Dochna

odporność

143 postów w tym temacie

Zgadzam się, nie ma co się przegrzewać, ani w mini spódniczce latać na mrozie. Jeśli chodzi o środki na odporność to ja biorę tylko oeparol extra odporność. Ma w składzie olej z wiesiołka i witaminy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Też w okresie zimowym stosuje oeparol extra odporność. W zeszłym roku brałam i ani razu nie chorowałam a wcześniej zdarzało mi się zaliczyc kilka przeziebień jednej zimy. W tym roku też juz zaczęłam brać. Mam małego synka a kazda mama wie, że matki nie maja czasu chorować.

Też w okresie zimowym stosuje oeparol extra odporność. W zeszłym roku brałam i ani razu nie chorowałam a wcześniej zdarzało mi się zaliczyc kilka przeziebień jednej zimy. W tym roku też juz zaczęłam brać. Mam małego synka a kazda mama wie, że matki nie maja czasu chorować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jem dużą ilość warzyw i owoców, dużo cebuli i czosnku i tylko tyle. Jak czuję, że coś mnie zbiera to kupuję imbir i zaparzam go z herbatą, cytryną i miodem lub robię gorące mleko z miodem i czosnkiem. Takimi miksturami się leczę + ibuprofenem jeśli pojawia się gorączka. No i oczywiście musowo też gorący rosołek z lanymi kluskami i kiścią pietruszki. Zazwyczaj przechodzi. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jest kilka skutecznych metod:

1.

gdy czujemy że coś nas łapie to 3x dziennie przez 2-3 dni   5g witaminy C + 150mg magnezu + glukoza. Stawia dobrze na nogi. Nowoczesna metoda stosowana w krajach wysoko rozwiniętych za pomocą wlewów dożylnych. U nas niestety narazie tylko oralnie. 

2.

Profilaktycznie raz w miesięcy przez 5 dni możemy jeść neosine albo groprinosin ktore działają przeciwwirusowo i podnoszą produkcję przeciwciał. 

3.

Można też np raz w tygodniu w okresie zimowym zrobić sobie miksturę z posiekanego czosnku, mleka i miodu. /

Są też inne metody ale i tak pewnie nikomu się nie będzie chciało tego robić hehe 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 31.10.2016 at 09:22, Dochna napisał:

Zgadzam się, nie ma co się przegrzewać, ani w mini spódniczce latać na mrozie. Jeśli chodzi o środki na odporność to ja biorę tylko oeparol extra odporność. Ma w składzie olej z wiesiołka i witaminy.

Też zaczęłam to brać we wrześniu. Nie wiem cyz to od oeparolu, czy nie, ale od tamtego czasu miałam tylko raz katar i żadnego przeziębienia. Oczywiście same tabletki i tak nic nie dzadzą, jeśli nie bedziesz zdrowo się odżywiać i ruszać się na świeżym powietrzu. Teraz pogoda na wzmacnianie odporności jest najlepsza :D Warto korzystać, bo podobno nidługo mróz ma się skończyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

O tych szczepieniach  to rożne opinie się słyszy. Moja mama kiedyś się szczepiła i co roku chora była. Ja nie szczepiłam się i na prawdę bardzo rzadko choruję a grypy nigdy nie miałam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Odporność? Witamina D, ale nie taka bez recepty. Zdecydowanie ma za mało jednostek. Lepiej postarać się o kwit od lekarza. 

