zelazny_janusz.

Co byście zmienili w Polsce?

Recommended Posts

Najchętniej zmieniłabym mentalność Polaków. Te ciągłe narzekania, uprzedzenia, ogadywanie itd. No, ale z tym to ciężko raczej.

A tak poza tym:

1. Bardziej zdecydowana polityka wobec USA

2. Usprawnienie działania urzędów

3. Reforma celna (mieszkam niedaleko granicy i wiem, że tu mamy spore problemy)

4. W szkolnictwie bardzo dużych zmian bym wprowadzała, bo wbrew pozorom, na tle Europy mamy na prawdę wysoki poziom nauczania. No, ale na pewno (tak jak Darcia K) zlikwidowałabym klucze odpowiedzi. Poza tym zlikwidowałabym maturę z matematyki (na co ona humanistom?), ale za to podniosłabym poziom matur z pozostałych przedmiotów. Chyba przydałoby się też zlikwidować gimnazja... Kurczę, same likwidacje mi wychodzą :P

5. Większe dopłaty na kulturę

Coś mi mało do głowy przychodzi, a zawsze mam tyle pomysłów :P No nic, jak mi się coś przypomni to dopiszę ;)

Share this post


Link to post
No, ale na pewno (tak jak Darcia K) zlikwidowałabym klucze odpowiedzi.

Żeby oceniający za odpowiednią opłatą oceniali tak, by dane osoby wypadły jak najlepiej?

Poza tym zlikwidowałabym maturę z matematyki (na co ona humanistom?)

A na co umysłom ścisłym matura z polskiego? Matura z matmy jest jak najbardziej na plus :)

Share this post


Link to post

A na co umysłom ścisłym matura z polskiego?

Może na to, że język i kulturę własnego kraju wypadałoby znać? Natomiast liczenie funkcji kwadratowej do niczego większości ludzi nie jest potrzebne w życiu.

Share this post


Link to post
Może na to, że język i kulturę własnego kraju wypadałoby znać?

Tak? A na co inżynierowi umiejętność pisania eseju i interpretacji wiersza? To działa w dwie strony :)

Natomiast liczenie funkcji kwadratowej do niczego większości ludzi nie jest potrzebne w życiu.

Potrzebne jest na prawie każdych studiach :)

Share this post


Link to post

Mentalność ludu, który narzeka, narzeka, ale w gruncie rzeczy nic konkretnego nie robi więc nic nie ulega zmianie.

Share this post


Link to post

@up piękne słowa ;) to jest niestety najbardziej wkurzające w Polsce, z lepszym podejściem może nie musielibyśmy nic zmieniać ;)

Share this post


Link to post
Poza tym zlikwidowałabym maturę z matematyki (na co ona humanistom?),

Zlikwiduj też maturę z polskiego, ale błagam, nie zapomnij tego zrobić...

Pomysł bzdurny. Gdybyś tak zrobiła, zaraz podniosłaby krzyk grupa ścisłowców - a na co nam matura z polskiego?! (okej, zgadzam się z tym, że język, historię i kulturę swojego narodu trzeba znać, ale są jeszcze na tym świecie ludzie-ignoranci, których to kompletnie nie obchodzi), ludzi, którzy nie mają głowy do języków - a na co nam matura z angielskiego/niemieckiego/innego języka?! I co wtedy zrobisz? Też będziesz po kolei, systematycznie skracała listę obowiązkowych przedmiotów na maturze, bo tak chce lud? A może powiesz zdecydowane "NIE, uprzywilejowani byli tylko humaniści", czym wywołasz wielkie oburzenie?

Żeby oceniający za odpowiednią opłatą oceniali tak, by dane osoby wypadły jak najlepiej?

Żeby nie było tak, że człowiek, który pisze na temat, nie ma zaliczonej tej pracy bądź ma na śmiesznie niskim poziomie tylko dlatego, że nie siedzi w głowach tych, którzy układali klucz, tylko dlatego, że mieli pecha i w ten klucz się nie wstrzelili.

Share this post


Link to post
Poza tym zlikwidowałabym maturę z matematyki (na co ona humanistom?),

Zlikwiduj też maturę z polskiego, ale błagam, nie zapomnij tego zrobić...

Pomysł bzdurny. Gdybyś tak zrobiła, zaraz podniosłaby krzyk grupa ścisłowców - a na co nam matura z polskiego?! (okej, zgadzam się z tym, że język, historię i kulturę swojego narodu trzeba znać, ale są jeszcze na tym świecie ludzie-ignoranci, których to kompletnie nie obchodzi), ludzi, którzy nie mają głowy do języków - a na co nam matura z angielskiego/niemieckiego/innego języka?! I co wtedy zrobisz? Też będziesz po kolei, systematycznie skracała listę obowiązkowych przedmiotów na maturze, bo tak chce lud? A może powiesz zdecydowane "NIE, uprzywilejowani byli tylko humaniści", czym wywołasz wielkie oburzenie?

Zauważ, że języka polskiego używasz na co dzień, matematyki na poziomie licealnym jakoś nie sądzę. Zdawanie na egzaminach języka narodowego jest światowym standardem Zaraz mi powiesz o innych przedmiotach, które są nie potrzebne w życiu codziennym. Tylko reszta jest nieobowiązkowa i matematyka też powinna być. Polski czy język obcy można w pewnym stopniu zakuć jeśli już na prawde ma się problemy. Matematyki nie da się zakuć. Rozumiesz albo nie.

Poza tym likwidacja matury z matematyki nie pociągnęłaby za sobą likwidacji innych przedmiotów. Wrócilibyśmy po prostu do tego, co było.

