hanako60

Malowanie ust. Pomadka, błyszczyk czy szminka ?

108 postów w tym temacie

Czym Wy lubicie malować usta ?

Pomadką nawilżającą tylko. Mam strasznie popękane usta, nie wyglądają zbyt ładnie.

Podobają mi się ciemnoczerwone szminki na pełnych ustach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

szminek nie lubię i nie używam w ogóle, na pierwszy plan wysuwa się u mnie pomadka ochronna (bezbarwna oczywiście), a czasem, jeśli mam humor, to użyję błyszczyku. ale w tej kwestii jestem wybredna i mało który błyszczyk mnie zadowala, większość wydaje mi się zbyt tłusta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Jestem jasną blondynką i do tej pory używałam tylko jasno - różowych błyszczyków .

Uważam, że do moich wąskich ust nie pasują ciemne kolory typu : czerwień .

Czym Wy lubicie malować usta ? :)

Podoba Wam się pomadka HEAN, ( którą niedawno zakupiłam ) nr. 3 ?

http://www.hean.pl/product.php?id_product=464

bardzo dobrze myslisz ze czerowona pomadka nie pasuje do waskich ust, optycznie je pomniejsza;)

Pomadka ktra wybralas, nie przepadam za takimi odcieniami rozu, jest bardzo intenstywny,ale moze Ci byc w niej ladnie;)

A ja? Lubie bardzo pomadki ochronne nie dosc ze dobrze robia wargom na taka pogode jak teraz to przy tym zazwyczaj pieknie pachna, na jakies wieksze wyjscia czy przy cieplej ladnej pogodzie chetniej siegam po blyszczyki, zazwyczaj delikatne odcienie czerwieni, bardzo czesto z drobinkami zlota. Pomadke mam jedna zawsze na bardzo wyjatkowe okazje-rude zloto i efekt na ustach jest powalajacy;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie znoszę błyszczyków, bo potem mam na ustach własne włosy, które wręcz chcą być jedzone. Na co dzień stosuję szminkę z Oriflame Red Rose, a czasem z firmy Inglot ( odcień 279 ).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Błyszczyków nie lubię, za bardzo się świecą i kleją. Jak mam ochotę na odrobinę koloru to używam pomadki z Inglota, poza tym na co dzień używam tylko zwykłej pomadki ochronnej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli już czegoś używam, to jest to przeważnie bezbarwna pomadka ochronna. Niedawno kupiłam w aptece bardzo dobrą, niestety mojej siostrze również się spodobała i zjadła mi połowę :roll:

Lubię szminki, acz używam je tylko na jakieś większe okazje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja nie lubię malować ust na co dzień. Stosuję po prostu Carmex, który oprócz tego, że pielęgnuje, to dodatkowo nabłyszcza. A wiec lepszy jest wizualnie od tych matowych nawilżających pomadek. Ale na wyjscia lubię pojechać mocnym czerwonym kolorem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Na codzień pomadka ochronna, balsamy do ust.

Na okazje szminka w kolorach czerwieni, ciepłego różu

Nie lubie błyszczyków.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nienawidzę błyszczyków, dziwnie się błyszczą i nie trafiłam na taki, który by się nie zbierał w kącikach ust i nie kleil, a próbowałam tych z różnych półek cenowych.

Uwielbiam pomadki: czerwoną, którą albo delikatnie nakładam pędzelkiem, albo normalnie dla mocniejszego efektu; oraz śliczny odcień różu, odrobinę cukierkowy, ale intensywny. Jednak pomadek używam tylko wtedy, gdy nie widzę się z facetem... kwestia praktyczna.

W każdej wolnej chwili poza pomadką używam Carmexu, tylko on nawilża mi usta i wyglądają lepiej, niż spieczone mięcho.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ostatni raz błyszczyk miałam w ręce będąc gdzieś we wczesnej gimbazie, nie lubię, kleją się, są trochę obleśne.

Na co dzień pomadka ochronna, czasami zdarza mi się szminka, przeważnie najbardziej naturalny i podobny do koloru ust odcień różu, nie pasują mi mocne czerwienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

na codzień używam pomadki ochronnej, która daje bardzo lekki kolor, na większe wyjścia błyszczyka. szminki nie używam, bo wydaje mi się zbyt ciężka i wysusza usta, a łączyć jej z błyszczykiem nie chcę, bo to za dużo na usta ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja nie używam błyszczyka od kilku lat :-) zupełnie nie pasuje do mojej twarzy (chyba przez duży nos, mam wrażenie że przykuwa do niego uwagę). Używam szminek bez połyskujących drobinek. NIe znosze tych z brokatem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

To chyba zależy od okazji - na co dzień tylko błyszczyk, ale niekoniecznie bezbarwny, może być mniej lub bardziej transparentny (najlepiej w naturalnych kolorach - lekki róż, brzoskwinia, koral), natomiast na wieczór szminka - kolor zależnie od stylizacji i ...nastroju ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Martusiaaaaaa92
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Witajcie, mam do Was ogromną prośbę... potrzebuje wypełnionych ankiet do badań naukowych... na koniec maja mam termin oddania. Temat Tabu - SEKSUALNOŚĆ, dlatego rodzice do których kierowałem tą ankietę nie chcą mi jej wypełniać, choć uważam, że nie ingeruję w ich życie intymne. 2 miesiące temu ankieta już istniała online, a dostałem tylko 4 odpowiedzi :c Zajmie od 5 do 10 minut. Prawie wszystkie zadania zamknięte.
      Musielibyście wcielić się w rodzica, który ma dziecko z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim. Ankieta jest oczywiście anonimowa.

