Exmoi

Zaburzenia psychiczne

Recommended Posts

ooo tak, teraz to nagle wszyscy na forum mają problemy na podłożu psychicznym. no jaaasne. :mrgreen:

okej, teraz to musi wyglądać głupio, ale sama zaliczam się do grona osób mających nie po kolei pod sufitem. od jakiegoś miesiąca, co prawda, ale temat nie jest mi obcy.

radzę udać się do specjalisty, choć mnie przyjaciółki zaciągnęły dopiero.

tak czy inaczej, powodzenia, psychole.

Share this post


Link to post
ooo tak, teraz to nagle wszyscy na forum mają problemy na podłożu psychicznym. no jaaasne. :mrgreen:

psychole.

Empatia aż wylewa się z Twojej wypowiedzi ;), wiem, wiem ironicznie to pisałaś etc. Po to jest ten temat żeby akurat takie, a nie inne osoby tutaj pisały, więc się nie dziw, że akurat takie osoby tutaj piszą ;).

Share this post


Link to post

buahahaah.

zapewne niestety, albo raczej stety, połowa zmyśla. nie wiem w jakim celu, ale znam ludzi.

taa, empatia to nie jest moja mocna strona. <;

Share this post


Link to post
buahahaah.

zapewne niestety, albo raczej stety, połowa zmyśla. nie wiem w jakim celu, ale znam ludzi.

Bo ty na pewno wiesz o tym wszystko iz nasz tak dokładnie ludzi i ich psychikę, że to wiesz.

Nie sądzę aby to było wymyślone, albo żeby ktoś w takich sprawach zmyślał. Bo to raczej nie temat do żartów.

Share this post


Link to post

kurde, zaraz mnie zlinczujecie, coś czuję. <;

chodzi mi o to, że na tyle z własnego doświadczenia wiem, jak się można zachowywać na forach. bo to pełna anonimowość, więc można każdemu wmówić równie dobrze że ma się 19 lat i jest się w ciąży, choć przed komputerem siedzi pyskata dwunastka.

no i, stosunkowo dużo osób nagle się zleciało do tego tematu, zaświadczając że wszyscy są nagle ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. no jakoś mi się nie chce wierzyć w to. takie jest moje zdanie przynajmniej.

psajkooo. :mrgreen:

Share this post


Link to post

Wątpię, żeby wszyscy chcieli "zaimponować" innym swoimi zaburzeniami czy chorobami. Ludzie lubią wyolbrzymiać i nazywać 2-dniowy zły nastrój depresją, cięcie żyletką pogranicznym zaburzeniem osobowości, poddenerwowanie nerwicą, z czym już wielokrotnie się w różnych środowiskach się spotkałam. Na tyle jednak zdołałam poznać większość osób z ich postów w innych tematach, że bynajmniej nie mam ich za ludzi, którzy chcą napawać się swoją wyimaginowaną chorobą i nieszczęściem. Aczkolwiek nie ukrywam, że bardzo zdziwiła mnie ilość osób, które opowiedziały swoje historie.

Internet i anonimowość daje odwagę. Ciesze się, że w taki sposób ją wykorzystaliście, by inni mogli dowiedzieć się, jak naprawdę życie z takimi problemami.

Share this post


Link to post
no i, stosunkowo dużo osób nagle się zleciało do tego tematu, zaświadczając że wszyscy są nagle ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. no jakoś mi się nie chce wierzyć w to.

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nagle wszyscy mają zaburzenia, bo jest taki temat. To jakby założyć temat o blondynach i nagle każdy będzie blondynem bo jest taki temat.

Aczkolwiek nie ukrywam, że bardzo zdziwiła mnie ilość osób, które opowiedziały swoje historie.

Internet i anonimowość daje odwagę. Ciesze się, że w taki sposób ją wykorzystaliście, by inni mogli dowiedzieć się, jak naprawdę życie z takimi problemami.

Mnie tak samo.

Share this post


Link to post

Nie wiem ile osób jest tu dokładnie, ale zakładam, że dużo.. Myślę, że w porównaniu ze wszystkimi to nie jest nas tutaj aż tak wiele.

Choć fakt, że internet dodaje odwagi..

Zawsze można wykasować konto i koniec :)

Share this post


Link to post
stosunkowo dużo osób nagle się zleciało do tego tematu, zaświadczając że wszyscy są nagle ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. no jakoś mi się nie chce wierzyć w to.

Pojawił się taki temat, to i ludzie zaczęli w nim opowiadać o swoich problemach. Gdzie niby wcześniej mieli to robić? W dziale z powitaniami? "cześć, jestem Justyna, mam borderline, miło mi was poznać"?

Internet jest chyba jedynym miejscem, gdzie potrafię powiedzieć prawdę.