Poza tym LDN. Zdecydowanie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja w okresie jesienno-zimowym piję herbatę z kawałkiem świeżego imbiru lub wodę z miodem i imbirem .Nie chorowałam od kilku lat . Na prawdę działa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli o mnie chodzi, to do niedawna miałem olbrzymi problem z odpornością. Co jakaś zmiana pogody, to ciągle coś mnie brało. Brałem witaminę C, magnez, cynk, ale wiele mi to nie pomagało. Jeśli mnie zawiało albo przemoczyło, to w najlepszym przypadku dostawałem kataru, ale najczęściej kończyło się to gorączką i z objawami grypy kładłem się do łóżka. No i kilka dni miałem z głowy. Ale jest jeszcze jedna rzecz, jaką chciałbym napisać. Mianowicie bardzo długo nie byłem u dentysty, bo się po prostu bałem. Dopiero rok temu ból zęba zmusił mnie, aby się przemóc. A w gabinecie okazało się że jest nie najlepiej, a wręcz jest fatalnie. Długie lata w których zaniedbywałem zęby sprawiły, że usłyszałem trzy zęby nadają się jeszcze do zaplombowania, ale dwa są totalną ruiną i kwalifikują się do leczenia kanałowego. No cóż, dostałem za swoje. Bolało mnie już do tego stopnia, że nie marudziłem i zgodziłem się na leczenie, które kosztowało mnie nieco czasu i pieniędzy.
Niestety miesiąc po zabiegu zaczęły boleć mnie okolice leczonego kanałowo zęba. Zgłosiłem się do swojego dentysty, ale on mnie zbył mówiąc, że wszystko jest w porządku. Nie wierząc mu poszedłem do innego, inny zaproponował mi… wyrwanie zęba. No nie, dopiero co zapłaciłem za odbudowę zęba, a ten powiedział mi, żeby się go pozbyć. W końcu za namową znajomego poszedłem – jak się później okazało - do normalnego dentysty Trwała 3 we Wrocławiu SPAM. Gość powiedział mi, że leczenie kanałowe zostało źle zrobione ponieważ w kanale zęba zaczęły gromadzić się bakterie. Ale ząb jest do uratowania. Zgodziłem się wyczyszczenie kanału zębowego i to pomogło.
Obecnie mam już wyleczone zęby, ale i wzrosła również moja odporność. Przeczytałem trochę różnych informacji w internecie i z wynika z tego, że olbrzymi wpływ na obniżenie mojej odporności miały bakterie, które przedostawały się do mojego krwiobiegu z chorych zębów. Mój organizm musiał cały czas walczyć z bakteriami zębowymi, przez co brakowało mu już siły na walkę z infekcjami. Dlatego moja rada, jeśli zaniedbaliście wizyty u dentysty i dawno u niego nie byliście, to jak najszybciej go odwiedźcie. Nie tylko dla zdrowia waszych zębów, ale i całego organizmu.

Ostrzeżenie za spam - Shady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

stawiam na naturalne metody, robię własny sok z aronii, malin, też piję często tran chociaż ostatnio przerzuciłam się na kapsułki mollers forte, jakoś łatwiej mi tak tran przyjąć, bo nie czuć tej ryby, w ogóle ryb nie lubię, a wiem że są zdrowe to chociaż tak mogę te kwasy omega 3, dha itp. pryzjąć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

A ja podeprę się własnym doświadczeniem : do tej pory chorowałam przeciętnie trzy razy w ciągu zimy,ale odkąd zaczęłam pić wodę z wciśnięta całą do niej cytryną jakby ręką odjął.Od Września zeszłego roku nawet nie miałam kataru. Kupiłam 2 litrowy dzbanek i tyle wypijam w ciągu dnia.To dużo zdrowsze niż zażywanie wszelkiego rodzaju tabletek.Naturalne metody są najskuteczniejsze.Zresztą tę wodę mam zamiar pić przez okrągły rok.Polecam.:) 

  • + 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja też stawiam na metody naturalne, cytryna, miód, jeśli chodzi o dzieciaki to spacery, hartowanie, sok z malin, no i wszyscy pijemy tran mollersa,no i na szczęście nie chorujemy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Poza jedzeniem rzeczy bogatych w witaminę C, magnez, cynk i selen, wspomagam się witaminą C liposomalną. Chodzę do sauny i na akupunkturę CIACH , ale to przez cały rok. Staram się spać. : P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz