kittka

Gryzonie :)

Recommended Posts

Chcialabym sie dowiedziec, jakie jest Wasze zdanie na temat gryzoni:) Lubicie je? Brzydzicie sie? Macie jakies?

Ja je uwielbiam:) Mialam mnostwo gryzoni, myszki, krolika, swinke morska, szczurki, chomiki...

Najmilej wspominam moje 2 cudowne szczury. Wspaniale i bardzo inteligentne zwierzeta.

Share this post


Link to post

Dla mnie bardzo pozytywne,rzeczywiście szczury są chyba najinteligentniejsze,sama jestem w posiadaniu kilkumniesięcznej Lucynki :D

Ogólnie wszystkie gryzonie lubię.

Share this post


Link to post

Lubie te zwierzaki i nie potrafię zrozumieć, jak się można ich bać. Sama posiadałam królika, teraz mam dwa myszoskoczki (trzeci zdechł kilka dni temu) i dwa chomiki. Poczciwe stworzonka. x ))

Inteligentne stworzenia, ładne. Cud, miód i orzeszki. xD

Share this post


Link to post

Ja ma Szynszyla <3 Mój kochany jest zemną już 9 lat (a to długo jak na szynszyla) uwielbiam go :) Kochane zwierzątko!

Share this post


Link to post

lubię, ale odkąd przypadkowo zostawiłam świnkę morską na balkonie i dostała udaru, nie chciałam już żadnego gryzonia ;) trauma z dzieciństwa xD

ale ostatnio myślę żeby coś zakupić, chciałabym szczurka ;)

Share this post


Link to post
lubię, ale odkąd przypadkowo zostawiłam świnkę morską na balkonie i dostała udaru, nie chciałam już żadnego gryzonia ;)

Moja swinka morska w taki sam sposob umarla... Moj tata ja tak zalatwil... :(

Share this post


Link to post

Miałam kiedyś chomika i króliczka;)

Teraz nie mam, bo mam alergię ale ogólnie lubię, zresztą jak większość zwierzaczków.

Share this post


Link to post

Ja również lubię zwierzęta. Zawsze chciałam mieć psa ale niestety mieszkanie w bloku mi na to nie pozwala. Miałam chomika, kochany to był zwierzak. Spał nawet ze mną w łóżku :O reagował na swoje imię jak pies.

Jest jakiś gryzoń, który nie śmierdzi? ;p Tzn nie tak jak królik np ;p

Share this post


Link to post

Jest jakiś gryzoń, który nie śmierdzi? ;p Tzn nie tak jak królik np ;p

Hmmm... Nie mam pojecia, kazdy z moich gryzoni mial swoj ''zapaszek'', niestety...

Ale wiem, ze u myszy i szczurow mocz samic, nie ma az tak intensywnego zapachu...

Share this post


Link to post

Ja wiem, że każdy zwierzaczek ma swój zapaszek tylko wiadomo jeden bardziej intensywny a inny trochę mniej. Ja miałam tylko chomiki i rybki ;p Wiec nie mam za dużego porównania.

A szczurki ile lat żyją?

Share this post


Link to post

Moja koleżanka kiedyś kupiła szczura... Okazało się, że był zarażony świerzbem :( Jak to jest z tymi zwierzakami? Przywiązują się do właściciela? Są agresywne? I co jedzą? o0

Share this post


Link to post
Przywiązują się do właściciela?

Owszem... Kiedy juz przyniesie sie szczurka do domu, trzeba dac mu troche czasu na przyzwyczajenie sie do nowego otoczenia. A pozniej poswiecac mu bardzo duzo czasu na zapoznanie sie nawzajem (przytulanie, glaskanie). Szczurki na poczatku ''podgryzaja'' czlowieka, zeby chyba zobaczyc z czego jest hehe:D Ale to nie boli, kiedy juz zrozumie kto jest jego wlascicielem, to jest uroczy. Sam prosi o chwile uwagi.

Są agresywne?

Jezeli sa oswojone, to absolutnie nie wykazuja agresji, przynajmniej nigdy sie z czyms takim nie spotkalam.

I co jedzą?

Jest mnostwo specjalnych karm dla szczurow.

Ale oprocz tego moga jesc warzywka, np. marchewki, salate.

Szczury potrzebuja sporo ruchu, wiec oczywiscie potrzebna jest spora klatka.

Kiedy moje szczury byly juz oswojone, to biegaly sobie same po pokoju:) Ale trzeba ich pilnowac wtedy, no i kable chowac :)

Dodano 14 Cze 2010, 20:32:49:

Moja koleżanka kiedyś kupiła szczura... Okazało się, że był zarażony świerzbem :(

No niestety czasem sie to zdarza...

Moja pierwsza mysz miala swierzba... Tak sie dzieje, poniewaz w sklepach zoologicznych czasem klatki nie sa dokladnie sprzatane.