Kłamię. Okłąmuję każdego, "wyłudzam" uczucia. Panicznie boje sie tego, że ktoś mnie odtrąci, że przestanie mnie kochać. Często mój lęk jest nieuzasadniony, ale nie panuję nad tym, wymyślam żałosne kłamstwa, by osoby na których mi zależy nie przestawały się mną interesować. Jestem nawet w stanie wymyśleć śmiertelną chorobę, gdy pojawi się ów lęk. Mojego męża straszę, że popełnię samobójstwo, udaję zagrożoną ciąże, żeby teściowa poświęcała mi więcej uwagi, przyjaciółkę okłamuję, że leżę w szpitalu.

Boję się przywiązywać do ludzi, bo wiem, jak to się skończy. Gdy zacznie mi na kimś choć w minimalnym stopniu zależeć, na każdym kroku dopatruję się odrzucenia ze strony tej osoby. Doprowadzam do tego, że w końcu zostaję odrzucona, ale sama przez siebie. Odtrącam pierwsza, zanim ktoś odtrąci mnie, zdradzam mojego męża, bo boje się, że on zdradzi mnie. Dokopuję sama sobie uderzając w to, co kocham najbardziej, w moją rodzinę. Wywlekam żołądek na lewą stronę trzy razy dziennie gdy tylko zaczynam się denerwować.

Przyznanie się do swoich kłamstw, do swojej labilności emocjonalnej jest dla mnie łatwiejsze teraz, po dłuższej nieobecności na forum, gdy już zdążyłam się "odzwyczaić" od niektórych osób.

Share this post


Link to post

Znam pełno takich osób, stety lub niestety. Niektóre choroby, takie jak anoreksja, są dla mnie nie do pojęcia, zwłaszcza że to człowiek sam, na własne życzenie na to choruje.

Inne choroby...cóż. Są różne stadia choroby. Nie można się jednak izolować od osób chorych, bo oni też potrzebują rodziny, przyjaciół. Im jest ciężej w życiu, więc potrzebują kogoś, w kim znajdą oparcie.

Sama podejrzewałam u siebie przez pewien czas depresję.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • yiliyane
    • mw2
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      najbardziej rozśmieszyło mnie...
      Kosmiczna kiełbasa, czyli kiełbasa Gaia, czyli wydawałoby się bardzo poważna, sztywna i bezosobowa terminologia / nazewnictwo naukowe [w tym przypadku astronomiczne] w jednym ze swych najbardziej humorystycznych wydań ^^ Dla dociekliwych: rzeczona kiełbasa to pozostałość pewnej galaktyki karłowatej, która połączyła się z Drogą Mleczną około 6-10 mld lat temu, a jej orbita posiada charakterystyczny kształt przypominający ów wyrób masarniczy.
    • WszyscyZginiemy
      Body Positivity
      Wydaje się, że ruch Body Positivity już prawie zupełnie został przejęty przez aktywistki Fat Positivity, głoszące politykę Health At Every Size, która fakt zachęca do ruchu i ogólnych zachowań prozdrowotnych ale przy okazji próbuję ludziom wcisnąć, że można być zdrowym będąc jednocześnie otyłym.  Co jest bardzo smutne i martwiące, bo mamy niby Body Positivity ale młodzi ludzie są bombardowani postami i artykułami normalizującymi otyłość, często tak czy siak z sfotoszopowanymi modelkami aby
    • WszyscyZginiemy
      Maski - nie w kontekscie karnawałowym
      Kiedyś, a właściwie do niedawna przywdziewałam często jedną maskę: silnej, pewnej siebie osoby, która nie boi się stawić na swoim i wygłaszać swoich opinii.  Teraz staram się "być sobą". Chociaż nie znaczy to, że jestem taka sama dla każdego, w każdym miejscu i w każdej sytuacji. Po prostu zależnie od osoby, miejsca czy sytuacji mogę być sobą w mniejszej lub większej ilości procent, przez co różnym osobom pokazuje się od innej strony. Nie uważam, żeby to było również zakładaniem pewnej mask
    • Kalafior_Grozy
    • WszyscyZginiemy
      Czy dziś wrażliwość się opłaca?
      Fakt faktem zależnie od sytuacji bycie wrażliwym, okazanie współczucia, empatii albo ludzkiej słabości może być bardziej lub mniej opłacalne, lub zupełnie nieopłacalne. Zgadzam się, że łatwiej jest w życiu tym mniej wrażliwym, bo tym samym narażamy się na mniej cierpienia ale nie chciałabym być mniej wrażliwa albo też być zimną s*ką i nie uważam żeby było tu czego żałować, że się nią nie jest. Może i człowiek dostanie po dupie częściej i boleśniej po dupie niż ten zimny ch*j czy s*ka ale