mały92

Czym jeździcie ? :)

270 postów w tym temacie

@Mya i tak za 10 - 15 lat ulegnie biodegradacji, szczególnie jeśli Mazda w dalszym ciągu kontynuuje swoją niechlubną tradycję z autami, które zaczynają rdzewieć już w salonie :D. Blacha w nich jest tak cienka, że maska ugina się jak ścianka puszki po piwie. Zbadałem organoleptycznie na kilku różnych egzemplarzach Mazd z roczników 2010 -2015. Bardzo lubię tę markę, ba sam jeżdżę Mazdą, ale to co odpieprzają z blachami i ich zabezpieczeniem to dramat. Polecam wykupić kartę stałego klienta u dobrego blacharza i lakiernika, bo lakier też miękki i rysuje się od samego patrzenia ;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
23 godzin temu, Mr.Wolf napisał:

Zaskoczyłeś mnie. Wiele czytałam o Mazdach i z różnymi się opiniami spotkałam, ale nie ze rdzewieją. Wiele mówi się, że rdza to przypadłość BMW, ale i tak ludzie tą marke kochają. Mnie zaciekawiła ta nowa mazda3 przez technologię i oszczedność. Skoro tak bardzo auto może byc nowoczesne myślisz, że nie poradziliby sobie ze rdzewieniem? :)

ps: Jak zrobić tak ładnie oznaczenie uzytkownika jak Ty to zrobiłes? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

BMW rdzewieją, bo zazwyczaj są odwijane z drzew po konkretnych dzwonach przez rodowitych Niemców, czyli Turków :D. Bezwypadkowe BMW praktycznie nie rdzewieje. Salonowa, bezwypadkowa Mazda 6 rocznik 2009 mojego znajomka ma już purchle na tylnych nadkolach, a po otwarciu maski elementy metalowe na których zamontowany jest silnik są rude. Ciężko wyrokować co stanie się z najnowszą generacją, bo te auta są jeszcze za młode, ale drogowcy podczas zimy już zadbają o odpowiednie warunki do testów :D. Tu nie chodzi o to, że producenci aut nie mogą poradzić sobie z problemem rdzewienia aut. Oni celowo robią je tak, że w dłuższym okresie użytkowania mają się psuć w taki sposób, by ich naprawa była ekonomicznie nieopłacalna. Ty jako konsument masz auto traktować jak pralkę. Pochodzi kilka lat, zaczyna się sypać, wywalasz ją/oddajesz w rozliczenie i bierzesz kolejne padło do ujeżdżania. Jako właściciel Mazdy już powoli muszę myśleć o zmianie tylnych drzwi z obu stron, bo rudzielec zaczyna tańczyć jak szalony, a niedługo sąsiedzi będą dzwonić na policję, bo w nocy chrupanie budzi im dzieci :D.

Na plus dla marki, Mazda podeszła do tematu silników (przynajmniej benzynowych) trochę inaczej, niż większość producentów, bo olała dodawanie turbin do silników od kosiarek do trawy i pozostała przy sporych pojemnościach silnika rzędu 2-2,5 litra, zwiększając w nich stopień sprężania. Polepszyła się dzięki temu sprawność energetyczna całego procesu, ale nie będę tutaj rzucał inżynierskimi mądrościami. Fakt jest taki, że mimo fajnych cyferek w katalogu w porównaniu do konkurencji, benzynowa Mazda wydaje się deczko "mułowata", ponieważ charakterystyka pracy i przebieg momentu obrotowego jest inny, niż w doładowanych silnikach. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

@Mr.Wolf mam Cię! :D

Co do Mazdy to powiem Ci, że jeśli chodzi o starsze modele i rdzewienie to cięzko mi się do tego odnieść, bo sama nie miałam nigdy Mazdy. Ojciec kiedyś miał, ale zupełnie nie przypominam sobie problemu zdzewienia. 

