Jump to content

dysleksja


snajper

Recommended Posts

Posted

dysleksja prawda czy mit?

często sie spotyka osoby z tą "chorobą"

ludzie często uważaja ż eto tylko problem z robieniem błedów ortograficznych natomiast jest więcej obiawów tej dolegliwości

oprucz robienia błedów przy pisowni ma sie trudności np. z szybkim zapamiętywaniem długiego tekstu

Wykryto u mnie to jeszcze w liceum zanim sie dostanie papier na to przechodzi sie szereg testów pedagogicznych i psychologicznych

spotkałem sie z tu z wypowiedziami kilku moderatorów którzy sie wymądrzają na ten temat i krytykują innych za pisownie twierdząc że dysleksja to ściema

jakie jest wasze zdanie na ten temat? takie osoby tylko udają czy naprawde to jest nie zależne od nich?

Link to comment
Posted

w dobie internetu na forum to nie powinno sie robic bledow firefox sam sprawdza poprawnośc pisowni tylko ze trudno sprawdzic.

Link to comment
Posted

Ja robię błędy ale dysleksji nie mam

U mnie w klasie jest kilka osób którzy właśnie mają dysleksjie i oni myślą ze jak mają papierek to juz nic ich nieobowiązuje

całkowita olewka a chyba jak własnie maja dysleksjie to powinni się trochę bardziej starać zeby nierobili błedów i wogóle

Link to comment
Posted

[fquote=Justinah]łasnie maja dysleksjie to powinni się trochę bardziej starać zeby nierobili błedów i wogóle[/fquote]

i tu jest problem bo ja sie staram juz od czasow podstawowki pozbyć sie tej przypadlosci w znikomym stopniu mi sie to udało ale to sie robi podswiadomie :) i to nie jest tak ze cały czas sie robi błędy :)

Link to comment
Posted

zresztą dysleksja to tylko papierek na błędy których nie ma w zasdach pisownio języka polskiego. Więc na maturze raczej mało przydatne chyba że ktoś naprawdę tego potrzebuje a tak praktycznie u mnie w szkole nic nie daje.

Link to comment
Posted
zresztą dysleksja to tylko papierek na błędy których nie ma w zasdach pisownio języka polskiego. Więc na maturze raczej mało przydatne chyba że ktoś naprawdę tego potrzebuje a tak praktycznie u mnie w szkole nic nie daje

akurat papierek z dysleksji nigdy nie obowiązywał na maturze :) nawet jak jeszcze ja zdawałem

to sie tylko liczy w zasadzie liczyło w 3 pierwszych klasach liceum w maturalnej już nie

Link to comment
Posted

Mam dysleksję.

Typowych błędów ortograficznych nie robię (i bardzo drażnią mnie u innych), ale kiedy piszę odręcznie często zdarza mi się np. przestawiać kolejność liter w wyrazie.

Mam problemy z najprostszymi obliczeniami matematycznymi.

Nigdy specjalnie nie chwaliłam się papierami - a dysleksję stwierdzono u mnie jakoś w 5-6 klasie szkoły podstawowej - bo wiem, jakie podejście mają do tego niektórzy nauczyciele...

dysleksja to ściema
Link to comment
Posted

[fquote]Typowych błędów ortograficznych nie robię (i bardzo drażnią mnie u innych), ale kiedy piszę odręcznie często zdarza mi się np. przestawiać kolejność liter w wyrazie.

[/fquote]

no wlasnie wszyscy myśla ze dysleksja to bład na błedzie robiony specjalnie i nic wiecej

mnie znów drażni jak ktoś zielonego pojęcia na ten temat niema a strasznie krytykuje :)

Link to comment
Posted

IMO:

1. zwalanie wszystkiego na dysortografię (bo dysleksja to trudności z czytaniem i pisaniem, nawet nie wiecie jaką przypadłość macie, bo chorobą tego nie nazwę :roll: ) jest głupotą.

2. na tym forum istnieje taka opcja jak 'pisownia', gdzie można sprawdzać błędy

3. istnieje regulamin, gdzie wyraźnie zaznaczone jest, że błędy ortograficzne tolerowane nie będą.

ot.

Link to comment
Posted
zwalanie wszystkiego na dysortografię (bo dysleksja to trudności z czytaniem i pisaniem, nawet nie wiecie jaką przypadłość macie, bo chorobą tego nie nazwę :roll: ) jest głupotą

Dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia, dysortografia... [i inne dysmózgi ;)] są ze sobą związane, łączą się. Każdy ma inne "objawy"... problemy z wyraźnym pisaniem, z ortografią, z czytaniem, z zapamiętywaniem, z nauką języków obcych. Nie z lenistwa, głupoty itepe...