Share this post


Link to post

Miałam dwa chomiki - to takie stworzonka bez jakichkolwiek oznak przywiązania. Są bo są i dają radość:) Jednak bardzo powoli i długo umierają i ciężko się na to patrzy...

Moja byłą współlokatorka miała szczura... Cóż to był za koszmar... W nocy sobie grzebał w tych trocinach, gryzł klatkę, wynosiłam go w końcu po za pokój ale budził innych z mieszkania. W końcu mieliśmy konflikt w postaci ja go za drzwi - on mi pogryzł kilka rzeczy w tym zasilacz od laptopa, koc, nowe buty, przedłużacz i kilka zeszytów oraz kartek... Nigdy więcej szczurów, mam do nich awersję i nie chce mieszkać z żadnym pod jednym dachem. Zbyt wiele mnie to kosztowało.

Ale chciałabym szynszyla albo myszoskoczka:) choć wiem, że nie kupie bo nie tego "oczekuje" od zwierzaków by były milutkie i ładnie wyglądały:) Z reszto szynszyle najlepiej trzymać w parze a na dwa to jakoś mnie nie stać:P

Share this post


Link to post

Pamiętam, że jak miałam chomiczka to wszystko jadł. Lubił jogurty, twarożki, mięso też dostawał. Kochany zwierzak.

Tak się zastanawiam nad jakimś zwierzakiem. Myślałam o myszy, szczurku ale odstrasza mnie ogon ;p

Pamiętam, że jak kumpela kazała mi potrzymać jej szczura to na widok ogona robiło mi się słabo ;p

Mojemu chłopakowi na 100% by się spodobał mój zwierzak hehe tylko co z mamą?

Jak przekonałaś rodziców na szczura? Wiadomo są one trochę odrażające dla kogoś kto nigdy nie miał z nimi do czynienia i kojarzą mu się jedynie z brudem i śmierdnącymi kanałami.

Share this post


Link to post

Jak przekonałaś rodziców na szczura? .

Kiedy mieszkalam z tata to nigdy nie bylo problemu z kupnem nowego gryzonia, bo tata zawsze jakos namowil mame, ale pozniej musialam robic to sama...

Kiedy zapytalam czy moge miec szczury to absolutnie nie chciala sie zgodzic... Probowalam nawet placzem wymusic... Ale sie nie udalo hehe :D A wiec poprostu, poszlam i kupilam 2 :P

Kiedy sie juz oswoily, i mama widziala jakie sa przyjazne to zaczela je nawet lubic, ale jak wyjezdzalam na wakacje czy ferie, to karmila je przez kratki hehe:D

Share this post


Link to post

Niby takie małe zwierzaki a jednak najbardziej boję się tego, że mnie ugryzie ;p

Jak mnie chomik raz ugryzł to mi krew z palca dwie godziny leciała. No ale cóż bywa.

Muszę się dobrze zastanowić nad kupnem zwierzaka :)

A czy te szczurki lubią pływać? Czy np w wannie by pływały :P?

Share this post


Link to post

Uwielbiam gryzonie. :) Mój brat przyniósł kiedyś do domu mysz polną, ale długo nie wytrzymała i zdechła. :(

Zawsze chciałam mieć szczurka. Kumpel takiego ma i jest przesłodki i inteligentny, a ogon wcale mnie nie odstrasza, wręcz przeciwnie - jakby przyjemnie łaskocze. Wątpię jednak, by rodzice (a zwłaszcza mama) zgodziliby się na szczura w domu.

Share this post


Link to post

Miałam królika, cudowne stworzonko, mój był jakiś nadzwyczajny, brał miseczkę z jedzeniem w zęby i przerzucał do wody jej zawartość. Skakał więcej niż spał, uwielbiał spacery, słodko się przytulał i ewidentnie cieszył na mój i brata widok bo garnął się na ręce, chwilę przytulał i chciał biegać. Miał ogromną klatkę, bardziej dla hodowli królików niż dla jednego i w niej wiklinowy koszyczek do spania, ale pewnego dnia mu posmakował i po jakimś czasie, przy bieganiu po klatce nadział się okiem na ten obgryziony koszyk. Zdechł na raka oka. Chciałabym mieć jeszcze raz miniaturkę. <3

Teraz mam chomika, jest okropny, nie lubię go, gryzie mnie i jest bo jest, trzeba mu sprzątać i karmić. Niewdzięczny, głośny, na szczęście nie śmierdzi.

Share this post


Link to post
A czy te szczurki lubią pływać? Czy np w wannie by pływały :P?

Kapalam moje szczurki, ale nigdy nie nalewalam duzo wody do wanny czy umywalki, nie chcialam sprawdzac czy potrafia plywac, bo by sie jeszcze potopily :)

Ale lubily sie pluskac :)

Share this post


Link to post

Bo w przypadku chomików to też lubią się pluskać tylko nie może im się nalać woda do uszu. :) Z chłopakiem rozmawiałam ;p Był zadowolony. Mój Głupolek :D

I teraz się zastanawiam na co zwracać uwagę przy kupnie.

Share this post


Link to post

Miałam świnkę morską, przesłodkie zwierzątko, Gucio mój!

Rudziutki z czarnymi plamami i między oczkami białą.

Teraz chcę królika ale nie wiem czy się rodzice zgodzą.

Share this post


Link to post

I teraz się zastanawiam na co zwracać uwagę przy kupnie.

Zwroc uwage czy klatka lub akwarium jest czysta, czy nie chodza we wlasnych odchodach. Kiedy juz wybierzesz, ktorego chcesz, niech sprzedawca dokladnie Ci go pokarze, sprawdz czy za uszkami i na pyszczku nie ma jakis strupkow, no i ogolnie czy dobrze wyglada, czy np. nie jest wychudzony albo osowialy :)

Share this post


Link to post

Kocham wszystkie stworzenia, także i gryzonie. Moje kuzynostwo posiada chomika i szynszylka. Szynszylka to pieszczę mocno. Kocham go. Mój kochany szczuro-króliczek. Jest tak rozwydrzony i rozpieszczony:D. Brojarz kochany. Przegryzł kabelki od lampek świątecznych:D, ale i tak go kocham. A chomik leniwiec ciągle w domku siedzi i rzadko wychodzi:<, ale też kocham go

Share this post


Link to post

Z Bi mamy szczurzyczkę; jest strasznie inteligentną indywidualistką, typowa samiczka, prawie cały czas się czyści, albo poprawia futerko. Jedzonko chowa po różnych kątach (za pralką,pod szafą), nie lubi, gdy zagląda się pod poduchę, jak tam jest, potrafi ugryźć. Nauczyła się załatwiać tylko w klatce i sygnalizuje nerwowością, że chce do niej wrócić.

szczurm.jpg

Share this post


Link to post
Teraz mam chomika, jest okropny, nie lubię go, gryzie mnie i jest bo jest, trzeba mu sprzątać i karmić. Niewdzięczny, głośny, na szczęście nie śmierdzi.

no zdychnął.

ale od ponad roku mam świnkę morską, najcudowniejsze stworzenie na świecie. jak przychodz do domu, to ciszy się bardziej, niż mój pies i żegna mnie kwiczeniem i krzyczy o jedzenie i jest wspaniała <3

Share this post


Link to post

Nie lubię, bo się brzydzę i się wzdrygam na sam widok. Mam mieszane uczucia, z jednej strony chciałabym wziąć do ręki i zrobić noski-eskimoski z chomczurem, ale z drugiej strony wiem,że to nie skończy się dobrze, bo znając siebie upuściłabym na podłogę albo rzuciła o ścianę w amoku, brr.

Pamiętam kiedyś chomik koleżanki załatwił mi się na rękę, od tej pory mam uraz. Jest mi trochę wstyd,że mam prawie 20 lat a boję się chomików i innych gryzoni. Obecnie w domu są 3 chomiki, jestem przerażona ... Słyszę jak w nocy drapią i drapią, drzwi pozamykane na 18 spustów. Ostatnio jeden uciekł dzieciom i ganiał po domu, przeżywałam terror.

Gryzoniom mówię nie.

Share this post


Link to post

Kocham szczury, są piękne, słodkie! Inne gryzonie jakoś nie wzbudzają we mnie większych uczuć.

Share this post


Link to post

Miałam kiedyś dwa króliki i były mega :mrgreen: Uwielbiałam się z nimi bawić. No dobra, tarmosiłam je i męczyłam, ale małe dziecko ze mnie było i pewna byłam, że one to lubią ;< Niestety Miki otruł się (tak przypuszczam), a Kłapouszek uciekł z ogródka i odtąd słuch po nim zaginął ;p Mój błąd, nie domknęłam klatki.

Od tamtej pory rodzice nie zgodzili się już na żadnego królika. Pamiętam, że moja mama opłakiwała je dłużej ode mnie. Teraz mamy w domu myszoskoczki. Nie przepadam, ale staram jakoś się z nimi oswoić. Bo szczerze mówiąc to czuję lekkie obrzydzenie do myszy, szczurów itp. Nie wiem skąd to się wzięło. Te ogony, brrr. Najbardziej obrzydliwa jest dla mnie fretka. Nie wiem czy to gryzoń czy coś innego, ale jest okropna ;p Przyznam, że gdyby to zależało ode mnie to by ich w domu nie było. Wkurzające stworzonka, teraz już są w bardziej odległej części domu, ale pamiętam, był okres, że w nocy wzajemnie, jeden drugiemu, podrzucaliśmy sobie klatkę pod drzwi bo hałasowały niemiłosiernie. Czasem nawet od tak, ze złośliwości po prostu, "a niech ma noc z głowy, a co".

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now