Co do "mułowatości", bo to mnie uderzyło najbardziej to miałam okazję się tą Mazdą3 przejechać i na pewno nie moge powiedzież, że jest mułowata. Stanowczo to auto ma kopa i nie słychac przy tym ssania paliwa na potęgę :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:D. Ogólnie auto nie jest mułowate, ale sprawia takie wrażenie zaraz po przejażdżce autami konkurencyjnych marek. Jeśli mówimy o benzynie to w Mazdzie są wolnossące silniki, które w sposób dość liniowy rozwijają swoją moc i moment obrotowy. Konkurencja poszła w uturbienie silników i tam czuć większego kopa. Przejedź się nowym golfem 1,8 tsi, a później Mazdą o zbliżonych osiągach na papierku. Wtedy zrozumiesz o czym mówię ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Stanowczo nie nie jestem za uturbinianiem. Miałam focusa z turbiną i niestety trochę mu się paliło ;) Jak słyszałam jak się załacza to od razu myślałam jak klikam pin na stacji tankując :) Ta Mazda3 ma być autem przyszłości. Ma być oszczędne, szybkie, zwrotne i ma nie niszczyć środowiska jak jego konkurenci innych marek. Szybkośc ma osiągać dzięki tym nowoczesnym rozwiązaniom, więc to też plus. No i jest system i-stop :P

Haha jakby ojciec przeczytał co ja o autach pisze to chyba byłby dumny :P 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
30 minut temu, Mya napisał:

Haha jakby ojciec przeczytał co ja o autach pisze to chyba byłby dumny :P

Tylko w wypadku gdyby był CEO Mazdy :D. Te auto nie jest ani lepsze, ani gorsze od konkurencji. Nie posiada niczego, czego nie miałaby konkurencja w tym segmencie. Jest natomiast świetne pod względem wizualnym. Znikam z tematu, Ciao :*

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Miałam jeszcze do niedawna mazdę 6 i powiem tyle - nigdy więcej. Mazda z 2011 roku, z silnikiem 2,5l 170 km - porażka. Awaryjny, drogie naprawy no i oczywiście rdza. Teraz mam Mondeo MK5 i nie zamienię go póki co na żadne inne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Hej :) ja jestem w posiadaniu Hondy. Super komfort. Polecam każdemu. Z tym że szukam dobrego i zaufanego serwisu, z którego mógłbym korzystać. Znajomi polecają mi firmę Wyszomirski. Słyszeliście może? Orientowałem się, że od lat są na rynku, mają bardzo bogaty pakiet usług i stawiają na rozwój. Zajrzyjcie na [url=http://www.blswyszomirski.pl/pl/samochody.html]naprawy bezgotowkowe warszawa i dajcie znać co sądzicie i czy korzystaliście :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

S3 8L i dla jasności, bo tego nienawidzę - NIE A3 tylko S3. ;) Ale długo na nie zbierałem, oczywiście jest to seria (225km), ale jak tylko znowu znajdą się luźne fundusze, to coś się pokombinuje...  ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
O 15.11.2017 at 12:27, mixe napisał:

S3 8L i dla jasności, bo tego nienawidzę - NIE A3 tylko S3. ;) Ale długo na nie zbierałem, oczywiście jest to seria (225km), ale jak tylko znowu znajdą się luźne fundusze, to coś się pokombinuje...  ;)

 

Ale maszynka, zazdro, po ile takie latają?
Ja przy tobie skromnie,  A4 Avant 99, ale do pracy daje rade ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Apple oskarżony o seksizm bo nowe srajfony są za duże dla kobiecych rączek. Karuzela spierdolenia osiągnęła właśnie pierwszą prędkość kosmiczną.
      Kurtyna.
      https://www.gsmmaniak.pl/896620/apple-oskarzenia-seksizm/
      · 0 odpowiedzi
    • Nineku