Nie wyrokuj jeśli sam nie rozumiesz, nie masz z tym kłopotu.

Mam kolegę, szalenie inteligetnego młodego aktora, zdolniachę. Pismo totalnie nierozczytywalne - chocby kaligrafował godzinami. 15 - 3 liczy na kalkulatorze.

To naprawdę nie ułatwia życia. Nie jest modą. Trendem.

Utrudnia normalne funkcjonowanie. Głupie wypisanie papierka w urzędzie jest męczarnią. I nie pomagają ludzie mówiący "Uczyć mu się nie chciało, a teraz wykręca się, że dyslektyk"...

Link to comment
Posted

Kobieteria, pewnie masz racje. Ale chodzi myślę tez o to żeby sie nie zasłaniać papierem. Chociażby nad nieszczęsną ortografią można pracować. Nigdy chyba nie widziałam u Ciebie błędu ortograficznego. A u kolegi autora tematu owszem. Być może jest jakaś różnica w nasileniu tej przypadłości- nie wiem. Ale myślę ze wszelkie "dys-" nie zwalniają od jakiegoś starania sie by z tym walczyć.

Tu na forum mamy chociażby opcje "pisownia". dlaczego tak mało osób z niej korzysta? Dlaczego tyle osób od razu krzyczy "mam dysleksję, nie będę pisał poprawnie bo nie".

W życiu nie jest oczywiście tak prosto. do tego sie nie przyczepiam.

Inna sprawa ze zastanawiające jest dlaczego nagle jest taki "zalew" dyslektyków. Myślę ze kiedyś ludzie starali sie wręcz taki fakt ukryć. Teraz tendencja zdaje sie być odwrotna. Po prostu mnie to zastanawia.

Link to comment
Posted

Jak chodziłęm do podstawówki to też miałem papierek, ze jestem dyslektykiem. Ale mózg ma nieograniczone mozliwości, chodziłem na naukę szybkiego czytania, zapamiętywania tekstu itp. i dało oczekiwany rezultat.

Link to comment
Posted
Inna sprawa ze zastanawiające jest dlaczego nagle jest taki "zalew" dyslektyków. Myślę ze kiedyś ludzie starali sie wręcz taki fakt ukryć. Teraz tendencja zdaje sie być odwrotna. Po prostu mnie to zastanawia.

Bo to jest... ciekawe ;)

Może po prostu więcej wiemy, rozwija się psychologia i wszystkie inne nauki. Neurolodzy co chwilę ogłaszają kolejne odkryte właściwości mózgu, cudactwa jego budowy decydujące o naszych możliwościach intelektualnych, dysfunkcjach itepe...

Ale i ludzi się zmieniają. Niektórzy rzeczywiście może idą na łatwiznę. Wiele osób w mojej szkole próbowało załatwić sobie papiery (na szczęście to nie takie łatwe), żeby zwyczajnie mieć łatwiej na językach obcych.

Ostatnim "modnym słówkiem" jest ADHD. A kiedyś mówiło się "łobuz, chuligan"...

"Dyslektyk" - wcześniej "nieuk, gamoń"...

Mam kontakt z dzieciakami 7-13letnimi, ze szkoły podstawowej. Bardzo duża część jest z rodzin patologicznych, alkoholików, była w domu bita. I widzę jak wiele z nich ma problemy z nauką w najprostszych sprawach. Może wydawać się dziwne - "kiblują" w drugiej, trzeciej klasie podstawówki. I co o tym decyduje? Że 10letnie dziecko z trudem pisze własne imię i nazwisko? Wychowanie? Środowisko? Geny? Przemoc?

Link to comment
Posted

A ja nie wiem czy ja mam dysleksje. Wiem na pewno, że błędy popełniam. Niby nauczyciele twierdzą, że coś tam mam. Ale wiecie jak to nauczyciele :D Się często mylą jak lekarze :> Ale co zrobić życie :D Pozdro all

Link to comment
Posted

Kobieteria...Faktycznie zastanawiające. temat rzeka.

teorii moze byc wiele. sama tez nie umiem wybrac jednej pod która mogłabym sie podpisac.

poza tymi które sama napisałas..

ten rozwój psychologii jakos chyba osmiela ludzi. daje im "prawo".

kiedys chyba ludzie ukrywali swoje przypadłosci. zeby nie byc posądzonym o bycie "głupkiem, kretynem" etc. musieli sobie radzic

teraz osmielaja sie, co wiecej jak sama napisałas niektórzy gotowi są to wykorzystywac

Link to comment
Posted

nie sa to choroby wymyslone, ale wiekszosc ludzi ktorzy maja takowe zaswiadczenie po prostu ulatwia sobie zycie zwalajac zwyczajne orty w stylu "wogole" "gura" "wziąść" na karb tych przypadłości. krzywdzą przy tym ludzi z naprawdę poważnymi problemami, odbierając im wiarygodność. zdobycie zaświadczenie o dysgrafii nie jest, niestety wielką filozofią

Link to comment
Posted

Kobieteria, przepraszam bardzo, ale nigdy nie wpadłabym na pomysł, że Ty możesz mieć dysleksję. Można się postarać i nie roić błędów? Można.

