zelazny_janusz.

Co byście zmienili w Polsce?

Recommended Posts

1. Styl Komorowskiego, a raczej antystyl to mieszanina opieszałości, śmieszności, pogardy, hipokryzji i zacietrzewienia. Nagła zabawa w referendum, szybkie przyjmowanie tego, czego nie zrobił przez 5 lat kadencji... do tego idiotyczne wydatki po przegranych wyborach. Fundusze Kancelarii Prezydenta po odejściu Komora są w opłakanym stanie...

2. Mnie jako polityk i człowiek bardziej podobał się śp. Lech Kaczyński. Prowadził aktywniejszą politykę zagraniczną wobec wschodnich sąsiadów, choć i tak mam do tego zastrzeżenia.

3. Człowieku, ale nie można nie widzieć, że jego tajemnicze związki z szemranymi środowiskami z przeszłości nie miały wpływu na jego decyzje i działania jako prezydenta. Nie da się odciąć kuponów od przeszłości i PBK tego nie zrobił.

Jestem pełen nadziei co do prezydentury PADa, ale poczekamy i zobaczymy.

Share this post


Link to post
2. Mnie jako polityk i człowiek bardziej podobał się śp. Lech Kaczyński. Prowadził aktywniejszą politykę zagraniczną wobec wschodnich sąsiadów, choć i tak mam do tego zastrzeżenia.

W latach 2005-2007 nie prowadził w ogóle. Jedyna aktywność była taka, że gdy jakaś tam niemiecka gazeta napisała o nim kartofel odwołał szczyt trójkąta weimarskiego.

Całe szczęście, że Komorowski nie prowadził aktywnej polityki w stylu poprzednika bo to co działo się na szczytach UE z udziałem przedstawicieli Polski (rząd miał jedno stanowisko, Prezydent inne) nie robiło z nas poważnego kraju. Nie mówiąc już o tej tragicznej aktywności w Gruzji w 2008r.

Nasza Konstytucja jest tak skonstruowana (stety niestety), że im mniej aktywny Prezydent tym lepiej.

3. Człowieku, ale nie można nie widzieć, że jego tajemnicze związki z szemranymi środowiskami z przeszłości nie miały wpływu na jego decyzje i działania jako prezydenta.
Czyli co konkretnie?
Jestem pełen nadziei co do prezydentury PADa, ale poczekamy i zobaczymy.

Ja nadziei wielkich nie mam względem Dudy, ale racja- poczekamy, zobaczymy.

Share this post


Link to post

1. Proszę Cię... akurat między 2005 a 2007 odwiedził wiele razy kraje sąsiednie typu Litwa, Słowacja, Czechy, Ukraina... Jeżeli patrzymy na dzisiejsze wydarzenia na pograniczu ukraińsko-rosyjskim to musimy przyznać rację Kaczyńskiemu, który trafnie przewidział rozwój wypadków. Nie możesz mu tego odmówić. Tym się różnił od Komorowskiego, że przyjął tzw. koncept jagielloński a nie piastowski, któremu hołduje PO i były na szczęście prezydent... Wiedział, że partnerzy w regionie są bardzo ważni, czemu zaprzeczyła polityka Bronisława właśnie.

Przypomnę haniebne zachowanie Kancelarii Premiera i samego Tuska w 2008r podczas szczytu państw UE w Brukseli. To było smutne, wręcz żenujące. To Kaczyński potrafił się postawić Rosji czy Niemcom, kiedy szkalowano Polaków. Oczywiście nie znaczy to, że realizowana przez niego polityka była cudowna. Mam żal o zbyt małą stanowczość, co do polityki wobec Polaków na Litwie, Białorusi czy na Ukrainie...

Co do Gruzji i Rosji to nie oceniam skutków wojny, lecz tylko zachowanie Kaczyńskiego. Jego odwaga, stanowczość i upartość to dowód, że potrafił on coś więcej niż wzywanie szoguna czy wchodzenie na krzesło. Był to mocny znak dla innych, mimo iż może to tylko gest solidarności, ale jakże przywracający wiarę w ludzkość.

2. Choćby zaniedbania i kuriozalna prywatyzacja TP S.A, ujawnienie tajnego obiektu 90120, brak działania wobec przestępczych działań na WAT, pobłażliwość dla antypolskich działań WSI itp. To temat na wiele godzin, kto chce to może się wgłębić.

