Jump to content

Nie mam już siły...


daria.maczukin

Recommended Posts

daria.maczukin
Posted

Witajcie. Jestem tu nowa i właściwie nie wiem czemu zdecydowałam się, aby wam napisać. Nie ważne czy odpiszecie czy nie, ale ważne jest.....a zresztą. Od jakiegoś czasu jest ze mną coś nie tak. Jestem właściwie pewna, że mam depresje. Może to dziwnie brzmi, bo osoba chora w zasadzie broni się od tego stwierdzenia. Jednak ja wiem, że jestem chora.Robiłam sobie wielokrotnie test na to czy depresja u mnie występuje. Zauważyłam u siebie sporo zmian. Kiedyś miałam ogromny apetyt. Teraz nie mam siły nawet nic sobie przyrządzić. Bardzo dobrze się uczyłam (jestem w 1 klasie szkoły średniej) do połrocza pierwszego. Teraz opuscilam się. Nałapałam dużo złych ocen. Jednak to nie jest głowny problem. Problemem są moje chore relacje z mamą. Nie dogadujemy się, chociaż już nie raz było źle, ale ten czas (myślałam), że minął. I w zasadzie dlatego coraz częściej myślę o samobójstwie. Coraz bardziej się to nasila i jest mi praktycznie wszystko jedno... Nie mam już siły!!!

Link to comment
Posted

Czy myślisz, że jak się zabijesz to będzie lepiej?? No właśnie to podstawowe myślenie, które jest błędne. Pomyśl co się stanie skoro się zabijesz

1 Twoi rodzice się załamią

2 starcisz tych których kochasz i tych którzy Ciebie kochają

To że się kłócisz z mamą praktycznie nigdy nie minie, bo zawsze któraś z was będzie miałą inne zdanie, a może warto znaleźć złoty środek. Depresja to podstawowy problem ludzkości, ale skoro zauważasz to sama to nie jest z Tobą tak źle, napewno w szkole masz psychologa, z którym możesz porozmawiać. Pozdrawiam

Link to comment
Posted

Nie możesz tak myśleć , podejrzewam że jest ci źle, naprawde źle, ale samobójstwo to jest naprawde najgorsze co może być. Pomyśl ile jeszcze przed toba pięknych chwil. Zawsze po tym najgorszym wkońcu musi zdarzyć się coś miłego. Jesteś młoda,w przyszłości NAPEWNO będziesz mieć męża, dzieciaczki - chciałabyś żeby cię to omineło...?? myśl o tym co dobre,o tym co chcesz osiągnąć. Może realcje z mamą nie są najlepsze, ale tym nie możesz się załamać. Pomyśl jak inni ludzie mają źle - nie mają bliskich, kasy - a jednak zyją bo chcą moze to nie za dobry przykład, ale tak na świecie jest. Ty napewno masz bliskich - masz dla kogo żyć. buziale. trzymaj sie naprawdę mocno. :)

Link to comment
Posted

samobojstwo nie wchodzi wogole w gre! To nie jest problem zeby go tak rozwiazac! Trzeba stanac do walki i nie poddawac sie! Jestes jeszcze mloda i moze spotkasz kogos kogo pokochasz i nie bedziesz mogla bez niego zyc, zastanow sie nad tym

Link to comment
NieLubieMasła
Posted

Jeżeli naprawdę podejrzewasz, że masz depresję, to idź do lekarza. To choroba, po prostu, jak każda inna i leczy się ją lekami psychotropowymi i to też żaden wstyd. Jeżeli boisz się reakcji mamy - nie mów jej o wizycie. Samobójstwo nie rozwiązuje żadnego problemu. Stwarza tylko następne, co prawda nie Tobie, a innym, ale to nie zmienia faktu, że to żadne wyjście z sytuacji. Na początek pogadaj z kimś. Kimkolwiek. Czasami wygadanie się pomaga. Nie rozwiązuje sprawy, ale to mały krok naprzód.

Link to comment
daria.maczukin
Posted

Dzieki wam....Każda wasza wypowiedz jest niby taka sama, a ma w sobie jakis taki pozytywny inny blask.....A co do lekarza.Byłam w przychodni w Poradni Zdrowia Psychicznego.Niestety jestem niepełnoletnia.Dla mnie to chore.Skoro przyszlam tam z prośbą o pomoc to czemu jej nie otrzymalam??To wśród młodych osób jest coraz więcej samobójstw....Nie dziwie się, że tyle tragedii było skoro młody człowiek daje szanse pomocy a jej nie otrzymuje...W szkole jest psycholog. Owszem, ale tylko dostepny w czwartki i to w tym czasie gdy mam lekcje...A ja nie chche rozmowy podczas przerwy na 5 min....Mi potzrebna jest prawdziwa pomoc.....:(

Link to comment
Posted

każdy sie kłóci z rodzicami to jest normalne.

