hanako60

Jaki jest wasz codzienny makijaż ?

Recommended Posts

Tylko tusz. Nie przywiązuje do niego jakiejś ogromnej wagi, że jak się nie pomaluję to nie wyjdę, ale sam tusz bardzo mało czasu zajmuje, więc nie ma problemu. (;

Share this post


Link to post

Codzienny makijaż - tusz !

Wystarczy mi tylko tyle. Nie potrzebuje żadnych innych kosmetyków do malowania. No i mój ulubiony kosmetyk.

A kiedy mam gdzieś wyjść to już coś więcej ;)

Share this post


Link to post

jeśli spędzam dzień w domu - bez makijażu.

Jeśli jest to dzień spędzony w pracy/ na uczelni - podkład, tusz i kredka.

Share this post


Link to post

Wydawało mi się, że był już taki temat, ale skoro nie znalazłam, to może coś mi się zdawało...

Podkład, eyeliner/kredka, tusz

Share this post


Link to post

masło kakaowe Ziai, od którego się uzależniłam i traktuję je jako część makijażu, gdyż wcieram odrobinę w rzęsy, prócz smarowania całej twarzy.

Koniecznie tusz do rzęs, kredka do oczu, cień do powiek ostatnio rzadziej, rano nie mam czasu na dokładny i mocniejszy makijaż. Czasem podkład.

Share this post


Link to post

Moim codziennym makijażem jest brak makijażu :mrgreen:

No czasami pomaluje troszkę oczy kredką i tuszem, ale zazwyczaj rano nie mam czasu i nie chce mi się malować ;)

Share this post


Link to post

Jak nigdzie się nie wybieram, raczej się nie maluję, chyba, że mi się zajebiście nudzi.

Ale jak gdzieś wychodzę, nie obejdzie się bez pudru, moich pandzich oczu i tony tuszu na rzęsach.

Share this post


Link to post

puder i tusz. chyba ze jakieś większe wyjście to czasem jakieś cienie.

a jak siedze w domu to prezwaznie sie nie maluje ;p nie chce mi sie.

Share this post


Link to post

Przed każdym wyjściem nakładam podkład, a na to puder, co bym się za bardzo nie świeciła. Dodatkowo mocno podkreślam oczy. Każdorazowo używam kredki do oczu, tuszu do rzęs i cienia do powiek. Usta podkreślam rzadziej.

Share this post


Link to post

gdy siedzę w domu: nie maluję się

gdy wychodzę gdzieś typu szoping, zajęcia: tusz, kredka czarna albo brązowa (rzadko podkład)

Share this post


Link to post

Puder sypki, tusz do rzęs, liner albo delikatniej kredką, błyszczyk. Zimą jeszcze podkład. Czasem jakiś cień na powieki w odcieniach brązu.

Share this post


Link to post

Podkład, tusz do rzęs, kredka/cienie i puder ;) czasami maznę usta błyszczykiem.

Przywiązuje do niego wagę ponieważ w make upie wyglądam lepiej więc czuje sie lepiej :)

Share this post


Link to post

podkład - puder - tusz - pomadka ochronna ( + kredka fakultatywnie )

Jak mam wiecej czasu i ochoty to sięgam po kolejne kosmetyki typu róż, szminka/błyszczyk, cienie, eyeliner....ale to musze miec czasu w nadmiarze badz szykowac sie na większe wyjscie, gdzie musze wygladac ponad zwyczajnie ;P

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • SandraDekiel
      Inwentaryzacje w Niemczech
      Dołącz do nas i razem z nami buduj społeczność BDSM friendly w ramach wspólnych noclegów w Niemczech. Praca jak praca, liczy się atmosfera i ludzie. Do zobaczenia! Pewna praca od zaraz - wyjedź z nami na inwentaryzację zagraniczną do Niemiec! Dziennie możesz zarobić od 205 złotych na rękę. Nie wymagamy doświadczenia. Sam też wybierasz termin i miejsce pracy. To się naprawdę opłaca! Oferujemy pracę szczególnie dla osób ze znajomością języka niemieckiego w stopniu komunikatywnym. J
    • Sibethesto
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję za nominację, już odpisane! Hmm, wybieram @yiliyane, wybacz jeśli nie trafiłam z tematami.    
    • Sibethesto
      Czy w waszym zyciu zdarzylo sie cos paranormalnego?
      Wydaje mi się, że nigdy nie miałam żadnej spontanicznej typowo paranormalnej akcji w stylu widzenia ducha czy czegokolwiek w tym stylu. Miałam za to epizod bawienia się w okultyzm i momentami bywało dziwnie. Nie nazwałabym jednak tych doświadczeń paranormalnymi, a bardziej umysłowo-duchowymi. O, raz w sumie próbowałam wzywać ducha (lub cokolwiek z wzywanej osoby mogło pozostać), ale zabrałam się za to w kompletnie żałosny sposób i na zasadzie: a co tam. Efekt w pewnym sensie był, ale dosyć
    • Sibethesto
      Zmiany w polskim szkolnictwie
      Mimo że jestem jeszcze uczennicą, więc siedzę w tym systemie po uszy, to nie mam zbyt wiele spostrzegawczych obserwacji w tym temacie, bo po prostu brak mi wiedzy. Tak naprawdę rzadko zastanawiałam się, co bym zmieniła, tylko po prostu traktowałam to jako coś, czemu muszę stawić czoło - co być może samo w sobie jest jakimś tam świadectwem. Na pewno natomiast nie jestem zachwycona szkolną religią, bo chociaż sama od podstawówki unikam jej jak ognia, to słyszałam i czytałam wiele historii o i
    • yiliyane
      Książka, którą aktualnie czytasz
      Rae Carson - The Rise of Skywalker: Expanded Edition