Share this post


Link to post
1. Proszę Cię... akurat między 2005 a 2007 odwiedził wiele razy kraje sąsiednie typu Litwa, Słowacja, Czechy, Ukraina...
I co z tego wynikało? Niewiele. No może ten tragiczny zakup rafinerii w Możejkach...
Jeżeli patrzymy na dzisiejsze wydarzenia na pograniczu ukraińsko-rosyjskim to musimy przyznać rację Kaczyńskiemu, który trafnie przewidział rozwój wypadków.

Gdybym codziennie mówił "będzie padać" pomimo tego, że jest bezchmurne niebo to też bym w końcu trafił ^^

Tym się różnił od Komorowskiego, że przyjął tzw. koncept jagielloński a nie piastowski
Ta tzw. idea jagiellońska obecnie nie ma racji bytu w sytuacji istnienia Unii Europejskiej, a i same kraje takie jak Litwa, Czechy, Słowacja, Białoruś, nawet Ukraina zainteresowane polskim przywództwem też raczej nie są.

Polska powinna zacieśniać więzy z Niemcami w ramach UE i z USA w ramach NATO.

Przypomnę haniebne zachowanie Kancelarii Premiera i samego Tuska w 2008r podczas szczytu państw UE w Brukseli. To było smutne, wręcz żenujące.

Przykro mi ale wciskanie się na siłę tylko po to by robić na złość niczemu nie służyło. Poza tym Premier nie pchał się na szczyty NATO, na których to Prezydent (jako zwierzchnik sił zbrojnych) reprezentował Polskę.

Obie strony zachowały się co najmniej nieelegancko, jednak więcej racji miała strona rządowa.

Cenię sobie spokój i stabilność w polityce, a tego typu aktywność Prezydenta jej nie zapewniała.

2. Choćby zaniedbania i kuriozalna prywatyzacja TP S.A

To za jego prezydentury?

Share this post


Link to post

Nie mogę cytować, mniejsza o to...

1. Może się wydawać, że nic konkretnego nie wynikało, ale zawsze lepiej widzieć, że duży sąsiedni kraj patrzy trzeźwo na sytuację i szuka z nami kontaktu.

2. Oczywiście, że ma sens taka idea. Wystarczy spojrzeć na to, co robią Węgrzy. Mimo UE potrafią zadbać o swój interes w regionie i negocjować z Rosją. Niemniej stworzenie silnego sojuszu państw w regionie (realnego sojuszu a nie papierowego) to trudne zadanie.

3. TK orzekł, że Prezydent ma prawo wpływać na politykę zagraniczną. Niemniej orzeczenie te nie wskazywało, kto miał rację z powodu nazbyt ogólnikowego artykułu w Konstytucji.

4. Nie. Pisałem, że to za jego kadencji w MON. Chyba pamiętasz majowe przeszukanie mieszkania Sumlińskiego z 2008 roku?

Share this post


Link to post
Oczywiście, że ma sens taka idea. Wystarczy spojrzeć na to, co robią Węgrzy.

Kraj, który pływa gdzieś po obrzeżach UE, nie mający wpływu na działania Unii (bo mało kto chce z nimi rozmawiać)- to nie jest wzór.

3. TK orzekł, że Prezydent ma prawo wpływać na politykę zagraniczną. Niemniej orzeczenie te nie wskazywało, kto miał rację z powodu nazbyt ogólnikowego artykułu w Konstytucji.

Nasza Konstytucja reguluje w taki sposób uprawnienia Prezydenta, że przy dobrej woli władza wykonawcza działa sprawnie, przy złej- bywa śmiesznie/żenująco. Szczyty unijne to spotkania szefów rządów, ludzi którzy mają realną władzę (oczywiście z Francji jeździ Prezydent, ale tam relacja Prezydent-rząd wygląda inaczej), nie trzeba być geniuszem by dostrzec, że to właśnie Premier powinien tam być. Prezydent z kolei naturalnie powinien jeździć na szczyty NATO, mam nadzieję że ten zwyczaj będzie kontynuowany niezależnie od tego kto będzie tworzył nowy rząd.

