Agataa

z czarnego na blond

17 postów w tym temacie

Cześć.

Ile może kosztować wizyta u fryzjera gdy chcę przejść włosów czarnych na ciemny blond-jasny brąz?

Tak około (wiem, że różnie)

wogole zrobią mi taka koloryzację?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wydaje mi się że zrobić, zrobią, ale wydaje mi się że przefarbowanie z czarnych na coś jasnego jest dość trudne i wymaga bardzo dobrych farb. Normalne farbowanie to ok. 50 zł podejrzewam że do 100 się wyrobisz..

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja farbowałam odwrotnie z blondu na czarny ;)

Jak pójdziesz do fryzjera to Ci utlenią włosy, z tym że wyjdzie jajecznica. Miałam tlenione jak robiłam niebieski kolor, ta żółć na głowie wyglądała strasznie. Generalnie nie polecam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jak masz bardzo czarne, to Ci w ogóle nie zrobią, bo większość (jeśli się zna) uzna, że to bez sensu - wyjdą Ci czerwone. Może będzie lepiej spróbować to zrobić delikatniej, ale kilka razy, żeby stopniowo zejść do tego koloru?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

radzę ci farbować włosy stopniowo, na coraz jaśniejsze kolory. będziesz miała wtedy pewność, że blond nie wyjdzie jak jajecznica ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
radzę ci farbować włosy stopniowo

oraz pomocne może być również nakładanie maseczki z cytryny, lub mycie szamponem z rumiankiem aby trochę je naturalnie rozjaśniło.

Ja mam brązowe, ale gdy słońce w wakacje cudownie mi je rozjaśniło no kasztanowo0rudy, teraz dla podtrzymania efektu od czasu do czasu, po umyciu wyciskam sok z całej cytryny, trzymam to ok pół godziny, zmywam, ale trzeba pamiętać że nie wolno suszyć po takim zabiegu włosów suszarką. I do tego korzystam z timotei do blond włosów. To na pewno pomoże Ci je chodź trochę rozjaśnić.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Koszt dekoloryzacji jest zależny od długości włosów. Ja mam do połowy pleców, może trochę dłuższe i jak pytałam w salonie o cenę takiego zabiegu, to wahał się w granicach 250zł.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pasemka to tak, ale tak zupełnie na blond to nie wyobrażam sobie, będą później brzydkie odrosty, z którymi trzeba będzie walczyć.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

arabeska, z blond na czarny jest tak samo :P o tyle łatwiej, że nie trzeba początkowo rozjaśniać włosów...

Agataa, ale mam rozumieć, że czarny kolor to Twój naturalny?

Nie niszcz włosów aż tak, dekoloryzacja jest droga i wielu fryzjerów nawet może się na to nie zdecydować... W moim przypadku tak było, jak chciałam wrócić do naturalnego koloru a nie chciałam czekać aż same odrosną (dziwnie by to wyglądało od głowy blond, a czarne końcówki ;P)...

Stopniowo, popieram dziewczyny ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

moja kolezanka robiła... to ok 100 zł albo i wiecej..

stopniowo musisz sobie schodzic z tego koloru...

ale wlosy sie niszczą strasznie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

zrobią.

najlepiej zaczac od gęstych pasemek. cena 100 w górę.

Chociaż ja jestem "ekspertem" w schodzeniem z ciemnych at home ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wiesz, można zrobić też samemu i wyjdzie o wiele taniej ..

na poczatek z czarnego zrób sobie jakiś jasny brąz, potem znowu tą samą farbą a potem zrób blond, potem znowu blond i powinno wyjśc.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja mialam z jasnego brązu 150zl więc wiesz Twoje będą pewnie ze stówkę wiecej kosztować.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
wiesz, można zrobić też samemu i wyjdzie o wiele taniej ..

na poczatek z czarnego zrób sobie jakiś jasny brąz, potem znowu tą samą farbą a potem zrób blond, potem znowu blond i powinno wyjśc.

znajoma jak farbowala sobie sama wlosy to z brazowego wyszedl jej jakis zolto-brazowy, nawet ciezko to okreslic, kolor byl zblizony do barwy biegunki ;p wiec lepiej sama nie probuj

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

wlasnie jak rozmawiałam z fryzjerką to ona mówiła że tak będzie .. dla tego jezeli wyjdzie jakis kosmiczny kolor trzeba jeszcze raz uzyc tej samej farby i wtedy będzie ok.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
wiesz, można zrobić też samemu i wyjdzie o wiele taniej ..

na poczatek z czarnego zrób sobie jakiś jasny brąz, potem znowu tą samą farbą a potem zrób blond, potem znowu blond i powinno wyjśc.

znajoma jak farbowala sobie sama wlosy to z brazowego wyszedl jej jakis zolto-brazowy, nawet ciezko to okreslic, kolor byl zblizony do barwy biegunki ;p wiec lepiej sama nie probuj

Ależ próbuj, tylko nie baw się w brazy, z brązu, jak użyjesz złej farby to wyjdzie Ci rudy, a z rudego zejść na blond to katorga dla Ciebie i włosów.

