Aglaja

Jak wywołać okres?

19 postów w tym temacie

Ostatnio miałam okres jakoś w lipcu. Dotąd miesiączkowałam w miarę regularnie. Czytałam już trochę ten temat wywoływania, ale nie mam zamiaru pić octu. (: Nic sensowniejszego nie znalazłam niestety. Polopirynę wzięłam i nie pomogła, łykałam tabletki rozkurczowe - okresu nadal nie ma. Ciąża odpada. Od jakichś trzech miesięcy nie jadłam, było też trochę stresujących sytuacji. Teraz już jest w miarę ok, jeśli chodzi o posiłki, biorę witaminy. Może któraś miała identyczny problem? Baaardzo nie chcę iść do ginekologa po hormony.

Wiem, że jest już temat o wywoływaniu okresu, ale autorce zależało akurat na przyspieszeniu. Nie miała problemu z zanikiem.

Z góry dziękuję za odpowiedzi. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prosiłabym o jakieś sensowne porady. Ciebie może to bawi, mnie - nie bardzo. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No niestety! Myślę, że skoro nie interesuje cię moment skrępowania przed ginekologiem/lekami, pozostaje tylko miłosierdzie Boże...

W każdym razie nie liczyłabym na coś bardziej kreatywnego od propozycji picia octu. Ginekologów chyba tu nie mamy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie chodzi o skrępowanie przed ginekologiem. Mam 15 lat i wolałabym po prostu nie sięgać po żadne tabletki. Zdaję sobie sprawę, że nie wypowiadają się tu specjaliści, dlatego w pierwszym poście zaznaczyłam, że interesują mnie porady dziewczyn, które się już z tym problemem borykały.

Nie musisz być tak bojowo nastawiona. Ja tylko spytałam. No ale jeśli to PMS, to zazdroszczę. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aglaja, możesz iść do ginekologa i nie brać tabletki na wywołanie. Lepiej po prostu sprawdzić czy wszystko jest w porządku z narządami, czy wyniki są w porządku. To nie jest normalne, że okres od tak sobie znika. Zresztą taka tabletka jest jedna i tylko trochę ingerujesz w gospodarkę hormonalną, jednorazowo.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Aglaja, miałam chyba identyczną sytuację (z tym, że mi zanikł na dłużej, prawie pół roku), myślałam podobnie, ale w końcu zdecydowałam się na ginekologa. Uważam, że nie powinnaś tego traktować jako wyjście zupełnie 'ostateczne'. Mi lekarz zrobił usg, przepisał Luteinę, powiedział jak często i ile mam brać, i koniec. Nie poczułam zbytnio jakiejś ingerencji w gospodarkę hormonalną, a okres się pojawił i później nie miałam już takich problemów. Więc jednak polecałabym Ci wizytę u ginekologa, ale zrobisz jak zechcesz. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wywołać? Ponoć ciepła kąpiel pomaga na jego przyśpieszenie w przypadku gdy dziewczyna niepokoi sie gdy długo nie dostaje miesiączki. Tylko o tym z domowych sposobów słyszałam. Wizyta u ginekologa chyba wszystko by wyjaśniła ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bojowo? Ależ skąd!

Kto powiedział, że to od razu mają być hormony, po których wyrosną ci wąsy? [Lub staniesz się bezpłodna.] Powiesz lekarzowi że nie chcesz hormonów i tyle. W zasadzie do 18 roku życia mogą zdarzać się wpadki nawet półroczne. Tak czytałam. A nawet jeśli to będzie hormon jak mówi różowa osoba nade mną, to myślę że tak mikroskopijna dawka jaką dostaniesz nie wpłynie na ciebie znacznie. Więcej już chyba zjadłaś w kurczakach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witaj.

Kiedy byłam młodsza (14-15 lat), miałam podobne problemy. Zdarzało się, że odstępy między miesiączkami wynosiły 3-4 miesiące. Największa przerwa: maj - wrzesień. Trochę niepokoiłam się wtedy, że coś jest nie tak. Ale jakoś tak na początku liceum wszystko mi się jakoś uregulowało. Nie poszłam do ginekologa i nie brałam żadnych tabletek. Więc może jest szansa, że wszystko samo się jakoś ureguluje jak podrośniesz? Może takie zachwiania hormonalne są typowe w wieku dojrzewania?