Wkurza mnie bardzo jak ludzie zamiast spojrzeć do słownika - to nie boli - piszą "sorry, rze robiem błendy, ale mam dyslekCję". Słucham? Można po polsku?

Papierek niczego nie załatwia - może z wszystkimi "dysmózgami" jak to nazwałaś nie jest łatwo, ale jak każdą chorobę da się to leczyć.

;)

Link to comment
  • 2 weeks later...
Posted

nie wiem czy wiecie ale ci z dysleksja to lubia pasztet

Link to comment
  • 2 weeks later...
sweet_patka
Posted

Kiedyś nie było takiego czegoś jak "dys..." i ludzie jakoś żyli, jest to wymysł przewrażliwionych pedagogów. Dyslekcja to nic innego jak lenistwo. U nas w gim przynajmniej zrobili takie coś jak dwu godzinne zajęcia dla osób z ta "chorobą". Każdy robi błedy i teraz osoby które na testach nie miały dyslekcji są pokrzywdzone. Według mnie powinno się zlikwidować dyslekcje, dysortografię i wszystko co jest "dys"

Link to comment
Posted
U nas w gim przynajmniej zrobili takie coś jak dwu godzinne zajęcia dla osób z ta "chorobą".

Nie "chorobą" tylko chorobą.

We wszystkich poradniach prowadzone są indywidualne, bezpłatne zajęcia dla dyslektyków. Z tego, co pamiętam to chyba 2-3 godziny co dwa-trzy tygodnie. Jeśli ktoś nie chce chodzić to znaczy, że jest leniem a jego dysleksja to ściema, żeby nie pisać dyktand. Tych, którzy rzeczywiście są chorzy i mają z tym wielki problem na co dzień, nie akceptują swoich wad, często są naprawdę załamani - na zajęcia namawiać nie trzeba.

Mam dysleksję i do tej pory miewam przez to kłopoty w różnych dziedzinach życia, ale na tym kursie tak wkuli mi ortografię, że będę mogła swoje dzieci uczyć.

Nie pamiętam już dokładnie, co się tam robiło (chodziłam ładnych parę lat temu) ale to były najróżniejsze skojarzenia, zabawy logiczne, rysunki, jakieś gry komputerowe z obrazkami i literami. Ortografię mam w tej chwili na blachę i nie rozumiem, dlaczego takich metod nauki nie można wprowadzić w zwyczajnych szkołach.

Ale kiedy już będę wreszcie tym psychologiem to się za to wezmę ;)

Link to comment
Posted

Może to dziwne, ale mój korepetytor z matmy stwierdził, że mam "dysleksję matematyczną", co objawia się głupimi błędami na klasówkach: tu zgubię minus, tam inny znak, gdzie indziej coś przeoczę, a jak sprawdzam pracę, to wydaje mi się, że wszystko jest w porządku.

Po jakimś czasie, gdy otrzymuję ocenione już wypociny, oczom własnym nie wierzę, skąd się te banalne byki wzięły... :wink:

Mimo to nie zniechęcam się do matematyki i w gruncie rzeczy nawet ją lubię.

Link to comment
Posted

Tosia, mam dokłaaadnie to samo. Od kiedy pamiętam - głupie błędy, przeoczenia, o jeden minus za daleko, 2+2=5...

No i totalnie zielona jestem jeśli chodzi o geometrię, stereometrię i wszystkie działy matematyki, fizyki, chemii (przeklęta chemia organiczna!) gdzie trzeba coś narysować. Nie potrafię wyobrazić sobie tych cudactw w przestrzeni.

To nie tylko roztrzepanie.

Ale każdy umysł ma jakieś tam swoje predyspozycje, większe umiejętności w jednych a mniejsze w innych kierunkach nauki - z dysleksją też ma to wiele wspólnego. Ktoś jest genialnym matematykiem, ale, że "już" a nie "jórz" nie robi mu żadnej różnicy.

Link to comment
Posted

Ja robie troche błędów ,niektórzy mówią że to dziwne bo dużo czytam więc mogę mieć dysortografię,ale jeszcze tego zbadać nie byłam.