      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSc35FjqvALX9OYdkmC8p4LFMjfvp9sEyGFAuHiG6MCFurqWBQ/viewform?fbclid=IwAR0BBy3Clovc9HZH-pMkOzC8sUF6UJ-LuOPcDC2HSLdZsHL_dVYN5zb9mzE
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Czy posiadanie "judasza" w drzwiach to już antysemityzm?
      · 3 odpowiedzi
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      Jaki serial ostatnio oglądaliście ?
      Czarnobyl Zwykle pisząc na temat tego co oglądałem stosuję specyficzne poczucie humoru, które chyba tylko według mnie nosi znamiona "zabawnego". Tym razem tego nie zrobię. Przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy zginęli i nadal giną w wyniku tej tragedii. Do tej pory o Czarnobylu oglądałem jedynie filmy dokumentalne gdyż wszystkie te "Reaktory Strachu" i inne takie produkcje to była według mnie satyra i to dość niskich lotów. HBO stanęło na wysokości zadania. Stworzyli coś co równie dobrze jak filmy dokumentalne oddaje realia tamtych dni. Osobiście według mnie zabrakło scen budowy sarkofagu i serial śmiało mógł mieć 6 odcinków, ale szanuję to czego dokonali producenci. Są pewne rozbieżności między serialem a tym co się tam działo (m.in. stworzona jedna fikcyjna postać). Jest na ten temat kilka filmików na YT, ale ich lekturę zostawię sobie na inną okazję. Żarłem kolejne odcinki jak małpa kit. Jeden po drugim i nie żałuję ani nanosekundy tego czasu. Kto nie oglądał - POLECAM. Warto.  
    • samerpiszesiesummer
      Lalka na prezent
      Nie ma to jak robić linkowanie odkopując temat sprzed roku, pseudo marketerze
    • samerpiszesiesummer
      mieszkanie
      Hej! Ja mając tyle lat co Ty wyprowadziłem się na stancję - w zasadzie teoretycznie wynajmowałem tylko pokój w bardzo nowocześnie urządzonym, ładnym mieszkaniu. Ale współlokatora większość czasu nie było, bo pracował w transporcie międzynarodowym. Płaciłem pięć stówek miesięcznie i dawałem radę - z tym, że ja miałem sporego farta i już jako 18-latek (uczyłem się zaocznie) znalazłem całkiem dobrze płatną pracę.  Na stancji mieszkałem 1,5 roku - wróciłem do domu rodzinnego. I nie dlatego, że było mi źle - duuużo lepiej mi się mieszkało samemu i mam nadzieję w ciągu kilku lat pójść na swoje, po prostu taki ze mnie typ człowieka, że bardziej samotnik nawet pod względem rodzinnym. Tutaj na wsi lub w bliskiej okolicy, jakiś zwykły dom a nie mieszkanie w bloku. Właśnie dlatego wróciłem, bo na wsi się wychowałem i miasto jakoś mi nie pasuje mimo wielu wygód. Jak to mawiają: "ze wsi jesteś, na wieś wrócisz". No i działam tutaj w ochotniczej straży pożarnej, z którą chyba nie potrafiłbym się rozstać na długi okres...  Jeśli jeszcze jej nie masz, poszukaj jakiejś pracy. Najlepiej uderzaj w coś stałego a nie sezonowego. Powodzenia - dasz radę jeśli tylko chcesz.  Nikt mi nie pomagał. Do wszystkiego, co mam, dochodziłem samodzielnie. Jako 20-latek wielkiego majątku nie mam, ale prawko, samochód czy takie pierdoły jak dwa laptopy itd. finansowałem sobie sam.
    • mani
      Lalka na prezent
      Podzielę się swoimi przemyśleniami. Dla córki znajomej pluszaki w ogóle nie były atrakcyjne w wieku trzech lat. Teraz bardziej się nimi interesuje, a ma siedem lat. Jak była młodsza, to uwielbiała lalki interaktywne. Dostałą chodzącego bobasa, jednak nie był on najlepszej jakości i szybko się zepsuł. Tak więc planując zakup interaktywnej lalki warto postawić na dobrą markę. Dziecko podczas zabawy z pewnością niejednokrotnie ją upuści. Ja polecam, no ale każde dziecko jest inne i gwarancji nie ma. Zawsze można postawić na klasykę, czyli lalka płacząca, mówiąca, "ssąca" smok itd. Ciekawe modele można znaleźć m.in. w tym sklepie.
    • yiliyane
      Co Cię dzisiaj wkurzyło ?
      Pociąg, na który biegłam, a który w ogóle nie przyjechał.