Pozdrawiam ;-)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko ja miałam zawsze regularny okres. Sporadycznie się spóźniał, ale to była kwestia 2-3 dni. Nigdy więcej. Wybiorę się do ginekologa jeszcze w tym tygodniu.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Od jakichś trzech miesięcy nie jadłam, było też trochę stresujących sytuacji.

Ile ważysz ?

Być może przez Twoje niejedzenie coś w Twoim organizmie przestało pracować . Coś na zasadzie, anorektyczek, którym zanika okres . W sumie poza pójściem do ginekologa to nie ma innego wyjście, ponieważ zwykła gorąca kąpiel raczej tu nie pomoże. : ]

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Waga jest odpowiednia do mojego wzrostu. Nawet nie na dolnej granicy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sądzę, że nawet jeśli nie ginekolog, to chociaż lekarz pierwszego kontaktu. A występują u Ciebie jakieś dolegliwości bólowe, np. bóle podbrzusza, głowy, senność? Pytam, bo sama miałam z tym niedawno problem. Sytuacje stresowe są w stanie dokonać rewolucji w naszym organizmie, czy tego chcemy czy nie. Przede wszystkim relaks. U mnie spóźnienie nie było duże, okres pojawił się w momencie, kiedy przestałam na niego wyczekiwać. Dobrym rozwiązaniem okazała się też bardzo ciepła kąpiel, słyszałam gdzieś o piciu waleriany(?). Chyba jakoś tak. Odradzam branie tabletek rozkurczowych typu nospa. Moja koleżanka z tym przeholowała i miała chwilowe problemy z sercem (lekarz potwierdził, że to od przedawkowania leków rozkurczowych).

Ale słuchaj, lepiej chyba wybrać się do ginekologa, po co masz się zamartwiać?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Okres niby dostałam. "Niby", bo to tylko takie jednodniowe plamienie. Tabletek rozkurczowych aż tak dużo nie biorę, bo już mam problemy z sercem i ogólnie nie mogę stosować. Idę w tym tygodniu do ginekologa. ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziewczyny dobrze radzą, na prawdę. Ja w wieku 16 lat też zaczęłam miec problemy z regularnym cyklem, do lekarza trafiłam jak dostałam silnych boli brzucha. Okazało się , że mam torbiele - nie pisze oczywiście, że u Ciebie też są ale może jakieś inne dziewczyny z podobnym problemem przeczytają ten temt na wszelki wypadek pojda do lekarza a nie będą czekać az sam okres przyjdzie. ZAWSZE warto sprawdzić takie sprawy. Zdrowie mamy jedno :*

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi ostatnio pomogły 2 aspiryny + gorąca kąpiel, do tego może być jeszcze lampka czerwonego wina i seks :D No ale u Ciebie jest chyba poważniejsza sprawa, bo już długo nie masz okresu a to chyba nie jest dobry objaw, ja bym się zaczęła martwić i poszła do ginekologa, oczywiście nie myśl , że chcę Ci powiedzieć , że to ciąża, bo z tego co piszesz wynika, że to wykluczone, mi chodzi bardziej o sprawdzenie czy wszystko jest w porządku z Twoim organizmem . :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kąpiel w ciepłej wodzie, ja np. dużo ćwiczę i .. to pomaga. Serio .

Jednak, jeśli jemu nie chce ' się na ten świat ', nic nie pomożesz . ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Wywołać? Ponoć ciepła kąpiel pomaga na jego przyśpieszenie w przypadku gdy dziewczyna niepokoi sie gdy długo nie dostaje miesiączki. Tylko o tym z domowych sposobów słyszałam. Wizyta u ginekologa chyba wszystko by wyjaśniła ;)

To jest mój sposób ;) tylko że ja biore wręcz gorącą kąpiel ;) są niestety skutki uboczne... Potem umierasz z bólu... :/ ale jeśli, jak mówisz, już trzeci miesiąc jak nie miałaś okresu to chyba nie będzie to skuteczny sposób. Może warto się przełamać i pójść do ginekologa?

To nie jest wcale takie straszne :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz