Dochna

odporność

143 postów w tym temacie

Oj tak, suplementów diety na odporność jest naprawdę dużo ;) ale żeby wzmocnić odporność na jesień to trzeba zacząć pod koniec wiosny/początek lata bo to wymaga trochę czasu, tak od razu to to nie zadziała..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Więcej wychodzę na świeże powietrze, wietrze pokój, urozmaiciłam bardziej dietę, ubieram się stosownie do pogody, staram się nie "przegrzewać" - tyle. Nie biorę nic dodatkowo i trzymam się bardzo dobrze:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dużo świeżej papryki, jak nigdzie nie wychodzę np. w piątek wieczorem to zdarza się posiekany czosnek na pieczywo z masłem. A z tabletek to jak mam pierwsze dreszcze to 4 rutinoscorbiny naraz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ja na razie nic w tym kierunku nie robię;) ani domowymi sposobami sie nie zabezpieczam ani farmakologicznymi. ;) jesli zaś przychodzi taka koniecznosc, to sięgam po jakis suplelemncik, albo jak juz jest naprawde za późno, to tylko antybiotyki pomagaja;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja akurat tranu nie przełknę, nawet nie próbuję, bo już od zapachu mam odruch wymiotny, jem owoce, warzywa, często wietrzę mieszkanie, chodzę na spacery, odpowiednio się ubieram, no i mam czosnek, cytrynę i miód ;) ale w tym sezonie to mi jakoś nie wystarcza, stąd moje pytanie... myślę o jakimś sprawdzonym suplemencie, ale właśnie tyle tego, ze aż mam mętlik w głowie :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
ja akurat tranu nie przełknę, nawet nie próbuję, bo już od zapachu mam odruch wymiotny, jem owoce, warzywa, często wietrzę mieszkanie, chodzę na spacery, odpowiednio się ubieram, no i mam czosnek, cytrynę i miód ;) ale w tym sezonie to mi jakoś nie wystarcza, stąd moje pytanie... myślę o jakimś sprawdzonym suplemencie, ale właśnie tyle tego, ze aż mam mętlik w głowie :roll:

Ja ostatnio jak byłam w aptece (po antybiotyk na gardło;/) natknelam sie na nieduża reklamy kilku suplementów diety. Zapytałam o dwa farmaceutki tak z ciekawości i ona wśród wielu, które były dostępnę zaproponowała rutinoscorbin i immunactiv ;) nie pytałam o cenę ani jednego, ani drugiego, gdyż nie miałam zamiaru kupować ich, ale zapytac zawsze warto;)

Idz do apteki i pani napewno Ci cos doradzi ;) wkońcu to tez czesc jej pracy;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

współczuję choroby, mnie też trochę boli gardło, ale oprócz tego nic mi nie jest ;)

ogólnie to czytałam ostatnio, ze warto jeść kiwi, bo ma więcej witaminy C niż cytrusy, co na pewno w okresie jesienno-zimowym pomoże, i pic dużo herbaty (czarnej lub zielonej), bo l-teanina w niej zawarta powoduje wzrost poziomu interferonu, który chroni komórkę przed inwazją wirusa do jej wnętrza :)

oh, jak to mądrze zabrzmiało :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
ja akurat tranu nie przełknę

a tran w kapsułkach? O ile się domyślam wystarczy połknąć jak zwykłą tabletkę, raczej nie powinno czuć rybą ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

raz tylko próbowałam i nawet to mi "jechało", ale właśnie nie rybą, bo ryby lubię, ale jakiś taki dziwny, specyficzny zapach, fuuu...

a co do herbaty to właśnie też wyczytałam, że nie powinno się pić gorącej herbaty z miodem, bo temperatura zabija wszystkie właściwości miodu, ale nie wiem na ile to prawda :?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

To co napisałaś o miodzie i temperaturzę, to prawda ;) Czytałam o tym w pewnym poradniku. Dlatego wychodzi na jaw, że te domowe sposoby wcale nie sa takie idealne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Sport (rekraacyjnie, przy wyczynie odpornosc sie zminiejsza) dla hardcorów hartowanie ciała (zimny prysznic z rana etc zuo po prostu my tak na obozach mielismy)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

mi się wydaje, że hartowanie to najpierw trzeba odchorować, wiec im wcześniej się zacznie tym lepiej, bo jeśli teraz, kiedy odporność leży i kwiczy zaczęłabym się hartować, to pewnie więcej bym miała z tego szkody niż pożytku...

no ale nie jest ze mną tak najgorzej, w weekend coś mnie próbowało rozłożyć, ale po uderzeniowej dawce beta glukanu i wit.C (w imunactivie) przeszło :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Podobno najlepsze szczepionka to właśnie hartowanie. Tylko gorzej jak ktoś jest cały czas przeziębiony i nie ma kiedy się hartować (jak ja :x ). Podobno też jest dobre przyjmowanie jakiegoś probiotyku, bo te dobre bakterie "wyganiają" te złe z układu pokarmowego i wpływa to na ogólną odporność. Znajomi dają dziecku acidolac i na razie wygląda, że to się sprawdza. Może i ja spróbuję :jupi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Najlepszy sposób na zwiększenie odporności to prawidłowa dieta. Nie taka dieta, która powoduje że się chudnie nic nie robiąc, ale właśnie dieta w której jest wszystko. Tyle, że na naturalne, od jakiegoś gospodarza. Mam tutaj na myśli zdrowe jedzenie (czyli nie te ze sklepu) i minimum alkoholu niestety. Ja przeszedłem na taką dietę, bo miałem wątrobę uszkodzoną właśnie z powodu nadużywania alkoholu. I często chorowałem. Teraz - zero chorób, nawet u mnie w pracy jak byłą ta epidemia, to wszyscy się pochorowali a u mnie nic. Nawet zwykłego kaszlu nie miałem.

