gobi02

Czy bieganie z dodatkowym obciążeniem daje dobre rezultaty?

Recommended Posts

Tak jak w temacie, czy bieganie z dodatkowym ciężarem daje duże rezultaty :?:

Biegałem po 16-18 km dziennie i przynosiło mi to małe rezultaty, a gdzieś słyszałem że ten sposób jest naprawdę dobry.

Liczy na pomoc w tej sprawie. :)

Share this post


Link to post

No cóż, moim zdaniem to dość owocna metoda chociaż nie jestem przekonany czy dobrze wziąć się za nią samemu. Konsultacja z lekarzem bądź trenerem fitnes/kulturystki nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post

Ale czy wogle warto zawracać tym sobie głowę :?:

Słyszałem że w wojsku jest stosowana taka metoda do ćwiczeń komandosów, tylko tam jest stosowany ciężar około 50 kg, a mi chodzi o 10kg plecak, czy warto sobie głowę zawracać konsultacją lekarzem lub trenerem fitnes/kulturystki :?:

Share this post


Link to post

Co dzien , o godzinie 5.40 spotykam pewnego pana, który biegnie z plecakiem, a wcześniej po drodze konsumuje śniadanie. Chyba mu to pomaga ; )

Share this post


Link to post
Tak jak w temacie, czy bieganie z dodatkowym ciężarem daje duże rezultaty :?:

Biegałem po 16-18 km dziennie i przynosiło mi to małe rezultaty, a gdzieś słyszałem że ten sposób jest naprawdę dobry.

Liczy na pomoc w tej sprawie. :)

Jaki okres czasu biegałeś? Z jaką częstotliwością?

Share this post


Link to post

ale nadal nie napisałeś co chcesz osiągnąć po przez to dodatkowe obciążenie

16km to nie jest tak mało, wydaje mi się że sam nie wiesz czego chcesz ;)

Share this post


Link to post
Tak jak w temacie, czy bieganie z dodatkowym ciężarem daje duże rezultaty :?:

Biegałem po 16-18 km dziennie i przynosiło mi to małe rezultaty, a gdzieś słyszałem że ten sposób jest naprawdę dobry.

Liczy na pomoc w tej sprawie. :)

Obciążenie, czyli chodzi Ci o te ciężarki co się zakłada na kostki tak?

Popsujesz sobie tym stawy.

Share this post


Link to post
Wydaje mi się że gobi02 chodzi o szybkość/przyśpieszenie? 16 km dziennie to rzeczywiście mało nie jest.

Właśnie o to mi chodzi.

Ale nie chodzi mi o ciężarki na kostki, tylko o plecak z ciężarem około 10kg.Myślę aby zacząć biegać z nim od 5km, jak dobrze pójdzie to powoli zacznę zwiększać dystans.

Share this post


Link to post

tak, jest to dobre. najlepiej porozglądaj się za specjalną kamizelką bo z plecakiem to za daleko nie dobiegniesz i możesz nadwyrężyć mięśnie tułowia i kręgosłupa.

Share this post


Link to post

Moim zdaniem ty nie trenujesz. Ty się zamulasz i zajeżdżasz. Wojskowi biegają z dosyć dużym obciążeniem, ponieważ muszą być przygotowani do biegania z ciężkim sprzętem w warunkach bojowych. Samo bieganie długich odcinków mija się z celem ponieważ nie zwiększasz nimi szybkości, a po pewnym czasie wytrzymałość też unormuje ci się na jednym poziomie, który potem trudno będzie ci pokonać. Do polepszania biegowych osiągów stosuje się różnego rodzaju kombinacje treningów (poczytaj na jakimś forum biegowym, tam sporo się dowiesz), a dłubie biegi ciągłe stosuje się jako jeden z środków, a nie jako środek główny. Nieumiejętne zabieranie się za trening z obciążeniem (wojskowi wiedzą jak to robić - ty nie) doprowadzi cię do nieuchronnych kontuzji i wykluczenia z biegania na pewien czas. Nawet najwyższej, światowej klasy biegacze sporadycznie stosują treningi z obciążeniem i bynajmniej nie są to 10kg plecaki.

Taki przykład z życia, mam znajomego który ścigał się w maratonie z gen. Romanem Polko, który bardzo lubi biegać z obciążeniem, przez co znacznie skróciła się długość jego kroku i ukończył z maraton z czasem kilku minut gorszym od mojego znajomego, który żadnego obciążenia nigdy nie stosował ;]

Życie to nie Dragon Ball, gdzie po bieganiu przez kilka miesięcy z kilkukilogramowym obciążeniem na plecach zaczniemy skakać pod niebiosa i biegać kilometry jak błyskawica ;]

Share this post


Link to post

Zalezy gdzie to dodatkowe obciążenie :-) Nie przeginaj bo Ci żyłka pęknie :P Narzucisz sibie za duże obciążenie i nabawisz się kontuzji :/ Uprawianie sportu (jaki by on nie był) ma sprawiać przede wszystkim przyjemność - takie moje zdanie. Trenuj zdrowo.

