Prezydentka_16

wybieg+szkielet? / wybieg+kraglosc?

wybieg+szkielet, czy wybieg+kraglosci?  

43 members have voted

  1. 1.

    • szkielet
      6
    • kragÅ?osci
      37


Recommended Posts

jestem przeciwna tłustym modelkom, większość ubrań z wybiegów prezentuje sie lepiej na szczupłych osobach

Krągłości są atrakcyjniejsze. Nie widze nic atrakcyjnego z takich "kościotrupach" Confused

te "kosciotrupy" na ranłeju nie maja być atrakcyjne tylko byc dobrymi wieszakami z nogami do szyi. poza tym nie przesadzajcie, nie wszystkie modelki sa przerazliwie chude, niektore moznaby podciagnac pod "normalne" ;P

Share this post


Link to post

Prawie każdy glosuje na kraglosci, jednak malo ktora dziewczyna akceptuje swoje cialo. "Tolerancja na pokaz", przynajmniej u niektórych. Niby akcepujemy wszystko i wszystkich, lecz ciagle pełno w nas zawisci i zazdrosci. Pewnie bede "zlinczowana" za ten post, ale cóż - takie jest moje zdanie ;]

Share this post


Link to post

moim zdanie modelki powinny być 'normalne' żadne szkielety czy na odwrót bardzo grube dziewczyny, zwyczajnie szczupłe. Z odpowiednią wagą co do wzrostu.

coraz częściej spotyka się 'puszyste' osoby i jestem za żeby byli projektanci którzy także dla nich by projektowali, no więc wtedy modelkami byłyby osoby grubsze

Share this post


Link to post

oczywiście ze krągłości.

moja przyjaciółka ma obsesje na punkcie swojego ciala.

wyglada delikatnie mowiac niezbyt dobrze [okropnie] kosci sterczą jej wszedzie , am niedowage, mimo tego wciaz uwaza ze ejst gruba i sie odchudza. nie wiem juz co mam jej mowic nie trafiaja do niej zadne argument nie dosc z enie rozumie ze moze sie doprowadzic do takiego stanu z ebedzie lezec w szpitalu i odzywiac sie kroplowka, to to ze zle wyglada tez do niej nie trafia.

nie mam juz sily, ona nic nie rozumie.

Share this post


Link to post
moja przyjaciółka ma obsesje na punkcie swojego ciala.

wyglada delikatnie mowiac niezbyt dobrze [okropnie] kosci sterczą jej wszedzie , am niedowage, mimo tego wciaz uwaza ze ejst gruba i sie odchudza. nie wiem juz co mam jej mowic nie trafiaja do niej zadne argument nie dosc z enie rozumie ze moze sie doprowadzic do takiego stanu z ebedzie lezec w szpitalu i odzywiac sie kroplowka, to to ze zle wyglada tez do niej nie trafia.

nie mam juz sily, ona nic nie rozumie.

A Twoja przyjaciółka nie cierpi na anoreksje?

Co do tematu. Nie należy przesadzac w żadną stronę. Modelki powinny byc po prostu szczupłe, nie wychudzone.

Share this post


Link to post

Modelka powinna wyglądać tak, jak kobiety, dla których przeznaczone są ubrania. Wychudzony patyk przejdzie po wybiegu w stroju idealnie do niego pasującego, a kobieta o przeciętnej figurze posiadająca biodra i biust nie będzie miała porównania, jak ułoży się to na ciele bardziej kobiecym. Co więcej, niektóre firmy produkują ubrania tylko w tych mniejszych rozmiarach, co również jest krzywdzące.

Słyszy się czasem o puszystych modelkach, które kiedyś, rzekomo, miały zdominować wybiegi... Czy trzeba popadać w skrajności? Czemu ubrań nie miałyby pokazywać szczupłe, normalne, ani chude ani grube, kobiety?

Share this post


Link to post

A ja powiem - złoty środek. Tylko i wyłącznie. Ani chudość, ani otyłość nie jest ładna. Modelki powinny mieć normalne, zdrowe, kobiece kształty.

Share this post


Link to post
O 24.06.2018 at 21:33, yiliyane napisał:

Ani chudość, ani otyłość nie jest ładna.

... dopóki jednak w społeczeństwie istnieją osoby zarówno chude, jak i otyłe myślę, że powinny mieć mimo wszystko możliwość znalezienia swojej reprezentacji na wybiegu oraz - rozszerzając dyskusję - dopasowanych do swoich ciał i zgodnych z aktualnie obowiązującymi trendami ubrań w sklepach. Co więcej, twórcy mody powinni uwzględniać nie tylko rozmiar, ale również kształt i zróżnicowanie ludzkich sylwetek na "jabłka", "gruszki", "rożki" i inne.

Natomiast promowanie rozmiaru XS i mniejszych jako jedynego słusznego wzorca zdecydowanie powinno dobiec końca - nie tylko dlatego, że lansuje nieosiągalny na dłuższą metę dla większości kobiet [przynajmniej nie bez znaczących ubytków na polu zdrowia] oraz szkodliwy ideał piękna, ale również paradoksalnie przyczynia się do rozwoju plagi otyłości / nadwagi oraz zaburzeń odżywiania [poprzez nakłanianie do podejmowania prób zrzucenia często jedynie wyimaginowanych zbędnych kilogramów, które to próby jedynie w bardzo rzadkich przypadkach przeprowadzane są zgodnie z zasadami racjonalnego odchudzania].

O 23.08.2008 at 06:45, Tawerna napisał:

Czy trzeba popadać w skrajności? Czemu ubrań nie miałyby pokazywać szczupłe, normalne, ani chude ani grube, kobiety?

