Dochna

odporność

142 postów w tym temacie

Oj tak, suplementów diety na odporność jest naprawdę dużo ;) ale żeby wzmocnić odporność na jesień to trzeba zacząć pod koniec wiosny/początek lata bo to wymaga trochę czasu, tak od razu to to nie zadziała..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Więcej wychodzę na świeże powietrze, wietrze pokój, urozmaiciłam bardziej dietę, ubieram się stosownie do pogody, staram się nie "przegrzewać" - tyle. Nie biorę nic dodatkowo i trzymam się bardzo dobrze:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dużo świeżej papryki, jak nigdzie nie wychodzę np. w piątek wieczorem to zdarza się posiekany czosnek na pieczywo z masłem. A z tabletek to jak mam pierwsze dreszcze to 4 rutinoscorbiny naraz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja na razie nic w tym kierunku nie robię;) ani domowymi sposobami sie nie zabezpieczam ani farmakologicznymi. ;) jesli zaś przychodzi taka koniecznosc, to sięgam po jakis suplelemncik, albo jak juz jest naprawde za późno, to tylko antybiotyki pomagaja;/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja akurat tranu nie przełknę, nawet nie próbuję, bo już od zapachu mam odruch wymiotny, jem owoce, warzywa, często wietrzę mieszkanie, chodzę na spacery, odpowiednio się ubieram, no i mam czosnek, cytrynę i miód ;) ale w tym sezonie to mi jakoś nie wystarcza, stąd moje pytanie... myślę o jakimś sprawdzonym suplemencie, ale właśnie tyle tego, ze aż mam mętlik w głowie :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ja akurat tranu nie przełknę, nawet nie próbuję, bo już od zapachu mam odruch wymiotny, jem owoce, warzywa, często wietrzę mieszkanie, chodzę na spacery, odpowiednio się ubieram, no i mam czosnek, cytrynę i miód ;) ale w tym sezonie to mi jakoś nie wystarcza, stąd moje pytanie... myślę o jakimś sprawdzonym suplemencie, ale właśnie tyle tego, ze aż mam mętlik w głowie :roll:

Ja ostatnio jak byłam w aptece (po antybiotyk na gardło;/) natknelam sie na nieduża reklamy kilku suplementów diety. Zapytałam o dwa farmaceutki tak z ciekawości i ona wśród wielu, które były dostępnę zaproponowała rutinoscorbin i immunactiv ;) nie pytałam o cenę ani jednego, ani drugiego, gdyż nie miałam zamiaru kupować ich, ale zapytac zawsze warto;)

Idz do apteki i pani napewno Ci cos doradzi ;) wkońcu to tez czesc jej pracy;p

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

współczuję choroby, mnie też trochę boli gardło, ale oprócz tego nic mi nie jest ;)

ogólnie to czytałam ostatnio, ze warto jeść kiwi, bo ma więcej witaminy C niż cytrusy, co na pewno w okresie jesienno-zimowym pomoże, i pic dużo herbaty (czarnej lub zielonej), bo l-teanina w niej zawarta powoduje wzrost poziomu interferonu, który chroni komórkę przed inwazją wirusa do jej wnętrza :)

oh, jak to mądrze zabrzmiało :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ja akurat tranu nie przełknę

a tran w kapsułkach? O ile się domyślam wystarczy połknąć jak zwykłą tabletkę, raczej nie powinno czuć rybą ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

raz tylko próbowałam i nawet to mi "jechało", ale właśnie nie rybą, bo ryby lubię, ale jakiś taki dziwny, specyficzny zapach, fuuu...

a co do herbaty to właśnie też wyczytałam, że nie powinno się pić gorącej herbaty z miodem, bo temperatura zabija wszystkie właściwości miodu, ale nie wiem na ile to prawda :?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To co napisałaś o miodzie i temperaturzę, to prawda ;) Czytałam o tym w pewnym poradniku. Dlatego wychodzi na jaw, że te domowe sposoby wcale nie sa takie idealne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mi się wydaje, że hartowanie to najpierw trzeba odchorować, wiec im wcześniej się zacznie tym lepiej, bo jeśli teraz, kiedy odporność leży i kwiczy zaczęłabym się hartować, to pewnie więcej bym miała z tego szkody niż pożytku...

no ale nie jest ze mną tak najgorzej, w weekend coś mnie próbowało rozłożyć, ale po uderzeniowej dawce beta glukanu i wit.C (w imunactivie) przeszło :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobno najlepsze szczepionka to właśnie hartowanie. Tylko gorzej jak ktoś jest cały czas przeziębiony i nie ma kiedy się hartować (jak ja :x ). Podobno też jest dobre przyjmowanie jakiegoś probiotyku, bo te dobre bakterie "wyganiają" te złe z układu pokarmowego i wpływa to na ogólną odporność. Znajomi dają dziecku acidolac i na razie wygląda, że to się sprawdza. Może i ja spróbuję :jupi:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Najlepszy sposób na zwiększenie odporności to prawidłowa dieta. Nie taka dieta, która powoduje że się chudnie nic nie robiąc, ale właśnie dieta w której jest wszystko. Tyle, że na naturalne, od jakiegoś gospodarza. Mam tutaj na myśli zdrowe jedzenie (czyli nie te ze sklepu) i minimum alkoholu niestety. Ja przeszedłem na taką dietę, bo miałem wątrobę uszkodzoną właśnie z powodu nadużywania alkoholu. I często chorowałem. Teraz - zero chorób, nawet u mnie w pracy jak byłą ta epidemia, to wszyscy się pochorowali a u mnie nic. Nawet zwykłego kaszlu nie miałem.