Share this post


Link to post

Jest kilka rzeczy, które z całą pewnością bym zmieniła w naszym kraju. Są to m.in.:

1. Większy nakład na praktykę niż teorię w systemie szkolnictwa. Nie wiem jak ludzie mają nauczyć się konkretnego zawodu, nie ucząc się jego wykonywania już w szkole czy na studiach. Ogromnym nieporozumieniem, którego nie mogłam zrozumieć podczas studiowania prawa było to, że obowiązkowa praktyka dla studenta wynosiła.... 2 tygodnie w roku akademickim, lub miesiąc w czasie wakacji. Doprawdy.. w chui dużo.

2. Odnosząc się jeszcze do szkolnictwa - dzieci powinny być uczone przede wszystkim logicznego myślenia. Jak pokazuje bowiem praktyka ze szkół choćby szwajcarskich - to naprawdę dobra metoda. Poza tym uważam, że nie powinno się kłaść nacisku na to, aby uczeń był dobry ze wszystkiego. Błędem jest katowanie kogoś np. językami obcymi, jeśli jest geniuszem matematycznym. To właśnie na tym powinno się skupiać nauczanie - na wspieraniu zainteresowań ucznia, jego pasji, a także szlifowaniu ponadprzeciętnych umiejętności. Oczywiście podstawa programowa powinna jakaś być, ale mimo wszystko powinniśmy skupiać się na tym, w czym naprawdę dobre są dzieciaki. A nie na tym, by były dobre ze wszystkiego.

3. Rozdawnictwo. Mam tu na myśli karmienie pasożytów społecznych. Ja rozumiem, że są ludzie, którzy rzeczywiście nie mogą pracować. Jestem w stanie to zrozumieć - ludzie borykają się z trudną sytuacją zdrowotną, wychowują samotnie dzieci. I ok. Wówczas niech państwo pomoże. Były jednak kiedyś takie czasy, że bardzo wiele osób korzystało z okazji, by np. załapać się na rentę z naprawdę błahych powodów. I tak oto znam osoby, które mają lekkie skrzywienie kręgosłupa i rentę z tego tytułu. Przyznaną oczywiście dożywotnio, bo kiedyś była taka możliwość. Z tym zrobiono porządek (na szczęście), jednak jak zawsze kosztem osób, którym takie świadczenie naprawdę się należy. Poza tym - aktualnie mamy czasy, w których także panuje rozdawnictwo. Rozdawnictwo pieniędzy ciężko zarabianych przez pracujących ludzi (często otrzymujących uwłaczającą wysokość pensji za wykonaną pracę) na rzecz osób, którym się po prostu robić nie chce. Socjal? Ok. Ale tylko dla osób, które mądrze z niego korzystają. I tylko w państwach, które na taki socjal stać.

4. Nienawiść między ludzka. Cechą naszego narodu jest - od chyba zawsze - to, że wzajemnie pałamy do siebie nienawiścią. Polak spotkany na obczyźnie? Wbije ci nóż w plecy i będzie Twoim największym wrogiem. Polak, z którego poglądami się nie godzisz (spotkany w ojczyźnie) - tak samo. Bo przecież każdy uważa, że jego racja jest najważniejsza. Nikt nawet nie chce dopuścić do siebie tego, że może się po prostu mylić, i że czasem warto wysłuchać co ma do powiedzenia druga strona. 

5. Kino. Polskie kino to jakieś gówno. Są oczywiście perełki. Nie będę się jednak rozdrabniać, bo żal strzępić ryja.

6. Wykorzystywanie władzy. Chociaż to być może nieco zbyt daleko idące słowa. Chodzi mi o to, że nierzadko ludzie, którzy mają nieco wyższe stanowisko chcą się wywyższyć i robią wszystko, aby zgnębić osobę, która znajduje się "pod nimi". Problem w tym, że większość osób zaczynała od gówno posady, i dopiero z czasem coś tam osiągnęła... No ale - zapomniał wół, jak cielęciem był. 

7. Władza. Myślę, że nie muszę tego nawet rozwijać w dobie tego, co aktualnie dzieje się na polskiej scenie politycznej ;)

8. Stosunki międzyludzkie. Przestaliśmy ze sobą normalnie rozmawiać na ulicach. Każdy siedzi z mordą w telefonie i udaje, że robi tam coś ważnego. Jakie to przykre, że w dobie, w której każdy ma kilkuset znajomych na fb, a lajki są wyznacznikiem "zajebistości", nie potrafimy ze sobą "współżyć" w realnym świecie. 

