alegoria

Crystal Castles

35 postów w tym temacie

(III) jest bardzo dobrą płytą, bardziej surową niż wcześniejsza, ale to dalej CC. Przesłuchałem co prawda kilka razy, ale wiem, że ta płyta będzie mi towarzyszyć głównie w roku 2013 ; )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Bardzo długo nie czułam ich klimatu, ale to zmieniło się za sprawą Janka. Poprosiłam go, żeby mi podrzucił jakieś dobre kawałki bo jakoś podświadomie czułam, że nie mogąc się do nich przekonać bardzo dużo tracę. I tak trafili do czołówki moich ulubionych zespołów. Ciągle poznaję ich kawałki, chyba nie trafiłam na taki, który by mi się nie podobał.

Ogromnym marzeniem jest ich koncert, mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zawitają do Polski. Jestem w stanie sprzedać ostatnie buty z nóg, żeby tylko ich zobaczyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Niestety nikomu już się nie uda trafić na koncert w Polsce ani gdziekolwiek, bo CC rozpadło się przedwczoraj - natrafiłem na tą informację przypadkiem, przeglądając teledyski na yt. Dorzucam wpisy Alice z Twittera.

I am leaving Crystal Castles.

My art and my self-expression in any form has always been an attempt towards sincerity, honesty, and empathy for others.

For a multitude of reasons both professional and personal I no longer feel that this is possible within CC.

Although this is the end of the band, I hope my fans will embrace me as a solo artist in the same way they have embraced Crystal Castles.

Dotknęła mnie ta informacja, bo rozdzielony skład utraci swój styl i tak naprawdę jest to koniec ery cc - teraz będę słuchał martwego dinozaura. Byłem bardzo napalony na nową płytę lecz zamiast tego doznałem bardzo dużego rozczarowania. Mam nadzieję, że coś dobrego wyniknie z solowej kariery Alice Glass :cry:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie będę płakał po nich, choć przyznam, że ich twórczość jest ciekawa i warto "spróbowania". Ja jakoś nie potrafiłem się przekonać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Koniec Crystalsów. Koniec życia. Już nigdy nie pójdę na ich koncert. Boże, to jest straszne.

Trzymam kciuki za solową karierę Alice.

:(:(:( sad eyes :(:(:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jakiś czas temu wyszły nowe kawałki produkcji Ethana z tajemniczym wokalem, czyli

Frail:

oraz

Decide:

Co o tym myślicie? Istnieje szansa na dobrą IV?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Pierwsze solowe nagranie Alice Glass nosi tytuł Stillbirth (

). Skłonna jestem twierdzić, że CC z tajemniczą wokalistką brzmi lepiej niż to, co zaprezentowała Alice.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dzięki za podrzucenie linka, nie wiedziałem, że Alice już coś zrobiła. Ta piosenka - nie wiem co o niej myśleć. Z pewnością jest ciekawa rytmicznie, ma ten charakterystyczny klimat delikatności połączonej z brzydotą, ale jest jakaś taka nijaka. Nie umiem tego opisać, po prostu jej nie czuję. Co do kawałków Ethana to według mnie wyglądałyby one podobnie z udziałem Alice. Mają one wiele wspólnego z utworami z III i brzmią jak ich ewolucja, a nie jak coś zupełnie nowego. Nie wiem, możecie sobie myśleć, że jestem ignorantem, ale pod taką warstwą przesterów nie ma dla mnie znaczenia czyj to jest głos. Alice była tylko (i aż) twarzą duetu, osobą robiącą show na występach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

I tak chyba kończy się moja przygoda z CC:

Ta piosenka jest tragiczna, jeśli kolejna płyta będzie w tym stylu, to oficjalnie uznam CC za martwe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nowe CC muzycznie przypomina mi bardzo kawałki You Love Her Coz She's Dead, ale to jednak na minus wg mnie. Zdecydowanie bardziej podoba mi się singiel Alice od tego, co wypuszczają teraz CC. Poza tym nowa wokalistka... na temat głosu absolutnie się nie wypowiadam, bo to elektronika i właściwie brzmi pod tym względem niemal identycznie, ale mogłaby wnieść do zespołu coś nowego i świeżego. Na ten moment jej wizerunek za bardzo przypomina blond wersję Alice.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Kto jest online? (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Ostatnie aktualizacje statusu

    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90

      Nienawidzę przesadzonej świątecznej atmosfery, która obrzydza mi przez ponad miesiąc same święta. 
      · 4 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      We Francji socjalizm odnosi właśnie kolejny sukces. Szkoda tylko, że kosztem normalnych ludzi.
      · 0 odpowiedzi
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Dzisiejsze losowanie 1/8 Pucharu Polski całkowicie oddało poziom polskiej piłki nożnej
      · 0 odpowiedzi
    • Martusiaaaaaa92

      Martusiaaaaaa92

      Parę miesięcy temu stwierdziłam, że mimo pracy na pełen etat i dzieci, mam za dużo wolnego czasu. Jakieś 20 h tygodniowo spokojnie mogłabym poświęcić na dodatkową pracę. Pomyślałam, żeby wziąć się za tłumaczenia EN <>PL (mam certyfikaty CAE i TOLES). Na razie mogę tylko pomarzyć o tylu zleceniach, by mi 20 h tygodniowo zajęły, więc poświęciłam też czas na szlifowanie francuskiego. I zapisałam się parę dni temu na egzamin DALF (certyfikat z francuskiego). Myślę, że jak zdam DALF, to fajnie by było poszerzyć ofertę o tłumaczenia w parach FR <> PL i FR <> EN.
      · 1 odpowiedź
    • Borowy

      Borowy  »  Liszka

      Żyjesz!
      · 1 odpowiedź
  • Posty

    • Kalafior_Grozy
      O czym teraz myślisz?
      Jednego dnia spełniasz swoje największe marzenie a następnego omal nie giniesz wpadając autem w poślizg. Życie kurwa jego mać.
    • Tosca
      O czym teraz myślisz?
      jadę bo wiem że warto. to ostatnio moje ulubione zdanie. nie mam do niego powodu.
    • Lilla Weneda
      O czym teraz myślisz?
      Cała nadzieja, jedyna nadzieja i ostatnia nadzieja w styczniowym eksperymencie (mimo szczerych pewnych chęci prawdopodobnie niestety nie uda mi się ogarnąć sprawy do końca roku). O ile w ogóle do niego dojdzie. O ile choć w części się powiedzie.
    • klaudia84
      Medycyna naturalna
      Zdrowa dieta i nieprzetworzone produkty to najlepsze co można dać organizmowi. Do tego sport, śmiech, a z suplmentów jedynie liposomalna witamina C, czyli np. Ascolip, który nie podrażnia śluzówki i wchłania się w 98%.
    • Lilla Weneda
      Czy tolerujesz wysmiewanie sie?!
      Czasami tak, czasami nie - zależy co lub kto jest obiektem tej haniebnej praktyki. Bywają sytuacje, na widok których niemal fizycznie niedobrze robi mi się z niesmaku i wtedy bynajmniej się nie patyczkuję: opie*dalam wprost i z dogłębną satysfakcją uświadamiam ignorantom rozmiar ich umysłowego ograniczenia (mimo wszystko wolę wierzyć właśnie w nie niż rozmyślne okrucieństwo). Innym razem z kolei marszczę co prawda w duchu nos, ale nie reaguję lub sama jestem stroną heheszkującą. Nie, nie jest to powód do dumy (podobnie jak ja nie jestem dobrym człowiekiem). Temat jest jednak rzecz jasna szerszy niż mogłoby się wydawać poprzestając na odruchowych skojarzeniach, dlatego pozwolę sobie spojrzeć na niego nieco z innej perspektywy - w końcu wyśmiewać można nie tylko to (kogo), z czego (kogo) śmiać się nie wypada, ale zjawiska czy zachowania (o personalnych wycieczkach nie wspominając) w miarę obiektywnie uznawane za negatywne i szkodliwe / głupie / nieodpowiedzialne / poniżej wszelkiego gustu itp. Zastanawiałam się swego czasu czy śmiech w tym kontekście można uznać za coś pozytywnego i doszłam do wniosku, że mimo wszystko chyba jednak nie. Każdy z nas nosi w sercu ziarenko mroku i takie postępowanie nie jest niczym innym jak pozwoleniem mu legalnie, pod pozorem walki z postępującym zidioceniem społeczeństwa (lub jakąkolwiek inną przykrywką), nierzadko w świetle pełnej chwały wychynąć na powierzchnię i zalśnić choć na moment. Tym bardziej, że prawda nigdy nie ma tylko jednego oblicza: tona tapety na twarzy (krzywo położona tapeta! odklejająca się tapeta!), noszenie pośladkowego odpowiednika stanikowych push-upów czy robienie sobie kilkudziesięciu selfie pod rząd mogą wydawać się zabawne czy nawet żałosne, ale dysmorfofobia, potrzaskana na kawałeczki samoocena czy rozpaczliwe pragnienie akceptacji nie są już ani trochę. A przynajmniej tak mi się wydaje. O tym, że słowa nie są jednak nic nie znaczącą i nic nie ważącą zbitką dźwięków nie wspominając. Wybacz ewentualną zbytnią śmiałość / obcesowość, ale czy reagujesz otwarcie na takie sytuacje? To jedyne znaczenie, jakie tak naprawdę mają słowa "nie toleruję", a sama o sobie piszesz często, że jesteś osóbką mocno nieśmiałą (w domyśle: mającą problem z wypowiadaniem własnego zdania i asertywnością).