Taka już natura ludzka: jako antidotum na jedną skrajność w pierwszej kolejności zaproponuje drugą zamiast złotego środka. Istotnie, takich właśnie modelek powinno być najwięcej, warto jednak pamiętać, że nie każda kobieta ma genetyczne predyspozycje nawet do tej "zdrowej" szczupłości - dla pewnego odsetka normą zapisaną w DNA jest bardziej masywna budowa ciała.

Edited by Kerosine

Share this post


Link to post
O 6.12.2019 at 13:18, Kerosine napisał:
O 24.06.2018 at 21:33, yiliyane napisał:

Ani chudość, ani otyłość nie jest ładna.

... dopóki jednak w społeczeństwie istnieją osoby zarówno chude, jak i otyłe myślę, że powinny mieć mimo wszystko możliwość znalezienia swojej reprezentacji na wybiegu oraz - rozszerzając dyskusję - dopasowanych do swoich ciał i zgodnych z aktualnie obowiązującymi trendami ubrań w sklepach. Co więcej, twórcy mody powinni uwzględniać nie tylko rozmiar, ale również kształt i zróżnicowanie ludzkich sylwetek na "jabłka", "gruszki", "rożki" i inne.

Może i miło i fajnie by było jednak taka szeroka reprezentacja po prostu nie sprawdziłaby się w obecnych realiach wybiegowych, a zmiana funkcjonowania wybiegów i projektowania zamiast pod jeden typ sylwetki i rozmiar pod wiele doprowadziłaby "twórców mody" do bólu głowy.

Obecnie wszystkie modelki są rozmiaru XS, podobnej sylwetki i wysokości nie tylko bo kiedyś to uważano za ładne, ale też jak modelka Kasia nagle się rozchoruje, czy jakiś inny nieszczęśliwy wypadek będzie miał miejsce, to inna Basia ją może zastąpić bo jest tego samego rozmiaru. Tu też analogicznie projektant będzie tworzył na jednym manekinie bo wszystkie modelki są jednego rozmiaru i podobnej figury, co jest znacznie prostsze niż tworzenie na jeden wybieg ubrań uwzględniających najróżniejsze typy figury, wówczas ubrania byłyby w lepszym wypadku na miarę, co jest raczej niefortunne gdy wychodzą niezapowiedziane okoliczności, w gorszym tymi dziwnymi tworami "one size fit all". 

Nie sądzę żeby odejście od pokazywania jednego, zbliżonego rozmiaru na największych wybiegach było możliwe, przynajmniej w najbliższej przyszłości, a i nie uważam żeby było sensowne w dalszej przyszłości przez swoją nieekonomiczność(?). Jestem za to przeciwna temu aby to był ten rozmiar XS. Na wybiegu powinny prezentować się modelki o przeciętnym, zdrowym! rozmiarze.

  • + 1

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Kerosine
    • Shady-Lane90
    • Martusiaaaaaa92
    • yiliyane
    • Olga_00
    • alegoria
    • dannonka
    • Anarchist
  • Chatbox

    Load More
    You don't have permission to chat.
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Lato w mieście lesie, wakacje pod sosną.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy  »  Shady-Lane90

      · 0 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
      Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
      W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
      W godzinie – nieskończoność czasu.
      ["how the universe ends is how it begins"]
      · 0 replies
  • Posts

    • Olga_00
      Czy wyglądam ma swój wiek?
      Wiem, że to dziwne. Ale gdy miałam 12 lat mamy mojej koleżanka powiedziała, że ze względu na wzrost wyglądam na 14-15 lat, a siostra wtedy gadała, że na 16 lat wyglądam. W wieku 12-13 lat nie kojarzę żeby ktoś dziecko mi mówił tylko proszę pani. Jak byłam gim brali mnie za lo, jak zaczynałam lo czy gim to myśleli że kończę lo lub gim, pod koniec lo brali mnie za studentkę. W wieku 11-16 lat brali mnie za 2-3 lata starsza rzadziej za rok starsza bądź 4 lata starsza. W wieku 14 lat jakiś gościu po
    • Shady-Lane90
      Wzywam Cię do odpowiedzi!
      Dziękuję Ci @Kerosine za wybór świetnych tematów! Udzieliłam odpowiedzi w obu Z mojej strony nominacja leci do @Kalafior_Grozy. Mój drogi braciszku, proszę o odpowiedź w którymś z poniższych tematów.    
    • Shady-Lane90
      Życie po sąsiedzku.
      W swoim prawie 30-letnim życiu mieszkałam w różnych miejscach. Przez pierwsze kilka lat w domu jednorodzinnym z babcią. Przez kolejne naście - w bloku. W wieku 17 lat zamieszkałam w domu jednorodzinnym, który powstał dzięki samozaparciu i heroicznej pracy mojego taty. W międzyczasie jednak wyprowadzałam się kilkukrotnie - a to na studia, a to do "miłości mojego życia". Na studiach również mieszkałam w domu jednorodzinnym. W Legnicy dzieliłam z lubym małą kawalerkę i przyznam szczerze - trafiał m
    • WszyscyZginiemy
      Zazdroszczę innym...
      Wiary, że coś jeszcze jest po śmierci.
    • Kerosine
      Ludzie emitujący negatywną energię
      Moim zdaniem to kwestia tego, że [wielkie] miasto - ze swym ciągłym pędem, hałasem, zanieczyszczeniem i oddzieleniem od natury - ogólnie stanowi niesprzyjające człowiekowi środowisko. Weekendowa czy letnia poprawa sytuacji jest oczywiście zauważalna, jednak prawdziwą różnicę widać i czuć dopiero po przeniesieniu się w rejony położone daleko od centrum, na rubieża miejskiego molocha lub wręcz do strefy suburban. Osobiście jak najbardziej mogę powiedzieć, że przeprowadzka x lat temu w bardziej ruc