Share this post


Link to post

Nie interesuję się już polityką, ponieważ uznałem, że szkoda tracić więcej czasu na to bagno.

Jeśli doszedłbym do władzy i miałbym możliwość wprowadzenia zmian to w pierwszej kolejności na pewno ogarniczłbym ilość podatków, ponieważ mało kto w obecnej sytuacji jest w stanie prowadzić firmę. Zamiast rozdawnictwa 500+ oraz emerytur 13, zachęciłbym społeczeństwo do pracy poprzez obmyślenie kilku programów, które ułatwiłyby szukanie pracy. Zmniejszyłbym wiek emerytalny, 60 zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, jak równość to równość. Usunąłbym zbędne programy takie jak chociażby Mieszkanie+, gdzie ludzie otrzymują mieszkania położone w takich lokacjach, że wybranie się gdziekolwiek jest niczym podróż na inny kontynent. Starałbym się zadbać o płynność gospodarki, nie rozdawałbym tak wiele rolnikom, a raczej doprowadził do sytuacji, gdzie wszyscy przedsiębiorcy, którzy napędzają gospodarkę i utrzymują państwo mieliby lżej, aktualnie jest odwrotnie. Zwiększyłbym rolę prezydenta. Dopuściłbym do głosu opozycję, z którą dążyłbym do porozumienia, a nie do tego, by walczyć o dostanie się do koryta. Wycofałbym bandyckie diety dla posłów oraz zmniejszył ich pensje, ograniczył wywalanie pieniędzy w błoto np. na utrzymywanie kopalni, które nie generują zysku, wspierałbym budowanie elektrowni atomowych (tłumaczenie, że to niebezpieczne jest bezsensowne, Niemcy chociażby mają elektrownię atomową na granicy z Polską, więc jeśli ona jebnie to i tak będzie po nas, i tak). Obudzilbym w końcu polską motoryzację, która ma potencjał, ale jest niezwykle zaniedbana. Zmieniłbym polską oświatę, ponieważ obecny jej stan jest f a t a l n y.

Tyle na początek. 

  • + 1

Share this post


Link to post

Gdybym miał taką możliwość, to:

1. Zmieniłbym model edukacji na taki, który bardziej uwzględnia różnice w cechach i zdolnościach uczniów, uczy logicznego myślenia, jego celem jest to, żeby uczniowie zrozumieli jak najwięcej i najwięcej się nauczyli (nie mówię o wkuwaniu na blachę i późniejszym zapomnieniu, tylko prawdziwym przyswojeniu). Na taki, który nie jest schematyczny i nie zakłada, że wszyscy uczniowie muszą się uczyć tego samego w tym samym tempie. A w miejsce tzw. wychowania do życia w rodzinie wprowadziłbym porządną edukację seksualną podobną do tej w Holandii.

2. Wpisałbym do konstytucji zakaz nacjonalizacji przedsiębiorstw, i sprywatyzowałbym większość państwowych przedsiębiorstw. Zacząłbym od energetyki, która od dawna jest dofinansowywana przez państwo.

3. Zmieniłbym przepisy na jasne, zrozumiałe i proste - usunąłbym prawniczy bełkot i wszelkie niepotrzebnie patetyczne sformułowania.

4. Wprowadziłbym maksymalną informatyzację pracy sądów tak żeby akta nie musiały wędrować między sądami i sędziami.

5. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, cofnąłbym wszystkie "reformy" PiS-u (zwłaszcza w wymiarze sprawiedliwości, oraz inne zmiany wprowadzone przez resort Ziobry), całą ich rewolucję kadrową związaną z obsadzaniem wszędzie "Misiewiczów", wprowadzoną przez nich kontrolę partii nad publiczną telewizją i innymi instytucjami. Najlepiej to byłoby zlikwidować TVP Info i TVP 1, oraz sprywatyzować TVP 2 i regionalne oddziały telewizji.

6. Zlikwidowałbym Fundusz Kościelny, wyprowadził religię ze szkół do salek katechetycznych, wprowadziłbym zasadę finansowania związków wyznaniowych przez wiernych zgodnie z ich deklaracjami podatkowymi. W miejsce religii do szkół wprowadziłbym zajęcia z etyki lub religioznawstwa.

