja się zaliczam robi to bezwiednie, po prostu żyjąc z dnia na dzień, nie oczekując wiele od siebie ani od innych. Jednakże, to nie jest dobry przepis na życie.

Share this post


Link to post

Niestety z biegiem lat nasza karta się zapełnia i czasem zaczynamy potrzebować czegoś konkretnego, by móc egzystować. 

Share this post


Link to post

Może najważniejsze w tym wszystkim jest mieć kogoś. Kogoś, kto chociaż czasami wyciągnie z tego ciągle powtarzającego się marazmu.

A może to tylko moja wybujała wyobraźnia?

Tak zdecydowanie to drugie.

Share this post


Link to post
13 godzin temu, Crusoe napisał:

Może najważniejsze w tym wszystkim jest mieć kogoś. Kogoś, kto chociaż czasami wyciągnie z tego ciągle powtarzającego się marazmu.

A może to tylko moja wybujała wyobraźnia?

Fuck. Moja wyobraźnia więc jest tak samo wybujała jak Twoja. 

Share this post


Link to post

Tak dziś sobie rozkminiłem, że po uśpieniu psa to ja zostałem lodówkowym odkurzaczem. Jakoś wewnętrznie mam wpojone, żeby zrobić wszystko by nie wywalić jedzenia. I zamiast brać jedzenie kupione wczoraj, to ja siedzę  kombinując jak przerobić to żarcie którego było za dużo i pomału trzeba się go pozbywać. To jest trochę taka niekończąca się historia bo jak nie będę jeść tych świeższych rzeczy to one też doczekają się "starości" w lodówce i będę musiał je wtedy zjeść itd. itd.

Share this post


Link to post

Przykro mi z powodu martwego jeża, którego dziś widziałam.. biedny,  jeszcze miał truskawkę na kolcach. Ten obraz nie może mi wyjść z głowy.  :sad:

Share this post


Link to post

Zastanawiam się, co kupić dziewuchom z okazji dzisiejszego dnia psa. Poza tym ... jak ja się kuźwa spakuję w tę małą walizkę? 

Share this post


Link to post

Ten tydzień będzie się baaaaaaardzo dłużyć. W piątek zaczyna mi się urlop, a nie zapowiada się pracowity tydzień w zakładzie, więc będę krążyć zerkając tylko na zegarek. Już bym wolał zapierdziel. 

Share this post


Link to post

Byłam w przedszkolu, wlazłam w basen z kulkami, nogi mi wystawały i nie było tak przyjemnie jak zapamiętałam. Ale że w ogóle dzieci mają dostęp do tego na co dzień! Chyba bym na ich miejscu umarła ze szczęścia.

Share this post


Link to post

Kiedy znajdziemy się na zakręcie,
Co z nami będzie?
Gdy świat rozpędzi się niebezpiecznie,
Co z nami będzie?
Nawet jeśli życie dawno zna odpowiedź,
Może lepiej gdy nam teraz nic nie powie...

Share this post


Link to post

Oh
My God
I feel it in the air

Telephone wires
Above
Are sizzlin' like a snare

Honey I'm
On fire
I feel it everywhere

N-o-t-h-i-n'  s-c-a-r-e-s  m-e  a-n-y-m-o-re

[One, two, three, four]

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now