Share this post


Link to post

Polański w ten sposób biegał podobno. Brał na plecy plecak z kamieniami i szorował po chodnikach Krakowskich. Myślę, że bieganie z obciążeniem ma sens. Ale...w takim przypadku lepiej zainwestować w dobre obuwie, które będzie odciążało mięśnie nóg. ZigTech Reebok są bardzo dobre i niezle amortyzują

Share this post


Link to post

obciazenie zalezy gdzie, np. obciazajac nogi to idiotyczny pomysl, lepiej obciazyc tulow, inaczej obciazymy zbyt mocno stawy, ktore musza sie przyzwyczajac do obciazen stopniowo i do masy ciala

Share this post


Link to post

Ja na razie bez obciążenia biegałam. Miałam kiedyś problemy z kolanem i leczyłam sie przez rok. Teraz już jest ok., biegałam sobie małe dystanse i aby było bardziej komfortowo zainwestowałam od niedawna z zigtech z zygzakami w podeszwie. Polecam.

Share this post


Link to post

nie wiem kto tu jest mentorem i poucza, ale bieganie z obciążeniem to bzdura straszna niebezpieczna dla stawów. Lepiej biegać dłużej czy szybciej - co da lepsze rezultaty, niż bieganie z 10 kg na plecach. Temat już stary - ale musiałem wystosować opinię - ku przestrodze początkujących biegaczy

Share this post


Link to post

Najpierw należałoby sprecyzować o jakie rezultaty właściwie chodzi. Bo nie wiadomo czy kolega ma na myśli efekty w postaci zrzuceniu zbędnych kilogramów, czy może poprawienie kondycji.

Tak czy siak, zwiększ po prostu tempo. No i nie zapominaj o diecie.

Share this post


Link to post

Początkowo daje sporo nawet czujemy że nasze nogi są dużo mocniejsze. Problemy zaczynają się jak zdejmujemy obciążenia. Wtedy nie dość że nasze wyniki stają się gorsze, a co więcej ciężko wrócić do dawnej formy.

Nie polecam dodawania dodatkowego ciężaru

Share this post


Link to post

witam ponownie

Stosowałem przez jakiś czas trening z obciążeniem, poprawiło to tylko moją wytrzymałość i przyspieszenie ale co do prędkości to praktycznie nic nie dało, najwyraźniej doszedłem do kresu swych możliwości.

Ten typ treningu pomógł mi w przebiegnięciu maratonu do którego się przez pewien czas szykowałem, chodź myślę że było to jednak zbędne.

Dzięki wszystkim za rady :lol:

Share this post


Link to post

Można używać obciążenia - ale bardzo ostrożnie. Na nogi 0,5kg i nie więcej na początku, bo strasznie można sobie zniszczyć kolana. Lepiej zwiększyć dystans niż narażać się na kontuzje.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Pszcze
  • Recent Status Updates

  • Popular Now

  • Posts

    • Shady-Lane90
      Nocne filozofowanie
      Wróciłam przed chwilą do domu ze spotkania. Było udane. Chociaż mam wrażenie,  że mój towarzysz liczy na coś więcej,  niż mogę (lub chcę) mu ofiarować. 
    • Shady-Lane90
      Niedoszły związek - jak sprawić, by ona mimo wszystko mnie zechciała?
      Szymon podstawą związku jest nie tylko miłość.  Ale i wierność,  oddanie, poczucie bezpieczeństwa, poświęcenie,  szczerość,  uczciwość i wiele innych cech. Nie samą miłością żyje człowiek.  Chociaż wiem, że to brzmi pięknie i łatwiej w to wierzyć. 
    • Szymonnn
      Niedoszły związek - jak sprawić, by ona mimo wszystko mnie zechciała?
      Miłość jest chyba fundamentem związku, jak jest miłość, to reszta się ułoży. Chociaż z drugiej storny to nigdy nie byłem w poważnym związku, więc nie wiem jak to wygląda "zza kulis". Co do czekania, to powoli przyzwyczajam się z tym, że narazie mogę zapomnieć o jakimkolwiek kontakcie, ale co będzie, jeśli nawet po tych kilku miesiącach kontakt nie wróci i nic nie będzie w normie...tego się właśnie obawiam, że ta "rozłąka" może być niekończąca się, albo że jej podejście do mnie zmieni się przez t
    • Kerosine
      Niedoszły związek - jak sprawić, by ona mimo wszystko mnie zechciała?
      Sama miłość nie wystarczy, aby utrzymać związek... ponieważ jednak jasne jest, że nie odpuścisz [oraz ponieważ wbrew pozorom rozumiem aż za dobrze logikę kierującą Twym postępowaniem], oto moja pierwsza konstruktywna - z Twojego punktu widzenia - rada: poczekaj. Nastaw się na długie czekanie, być może nawet kilkumiesięczne. W jej umyśle cała sprawa zapewne wciąż jest dosyć świeża, nie rozdrapuj dopiero co przyschniętej rany. O tym, co potem będziesz myśleć... potem.
    • Szymonnn
      Niedoszły związek - jak sprawić, by ona mimo wszystko mnie zechciała?
      Może i nie są wystarczające, ale napewno bardzo wiele by pomogły. Gdyby udało nam się stworzyć związek, to wtedy byłby nawet jakikolwiek sens, aby się leczyć; miałbym wtedy do tego motywację, osobę dla której mógłbym to robić. Bo teraz, sam dla siebie, to według mnie żadne leczenie nie ma sensu, i tak ciężko mi będzie osiągnąć jakąkolwiek równowagę (albo przynajmniej tak mi się zdaje).  @Shady-Lane90 Tobie również dziękuję za przyłączenie się do dyskusji. Moim zdaniem nie. Ja kochałb