Vilen

Czym dla was jest sport?

Recommended Posts

kocham sport ale mam jedną wadę ,jak tylko się zapuszczę to ciężko mi wrócić do regularnych treningów tak jak teraz ,jestem po kontuzji i ciężko mi się zabrać. Przed treningiem mam lenia ,ale już w trakcie czuje się świetnie , a po treningu czuję się jak młody bóg

Share this post


Link to post

sport dla mnie na pewno pozwala odreagowac. moja najwieksza pasją jest narciarstwo-jezdzac czuje ze zyje :) moge sie odstesowac, milo spedzic czas na swiezym powietrzu robiąc to co kocham. no i przede wszystkim duzo ruchu :)

Share this post


Link to post

Sposobem na każdy dzień, sposobem na odstresowanie i odreagowanie

Share this post


Link to post

Ostatnio polubiłem nording walking. Spacer z kijami to dla mnie relaks i odpoczynek po ciężkiej pracy. W sumie po pracy przed komputerem. Polecam kijki dla zresetowania się. A kupić można pewnie już od 5 tych.

Share this post


Link to post

Dla mnie sport jest bardzo ważną częścią mojego życia. Jest sposobem na odreagowanie, na spędzenie wolnego czasu, na zabicie nudy, na polepszenie zdrowia....

Share this post


Link to post

To trochę taka odskocznia od normalnego planu dnia, zastrzyk energii i niezła dawka endorfin.

Share this post


Link to post

Lubię się zmęczyć i wyżyć. Lubię jeździć na zawody , bo dzięki nim pracuję nad koncentracją i opanowaniem.

Daje mi też wymówkę by często podróżować , poznawać ludzi z pasją.

Jedynym minusem jest to że jestem perfekcjonistką, zadowala mnie tylko pierwsze miejsce, jest to dość męczące bo konkurencja nigdy nie śpi.

Share this post


Link to post

Niczym ważnym. Obchodzę się bez niego, nie przepadam za oglądaniem w tv czy internecie, chociaż są wyjątkowe dyscypliny, które mnie aż tak nie nudzą. Sam nie uprawiam, nigdy nie lubiłem, męczy mnie to psychicznie, źle się czuję gdy ktoś mnie obserwuje i mogę coś źle zrobić, nie mam koordynacji ruchowej, zawsze szło mi to kiepsko. Nie lubię sportu i nie zanosi się na zmianę.

Share this post


Link to post

Mam ze sportem ostatnio dużo do czynienia, ale z tym w telewizji :-P Jednak od przyszłego tygodnia to się zmieni, bo wykupiłem karnet na siłownię. Cel jest taki aby zrzucić "oponkę" i zbudować troszkę mięśnia :-)

Share this post


Link to post

Dla mnie sport jest nieodłącznym elementem w życiu każdego człowieka. Każdy powiniec organizować sobie trochę ruchu. U mnie sport rozładowuje wszelkie napięcia więc jest dobrym lekarstwem na wszelakie nerwy i stresy.

Share this post


Link to post

Moment odreagowania, od codzienności i stresu. Potrzebuje jakiejś regularniej aktywności, bo przez ten rok ewidentnie brakowało mi tego.

Share this post


Link to post

Jest ruchem, dobrym samopoczuciem, eksplozją endorfin, a jak się uprę, to nawet odpoczynkiem.

Share this post


Link to post

Kiedyś uważałam się za nieudacznika w tej kwestii. Dobrze pływałam, ale nie miałam w pobliżu basenu więc nie mogłam tego robić tak często jakbym chciała. W grach zespołowych byłam zawsze najsłabszym ogniwem, ostatnia wybierana do drużyny. Przez to rosłam w przekonaniu, że do sportu się nie nadaję, że jestem niezdarą i zagrożeniem dla siebie i innych. Tak naprawdę moje nastawienie do sportu zmieniło się dopiero kiedy skończyłam szkołę średnią. Wcześniej sport oznaczał dla mnie siatkówkę. Siatkówka = zło konieczne i same przykrości. Potem zdałam sobie sprawę, że istnieje cały wachlarz innych dyscyplin i fakt, że na wf zawsze byłam słaba w grach zespołowych nie oznacza, że tak samo beznadziejna będę w innych. I się zaczęło. Najpierw rower, potem rolki, bieganie, joga, wielki powrót do pływania, które po prostu uwielbiam, trochę tam po drodze próbowałam chodzić na jakieś zajęcia typu zumba, aerobik, ale to mnie nie wkręciło. Teraz doszła siłownia. Chciałabym jeszcze się kiedyś nauczyć jeździć na nartach.

Lubię sport, bo dzięki niemu uczę się wiele o sobie. Pokonując swoje granice na basenie uświadamiam sobie, że wkładając odpowiednio dużo czasu i wysiłku będę wstanie pokonać i wiele innych granic. Kiedyś żyłam w bardzo zamkniętym świecie i może dla niektórych brzmi to śmiesznie, ale uprawianie sportu pokazało mi, że wcale tak nie jest.

Ruch dobrze działa też na moją psychikę. Lepsza figura to tylko pozytywny skutek uboczny, nie jest ona moim głównym celem, ani powodem dla którego ćwiczę.

Share this post


Link to post

Sport moim życiem! Sport odgrywa ważną rolę w moim życiu, zawsze tak było, lubię go w każdej postaci, oglądać jak i uprawiać. Zawsze spędzałam całe dnie na dworze grając w badmintona, koszykówkę, czy nożną. Jednak od 5 lat moją pasją jest kolarstwo i nie wyobrażam sobie życia bez sportu.. Gdyby mi tego zabrakło z różnych przyczyn..utrata nogi na przykład byłabym chyba najsmutniejszym człowiekiem na tejże ziemi. Lubię pływać, albo wziąć słuchawki i iść na stadion pobiegać. Zdecydowanie sport jest częścią mnie. 

Share this post


Link to post

Bardziej rozrywką. Coś co mnie resetuje i denerwuje jednocześnie. Chciałbym żeby to była nie tylko rozrywka, ale nie mam takiej możliwości.

Share this post


Link to post
O 21.01.2013 at 18:49, Kerosine napisał:

Czymś co a) przypadkiem napotkane w telewizji wywołuje u mnie niepowstrzymaną ochotę ziewnięcia i pragnienie natychmiastowej zmiany kanału, b) poza intensywnymi marszami i duuużą ilością chodzenia w zasadzie nie praktykuję. Na pewno nie potrafiłabym uczynić z niego swojego stylu życia, choć nie wykluczam, że przy odpowiedniej motywacji mogłabym nieco bardziej wkręcić się w jego uprawianie.

W zasadzie nadal aktualne, choć obecnie - biorąc pod uwagę przywiązywanie przeze mnie znacznie większej wagi do zdrowego stylu życia i zgrabnej sylwetki niż dawniej - nie jestem już tak bardzo pewna, czy mimo wszystko nie potrafiłabym uczynić z niego priorytetu przy odpowiednich warunkach :laugh: Z pewnością odczuwam potrzebę poszerzenia swej aktywności fizycznej o coś więcej niż tylko dotychczas praktykowane spacery / marsze*, aczkolwiek od idei do realizacji jest jeszcze kawałek drogi. Jeśli już jednak zdecyduję się wcielić ją w życie na pierwszy ogień pójdzie zdecydowanie jazda na rowerze [oraz / lub... profesjonalne domowe treningi którejś z dwóch wiodących polskich trenerek].

na których swoją drogą spalam przeciętnie 500 - 700 kcal dziennie (a bywa, że więcej), mają one zatem duże znaczenie

Share this post


Link to post
O 26.03.2007 at 21:11, Vilen napisał:

Czy jest czymś więcej, może życiową pasją, czy raczej dodatkiem?

Zdecydowanie jest czymś więcej.

Moją życiową pasją jest Taekwondo. Nie wyobrażam sobie tego, że mogę w przyszłości nie mieć styczności z tą sztuką walki. Fajnie jest trenować, spotykać się z nowymi osobami i nawzajem pokonywać własne słabości. Sport może mieć duże znaczenie w życiu człowieka, jeśli faktycznie to pokochamy.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Shady-Lane90
    • michaelowax3
    • Filip
    • keeoth
    • Markiz
    • dannonka
    • pastelki
    • Martusiaaaaaa92
    • teo611
    • yiliyane
    • WszyscyZginiemy
    • Cwaniaczek
    • Kalafior_Grozy
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

  • Posts

    • michaelowax3
      Wasze osiągnięcia w sporcie ?
      Mam trochę pucharów za pierwsze miejsca w amatorskich maratonach rowerowych. Najwięcej 90 km podczas maratonu przejechane w trzy godziny mniej więcej.
    • Shady-Lane90
      Prawda czy fałsz?
      Prawda. Jestem zimnolubna, toteż w moim pokoju przez cały rok są otwarte oba okna. Problem jest, kiedy na dachu zalega śnieg (mam okna dachowe) - wówczas ciężko je otworzyć. Temperatura, w jakiej czuję się najlepiej, to 16 stopni. Staram się więc właśnie taką utrzymywać we własnym pokoju. Obgryzasz paznokcie.
    • Shady-Lane90
      Gry karciane
      Jestem debilem, jeśli chodzi o gry karciane. Za dzieciaka dużo grałam z wujkiem w "wojnę". I przez wiele lat była to jedyna gra karciana, w jaką potrafiłam grać (poza układaniem pasjansa oczywiście) ;D   Z biegiem lat nauczyłam się także grać w makao. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje zdolności w gry karciane. Chętnie nauczyłabym się jeszcze czegoś, ale myślę, że mogłabym mieć problem z tym, że przegrywam, więc wolę nie ryzykować ;D 
    • Shady-Lane90
      Jaka muzyka teraz u Ciebie leci?
      Nostalgicznie. Kochałam ten numer, kiedy byłam gówniarą. 
    • Shady-Lane90
      Ile macie najbliższych osób?
      Nie prowadzę listy, na którą wpisuję bliskie mi osoby. Jest ich kilka. Oczywiście przede wszystkim są to rodzice. Jeżeli chodzi o bliskich, niespokrewnionych, to myślę, że do grupy takich naprawdę bliskich mi osób zaliczyć mogę około 5.