Nineku

Laptop HP nie potrafi się uruchomić z baterią

5 postów w tym temacie

Mam problem, wczoraj wieczorem działał dziad jeszcze normalnie, dziś nie chce się włączyć,

po wyciągnięciu baterii na samym kablu działa.

Czyli pozostaje wina baterii. Czy można samemu wymienić ogniwa, gdzie można dostać takowe?

Ile wynosi koszt.

Jeśli nie trzeba zakupywać nowej, ceny na necie przerażają, można się samemu pobawić z tym? Czy ktoś to robił już?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

nie znamy modelu laptopa. Sprawdź w instrukcji jak laptop zgłasza błąd baterii.

Zobacz też, czy nigdzie w baterii nie ma żadnego syfu ani wody. Moze robic sie zwarcie w baterii i laptop nie chce sie uruchomic.

skoro z dnia na dzien raczej ogniwa nie siadły.

jak bateria jest bardzo młoda pchnij na gwarancję

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
zwarcie w baterii

Brałam pod uwagę, ale ostatnio ta coraz krócej ciągnie.

Net wyjawił mi prawdę, że żywotność baterii od lapciapa długa nie jest, moja już ciągnie dwa lata, biorę pod uwagę wszystko.

Koszt nowej min. 300 zł. Ogniwo taniej wyjdzie, choć na czas pewnie póki na baterię nie uzbieram.

Samą baterię odłączyłam od lapciapa, nic nie było w jej zewnętrznym środowisku.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ciekawe co piszesz, ja też mam HP za którego dałem niemało i po roku mi siadła bateria. To chyba jakiś standard w tych laptopach, bo w przypadku 3 innych - dodam bardzo tanich laptopów - bateria trzyma elegancko i nic nie zwiastuje żeby miała nagle paść.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Darek82, podaj model, bo zaraz sie okaze, ze te same lapciapy sa.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Ostatnie aktualizacje statusu

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Kto jest na czacie

    Obecnie brak użytkowników na czacie

  • Posty

    • Co aktualnie porabiacie?
      Plusem przeziębionego gardła jest to, że mogę śpiewać Ninę Simone w niskich rejestrach i mieć naturalną chrypę. Więc śpiewam.
    • Najpopularniejsze texty damsko-męskie
      "fajny z ciebie facet, na pewno znajdziesz kogoś wartościowego"
    • Co Was najbardziej motywuje w pracy?
      Tak naprawdę motywujące są [mogą być] wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy - choć oczywiście w różnym stopniu. Wiele zależy też od specyfiki firmy/profesji oraz potrzeb i oczekiwań konkretnych ludzi. Aspekt finansowy [wynagrodzenie, premie, dodatki] jest tak oczywisty, że w sumie nie ma co się nad nim rozwodzić - w przedsiębiorstwie musi dziać się naprawdę źle jeśli nawet bardzo dobre warunki płacy nie są w stanie sprawić, że ludzie chcą w nim pracować. Pieniądze są tym czynnikiem, który raczej zawsze będzie motywować. Na drugim miejscu postawiłabym wszelkie sposoby motywacji związane z potrzebą realizowania swoich ambicji czy po prostu ogólnie z docenieniem czyichś wysiłków od strony psychologicznej. Możliwość awansu, budowania swojej ścieżki kariery lub - tam gdzie ich nie ma - choćby tylko poprzez banalne chwalenie dawanie do zrozumienia, że dobrze wykonuje się swoją pracę [zamiast podejścia "To źle, tamto niedobrze, znowu nie zrobiliście normy"  ]. Miła atmosfera i praca wśród ludzi, z którymi ma się ochotę spędzać czas również po wyjściu za bramę zakładu to bez wątpienia przyjemne rzeczy, jednak kryje się też w nich pewne niebezpieczeństwo - przesadnie zażyłe stosunki między pracownikami są często odwrotnie proporcjonalne do efektywności ich pracy. Rzeczy typu szkolenia, wyjazdy służbowe czy wyjścia/imprezy integracyjne [zwłaszcza wyjścia/imprezy integracyjne] dla mnie osobiście miałyby mniejsze znaczenie.
    • Obrzydliwie niesmaczne filmy.
      No  Dlatego wyłączyłam w połowie, bo poczułam się obrzydzona i oburzona
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      84383
    • Najwięcej online
      3188

    Najnowszy użytkownik
    pawel gay
    Rejestracja
  • Statystyki forum

    • Tematów
      57885
    • Postów
      1419834