7. Wprowadziłbym równy wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet 68 lat. Wobec wydłużającej się średniej długości życia podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością. Oczywiście poprzedziłbym ten krok porządną kampanią informacyjną i uświadamiającą (tak samo zresztą z pozostałymi punktami).

8. Zlikwidowałbym ZUS, żeby ludzie wpłacali składki tylko na prywatne programy emerytalne, oferowane przez prywatne firmy.

9. W pełni zalegalizowałbym marihuanę, na podobnych zasadach, na jakich jest legalna w Kanadzie i Urugwaju. Zniósłbym kary za posiadanie na własny użytek jakichkolwiek substancji i środków. Zalegalizowałbym możliwość wydawania na receptę MDMA oraz psychodelików.

O 5.05.2020 at 17:58, Shady-Lane90 napisał:

5. Kino. Polskie kino to jakieś gówno. Są oczywiście perełki.

A kiedy było inaczej? Z tego co wiem, to praktycznie zawsze większość polskich filmów była bardzo zła, a chętnie oglądano tylko nieliczne. W czasach PRL-u też powstała masa filmowej tandety i szmiry - tyle że obecnie mało kto pamięta i ogląda te filmy (może częściowo poza Mietczyńskim :) ).

Share this post


Link to post

1. Każdy pracownik przez 12 kolejnych miesięcy otrzymuje do ręki pensję brutto i sam za pomocą przelewów reguluje składkę ZUS, zdrowotną itd. Celem tego jest uświadomienie ludziom ile państwo zabiera im co miesiąc z tego co wypracują oraz na co te pieniądze idą (jak działa państwo każdy widzi, więc konsekwencją takiego kroku winna być coraz większa presja ze strony podatników skierowana na polityków).

2. Każda wspólnota wyznaniowa niezależnie od religii utrzymywana jest tylko i wyłącznie z pieniędzy przekazanych przez wiernych. Żadnego państwowego dofinansowywania. Każda wspólnota ma obowiązek ujawnienia ile pieniędzy zostało jej przez wiernych przekazane.

3. Liwidacja świadczenia 500+.

4. Zniesienie podatku dochodowego. Zysk z niego znikomy i w znakomitej części marnotrawiony na obsługę aparatu urzędniczego, który go pobiera.

5. Obowiązek posiadania wideorejestratora w samochodzie.

6. Kwota wolna od podatku dla posłów i senatorów taka sama jak dla każdego zwykłego obywatela. Nie ma równych i równiejszych.

7. Zakaz zmiany "barw klubowych" przez polityka w czasie trwania kadencji.

8. Zmniejszenie liczby posłów z 460 do 250.

9. Zmniejszenie liczby senatorów ze 100 do 50.

10. Udowodnione (nagranie z internetu, miejskiego monitoringu) znieważenie Flagi oraz Godła Rzeczypospolitej Polskiej karane bezwzględnym więzieniem.

11. Gloryfikowanie i propagowanie komunizmu oraz nazimu karane bezwzględnym więzieniem.

12. Informatyzacja sądów i urzędów. Pandemia pokazała ile spraw można załatwić przez internet.

13. Likwidacja mediów publicznych.

14. Zaostrzenie kar za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. 0,5 promila = 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz 10 tyś grzywny a za złamanie zakazu 2 lata bezwzględnej odsiadki. 1 promil = dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, 6 miesięcy pozbawienia wolności a za złamanie zakazu 5 lat bezwzględnej odsiadki.

15. Brak zwrotu środków przeznaczonych na kampanię wyborcze. Brak subwencji dla partii politycznych. Partie utrzymują się tylko i wyłącznie z darowizn oraz składek członkowskich wpłacanych na konto partii.

16. Powołanie ochotniczych "oddziałów" chroniących naszą cyberprzestrzeń.

17. Legalizacja marichuany.

18. Egzamin z "dojrzałości obywatelskiej" na koniec szkoły średniej. Każdy ma obowiązek wypełnić PIT, stworzyć CV za pomocą edytora tekstu, udzielić pomocy przedmedycznej w jednym z kilku losowych przypadków.

19. Proste i klarowne prawo podatkowe, ułatwienie zakładania własnej działalności gospodarczej.

20. Koniec z odpowiedzialnością zawodową i polityczną. Polityk/urzędnik za decyzję błędną od tej pory odpowiada własnym majątkiem.

21. Likwidacja urzędów pracy.

22. Roczny 'okres próbny" dla cudzoziemców. Na koniec egzamin ze znajomości polskiego prawa.

23. Koniec z Pawłami W., Aniami K. i zamazywaniem wizerunków przestepców. Upublicznianie pełnych nazwisk oraz wizerunków na wzór USA.

24. Liczniki sekundowe zmiany świateł na każdym skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną (projekt długofalowy).

25. Całkowita transparentność wszelkiego rodzaju fundacji finansowanych z zagranicy. Każda fundacja powinna publicznie udostępniać informacje kto i w jakiej kwocie ją wspomógł oraz ujawnić na co te pieniądze zostały przeznaczone.

  • + 2

Share this post


Link to post
3 minuty temu, Kalafior_Grozy napisał:

Informatyzacja sądów i urzędów. Pandemia pokazała ile spraw można załatwić przez internet.

Sprawy sądowe nie odbywają się przez internet. Wszystko odwołano. Rozpatrywane są wyłącznie sprawy pilne i dyżury aresztowe. Ale co do urzędów - jestem za.

  • + 1

Share this post


Link to post
Teraz, Kalafior_Grozy napisał:

zakładając, że pandemia już sobie poszła dodałbym sądy 24-godzinne przy sprawach oczywistych oraz możliwość rozpatrywania takich spraw w trybie online.

Rozpatrywanie w trybie online jest niemożliwe w polskim systemie. Co np. ze złożeniem przysięgi przez świadka itp.? To niewykonalne. W przypadku np. zawieranych porozumień strony muszą podpisać dokument ugodowy.  Dla poszanowania Sądu i godła - otoczenie, w jakim znajdowałby się przesłuchiwany też miałoby duże znaczenie. 

Jest jeszcze kwestia protokołowania. Sprawy muszą być nagrane i musi także powstać protokół - to jest publikowane w systemie, który widzą inne sądy. 

  • + 2

Share this post


Link to post
2 minuty temu, Shady-Lane90 napisał:

Rozpatrywanie w trybie online jest niemożliwe w polskim systemie.

Z racji zawodu znasz te zagadnienia lepiej ode mnie, choć szkoda, że takie rozwiązanie jest niemożliwe ;)

  • + 1

Share this post


Link to post
Teraz, Kalafior_Grozy napisał:

Z racji zawodu znasz te zagadnienia lepiej ode mnie, choć szkoda, że takie rozwiązanie jest niemożliwe ;)

Zapewne wiele by to ułatwiło, ale niestety. Trzeba stanąć z Sądem oko w oko. 

  • + 1

Share this post


Link to post
1 godzinę temu, Kalafior_Grozy napisał:

1. Każdy pracownik przez 12 kolejnych miesięcy otrzymuje do ręki pensję brutto i sam za pomocą przelewów reguluje składkę ZUS, zdrowotną itd. Celem tego jest uświadomienie ludziom ile państwo zabiera im co miesiąc z tego co wypracują oraz na co te pieniądze idą (jak działa państwo każdy widzi, więc konsekwencją takiego kroku winna być coraz większa presja ze strony podatników skierowana na polityków).

By to zauważyć ludzie powinni otrzymywać wynagrodzenie brutto brutto, czyli brutto powiększone o składki, jakie opłaca pracodawca. Wtedy uświadomiliby sobie w mig, ile państwo kradnie ich pieniędzy. Myślę, że mniej więcej każdy się orientuje jaka jest różnica między tym, co ma w umowie, a tym co dostaje, choć faktycznie, jak ludzie opłacaliby składki osobiście, mieliby większą świadomość.

  • + 2

Share this post


Link to post
O 21.05.2020 at 20:50, Celt napisał:

2. Wpisałbym do konstytucji

W Polsce nie ma to już chyba żadnego znaczenia *laugh but sad*

O 21.05.2020 at 20:50, Celt napisał:

3. Zmieniłbym przepisy na jasne, zrozumiałe i proste - usunąłbym prawniczy bełkot i wszelkie niepotrzebnie patetyczne sformułowania.

I tak i nie do końca, bo ten bełkot wynikać może np. z tego, że jakieś określenie potocznie ma kilka znaczeń, więc trzeba dookreślić o co konkretnie chodzi, lub jakieś określenia stosowane są jako potocznie jako synonimy a w prawie mają różne znaczenie bo taka jest potrzeba. Np. albo i lub - potocznie to to samo, ale w umowie zmienić może sens zapisu. 

Nie mniej zgadzam się, że tam gdzie można powinno się upraszczać przepisy, a tam gdzie mimo prób się nie da - zwiększać świadomość społeczeństwa o danych przepisach, o czym są, po co zostały uchwalone, co może się stać jeśli nie będziemy ich przestrzegać itp. No i szukanie komentarzy do przepisów, które często potrafią wytłumaczyć sens danych artykułów (albo ich bezsens)

O 21.05.2020 at 20:50, Celt napisał:

7. Wprowadziłbym równy wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet 68 lat. Wobec wydłużającej się średniej długości życia podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością. Oczywiście poprzedziłbym ten krok porządną kampanią informacyjną i uświadamiającą (tak samo zresztą z pozostałymi punktami).

W ogóle to jest hit, że w 2020 roku pomimo, że KE wielokrotnie nas upominała, w Polsce dalej jest dyskryminacja ze względu na płeć jeśli chodzi o prawo do emerytury. 

A to, że teraz jest 60-65, nie łudźcie się- gdy my będziemy dobijać do tego wieku na emeryturę będzie można przejść po 70tce, a im dłużej zwlekamy z podniesieniem go tym będzie gorzej. 

O 21.05.2020 at 20:50, Celt napisał:

8. Zlikwidowałbym ZUS, żeby ludzie wpłacali składki tylko na prywatne programy emerytalne, oferowane przez prywatne firmy.

I tak i nie dokońca 2

ZUS jest niewydolny, to jest fakt jak to, że jutro będzie wtorek (chyba że będzie apokalipsa dziś popołudniu, w końcu to 2020 nie zdziwiłbym się), jednak wciąż jest to podmiot publiczny czyli gwarantem wypłacania świadczeń jest państwo. Państwo co do zasady nie upadnie. Prywatne przedsiębiorstwo - jest na to większa szansa, szczególnie w perspektywie 30-40 lat. Pamiętacie (z filmów) PanAm czy takie Blockbuster Video, które kiedyś rządziły swoimi branżami? 

Czy każdy mógłby prowadzić takie programy emerytalne, czy byłoby to jakoś regulowane przez państwo? A jeśli byłoby to czy nie okazałoby się, że firmy, które zostały do tego dopuszczone to wyłącznie firmy założone przez brata Ministra Szumowskiego albo jakiegoś innego działacza partyjnego. Albo jak po 20 latach okazałoby się, że podmiot do którego wpłacałeś składki prowadził nielegalną działalność i wszystkie środki zostały zamrożone. 

No i też kwestia czy takie programy byłyby przymusowe czy dobrowolne, bo jeśli przymusowe to te załóżmy 20 prywatnych firm  mówi ci nagle, że próg wejścia do ich programu to np. składka 20%. Powiesz - to jest zmowa, to nielegalne. No to oni powiedzą, że wg ich wyliczeń minimalna składka wynosi tyle, żeby w ogóle opłacało im się prowadzić taką działalność (pamiętajmy, że to podmiot prywatny- jego celem jest zarobek). Żeby ładniej to wyglądało część będzie oferować min. składkę 19,7% inni 19,9% jeszcze inni 20% i o, mamy konkurencję. 

Oczywiście politycy w przepisach mogą ustalić takie kwestię. Mogą, ale nie muszą.

A jakby były dobrowolne to wtedy wali się cały system bo jedno pokolenie zostaje z dnia na dzień bez emerytury, do której nabyli prawo.

O 23.05.2020 at 19:49, Kalafior_Grozy napisał:

7. Zakaz zmiany "barw klubowych" przez polityka w czasie trwania kadencji.

Rozumiem to bo niektórzy politycy skaczą z kwiatka na kwiatek, od PiSu, przez PO, po PSL i Lewicę kończąc na jakimś własnym kanapowym projekcie. Albo jak był, jakiś gość chyba z KO, który z dzień po wyborach do któregoś Sejmiku Wojewódzkiego przeszedł do PiS i myk PiS uzyskał tam większość a on posadkę. Wkurza ale generalnie poseł ma mandat wolny, to on decyduje które ugrupowanie najlepiej reprezentuje jego poglądy,które ugrupowanie da mu więcej w którym ugrupowaniu będzie mógł najskuteczniej działać itd. 

Czasem politycy odchodzą z partii bo partia nie realizuje tego co mówiła przed wyborami np. Marek Jurek wieki temu odszedł z PiSu bo ten nie chciał przegłosować bodaj ustawy o aborcji. I jest to w jakiś sposób zrozumiałe. 

Co poradzić? A no pamiętać o takich zmianach, następnym razem ludzie może zastanowią się przy danym nazwisku po wyborach nie przejdzie do "wrogiego" obozu bo da mu więcej.

O 23.05.2020 at 19:49, Kalafior_Grozy napisał:

8. Zmniejszenie liczby posłów z 460 do 250.

To też jest dobre

  • USA 320 milionów obywateli - I.Reprezentantów 435, Senat 100
  • Polska 38 milionów obywateli - Sejm 460, Senat też 100
O 23.05.2020 at 19:49, Kalafior_Grozy napisał:

24. Liczniki sekundowe zmiany świateł na każdym skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną (projekt długofalowy).

Takie coś jest o ile dobrze pamiętam w Gdańsku - świetna sprawa, prosty pomysł a człowiek mniej się denerwował w korku bo wiedział, że za 37 sekund zmieni się światło. Mam nadzieję, że reszta samorządów będzie to z czasem podłapywać

 

Share this post


Link to post
7 godzin temu, Vertigos napisał:

Państwo co do zasady nie upadnie

Co do zasady nie oznacza 100% pewności ;) Mamy przykłady państw czy nawet gminy, które upadły :D  (mowa oczywiście o słynnej gminie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ostrowice_(gmina) )

7 godzin temu, Vertigos napisał:

podmiot publiczny czyli gwarantem wypłacania świadczeń jest państwo.

Podmiot publiczny, który z kasą zrobi co zechce... raz dwa wprowadzi w nocy nową ustawę ;) Ale jeśli chcesz już bardzo iść w ograniczanie ryzyka ze strony podmiotu, to lepiej wpłacać środki np. na obligacje skarbowe, by mieć emeryturę, jeśli bałbyś się o wpłacanie ich do prywatnego funduszu w formie IKE czy IKZE.

7 godzin temu, Vertigos napisał:

Czy każdy mógłby prowadzić takie programy emerytalne, czy byłoby to jakoś regulowane przez państwo? A jeśli byłoby to czy nie okazałoby się, że firmy, które zostały do tego dopuszczone to wyłącznie firmy założone przez brata Ministra Szumowskiego albo jakiegoś innego działacza partyjnego. Albo jak po 20 latach okazałoby się, że podmiot do którego wpłacałeś składki prowadził nielegalną działalność i wszystkie środki zostały zamrożone. 

Fundusze emerytalne są prowadzone obecnie bez problemu przez podmioty prywatne. 

7 godzin temu, Vertigos napisał:

No i też kwestia czy takie programy byłyby przymusowe czy dobrowolne, bo jeśli przymusowe to te załóżmy 20 prywatnych firm  mówi ci nagle, że próg wejścia do ich programu to np. składka 20%. Powiesz - to jest zmowa, to nielegalne. No to oni powiedzą, że wg ich wyliczeń minimalna składka wynosi tyle, żeby w ogóle opłacało im się prowadzić taką działalność (pamiętajmy, że to podmiot prywatny- jego celem jest zarobek). Żeby ładniej to wyglądało część będzie oferować min. składkę 19,7% inni 19,9% jeszcze inni 20% i o, mamy konkurencję. 

To pytanie nie do mnie :D Ale moim zdaniem mogłaby to być stawka, która obecnie jest pobierana na składkę emerytalną, czyli łącznie 19,52%!  :o bo zarówno pracownik, jak i płatnik ponosi jej koszt w wysokości 9,76%.... 

 

  • + 1

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now