Share this post


Link to post

NyanCat, okej, ale nie rozumiesz. Gdybyś zlikwidowała obowiązek zdawania matematyki na maturze, wywołałabyś zamieszanie wielkie - humaniści by się cieszyli, ścisłowcy czuliby się niesprawiedliwie potraktowani, bo oni mogą mieć problemy z polskim, bo im polski przyda się na takim samym poziomie, jak humanistom matematyka, a jednak polski będą musieli zdawać. I co wtedy?

Poza tym - okej, języka polskiego używasz na co dzień, ale nie sądzę, by komukolwiek - może oprócz tych, którzy swoje życie z polskim wiążą - do szczęścia i codziennego użytku potrzebne były interpretacje wierszy, informacje o poszczególnych epokach itp. A tego w LO jest ogrom.

Poza tym - jaki to jest problem, po prostu to napisać? Nie z każdego przedmiotu trzeba mieć maturę zaliczoną na 100%, a te marne 30, to chyba każdy da radę, tak? Jak się nie rozumie, to się siedzi dłużej, a jak jest BARDZO źle, to się prosi kogoś - odpłatnie lub nie - o pomoc.

Share this post


Link to post

No dobra, ok, nie likwidować, ale chociaż zmniejszyć zakres materiału na podstawie. Matury nie zdała w tym roku 1/4, większość za pewne przez matematykę. Skoro ten przedmiot ma już zostać, bo rozwija logiczne myślenie itd. to chociaż niech te testy będą bardziej przystępne dla ogółu. Jakieś zadania z treścią, z rysunkiem itp., a nie suche oblicz, wykaż, przedstaw. Oczywiście, że można posiedzieć dłużej, ale kosztem innego przedmiotu. Tak to jest w liceum. Na nic nie ma czasu, bo jest ogrom materiału ze wszystkiego. No, ale nie ma co się tu kłócić o maturę z matmy, bo temat tu jest inny, więc zakopmy topór wojenny ;)

Jeśli już przy maturach jesteśmy to trzeba wyrównać poziom zadań ze wszystkich przedmiotów. Tzn. z WOSu czy geografii matury są łatwe, a np. z fizyki czy historii są trudne. To nie jest moja osobista opinia, ale wielu osób i nauczycieli. Dobrze by było więc coś z tym zrobić.

Share this post


Link to post

Taka adnotacja do postu NyanCat - matury z WOSu tylko wyglądają na proste, a wcale takie nie są :devil:

Share this post


Link to post

Matury, matury, matury. Na pewno zlikwidowałabym takie polecenie jak interpretacja wiersza czy chociaż klucz do niej- ludzie, każdy ma prawo do własnej, co za idiotyzm, by oceniać to, jak ktoś zrozumiał? Szymborska, pisząc z ciekawości maturę z interpretacji swojego wiersza, dostała ledwo dwóję. Kretynizm w czystej postaci. Ogólnie klucze do zadań otwartych, takich, gdzie uczeń ma się popisać własną inwencją, są bezsensowne i krzywdzące.

Dalej, koniec z pomocą dla Ameryki w czymkolwiek, póki nie zniosą nam wiz. Zdecydowanie za bardzo im nadskakujemy, pod wieloma względami.

Ludzi bym pozmieniała w pewnym stopniu, ale to mało wykonalne ;]

Przeznaczyłabym więcej pieniędzy na stypendia naukowe/językowe/muzyczne.

Share this post


Link to post

Jak osoby wyżej usunąłbym polecenie w stylu "zinterpretuj wiersz xxx" ,gdyż nigdy tak naprawdę nie odgadniemy co miał na myśli poeta ,może nic :D. Do tego zmieniłbym mentalność naszą bo nie mogę już słuhać tego narzekania na wszystko. Czasami mam wrażenie ,że gdybyśmy mieli poziom życia taki jak w USA to narzekalibyśmy ,że ogórki są zbyt długie. No i na deser zachowanie polityków :D Rozumiem opozycję, różnicę w poglądach ,ale u nas to przybrało formę perfidnego ,prostackiego chamstwa co politykom nie przystoi.

Share this post


Link to post

Matura to akurat czubek góry lodowej, gorzej jest z ogółem szkolnictwa, służbą zdrowia, ogólnie polityką. Więc zinterpretowanie wiersza to nie jest tragedia na tle inny polskich problemów.

Share this post


Link to post
Prościej chyba byłoby zapytać "Czego byście w Polsce nie zmienili?" ;>

Pytanie retoryczne, które wywołuje uśmiech na twarzy :)

Share this post


Link to post

Zrobiłbym porządek z PKP- porządnie sprywatyzować, zostawić przewozy towarowe państwu, zmodernizować szlaki, wymienić kompletnie tabor kolejowy, bo to co jeździ to do muzeum się nadaje, a nie na tory.

Share this post


Link to post
1. Ostrzejsza i bardziej zdecydowana polityka wobec Białorusi, Ukrainy i Rosji.

2. Załatwienie spraw politycznych z USA - wizy, Irak, tarcze, uzbrojenie.

3. Wydobycie gazu łupkowego i rozwinięcie handlu nim.

4. Poprawienie stanu dróg i wybudowanie autostrad.

5. Obcięcie pensji politykom.

6. Wprowadzenie kary śmierci i poprawa działania wymiaru sprawiedliwości.

7. Sprawa katastrofy Tu-153 (153 ?).

No i od tego czasu nic się nie zmieniło. Dodałbym zmianę PZPNu + wywalenie nie bruk tworu RPP.

Share this post


Link to post

Wprowadziłbym monarchię absolutną. Lepszy będzie jeden idiota od kilkuset w budynku z wyglądu przypominającego cyrk.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now