Polecam farbę rozjaśniającą z Palette Deluxe, rozjaśnia 4-6 tonów, jest tylko taka jedna, więc problemu z rozróżnieniem nie ma. Potem możesz nałożyć blond Garniera rozjaśniający 2-4 tony, bez efektu zółtych włosów, albo z L'oreala odcień Z, również bez efektów żółci.

Możesz użyć dekoloryzatora, ale później i tak musisz nałozyć kolor na włosy, więc będzie to większy koszt.

Dobra jest farba z Joanny Avangarde do pasemek, kupujesz dwie lub trzy i nakładasz, ale ta strasznie niszczy włosy. Opcja pierwsza nie niszczy. ; )

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sama też rozjaśniałam włosy, ale przechodziłam z koloru brązowego. I nie była to jedna wizyta, tylko stopniowe rozjaśnianie poprzez gęste pasemka i baleyage. Ale muszę przyznać że warto było czekać te 1,5 roku (bo chodziłam co fryzjera co 4 miesiące). I efekt naprawdę świetny i co najważniejsze - bardzo naturalny. Za każdą wizytę płaciłam jednak ok 180 zł. No i oczywiście dodatkowe koszty to odżywki, maski i różne zabiegi na włosy. Bo to jednak cholernie niszczy włosy i trzeba bardzo dbać. Dodatkowo kłopotliwe są odrosty. Ja jednak mam już kolor taki jak chciałam, więc teraz jeśli już to farbuję tylko odrosty, a nie całe włosy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • zartyzartami  »  Nineku

      yy prowokacja bo co??? 
      · 5 odpowiedzi
    • evances  »  Kamineko

      Żyje czy nie żyje?! 
      · 0 odpowiedzi
    • Piotrz

      "Są takie piękne chwile, w których nawet najbardziej lewicowych polskich komentatorów rzeczywistości krew zalewa od realizacji ich własnych poglądów. Na przykład jak dziewczyna z Polski walczy i oczywiście przegrywa walkę o medal olimpijski z mężczyzną z RPA, który uważa się za kobietę".
      · 1 odpowiedź
    • evances

      Panie i panowie
      Są tacy co stają na głowie
      Tak jakby wszyscy byli w zmowie
      Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
      Jacy oni wszyscy są małostkowi
      Aż rzygać się chce
      Ten kto to wie kurwa
      Życie upstrzone jak gołębim gównem
      Bulwar
      Zrobi tak jak ja
      Pójdzie własną drogą
      Prócz cienia
      Nie ma ze mną nikogo
      · 3 odpowiedzi
    • Borowy

      Znalazłem dziś przez przypadek coś co nazywa się witarianizm i jak rozumiem, weganizm, wegetarianizm itp. to przy tym odpadam.
       
      · 7 odpowiedzi
  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

  • Kto jest na czacie

  • Posty

    • Książka, którą aktualnie czytasz
      "Pigmalion" 
      "Król mrówek" 
    • Ostatnio przeczytałem...
      "Hen" Myślałam o niej trochę w drodze z pracy. Ze słońcem w oku i uprzejmością pana z BMW. To nie jest dobra pora na książki, po których napierdala Ole*. Trzeba sobie zarezerwować te miesiące nieciekawe dla głupków, którzy stękają, że szalik, płaszcz i kalesony. Bo deszcz chlupie pod stopami i inne piękne nieuprzejmości jesieni i zimy. Nawet śniegu nie potrzeba, nawet liści spadających. Szaro musi być i zimno. Tyle. 
      W środku drogi pomyślałam, że trzeba być chorym na głowę, żeby chcieć tam mieszkać, hen, daleko. A za chwilę, że moment, że już ktoś tak pisał, a ja tylko sobie przypomniałam. I pisał tak Hugo-Bader. Pisał o Kołymie. I miał rację. I Wiśniewska powinna rozpocząć "Hen" jego słowami. Zaczęła śmiercią Księcia. Bo morze jak zabiera, to zabiera, nikt nie będzie się rzucał w odmęt po konia. Koń zabulgotał. Konia zakopali. Ale nie zapomnieli, bo tam tak jest.
      Trudna historia. Trudni ludzie. Bezkres. Zimno. Zorza polarna. Ta ostatnia powinna odczarowywać trudy mieszkania w takich miejscach, ale jak ktoś dorośleje w jej obecności, to nawet ona potrafi stracić cały swój urok. Zwyczajnie spowszednieć. (O tym nie ma w książce, ale ufam, że i tak może być).
      I zdjęcia piękne. Zupełnie. _______________________________ 
      * s.238
       
    • Legia - Dundalk - komentarze po meczu
      Po prostu Dundalk było jeszcze słabsze, nie ma tu żadnej tajemnicy (jak widać to jest możliwe). 
    • Legia - Dundalk - komentarze po meczu
      Nie wiem jakim sposobem z tą ich grą, ale dostali się do tej wymarzonej LM, miejmy nadzieję, że w następnych meczach nie pokażą takiej pariodii jak to z nimi jest ostatnio. 
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84123
    • Najwięcej online
      833

    Najnowszy użytkownik
    Shutters12
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57835
    • Postów
      1421074