Migotka

Craddle of Filth

26 postów w tym temacie

Przez tatę - metala - czasami jestem zmuszona. Akurat ta kapela wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła, nie wciągnęło mnie. Ale posłuchać od czasu do czasu można - jak zawsze - muzyka zależy od nastroju...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Cradle of Filth jest bardzo fajne, ale do płyty Midian. Próba wielkiego powrotu na szczyt - Nymphetamine - nie jest szczególnie udana... Ale ze swojej strony, polecam...

A co do wokalu... posłuchacie dalej tegho typu muzyki, to zrozumiecie, że głos daniego to głos smerfetki ;P i nie jest super ostry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Samych Kredek nie lubię, za to podobają mi się dwie piosenki :)

Utwór Temptation razem z wokalistką Dirty Harry (jej głos jest genialny xD)

Poza tym piosenka Nymphetamine ma ciekawe brzmienie :D też mi się podoba ;)

Ogólnie nie lubię brzmienia growlu / pisku / krzyku wokalisty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Her ghost in the fog takze byl moim pierwszym utworem jaki uslyszalem tego zespolu. Nie wiem czy wiecie ale Dani Filth zrobil film Cradle of Fear ktory byl bardziej krwawszy niz straszny. Juz 2.55am. Afff...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Lubię, nawet bardzo bardzo bardzo, a wokal Daniego w szczególności- właśnie przez to, że jest niekonwencjonalny i odbiega od monotonii ; ]

Płyta? Midian, Nymphetamine, zresztą, każda ma coś w sobie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ach tak trochę piosenek przesłuchałam, zachęcona prze saphir.

Chyba jedynie Nymphetamine przypadła mi do gustu.

Dokładnie ;)

No cóż głos wokalisty nie jest dla mnie zbyt pociągający jak na głos muzyka no w każdym razie bardzo oryginalny ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Chyba jedynie Nymphetamine przypadła mi do gustu.

Dokładnie ;)

No cóż głos wokalisty nie jest dla mnie zbyt pociągający jak na głos muzyka no w każdym razie bardzo oryginalny ^^

Racja :mrgreen:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bardzo lubię Nymphetamine, a poza tym... cóż, powiedzmy, że krzyki Danny'ego po 5 minutach zaczynają mnie denerwować. Zespół jest ok, zdarza mi się słuchać, ale zwyczajnie nie zdzierżę więcej niż dwóch piosenek w ciągu dnia. Podobnie jak Salami wolę ryczący i mocny growl :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Najlepszy album moim zdaniem to Nymphetamine. :)

Bo to był ich w/g mnie oczywiście najlepszy album .. jak i zarazem kończący coś w miarę :wink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Bo to był ich w/g mnie oczywiście najlepszy album .. jak i zarazem kończący coś w miarę

No w sumie. Zgadzam się, że potem jest nieciekawie, ale mimo wszystko nadal słucham z przyjemnością. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz