Vilen

Czym dla was jest sport?

Recommended Posts

Czy jest czymś więcej, może życiową pasją, czy raczej dodatkiem? Zapraszam do dyskucji

Ja oczywiście wypowiem się później aby zgarnąć więcej postów ;)

ps. Jestem nowa :)

Share this post


Link to post

Napisałbym że sposobem na oderwanie się od komputera, szkoły, świata, choć jeszcze zalezy jaki sport...

czasami jest sposobem na wrażenia.

Życiową pasją nie jest, nie chcę zostać sportowcem, dodatkiem też nie bo zwracam na to dużą uwagę. Przydałoby się coś pośrodku, ponieważ ciężko określić.

Share this post


Link to post

Sport jest moim życiem.

Wole iść pobiegać, pograć w noge czy w kosza niż siedzieć przed kompem cze TV, a o szkole to już nie wspominam :D

Share this post


Link to post

-wyzwaniem

-miłością

-sprawdzeniem samej siebie

-spełnieniem

-więzią z ludźmi

-ambicją

-kochankiem

-wiarą

-bólem

-determinacją

-adrenaliną

-nieodłącznym elementem życia

-goryczą

-przyjacielem

-zapomnieniem

-impulsem

itd....... :wink:

Share this post


Link to post

Jak w szkole coś mnie wnerwi i idę na w-f to później całkowicie zmienia mi się humor

na w-f odreagowuję jak jestem wściekła to tez albo rowerek albo biegam

Share this post


Link to post

sport jest dla mnie chartem ducha...wyładowuje sie podczas gry..uczy szybkiego reagowanie dobrego myślenia i pracy w grupie... :twisted:

Share this post


Link to post

dla mnie sport(tenis) to przede wszystkim pasja i sposob na zycie.Poprawia kondycjei ogolna koordynacje a poza tym uczy pokory i kultury,ksztaltuje moje zachowanie na korcie i poza nim,no i stanowi taki chart ducha o ktorym wspomnial arti :P

Share this post


Link to post

sport jest dla mnie sposobem na spędzenie wolnego czasu i odreagowaniem po ciężkim dniu wolę pograć w piłę niż miał bym np pić w parku niestety coraz więcej osób wybiera raczej to drugie :(

Share this post


Link to post

Mam dokładnie tak samo jak asan - wolę pokopac piłeczkę niż siedziec bez celu z piwem czy innym alko w ręku.

Share this post


Link to post
-wyzwaniem

-sprawdzeniem samej siebie

-spełnieniem

-więzią z ludźmi

-ambicją

-determinacją

-adrenaliną

-nieodłącznym elementem życia

-impulsem

itd....... :wink:

o wlasnie ;)

Share this post


Link to post

jest dla mnie odskokiem od okropnej rzeczywistosci :P jak gram w noge to mysletylko o tym zdne zło ani nic wiecej sie nie liczy ;) moge sie wyrzyc jak jestem wkurzony :P i jest moim hobby xD

Share this post


Link to post

Sport to praktycznie moje życie.

Grając w kosza potrafię się wyłączyć od realnego świata, i nie mysleć o problemach itp. ;)

Share this post


Link to post

W sumie dla mnie sport to cos więcej niż jakis dodaatek:) po prostu koocham sport:p serio:) łatwo mi przychodzi granie, bieganie, jakiś ćwiczenia i wogle:)

Share this post


Link to post

angi u mnie to samo, ja bez sportu poprostu nie umialbym zyc a szczegolnie bez pilki noznej gdyz uwielbiam sie zameczac i kiwac wszystkich zawodnikow:)

Share this post


Link to post

sport to prawie całe moje życie.

Nie każda dyscyplina jest moją pasją, mam tylko jedną taką ktorą lubuje nad życie! :D Oczywiscie hokej na lodzie, ktoremu poswiecam caly swoj czas, w ktory wkladam wielki wysilek i bardzo się angażuje.

strasznie mnie rajcuje coś takiego jak mecze, wyzwania, zmeczenie po sukcesie, czy odbieranie nagrody na środku lodowiska (ostatnio MP Kobiet Janow 2007). Uważam , że czlowiek, ktory nie interesuje się żadnym sportem ma nudne, szare życie.

Share this post


Link to post

Sport dla mnie jest bardzo ważny ponieważ lubię się ruszać i sprawia mi to przyjemność. Zawsze znajdę czas żeby pograć z kolegami w plażówkę :D

Share this post


Link to post

Rozrywką. Lubię grać w siatkę i ręczną, pływać. W piłkę gram tylko na wfie, na basen czasami chodzę z własnej nieprzymuszonej woli.

Share this post


Link to post

Sport moze nie jest całym moim życiem,ale jest ważnym punktem w moim zyciu.

Uwielbiam grać w siatkę,ręczną,nogę.

Lubie pływać.

Zawody-biegi,to robię od 1kl.podstawówki.

Jazda na rowerze.

Poprostu wiem,że sport to zdrowie i nic mi nie zaszkodzi troszkę pobiegać przed snem,albo przyjść na sks ;)

Share this post


Link to post

mozna powiedziec ze sport to moje zycie bo trenuje juz 7 lat (polowa mojego zycia) w wolnym czasie albo gram na dworze w noge albo siatke lub kosza albo na kompie w gry...sportowe.Jednak nie mozna powiedziec ze jest CA

Share this post


Link to post

Napewno sport nie jest moim życiem. Nie dałabym się zabić za taniec, ale tańcze kiedy jest mi źle, kiedy chcę wyrzucic z siebie emocje, gdy jestem wściekła, szczęśliwa, smutna. Taniec jest dla mnie odskocznia od świata, w tańcu moge być kim chcę - namiętną andaluzyjką we flamenco, delikatną arabką w tańcu brzucha albo po prostu soba sama w jakimś freestylu.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    There are no registered users currently online

  • Recent Status Updates

    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tu jakaś cywilizacja? 
      · 8 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 3 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 14 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
  • Popular Now

  • Posts

    • yiliyane
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Teoria teorią, a praktyka praktyką. Postępowanie sądowe się ciągnie niekiedy latami, alimenty są zwykle marne, a ponieważ Twoi rodzice mieszkają za granicą, może być problem z wyegzekwowaniem płacenia alimentów. Nie liczyłabym zbytnio na to. Jak już pisałam wcześniej, z pracy dorywczej się nie utrzymasz. Korepetycje z niemieckiego to dobry pomysł, o ile w Łodzi byłoby na nie zapotrzebowanie. Wpierw powinieneś rozeznać się w temacie jakie są szanse zatrudnienia w wybranym przez Ciebie mieś
    • DarekMarekArek
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Z takiego, że bym się jeszcze uczył. Czytam na internecie i pisze, że należą się do 24 roku życia, jeżeli osoba się uczy i nie może do końca się utrzymać. Może źle coś rozumiem, nie znam się na prawie, mówię tylko o tym co przeczytałem.   Mógłbym pracować w gastronomii, może coś innego się znajdzie. Może dałbym też radę prowadzić korepetycje z niemieckiego.   Nie mam wykształcenia. Mam tylko zrobione 3 tygodnie praktyk. Praktyki dokładnie miałem w Supermarkecie. Rodzicę p
    • Kerosine
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Z jakiego tytułu alimenty? Praca jedynie wieczorami i weekendami... raczej tylko w gastronomii mógłbyś coś takiego ogarnąć, a i to moim zdaniem wystarczyłoby jedynie na tzw. koszty stałe [dach nad głową i opłaty za media]. Call center? I don't know. Na Twoją niekorzyść działa zdecydowanie Twój wiek i brak jakiegokolwiek kierunkowego wykształcenia ani doświadczenia zawodowego [chyba, że się mylę?]. Jeśli naprawdę nie musisz - nie ruszaj się nigdzie.
    • DarekMarekArek
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Chciałbym wtedy znaleźć prace po szkole i na weekendy. Może mogę się ubiegać o alimenty? Nie mam zbyt dużego wyboru z wyprowadzką, będę musiał to szybko zrobić. Chcę pogodzić te dwie rzeczy jakoś.   Znam język niemiecki na b2, a niedługo będzie c1. Może to mi pomoże.    Nie pochodzę z Łodzi, chcę poprostu tam zamieszkać. W Polsce nie mieszkam już 3 lata.
    • Kerosine
      Wyprowadzka po ukończeniu 18 roku życia.
      Albo praca, albo edukacja. Taką decyzję będziesz musiał podjąć. Przy czym w tym drugim przypadku lepiej, żeby było to NAPRAWDĘ dobrze opłacalne dorywcze zajęcie [coś w rodzaju striptizera być może? Only half a joke]. Swoją drogą, pochodzę właśnie z Twojego docelowego miasta. Ty też być może? Długo mieszkasz na obczyźnie?