I nie da się zacząć tak od dzisiaj, dietę trzeba stosować przez jakiś czas, aby było widać efekty. Ale efekty są trwałe i odporność też trwała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Ja myślę o szczepionce na grypę. Jednak jeszcze się nie zdecydowałem. Co o tym myślicie?

Ja się szczepię od kilku lat i nie rozłożył mnie ani razu jakoś poważnie, co najwyżej przeziębienie. Teraz sobie rutinacee biorę tylko profilaktycznie Żeby i tego nie było. I strasznie denerwują mnie osoby zakatarzone, zakasłane jeszcze chodzące po uczelni i pylące dookoła.. :roll:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja jestem przeciwna szczepionkom, bo na wyprodukowanie takiej szczepionki potrzeba czasu, nie wiem ile, a wirusy mutują, więc szczepionka wyprodukowana na ten sezon z wirusów z poprzedniego sezonu się po prostu nie sprawdzi, poza tym nigdy nie chroni to w stu procentach, bo jak wiadomo wirusów jest masa, a szczepionka przed iloma szczepami chroni? kto mi da pewność, ze nie spotkam się z innymi wirusami niż te, na które się zaszczepię? moim zdaniem to mocno przereklamowana sprawa, wolę stosować coś, co będzie stymulowało mój układ odpornościowy do obrony przed wszystkimi wirusami, a nie tylko tym procentem, na który się zaszczepiłam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście masz rację że potrzeba czasu i zawiera szczepy z zeszłego sezonu. Jednak jest to jakieś zabezpieczenie. Poza tym z tego co czytałem w necie to powoduje że jesli już zachorujemy to łagodzi przebieg całej choroby. Ja nie wiem nie jestem ekspertem dlatego szukam porady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    • Borowy
  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Nineku
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      To uczucie kiedy odpalasz jutuba z nudów i oglądasz jakieś randomowe skróty meczów z III ligi. I tak oglądasz i oglądasz aż w końcu trafiasz na filmik na którym Japoniec wypierdziwuje żółtą chmurę z dupy i traktuje ją z karate pokazując jak uciec przed własnym pierdem.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

       
      · 0 odpowiedzi
    • Borowy

      Borowy

      Bycie dorosłym jest oczekiwaniem na wypłatę, by potem spłacić swoje miesięczne zobowiązania i sprawdzić ile kasy zostało ci na cieszenie się życiem.
      · 6 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Far Cry 5, mają ładne indyki.
      · 7 odpowiedzi
  • Posty

    • Nineku
      Chcę...
      oczyścić duszę.
    • Anarchist
      Chcę...
      Chcę zdać w tym roku to prawko i poprawić maturę z rozszerzeń.
    • Anarchist
      Przyjaźnie utrzymywane w internecie.
      Moja najlepsza przyjaciółka jest właśnie osobą poznaną z internetu i zawsze mi pomoże oraz wesprze mnie w najtrudniejszych momentach mojego życia. Sądzę, że osobie z internetu łatwiej jest zaufać niż z "podwórka", ponieważ mamy pewność, że owa osoba nie zdradzi naszych sekretów ani wstydliwych spraw innym, bo po pierwsze nie zna naszych znajomych z okolic ani nie ma w tym żadnej korzyści.Często w internecie można swobodnie wypowiedzieć się na dany temat niżeli, gdy przychodzi do tego w rzeczywistym świecie, gdzie następuje skok adrenaliny i blokada przed 2 osoba.
    • Lilla Weneda
      Wasz ostatni zakup.
      Wczoraj zamówiłam sobie takie oto cacko i jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście okaże się tak spektakularne w działaniu jak głosi fama. Dziś wieczorem natomiast zamawiam następujący książkowy zestaw znamienitego skądinąd autora:
    • Sibethesto
      Samobójstwo
      Mam myśli samobójcze. Nie jestem pewna dlaczego, bo nie zamierzam próbować się zabić. Świat bywa bardzo złym miejscem, ale są i cudowne chwile. Generalnie samobójcy nie kojarzą mi się zbyt dobrze. Rozumiem, że czasem po prostu nie można wytrzymać, ale gdy ważna osoba próbuje czegoś takiego, to... cóż, w takich chwilach trudno spojrzeć na to z dystansem. W zasadzie to, mimo współczucia, mam ochotę znienawidzić część samobójców. Za ich bliskich, którzy strasznie cierpią, obwiniają się. Znajomości z ludźmi na krawędzi potrafią wykończyć psychicznie.
  • Aktywni użytkownicy

    1. 1
      Bloody.
      Bloody.
      3
    2. 2
      Lilla Weneda
      Lilla Weneda
      2
    3. 3
      Shady-Lane90
      Shady-Lane90
      2
    4. 4
      korop
      korop
      1
    5. 5
      Anarchist
      Anarchist
      1