Pani Prezesowa

Co zabieramy ze sobą na imprezę ?

Recommended Posts

Chciałabym się dowiedzieć co zabieracie ze sobą na imprezę ?

Oczywiście pomijam rzeczy powszechnego użycia ( puderki grzebienie i inne :crazy: )

Ja ostatnio nie ruszam się nigdzie bez energy shot'a - najlepszy sposób na zmęczone ciało :)

A jak jest u was ?

Share this post


Link to post

zależy:

1. pub/klub- kasa, telefon, aparat i dowód/legitymację studencką

2. domówka/akademik- kasy nie biore wtedy x d telefon, aparat, wódka/piwo, wino, czasem jakieś czipsy czy coś

3. ognisko- kasy też nie biorę, wino, piwo, coś do jedzenia, telefon, aparat

Share this post


Link to post

Kasa, komórka, alkohol, DOBRY humor, dokumenty tak na wszelki wypadek.

Ale chyba przede wszystkim dobre towarzystwo :P

Share this post


Link to post

To zależy na jaką.Najczęściej na imprezy zabieram podstawowe rzeczy takie jak alkohol,pieniądze,telefon komórkowy,klucze do domu,papierosy.Jednakże wszystko zależy od miejsce do,którego idę.Ostatnio gdy zaczął się działkowy sezon zaczęłam także zabierać cieplejsze ubrania.Na koncerty za to obowiązkowo glany.

Share this post


Link to post

Nikt nie pomyślał o czymś, co by na ząb wrzucić podczas zabawy... ?

Nikt nie pomyślał o czymś, co by doładować akumulator mogło, gdy nogi odmawiają posłuszeństwa ?

Ja nie wiem, ale bez tych dwóch rzeczy ja się z domu nie ruszam - nigdy nie wiadomo, kiedy będziemy potrzebowali coś przekąsić na szybko, czy też wypić, gdy zmęczenie naprawdę nas przytłacza...: ) :)

Share this post


Link to post

Jak idę na imprezę to nie ma mowy by dosięgło mnie zmęczenie. Chyba tylko na nudnawych imprezach jakieś energy shoty są potrzebne bo nuda męczy człowieka:)

W zależności od miejsca:

- club - legitymacja/dowód, kasa, klucze, chusteczki, gumy, telefon

- domówka - alkohol/przekąski bądź kasę na obie te rzeczy, telefon, dokumenty, rzeczy osobiste (bo najczęściej zostaje na noc),

- impreza w plenerze - ciepłe ciuchy, dokumenty, kasa, telefon, całą torebkę i co tam w niej mam...

Muszę mieć wszystko co tylko może mi się przydać, lubię być przygotowana na nieprzewidziane sytuacje:)

Share this post


Link to post

Muszę mieć wszystko co tylko może mi się przydać, lubię być przygotowana na nieprzewidziane sytuacje:)

Ja wolę być nieprzygotowany, no chyba że uwzględniając wyjątek nieprzewidzianego seksu, wtedy lepiej być przygotowanym i mieć ze sobą prezerwatywę :roll:

Share this post


Link to post

kasa, dowód, telefon, papierosy, zapalniczka, pudełeczko do soczewek [ bo z czasem widzę za mgłą - nie od alko, od dymu ;) i muszę zdjąć ], puder, szminka, klucze.

Share this post


Link to post

Ostatnio polubiłam wychodzenie na imprezy bez telefonu. Nikt nie zawraca głowy i nie trzeba się martwić, że zgubię albo że ukradną.

Oczywiście biorę pieniądze i dowód/legitymację.

Share this post


Link to post

Jeśli całonocna - szczoteczkę i pastę do zębów.

Jeśli nie... To zwykłę rzeczy, których autorka tematu zabroniłą wymieniać :)

Share this post


Link to post

jakieś tam drobniaki, telefon, dowód, papierosy, przynajmniej dwie zapalniczki (mają dziwne właściwości do znikania), otwieracz do piwa, chusteczki, puder i szczotkę.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now

  • Who's Online (See full list)

    • Borcejn
  • Recent Status Updates

    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Wybitny radziecki profesor anatomii Anatolij Jebiedrewienko w 1969 roku odkrył, że oko i dupa połączone są nerwowo.
      Aby dowieść swej tezy potrzebował ochotnika, na którym przeprowadziłby swój eksperyment. Na ochotnika zgłosił się 27-letni Dymitri Starodupcew.
      Eksperyment miał rozwiać wszelkie wątpliwości, gdyż środowisko naukowe wątpiło w śmiałą tezę Jebiedrewienki. I ostatecznie tak też się stało. Najpierw profesor z całej siły uszczypał w pośladek Starodupcewa, któremu z oka niemal natychmiast poleciała łza. Następnie z impetem wsadził mu palce do oczy wskutek czego ochotnik się zesrał.
      · 2 replies
    • Borowy

      Borowy

      Ej, czemu nie jestem zielony?! 
      · 9 replies
    • Shady-Lane90

      Shady-Lane90  »  Kalafior_Grozy

      Jak się nazywa ten większy dzyndzel, co się go zakłada na mniejszy dzyndzel przy słuchawkach? Takie to samo, ale większe braciszku.  
      · 2 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      Nie ma to jak świętować 30. rocznicę odzyskania wolności, która jeszcze nie przyszła.
      · 0 replies
    • Kalafior_Grozy

      Kalafior_Grozy

      · 0 replies
  • Posts

    • Kerosine
      Plany na dziś.
      Dziś już tylko [albo może aż] skomplikowany labirynt tajemnic uczniów Liberty High.
    • Martusiaaaaaa92
      Masz czy nie masz
      Nie. Ochotę na coś słodkiego?
    • Kerosine
      Jak wyobrażacie sobie swoje życie za 10 lat?
      Jaka szkoda, że obu tych wypowiedzi już nie można przeczytać, a ja ich nie pamiętam... Anyway, na dzień dzisiejszy osobą, którą cytuję jest @Lina_Evi:  
    • Kerosine
      depilacja okolic bikini
      Chyba raczej seria zabiegów  Ja na depilację wiadomych okolic - zresztą nie tylko - chodzę do tzw. studia depilacji [sieć Time for Wax]: do usunięcia owłosienia z wrażliwych miejsc stosują nie tylko tradycyjny wosk paskowy, ale również ich autorski Magic Wax, który przykleja się jedynie do włosków, a nie także do skóry, co skutkuje zarówno mniejszym bólem przy samym zabiegu, jak i szybszym dochodzeniem skóry do siebie już po nim [na tej samej zasadzie odbywa się depilacja pastą cukrową]. Do
    • Shady-Lane90