Natomiast moja nauczycielka z polskiego twierdzi że taki 'papierek' nic nie daję i nic Ją nie obchodzi,bo świadczy to tylko o tym że się nie uczymy,nie czytamy,nie ćwiczymy...tylko że ja czytam :D i co błędy dalej popełniam,ale może nie aż tak duże :)

Link to comment
  • 3 weeks later...
Posted

Mój kuzyn ma dysleksje i co jakoś żyje

Link to comment
Posted

Ja jestem dyslektykiem i u mnie to jest tak, że myle litery, albo je 'zjadam' i jeszcze te głupie błędy ortograficzne robie:/

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • types
  • Popular Now

  • Najnowsze posty

    • Gloria
      Zależy, co się rozumie pod pojęciem "wejścia w konflikt z prawem". Zdarzyło mi się płacić mandaty za przekroczenie prędkości, choć z mojego punktu widzenia były to mandaty "na siłę", gdyż policja była ustawiona w takim miejscu, aby prawdopodobieństwo otrzymania mandatu było wysokie (np. wjazd w teren zabudowany, potem od razu jest ograniczenie do 40 km / h, i przy jeździe + - 50 km / h otrzymuje się mandat). Inna sytuacja to przechodzenie na przejściu dla pieszych na czerwonym świetle (gdzie chociażby w Anglii jest to dozwolone) czy przechodzenie poza przejściem dla pieszych, gdzie w promieniu 300 metrów nie widać żadnego samochodu (ale jednak policja z daleka zauważyła!). Nie uważam, żebym naraził swoje lub innych bezpieczeństwo, ponieważ upewniłem się, że nic nie jedzie i szybko przeszedłem. Natomiast zgodnie z paremią łacińską trzeba respektować prawo: dura lex sed lex. Przypomniała mi się jeszcze inna sytuacja z dróg, a mianowicie ograniczenia nakazane przez znaki drogowe, które są niewspółmierne do tego, co znajduje się na drodze. W moim mieście od jakiegoś czasu na pewnym odcinku ustawione są znaki z ograniczeniem 30 km / h z powodu zajęcia 1 pasa ruchu (z 3 dostępnych), a na remontowanym pasie od kilku miesięcy nic się nie dzieje. Także z punktu widzenia prawa może taki znak jest wymagany, natomiast z logicznego punktu widzenia - nie ma uzasadnienia.
    • Kerosine
      Is it possible that existence is our exile and nothingness our home? Emil Cioran Dziwne, ale zawsze wydawałam się to przeczuwać...
    • types
      Myślałem, że będzie lepiej jak pójdziemy na terapię dla par. W końcu to nasz wspólny problem, może ja coś robię źle?
    • yiliyane
      Cytowanie posta jest na dole:   Jak dla mnie nie dziwne, bo pewne rzeczy mogą być krępujące. Jej zależy na Tobie i nie chce stawiać się w złym świetle, żebyś jej nie odrzucił, a u psychologa, żeby terapia miała sens, trzeba powiedzieć wszystko szczerze. Jeśli chce iść sama, niech idzie.
    • types
      @yiliyane Nie wiem jak tu się cytuje, więc ospiszę bez cytowania. Ona jest dziewicą z tego co mówiła.  Mylisz się, ja jej nie nakłaniam do seksu, gdyby mi powiedziała, ze chce czekać do ślubu to bym zrozumiał, i wytrzymał. Dla mnie sex nie jest najważniejszy. Problemem jest, że ciężko z nią poruszyć takie tematy jak sex. Co tu gadać o sexie, Ona boi się wogóle bliskości. Zależy jej na mnie na pewno, bo sama proponuje spotkania, ale jednak nie możemy, a raczej ona nie może przełamać jakiejś bariery, boi się dotyku, niby coś chce a ciągle się czegoś boi.  Ja chcę z nią iść do psychologa, seksuologa, ale jak sama mówi wstydzi się iść ze mną? Dziwne to.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      yiliyane
      yiliyane
      4
    2. 2
      Kerosine
      Kerosine
      4
    3. 3
      intodecay00
      intodecay00
      2
    4. 4
      rotting_humanoid
      rotting_humanoid
      2
    5. 5
      Nieprzenikniona
      Nieprzenikniona
      2
  • Top użytkownicy (7 dni)

    Kerosine
    Kerosine
    18 posts
    intodecay00
    intodecay00
    15 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    yiliyane
    yiliyane
    13 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    Cranche
    Cranche
    7 posts
    patolove
    patolove
    5 posts
    Love20
    Love20
    5 posts
    types
    types
    4 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    Kerosine
    Kerosine
    65 posts
    yiliyane
    yiliyane
    63 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    455 posts
    wardrum
    wardrum
    159 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up