      Nineku

      Zmianę siebie, zaczęłam od akceptacji siebie.
      - Puszyste laski mają wzięcie wcale nie mniejsze, niż wieszaki- spostrzeżenie nr 1.
      - Po trzydziestce codziennie zaczynasz nowe życie, zwłaszcza w niedzielne ciężkie poranki, nie wiem ile zmartwychwstań przeżyje jeszcze moja wątroba-  nr 2.
      - Bycie dinozaurem ma fajną zaletę, kiedy opowiadasz o czasach bez telefonów komórkowych, młodsze pokolenia myślą o mnie, jak wysłanniku z czasów średniowiecza. Fame na cały bar...
      - Założę kiedyś bloga, zostanę zajebistą blogerką, która zacznie uświadamiać dziewczyny, że nie rozmiar cycków się liczy, a dobrze wsadzona w stanik skarpetka. Pamiętajcie laski, bawełna, sztuczne was będzie gryzło.
       
      · 3 odpowiedzi
    • plus.osiemnaście

      plus.osiemnaście

      Czy ktoś jeszcze CZATuje?
      · 2 odpowiedzi
    • Anarchist

      Anarchist

      Kampanię wrześniową uważam za wygraną!
      · 2 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Polecimy klasykiem  
       
       
      · 4 odpowiedzi
  • Posty

    • Lilla Weneda
      Co ostatnio sami ugotowaliście/usmażyliście/upiekliście?
      Najlepsze na świecie jesienno-niedzielne śniadanie, czyli jajecznicę z kurkami - na niewielkiej ilości oliwy z oliwek i z dodatkiem kilku wiórków klarowanego masła, posypaną drobno pokrojonym szczypiorkiem i podaną z ciemnym chlebem śliwkowym ♥
    • Baśka
      Seks bez zobowiązań
      w takim układzie bez zobowiązań to antykoncepcja bardzo ważna; ja co prawda z moim facetem jestem prawie dwa lata ale i tak stosuję antykoncepcję, belarę biorę; dzieci nie planujemy jak na razie;
    • Lilla Weneda
      Nocne filozofowanie
      W świecie, który od dawna już nie tylko promuje, ale wywiera presję na sukces, bycie zwycięzcą, zdobywanie szczytów, pokonywanie przeszkód i osiągnięcie perfekcji... czasami tym, co rzeczywiście potrzebne jest odpuszczenie. Przyznanie sobie prawa do porażki. Powiedzenie lub uświadomienie wreszcie swemu skołowanemu ja: "Nie zawsze musi się udać. Nie wszyscy mogą dobiec do mety". Tak przecież od zarania dziejów jest w najdoskonalszym ze wzorców, naturze - wystarczy jej się dobrze przyjrzeć. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Gloria victis.
    • Lilla Weneda
      Nienawidzę...
      Motocyklistów prujących szosę maszynami bez tłumika lub wręcz sprawiającymi wrażenie celowo przerobionych tak, by generowały jak największy hałas - w piekle czeka na nich osobny kocioł. Karetki ratunkowej / wozu strażackiego / policyjnej "suki" nie tylko przejeżdżających na sygnale tuż obok mnie, ale już sygnalizujących swe złowróżbne zbliżanie się z całkiem sporej odległości. Potężnych tirów i kamazów wydających z siebie ryk proporcjonalny do rozmiaru. Klaksonów poirytowanych kierowców samochodów osobowych. Ogólnie ruch uliczny jest dosyć przykry, nawet z dala od wielkomiejskiego centrum: w sprzyjających warunkach nawierzchniowo-pogodowych już zwykła, samotna i z obiektywnego punktu widzenia naprawdę cicha osobówka potrafi stanowić katorgę dla uszu, a co dopiero mówić o normalnym przepływie aut. <pierwsze miejsce jednak zdecydowanie dla motocyklistów>
    • Shady-Lane90
      Co aktualnie porabiacie?
      Myślę o tej najbliższej mi osobie. O Mamie. O tym, że nigdy nie pogodzę się z tym, o czym się dowiedziałam. I cieszę się, że jutro będę mogła Ją przytulić.