Ale żeby od razu myślec o samobójstwie?

Dziewczyno masz dopiero 16 lta całezycie przed Tobą i chcesz je po prostu zmarnowac?

Myslałaś o rodzicach? Co oni by czuli po twojej stracie? To że sie kłócisz z nimi to wcale nie oznacza że oni Cie nie kochają i nie masz najmniejszych powodów do samobójstwa.

Wybij to sobie z głowy!!!!!

Link to comment
Posted

Powiem Ci tak:

Byłam w identycznej sytuacji, tyle że byłam młodsza, minęło 1,5 roku i teraz mama jest jedą z najważniejszych osob dla mnie na ziemii

To minie

wiem że trudno uwierzyć

Musisz się sprężyć w sobie

Pamietaj że tak samo jak my - nastolatki mamy humory, mama też je miewa

Samobojstwo to nie rozwiązanie

Pomyśl .. tyle planów

Twoje studia ! Te dzieci o ktorych marzysz

Czy wiesz ze juz nigdy nie ujrzysz slońca?

Nigdy nie zobaczysz swojej mamy, taty, przyjaciół

Tego chcesz?

Napewno?

Zatracic te wszystkie plany zamiast przeczekać miesiąc czy dwa?

Odpowiedz węcz sama sie nasuwa

Link to comment
Posted

Powinnaś udać się do lekrza, poprosić kogoś zaufanego o pomoc. Depresja to nie przeziębienie nie przejdzie z dnia na dzień. Jest potrzebny Ci ktoś kto pomoże na nowo poukładać Twój świat. Nie zrobi tego za Ciebie, ale Ci pomoże.

Sama kiedyś chodziłam do psychologa i wiem ile dały mi te wizyty. I nie jest to wcale powód do wstydu.

Samobójstwo nie rozwiąże Twoich problemów. Nawet o tym nie myśl.

Może pogadaj szczerze z mamą, babcią. jesteś dla nich najważniejszą osobą i na pewno będą chcieli Ci pomóc.

Powodzenia :)

ps. dziwie się troche, w mojej szkole psycholog jest codziennie od 8.00 do 14.00 i jeśli ktoś ma poważny problem nawet w czasie lekcji może korzystać z jego porady.

Link to comment
Posted

Jeżeli uważasz, że masz depresję pójdź do psychologa albo pedagoga szkolnego i z nim o tym porozmawiaj.Może to tylko owo wiosenne przesilenie?

Link to comment
Posted

pomyśl tak: jak ty sie zabijesz to twoi najbliśsi najprawdopodowniej dostaną depresje i będą sie tak jak ty czuć. Chcesz tego?? Chyba NIE ale może porozmawiasz z rodzicami na ten temat.Może ci jakoś pomogą...

Link to comment
___MiLuTkI___
Posted

Spróbuj odtrącić te myśli. Pomyśl o tym, że jestes ważną osobą dla swoich rodziców i z pewnością ani oni ani nikt inny nie chciałby Ciebie stracić.

Mój kuzyn miał podobny przypadek tylko ze swoim ojcem. Wiele razy pisząc i rozmawiając ze mną mówił mi, że nie może się z nim w żaden sposób dogadać i nie wytrzymuje... Miał myśli samobójcze, lecz na to składało się jeszcze nieodwzajemniona miłość( w ogóle to była dziwna sprawa z ta miłością, ale dziewczyna postapiła nie fair). Często myślał o tym, ze jest juz nikomu nie potrzebny i chciał sie zabić. Dla mnie to był szok :shock: . Długo musiałem mu przemawiać do rozumu i jego koledzy również, ale w końcu wziął się w garść i wszystko się jakoś ułożyło... Zapomniał o dziewczynie i nawet stosunki z ojcem się poprawiły, choć i tak jeszcze się go czepia. Teraz stara się nic z tego nie robić i patrzy na to z przymrużeniem oka :wink: .

Spróbuj znaleźć siłę do walki ze swoją depresją i problemami. Może masz przyjaciela, bądź też kogoś z rodziny, kto Cię wesprze? Nie poddawaj się. Ja widziałem w jakim on był dołku i nie chciałbym spotkać drugiej takiej osoby :roll: . Głowa do góry. Niech Twoje myśli i czyny będą pozytywnie.