I nie da się zacząć tak od dzisiaj, dietę trzeba stosować przez jakiś czas, aby było widać efekty. Ale efekty są trwałe i odporność też trwała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Ja myślę o szczepionce na grypę. Jednak jeszcze się nie zdecydowałem. Co o tym myślicie?

Ja się szczepię od kilku lat i nie rozłożył mnie ani razu jakoś poważnie, co najwyżej przeziębienie. Teraz sobie rutinacee biorę tylko profilaktycznie Żeby i tego nie było. I strasznie denerwują mnie osoby zakatarzone, zakasłane jeszcze chodzące po uczelni i pylące dookoła.. :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

ja jestem przeciwna szczepionkom, bo na wyprodukowanie takiej szczepionki potrzeba czasu, nie wiem ile, a wirusy mutują, więc szczepionka wyprodukowana na ten sezon z wirusów z poprzedniego sezonu się po prostu nie sprawdzi, poza tym nigdy nie chroni to w stu procentach, bo jak wiadomo wirusów jest masa, a szczepionka przed iloma szczepami chroni? kto mi da pewność, ze nie spotkam się z innymi wirusami niż te, na które się zaszczepię? moim zdaniem to mocno przereklamowana sprawa, wolę stosować coś, co będzie stymulowało mój układ odpornościowy do obrony przed wszystkimi wirusami, a nie tylko tym procentem, na który się zaszczepiłam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oczywiście masz rację że potrzeba czasu i zawiera szczepy z zeszłego sezonu. Jednak jest to jakieś zabezpieczenie. Poza tym z tego co czytałem w necie to powoduje że jesli już zachorujemy to łagodzi przebieg całej choroby. Ja nie wiem nie jestem ekspertem dlatego szukam porady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Apple oskarżony o seksizm bo nowe srajfony są za duże dla kobiecych rączek. Karuzela spierdolenia osiągnęła właśnie pierwszą prędkość kosmiczną.
      Kurtyna.
      https://www.gsmmaniak.pl/896620/apple-oskarzenia-seksizm/
      · 0 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Zmianę siebie, zaczęłam od akceptacji siebie.
      - Puszyste laski mają wzięcie wcale nie mniejsze, niż wieszaki- spostrzeżenie nr 1.
      - Po trzydziestce codziennie zaczynasz nowe życie, zwłaszcza w niedzielne ciężkie poranki, nie wiem ile zmartwychwstań przeżyje jeszcze moja wątroba-  nr 2.
      - Bycie dinozaurem ma fajną zaletę, kiedy opowiadasz o czasach bez telefonów komórkowych, młodsze pokolenia myślą o mnie, jak wysłanniku z czasów średniowiecza. Fame na cały bar...
      - Założę kiedyś bloga, zostanę zajebistą blogerką, która zacznie uświadamiać dziewczyny, że nie rozmiar cycków się liczy, a dobrze wsadzona w stanik skarpetka. Pamiętajcie laski, bawełna, sztuczne was będzie gryzło.
       
      · 3 odpowiedzi
    • plus.osiemnaście

      plus.osiemnaście

      Czy ktoś jeszcze CZATuje?
      · 2 odpowiedzi
    • Anarchist

      Anarchist

      Kampanię wrześniową uważam za wygraną!
      · 2 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Polecimy klasykiem  
       
       
      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?
      Najlepsze na świecie jesienno-niedzielne śniadanie, czyli jajecznicę z kurkami - na niewielkiej ilości oliwy z oliwek i z dodatkiem kilku wiórków klarowanego masła, posypaną drobno pokrojonym szczypiorkiem i podaną z ciemnym chlebem śliwkowym ♥
    • Baśka
      Seks bez zobowiązań
      w takim układzie bez zobowiązań to antykoncepcja bardzo ważna; ja co prawda z moim facetem jestem prawie dwa lata ale i tak stosuję antykoncepcję, belarę biorę; dzieci nie planujemy jak na razie;
    • Lilla Weneda
      Nocne filozofowanie
      W świecie, który od dawna już nie tylko promuje, ale wywiera presję na sukces, bycie zwycięzcą, zdobywanie szczytów, pokonywanie przeszkód i osiągnięcie perfekcji... czasami tym, co rzeczywiście potrzebne jest odpuszczenie. Przyznanie sobie prawa do porażki. Powiedzenie lub uświadomienie wreszcie swemu skołowanemu ja: "Nie zawsze musi się udać. Nie wszyscy mogą dobiec do mety". Tak przecież od zarania dziejów jest w najdoskonalszym ze wzorców, naturze - wystarczy jej się dobrze przyjrzeć. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Gloria victis.
    • Lilla Weneda
      Nienawidzę...
      Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych. Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut. <pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>
    • Shady-Lane90
      Co aktualnie porabiacie?
      Myślę o tej najbliższej mi osobie. O Mamie. O tym, że nigdy nie pogodzę się z tym, o czym się dowiedziałam. I cieszę się, że jutro będę mogła Ją przytulić.