Pozdrawiam :*

Link to comment
daria.maczukin
Posted

Tak, tylko, że ja robie wszystko z myślą o innych. Ucze się dobrze, żeby rodzice byli ze mnie zadowoleni. Nie dla siebie. Jeżeli dostane gorszą ocenę to boję sie, że bedzie znów awantura. Jest również i mój tata, którego bardzo kocham. Co prawda dużo nie rozmawiamy i nie zwierzam się mu, ale on zawsze mnie broni i jest po mojej stronie. Mój tata też ma problemy z moja matką, często się kłócą. I obserwując toz boku również widzę błędy mojej matki. To jest chore. Ta kobieta nie potrafi normalnie rozmawiać. Ciągle krzyczy. Czasami siedze u siebie w pokoju na górze i ona mnie woła krzykiem. Boję się wtedy, że znów jest coś nie tak....To może ona powinna też skorzystać z pomocy lekarza, bo samo moje leczenie obawiam się, że może nie wystarczyć. To ona niszczy mnie od środka i znęca się nade mną psychicznie. Mam plany, mam marzenia, mam wspaniałego chłopaka. Pociesza mnie zawsze, ale osoby mi bliskie nie są w tych sprawach obiektywne....

Link to comment
Posted

O samobójstwie się nie opowiada i nie dyskutuje jeśli naprawdę chce się to zrobić.

Ty potrzebujesz pomocy, wsparcia i o to prosisz.

Pedagog szkolny. Psycholog. Lekarz.

Link to comment
  • 4 years later...
Wspanialychlopak
Posted

Przegladajac te forum wpadlem na twoj temat z przeszlosci. Chcialem sie dowiedziec jak to przetrwalas wszystko? Bo ze mna jest nie najlepiej przez kobiete... Jest dla mnie wszystkim ale ja niestety stalem sie dla niej nikim, chociaz staralem sie jak moge zeby wszystko bylo dobrze. Co zrobic zeby znowu chciec zyc? Bo na ta chwile zycie jest dla mnie kara...

Link to comment
  • yiliyane locked this topic
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Who's Online (See full list)

    • Wulf
    • dannonka
    • supermati2009
    • rotting_humanoid
  • Najnowsze posty

    • Kerosine
      Dziecko
    • Martusiaaaaaa92
      Nie pochwalam związków osoby dorosłej z dzieckiem.
    • Nieprzenikniona
      Nie zrobiłabym czegoś takiego. Tak postępują wg mnie osoby, które nie potrafią omówić problemu, tylko chcą naokoło coś załatwić. Człowiek się powinien uczyć na błędach.
    • Kerosine
      W dniu dzisiejszym nasze forum postanowił - tym razem już na dobre - opuścić @intodecay00. Nie upoważnił mnie do podania przyczyny, podkreślił natomiast, że opublikowanie niniejszego postu jest dla niego niezwykle ważne i wydatnie ułatwi mu wytrwanie w postanowieniu. Na pożegnanie z Wami przesyła poniższy utwór:
    • dannonka
      W końcu skończyłam pisać pracę magisterską. Wysłana do promotora, teraz niech się dzieje wola nieba - teraz zamierzam przez kilka dni odpoczywać  
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Serdecznie z tego miejsca pozdrawiam Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. Buziaczki <kiss> <kiss>
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Witam Was ponownie po rocznej nieobecności.
      · 5 replies
    • Kerosine

      Kerosine

      Ku pamięci wszystkich naszych bliskich, którzy nie mogą - już nie - zasiąść z nami do wigilijnego stołu i dla wszystkich tych, którzy musieli w kończącym się właśnie roku z kimś pożegnać. Czasami nie to, co jest, a to czego nie ma jest bardziej niż to, co jest.
      · 0 replies
    • Pizzaro

      Pizzaro

      Czy jest tutaj życie?
      · 4 replies
    • _Balladyna_

      _Balladyna_

      idę pogadać z siostrą

      · 0 replies
  • Popular Contributors

    1. 1
      patolove
      patolove
      4
    2. 2
      yiliyane
      yiliyane
      4
    3. 3
      Pizzaro
      Pizzaro
      3
    4. 4
      Kerosine
      Kerosine
      3
    5. 5
      intodecay00
      intodecay00
      3
  • Top użytkownicy (7 dni)

    intodecay00
    intodecay00
    25 posts
    Kerosine
    Kerosine
    23 posts
    Cranche
    Cranche
    16 posts
    Nieprzenikniona
    Nieprzenikniona
    14 posts
    Pizzaro
    Pizzaro
    13 posts
    yiliyane
    yiliyane
    9 posts
    wardrum
    wardrum
    9 posts
    rotting_humanoid
    rotting_humanoid
    8 posts
    patolove
    patolove
    8 posts
  • Top użytkownicy (miesiąc)

    yiliyane
    yiliyane
    69 posts
    Kerosine
    Kerosine
    62 posts
    patolove
    patolove
    51 posts
  • Top użytkownicy (rok)

    Kerosine
    Kerosine
    476 posts
    yiliyane
    yiliyane
    452 posts
    wardrum
    wardrum
    154 posts
×
×
  • Create New...
Please Sign In or Sign Up